Chciałbym mieć kochankę..

IP: *.crowley.pl 08.01.03, 14:43
....niewyswobodziłem się ze swojego związku, tkwię w nim z wielu rodzinnych
powodów i poza wychowywaniem dziecka, wspólnym mieszkaniem chyba nic nas nie
łączy. Żyjemy obok siebie. Nie wiem jak długo wytrzymam w takim związku, może
szukam ucieczki. Dlatego chciałbym poznać, kogoś z kim mógłbym się uśmiechać,
przebywać tyle czasu ile tylko będziemy wspólnie chcieli.Umarła radość,
pożądanie, uśmiechy i zrozumienie. Zamknęliśmy się w sobie i nauczyliśmy się
tak żyć. Mijają dni i w tych dniach mijamy się i my. Patrząc na obejmujące
się pary na ulicy odwracam wzrok, oglądając sceny miłosne zamykam oczy,
walczę z sobą, duszę się w tym toksycznym związku, szukam ratunku, ale
brakuje mi wciąż odwagi. Wiem rozwiązanie jest jedno – rozwód. My
pozostajemy razem , tworząc „rodzinę” .......ze względu na dziecko, dla jego
dobra.
Ja już tak dłużej nie mogę brakuje mi czułości, ciepłych słów, rozmowy,
bliskości i postanowiłem poszukać....Czy jest to mozliwe nie raniąc, czy to
jest prawidłowa droga?-----Wrocław
    • meduza4 Re: Chciałbym mieć kochankę.. 08.01.03, 14:53
      Romans to chyba nigdy nie jest wlasciwa droga.
      Jesli zas chodzi o dobro dziecka -dlaczego nikt
      nigdy samego dziecka nie pyta co jest dla niego dobre
      a co nie? Watpie czy jest dla dziecka dobre gdy patrzy
      na rodzicow ktorzy sie nie kochaja i nie obdarzaja
      czuloscia. Sama wyroslam w takiej rodzinie i uwazam,
      ze moi rodzice powini byli sie rozstac... tymczasem dla
      odgornie ustalonego dobra mnie i mojego rodzenstwa
      nie zrobili tego. Lata mijaly my wszyscy doroslismy
      i wtedy tez nie rozeszli sie bo to juz za pozno...
      A dzisiaj wysluchujemy skarg naszych rodzicow:
      matki na ojca, ojca na matke i zastanawiamy sie razem
      i z osobna po co tak komplikowac sobie zycie
      i obwiniac drugiego czlowieka o swoja zmarnowana
      mlodosc? A wyjscie bylo proste i dobro dzieci chyba
      by na tym nie ucierpialo -ale historia mojego zycia
      to dluga historia...
    • Gość: monik Re: Chciałbym mieć kochankę.. IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 08.01.03, 15:13
      potrzebujesz czulosci, zrozumienia... nie znajdujesz tego w obecnym zwiazku...
      a co masz do zaoferowania drugiej stronie??? czy to nie zbyt egoistyczne??? dla
      niej beda chwile kradzione z twojego 'oficjalnego' zycia. nie podoba mi sie to,
      wcale, a wcale...
      a a propos dobra dziecka, to calkowicie sie zgadzam z meduza. wszyscy dorosli
      traktuja dzieicaki tak jakby nie mialy uczuc, mozgow, nic nie widzialy, nic nie
      slyszaly... kompletna bzdura!
      • meduza4 Dodam tylko tyle 08.01.03, 15:22
        ze moim zdaniem niejeden czlowiek dochadzac do
        pewnego wieku potrafilby zrozumiec i uszanowac
        decyzje rodzicow, ktorzy sie rozeszli. Natomiast watpie
        czy byloby rownie proste szanowanie ojca ktory ma
        kochanke, a dzieci nie sa glupie -predzej czy pozniej
        cos zobacza, uslysza, albo sie domysla...
        Jak ktos chce byc w oczach wlasnego dziecka
        skurczybykiem, ktory zdradza matke... to prosze bardzo,
        nic nie stoi na przeszkodzie w nawiazaniu romansu!
        • Gość: krimi Re: Dodam tylko tyle IP: *.chello.pl 08.01.03, 17:10
          a ja jestem ciekawa, czy Twoja żona tak samo odbiera wasze małżeństwo.Nie
          rozmawiacie ze soba, nie przytulacie się, w domu rzeczywiście wieje chłodem?
          Czy tylko zacząłeś być znudzony- po iluś tam latach wspólnego życia?
    • Gość: miro38 Re: Chciałbym mieć kochankę.. IP: *.wro.cdp.pl / *.crowley.pl 08.01.03, 20:12
      Drogie panie feministki, odsyłam do sobotniego dodatku wyborczej, Wysokie
      Obcasy - "Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa?" z zyczeniami miłej lektury.
      Napisała to o dziwo kobieta.
    • Gość: stefek Re: Chciałbym mieć kochankę.. IP: *.wro.cdp.pl / *.crowley.pl 08.01.03, 20:22
      Czytałem, niezłe!Ja mam kochankę! Spotykam się regularnie ze swoją pierwszą
      kobietą. Oboje mamy rodziny. Reszta to stara przyjaźń o zabarwieniu erotycznym.
      I żadnego nie widze w tym problemu . Znajdź sobie chłopie kobietkę i
      odżyjesz.Pamiętaj dobry sex = dobre zdrówko i humor:)
    • Gość: żyrafa Re: Chciałbym mieć kochankę.. IP: *.wro.cdp.pl / *.crowley.pl 08.01.03, 21:08
      www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1229406.html
      • Gość: X vel miro38 i inn Re: Chciałbym mieć kochankę.. IP: *.crowley.pl 09.01.03, 14:25
        Oki kochani, kobietki góra zawsze czujne, hihi
        Piszę pracę z psycho. zach. społ. miała być burzliwa dyskusja poszło w złym
        kierunku.
        pozdrawiam ew. zapraszam do komentarzy
        • meduza4 Moja dobra rada brzmi.... 09.01.03, 14:34
          umiesc ten post na forum Erotica, bo tu raczej nie
          trafiles w zainteresowania "tubylcow" :))))
          Tam sie zrobi zamieszanie, dyskusja bedzie burzliwa,
          jedni beda wspolczuc i mowic, ze masz zdradzac,
          inni beda cie przed tym powstrzymywac...
          I przy okazji -nie pisz z jednego serwera jako kilka
          osob, jak juz musisz udawac trzy czy cztery osoby to
          zaloz sobie skrzynki dla przynajmniej czesci z postaci
          tej szopki :)))


          Gość portalu: X vel miro38 i inn napisał(a):

          > Oki kochani, kobietki góra zawsze czujne, hihi
          > Piszę pracę z psycho. zach. społ. miała być burzliwa
          dyskusja poszło w złym
          > kierunku.
          > pozdrawiam ew. zapraszam do komentarzy
          • Gość: miro38 Re: Moja dobra rada brzmi.... IP: *.wro.cdp.pl / *.crowley.pl 09.01.03, 14:42
            dzięki :), miłego dnia
    • Gość: jolaX Re: Chciałbym mieć kochankę.. IP: *.crowley.pl 09.01.03, 09:38
      Ja mam kochanka i jest milutko. Poprzez niego spojrzałam inaczej na moje
      małżenstwo. Polecam!!! Miro nie bierz sobie do serca tych poprzednich
      bredni ...pewnie piszą je stare panny, albo rozwódki, które nie mogą sobie dać
      rady same z soba.......zgorzkniałe i niezadowolone z życia.
    • Gość: moi Re: Chciałbym mieć kochankę.. IP: 213.25.85.* 09.01.03, 09:55
      Bez zadawania ran nie jest to możliwe. Rok temu mój mężczyzna mógłby napisać to
      samo co Ty. Sprawy wymknęły mu się troche spod kontroli bo miesiąc temu on
      wyprowadził się z domu, ja wynajęłam swoje mieszkanie kumplowi i my razem
      zamieszkaliśmy w domku na wsi. Jego żona, z którą od kilku lat był w separacji,
      ostatnio mu powiedziała, ze dopiero teraz zrozumiała jak on musiał bardzo się
      dusić w ich związku i życzyła mu szczęścia.
    • nadine_ Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 12:01
      Tylko czemu mi się wydaje ( a może nie wydaje), ze pseudo odważny Pan, który
      potrzebuje czułości poza obecnym związkiem sam sobie potakuje... sam sobie
      dodaje otuchy , ze jest to właściwa droga i właściwe postępowanie...

      A jeszcze na dodatek ostro krytykuje osoby które sie z nim nie zgadzają?

      Skoro chce mieć kochankę i żonę bo jest mu wygodnie, niech sobie ma ale nie
      musi koniecznie dla potwierdzenia słuszności swojej - dopisywać całe mnówstwo
      innych kochanków , którzy tak żyją i jest im z tym dobrze...
      • meduza4 Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 12:08
        Punkt dla ciebie Nadine! Czasami warto popatrzec na IP
        :))))
        Jezeli nie jest to ta sama osoba, to jakims dziwnym
        trafem kilka nieznajacych sie osob korzysta z tego
        samego serwera :)))
        I niezaleznie od siebie wszyscy maja dokladnie te same
        poglady i kochanka/kochanke :)))))))
        U mnie w pracy jest jednak wieksze urozmaicenie jesli
        chodzi o sytuacje zyciowe i poglady, chociaz serwer
        mamy wspolny :)))))))))))
        • nadine_ Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 12:21
          meduza4 napisała:


          > Jezeli nie jest to ta sama osoba, to jakims dziwnym
          > trafem kilka nieznajacych sie osob korzysta z tego
          > samego serwera :)))
          > I niezaleznie od siebie wszyscy maja dokladnie te same
          > poglady i kochanka/kochanke :)))))))

          Taaaaak to wygląda ciekawie każdy z każdym .....
          i wszyscy razem we własnym gronie...


          • meduza4 Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 12:26
            To moze oni nie wiedza, ze sie znaja i nie zuwazyli,
            ze pisza z jednego serwera :))))))))))))
            • nadine_ Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 12:29
              meduza4 napisała:

              > To moze oni nie wiedza, ze sie znaja i nie zuwazyli,
              > ze pisza z jednego serwera :))))))))))))

              Idąc tym tropem - zyją w błogiej nieświadomosci ze każdy z nich z każdym z nich
              tylko jeden poszukiwacz wciaz szuka...a wszystko ma pod nosem...
              • meduza4 Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 12:33
                Nie, to chyba nie tak :)))
                Zyja w blogiej nieswiadomosci, ze kazdy z nich to
                takze ta druga osoba, ktora wlasnie odpisuje :)))))))))
                • nadine_ Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 12:42
                  meduza4 napisała:

                  > Nie, to chyba nie tak :)))
                  > Zyja w blogiej nieswiadomosci, ze kazdy z nich to
                  > takze ta druga osoba, ktora wlasnie odpisuje :)))))))))

                  rozdwojenie, roztrojenie..... w każdym razie mnożą się :)))
                  • meduza4 Re: Chciałbym mieć kochankę.. 09.01.03, 14:20
                    W tym szalenstwie jest metoda :))) Mnoza sie w ten
                    sposob wpisy pochlebne dla autora watku i poniewaz
                    nie uslyszal od forumowiczow nic pozytywnego na
                    temat zdradzania -musial namnozyc fikcyjnych postaci
                    dla rownowagi i zeby nie wyszlo, ze wszyscy sa
                    przeciwko niemu :)))))
                    Nawet taki duzy chlopiec potrzebuje czegos na otarcie lez
                    :)
      • elisabeth1 Re: Chciałbym mieć kochankę.. 13.01.03, 00:12
        Myślę ,ze zapominasz o podstawowych prawidłach gry ...Chcieć...a móc..to są
        dwie rózne sprawy i powinienes umieć je rozrózniać,a skoro tego nie
        potrafisz...to co z "motyką" na słońce chcesz iść????
    • nadine_ Zepsułyśmy dyskusję :(( 09.01.03, 14:44

      No i wyszło szydło z worka - my Tu główkujemy kto z kim , kiedy w jakiej postaci
      mnożymy,dzielimy i co - to miała być SONDA ( byle nie żołądkowa)
      • meduza4 Re: Zepsułyśmy dyskusję :(( 09.01.03, 14:48
        Nie przesadzaj -przeciez oprocz nas to tu prawie nikt
        nie dyskutowal :))) Chyba nic nie zrobilysmy takiego :)))
        • nadine_ OKI - położyłyśmy kres mistyfikacji 09.01.03, 14:56
          meduza4 napisała:

          > Nie przesadzaj -przeciez oprocz nas to tu prawie nikt
          > nie dyskutowal :))) Chyba nic nie zrobilysmy takiego :)))

          Może faktycznie - niepotrzebnie sie martwię pracą studenta :)
          • meduza4 Re: OKI - położyłyśmy kres mistyfikacji 09.01.03, 15:00
            Nie martw sie -na forum Erotica to mozna prace
            i magisterska i nawet doktorska z psychologii napisac
            :)))
            Tam go odeslalam i tam lepiej mu pojdzie, tylko niech
            sie na drugi raz troche zakonspiruje :))))
            • Gość: dlugi_22 Re: Kochanka ? Tak IP: *.chello.pl 13.01.03, 02:01
              • Gość: dlugi_22 Re: Kochanka ? Tak IP: *.chello.pl 13.01.03, 02:04
                Kochanka to fajna rzecz. Warto ją od czasu do czasu mieć dla urozmaicenia
                życia. Stary, nie wahaj się tylko znajdź sobie ją, a być może znajdziesz
                kobietę na całe życie. Wiem, jestem świńskim, męskim szowinistom. No, cóż,
                wierzę w wyższość mężczyzn. Ale kocham Was, kobiety !
Pełna wersja