Kiedy wreszcie...

19.05.06, 18:54
Kiedy wreszcie zapomniałam jak to było,
Smutne słowa tego wiersza ,przypomniały tamtą miłość...

Przecież prawie zapomniałam...jak to było.
Ta melodia znów wskrzesiła tamtą miłość...

Tamtą miłość-już nieżywą,
pogrzebaną,
opłakaną,
przemilczaną,
zapomnianą...

Zapomnianą?
    • Gość: zapinka96 Re: Kiedy wreszcie... IP: *.chello.pl 19.05.06, 21:14
      Smutne slowa i melodia...
      A mi tamtą miłość przypomina wszystko. Kazdy listek na drzewie, ptak ćwierkający
      w zaroslach, przystanek autobusowy, każda ulica, kanpaka na tależu, plecak, moje
      krale, zegarek, lampka wina, łożko, park, ławka, koc na trawie, wiersz,
      piosenka, książka.
      A moja miłośc jeszcz nie jest zapomniana ale juz pogrzebana.
      To strasznie boli.
    • chlodnyjedwab Re: Kiedy wreszcie... 19.05.06, 21:49
      Każdą miłość można sprzedać
      Każdą miłość można zdradzić
      Odwrócić się od niej plecami...

      Zostawić za sobą czułe słowa,
      Oczy,w których wczoraj istniałaś,
      Usta ,które wczoraj całowałaś...

      Potem patrzysz zza firanki
      jak odchodzi w dal-z kims innym.

      Trochę boli-
      łza jest świadkiem...

      Ale przecież tego chciałaś?
      Chciałaś tego???
      Tak myślałaś...
    • Gość: magda2505 Re: Kiedy wreszcie... IP: *.chello.pl 19.05.06, 21:55
      Mignąłeś w tłumie.
      Pozostał tylko miły cień
      I zapach białych róż -
      Ty odszedłeś już.

      Róż białych bukiet
      Stoi wciąż w wazonie.
      Są śladem szczęścia z dni
      Gdy byłeś Ty.

      Różami pachnie świat
      Choć czasem płyną łzy.
      Pozostał smutek, żal
      I wspomnień czar.
Pełna wersja