potrzebny facet z....niczym

22.05.06, 22:21
tak po prostu bezinteresownie,nie wymagam żadnych dodatków,akcesoriów,
untensyliów.Niech sobie bedzie,ot tak...bez niczego. :-)
czy to dziwne?
    • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 22:27
      bez niczego, czyli - hmmm - nagi ???
      ;)
      • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 22:32
        moze byc z figowym listkiem,mnie to wystarczy :-)
        • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 22:42
          A skąd wziąć listek figowy ??? Wiertarka, samochód, mocny klej to pikuś w
          porównaniu z Twoim życzeniem ;) Ech, tak to jest z dziewczętami co to niby
          niczego nie chcą :D
          • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 22:49
            Ale spojrz na to z drugiej strony.Moje zyczenie jest niczym,w porównaniu
            z "krokodyla daj mi luby" :D
            • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 22:52
              zatem trawestując: "jeśli nie chcesz mojej zguby listek z figi ubierz luby" ??
              ;)
              • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 22:55
                Musze Ci przyznac,iż niezwykle zgrabnie połączyłeś to,we właściwą całosc ;-)
                • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:03
                  To wyłącznie Twoja zasługa, zainspirowałaś mnie uroczo :)
                  • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:08
                    Skromnosc,to w istocie,cecha godna pochwały :-)
                    • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:12
                      Nie żartuj ! U faceta ? Według Was facet ma być przebojowy, zaradny,
                      elokwentny, dowcipny a nie skromny ! No i powinien posiadać mocny
                      klej/samochód/listek figowy/saksofon (niepotrzebne skreślić) ;)
                      • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:16
                        Mimo wszystko wystrzegałabym się,wrzucania wszystkich nas do jednego worka ;-)
                        • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:20
                          no, ale dla uproszczenia dyskursu czasem się wrzuca różne zjawiska do jednego
                          worka ;) A takie kategoryzowanie odnośnie kobiet znasz - kobieta potrzebuje w
                          życiu 4 zwierząt: norek w szafie, jaguara w garażu, tygrysa w łóżku i jelenia
                          do płacenia rachunków ;)
                          To dotyczy oczywiście kobiet współczesnych, bo dawniej kobiecie wystarczał - o
                          czym sama wspomniałaś - krokodyl ;)
                          • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:32
                            Stan posiadania,sfera materialna,przyziemne sprawy....dzisiaj jestem daleka
                            od tego.Bujam sobie gdzieś w obłokach i tylko zerkam co jakiś czas,
                            czy mnie,aby złośliwy aniołek nie chce stracić z puszystej chmurki ;-)
                            • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:38
                              O tej porze aniołki śpią ! Wypatruj zatem nie aniołka lecz tego faceta z
                              listkiem figowym ;)
                              • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:50
                                Połnoc się zbliża,zatem....niczym bajkowy Kopciuszek,w pośpiechu opuszczam
                                pałacowe mury,a stukot pantofelków niesie się wśród nich echem ;-)
                                I jeszcze szeptem,mówię Dobranoc....wypatrując rzeczonego :-)
                                • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:53
                                  może wraz z imć Morfeuszem odwiedzi Cię mężczyzna w wybranym przez Ciebie -
                                  hmmmm - garniturku ? ;)
                                  dobrych snów apuello :)
                                  • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 08:47
                                    seweryn_makatka napisał:

                                    > dobrych snów apuello :)

                                    Twoje słowo miało moc sprawczą.....sen był niesamowity :-).To jeden z tych,gdy
                                    masz wrażenie,że zahacza o jawę ;-)
                                    • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 09:58
                                      przyśnił Ci się mężczyzna z figą czy coś jeszcze bardziej ekscytującego ??
                                      ;)
                                      • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 10:20
                                        seweryn_makatka napisał:

                                        > przyśnił Ci się mężczyzna z figą czy coś jeszcze bardziej ekscytującego ??
                                        > ;)

                                        Otóż w moim śnie,obydwa wspomniane przez Ciebie wątki,były ściśle ze sobą
                                        powiązane.Można by pokusić się o stwierdzenie,iż stały się właściwie jednością.
                                        Myślę,że przedstawiłam jasny obraz,pomimo pominięcia szczegółów :-)
                                        • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 11:34
                                          Nie dopowiadając zostawiasz pole na domysły i na pracę wyobraźni ;)
                                          Ale tak powinny właśnie postępowac prawdziwe kobiety :)
                                          • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 11:47
                                            Tak....lekka nutka tajemniczości i delikatna jak mgła woalka,
                                            opuszczona na twarz,to jest to,za czym powinna skrywać się kobieta.;-)
                                            • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 11:54
                                              no, oprócz tej woalki może jeszcze co nieco mieć na sobie, przynajmniej na
                                              początku ;)
                                              a odzieranie kobiety zarówno z tajemniczości jak i z różnych
                                              odzieżowych "gadżetów" bywa szczególnie fascynujące - tym bardziej im dłuższa
                                              droga do pokonania :)
                                              • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 12:14
                                                Im dłuższa droga poznania,ze wszystkimi jej fascynującymi meandrami,
                                                tymbardziej satysfakcjonujący koniec wędrówki.
                                                Chociaż z własnego doswiadczenia wiem,że nie zawsze wskazanym jest
                                                przeciąganie struny.Bo jak wiadomo jeden lubi wschody,a drugi zachody,słońca :-)
                                                • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 12:23
                                                  Różne są podejścia do problemu. Pamiętam, jak raz miałem w ręku
                                                  miesięcznik "Cosmopolitan" w ręku to wyczytałem, że jest coś takiego
                                                  jak "reguła trzeciej randki" ;) Pewnie wiesz o co chodzi ;)
                                                  • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 12:57
                                                    seweryn_makatka napisał:

                                                    > Różne są podejścia do problemu. Pamiętam, jak raz miałem w ręku
                                                    > miesięcznik "Cosmopolitan" w ręku to wyczytałem, że jest coś takiego
                                                    > jak "reguła trzeciej randki" ;) Pewnie wiesz o co chodzi ;)

                                                    Ilu ludzi,tyle podejść do problemu,ale to czyni gonitwę ciekawszą.
                                                    Jeśli chodzi o regułę to...coś w tym jest ;-)
                                                  • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 13:00
                                                    A ja tej reguły nigdy nie stosowałem dotąd :D
                                                    Ty pisząc, że "coś w niej jest" przyznajesz się do jej częstego stosowania ??
                                                    :D
                                                  • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 13:04
                                                    Wyciągasz daleko idące wnioski,nigdzie nie użyłam słowa autopsja :D

                                                    ;-)
                                                  • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 13:09
                                                    nie wyciagam wniosków tylko Cię lekko "podpuszczam" ;)
                                                    no i zauważyłem, że jednak nie zaprzeczyłaś, zatem ..... :D
                                                  • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 13:22
                                                    seweryn_makatka napisał:

                                                    > nie wyciagam wniosków tylko Cię lekko "podpuszczam" ;)
                                                    > no i zauważyłem, że jednak nie zaprzeczyłaś, zatem ..... :D.....prosisz się
                                                    o reprymendę,"podpuszczaczu" Ty ;-))
                                                    Przecież widzę,wyraźnie,jak dłoni,że droczysz się ze mną :-)
                                                  • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 13:31
                                                    a zaprzeczenia nadal nie ma, no cóż... zatem wszystko jasne :D
                                                    Miło było się "podroczyć" z Tobą, uroczego dnia apuello, ja juz muszę znikać z
                                                    forum, pa pa :)
                                                  • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 17:54
                                                    Skoro się tak prosisz to....ZAPRZECZAM ! :P

                                                    ;-)))
                                                  • seweryn_makatka Re: potrzebny facet z....niczym 24.05.06, 08:16
                                                    takie zaprzeczenie, po takim okresie jest najlepszym potwierdzeniem ;)
                          • rozczochrany_jelonek Re: potrzebny facet z....niczym 22.05.06, 23:43
                            seweryn_makatka napisał:
                            i jelenia
                            > do płacenia rachunków ;)

                            a co ma jelen do placenia rachunkow ??:)
                            wypraszam sobie tego jelenia ;p..


                            Ty recznie haftowana
                            chusteczko do smarkania ;)))
    • iwanowna ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:13
      Bo jak dotychczas, to wszyscy są "ambitni, z pasjami, uwielbiają jazdę na
      rowerze i górskie wycieczki, czytają Whartona, oglądają filmy Jarmusha i
      słuchają Coldplay"...
      Z całym szacunkiem... Jakaś taśmowa produkcja?

      Poszukiwany taki, który chciałby stabilizacji i kompromisu!!!
      Gadżety zbyteczne...
      :)
      • majki1976 Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:26
        ;-)
      • agniecha_k1 Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:27
        :)kurde mi to nawet z tej taśmy jakieś wadliwe produkty się trafiają. Mówi, że
        uwielbia czytać po czym okazuje się że po książce o psie który jeździł koleją
        przeczytał tylko Kod Leonarda da Vinci
        • iwanowna Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:32
          a jak Ci facet, któremu już dawno temu stuknęła 30-stka mówi, że jego ulubioną
          książką jest "Ptasiek" i "Świat Zofii"? To co?
          To wiesz doskonale, że z takim to nawet pomilczeć nie ma o czym...

          Ale...
          Trafiłam ostatnio na takiegoż intelektualistę, który naprawdę wiedzą swą o
          głowę mnie przewyższał, doświadczeniem tym bardziej, imponował na każdym
          kroku... I na tym się skończyło, bowiem zakres jego patrzenia na rzeczywistość
          nie przekracza czubka własnego nosa, a przyjemność jest pojęciem stricte
          egoistycznym i opartym na własnym ego.
          Po dwóch miesiącach zauważyłam, że jestem dodatkiem do budowania sobie
          hedonistycznej przyjemności, którą niesie życie...

          :)
          Może jednak lepszy taki, którego pociąga "Dywizjon 303"?
          • agniecha_k1 Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:48
            iwanowna napisała:

            > a jak Ci facet, któremu już dawno temu stuknęła 30-stka mówi, że jego
            ulubioną
            > książką jest "Ptasiek" i "Świat Zofii"? To co?
            > To wiesz doskonale, że z takim to nawet pomilczeć nie ma o czym...
            >
            > Ale...
            > Trafiłam ostatnio na takiegoż intelektualistę, który naprawdę wiedzą swą o
            > głowę mnie przewyższał, doświadczeniem tym bardziej, imponował na każdym
            > kroku... I na tym się skończyło, bowiem zakres jego patrzenia na
            rzeczywistość
            > nie przekracza czubka własnego nosa, a przyjemność jest pojęciem stricte
            > egoistycznym i opartym na własnym ego.
            > Po dwóch miesiącach zauważyłam, że jestem dodatkiem do budowania sobie
            > hedonistycznej przyjemności, którą niesie życie...
            >
            > :)
            > Może jednak lepszy taki, którego pociąga "Dywizjon 303"?

            :) nie załamuj się po prostu nie trafiłas jeszcze na tego właściwego. Tych
            od "Dywizjonu 303" skreśl od razu z listy, zamiast do kina będzie cie zabierał
            na poligon
            • iwanowna Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:53
              :)
              Hmmmm...
              Zobaczymy, jak to będzie...
              Na razie.

              Muszę sobie dać chwilę relaksu i odpoczynku.
              Strasznie szybko się męczę i zniechęcam...
              • agniecha_k1 Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 11:12
                :)na pewno będzie dobrze, może ten następny będzie tym właściwym. Powodzenia:)
            • bellima Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:53
              agniecha_k1 napisała:

              > :) nie załamuj się po prostu nie trafiłas jeszcze na tego właściwego. Tych
              > od "Dywizjonu 303" skreśl od razu z listy, zamiast do kina będzie cie zabierał
              > na poligon


              oooo... ;)))) co za teorie!
              paintbol na zywo przegrywa z popcornem w kina zmroku;) 0:1

              • agniecha_k1 Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 11:15
                a gdzie ja pisałam o paintballu? chodziło mi raczej o oglądanie czołgów broni i
                innych paskudztw
                • bellima Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 11:24
                  a przeleciec sie MI-2 lub czyms szybszym nie masz ochoty ?;)
                  • agniecha_k1 Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 11:33
                    :D nie!!!!!boję się latać. Każdy lot samolotem to dla mnie piekło, więc
                    podziękuje za MI-2 a tym bardziej za coś szybszego.
                    • bellima Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 11:35
                      eee tam ;)
                      nie wiesz co dobre :)
                      szybko wysoko daleko
                      szczegolnie z dobrym pilotem
                      ktory pozwala czasem kierowac
                      MI
                      ;)
                      • agniecha_k1 Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 11:39
                        ja tam zamiast podniebnych akrobacji wolę seks, zamiast dobrego pilota
                        kochanka z wyobraźnią, zgadzam się jedynie z tym że czasem lubię sama wszystkim
                        posterować :p
                        :) ale każdy lubi co innego kwestia gustu i upodobań
                        • bellima Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 11:42
                          oj, dziwne glosisz teksty;

                          sugerujesz, ze pilotami zostaja impotenci bez wyobrazni?

                          (i nie wiem w takim razie po co bys musiala przy tych potrzebach jeszcze chodzic
                          do kina?)
                          :)
      • apuella Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:33
        iwanowna napisała:

        > Bo jak dotychczas, to wszyscy są "ambitni, z pasjami, uwielbiają jazdę na
        > rowerze i górskie wycieczki, czytają Whartona, oglądają filmy Jarmusha i
        > słuchają Coldplay"...
        > Z całym szacunkiem... Jakaś taśmowa produkcja?
        >
        > Poszukiwany taki, który chciałby stabilizacji i kompromisu!!!
        > Gadżety zbyteczne...
        > :)

        Jak widzisz "rynek" chłonie takie "produkty",najwidoczniej jest na nie
        ogromne zapotrzebowanie.
        A coś wyjątkowego,ręcznej roboty,to już na specjalne zamówienie,
        nie jest to sprawiedliwe ;-))
        • iwanowna Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:38
          albo ze mną jest coś nie tak...
          bo z tego, co widzę, to też nie zaspakajam potrzeb większości, więc
          kiepski ze mnie "pokarm dla mas".

          no ja już nie mam pomysłu, jak "to" ugryźć... :)

          • analityczka Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:43
            Kobieto ale Ty nie masz być ideałem dla mas tylko dla jednostki,a widocznie te
            spotykałaś nieodpowiednie.Jak i ja zresztą.
            • iwanowna Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:46
              Nie masz takich dni, że zerkasz w lusterko i zastanawiasz się, co jest z Tobą
              nie tak?!
              Bo:
              - jesteś sama
              - nie kochasz i nie jesteś kochana
              - każda próba znalezienia się w tym kończy się fiaskiem i odbiera nadzieję

              Ja tak mam...
              • analityczka Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:47
                Mam.Ale na koniec tej wyliczanki dodaję sobie:
                "Widocznie powinnam jeszcze cierpliwie czekać".
                • iwanowna Re: ja też bym takiego chciała... 23.05.06, 10:51
                  taaaa...
                  ja już jestem totalnie załamana...

                  ale pogodzona z tym.
                  tym razem nie boli serce, wiesz?
                  tylko nadzieja jakoś kuleje i chyba jej nieco utarło "to" nosa...
    • Gość: dyskopata Re: potrzebny facet z....niczym IP: *.crowley.pl 23.05.06, 10:58
      przykro mi spoznilas sie minimalnie Nietschego doslownie dwa dni temu oddalem
      do biblioteki:(
      • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 11:14
        A nie zauważyłeś Dyskopato jak brzmi słowo końcowe,mojej wypowiedzi?
        "niech sobie będzie,ot tak.....bez niczego" :-)
        • Gość: dyskopata Re: potrzebny facet z....niczym IP: *.crowley.pl 23.05.06, 11:46
          przepraszam wlasnie dlatego oddalem Nietschego bo ja glupi liczylem ze skoro
          poznalem literki do "p" (wlacznie) to juz umiem czytac:)
          • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 11:54
            Zbyt surowo się oceniasz,bowiem nie tylko na abecadle opiera się istota rzeczy
            :-)
            • Gość: dyskopata Re: potrzebny facet z....niczym IP: *.crowley.pl 23.05.06, 12:03
              nie pocieszaj mnie prosze a mozesz mi tak po krotce wyjasnic ta istote rzeczy?
              • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 12:20
                Mam Ci opowiadać o moim prywatnym systemie wartości,o kryteriach
                według,których oceniam ludzi? wiesz,myślę,że zarzuciłbyś mi archaiczność
                poglądów.W tej kwestii nie stosuję się do współczesnych reguł :-)
                • Gość: dyskopata Re: potrzebny facet z....niczym IP: *.crowley.pl 23.05.06, 12:24
                  to znaczy ze wciaz preferujesz zdobywanie kobiet za pomoca maczugi:) a tak na
                  powaznie to mnie tez wspolczesne reguly malo obchodza sam sobie stworzylem taki
                  wysublimowany konglomerat zasad i wartosci na podstawie subiektywnych odczuc a
                  nie obowiazujacych trendow konkludujac: z checia poczytam
                  • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 12:54
                    Gość portalu: dyskopata napisał(a):

                    > to znaczy ze wciaz preferujesz zdobywanie kobiet za pomoca maczugi:)

                    nie popadajmy w skrajności :-)


                    a tak na
                    > powaznie to mnie tez wspolczesne reguly malo obchodza sam sobie stworzylem
                    taki
                    >
                    > wysublimowany konglomerat zasad i wartosci na podstawie subiektywnych odczuc
                    a
                    > nie obowiazujacych trendow konkludujac: z checia poczytam

                    Co do moich wartości....
                    Powiem Ci tak....nie przywiązuję wagi do sfery materialnej,powierzchowności,
                    do tej całej otoczki,blichtru,którym otacza się tak wielu ludzi.
                    Tyle jest teraz sztuczności,począwszy od zachowań,a skończywszy na paznokciach.
                    Trudno na tej syntetyczno-plastikowej planecie dostrzec tak naprawdę
                    prawdziwego człowieka,który będą jeszcze obce pojęcia cynizmu,szyderstwa,
                    kpiny.Aczkolwiek nie jest to niemożliwe.
                    Najzwyczajniej w swiecie "inność" jest niemodna i w ten oto sposób,
                    chodząpo ziemi setki podobnych do siebie cyborgów ;-) (nie ubliżając nikomu)
                    Ale może tak właśnie trzeba?....iść z falą?
                    Tyle,że moja natura zawsze podpowiadała mi,aby iść pod prąd i takimi też ludźmi
                    się otaczać,niepodającymi się trendom,mającymi swoje,niezmienne poglądy.
                    A to,że są inne,czasami nieakceptowalne.....no cóż,to ich właśnie
                    wyróżnia z tłumu.
                    • Gość: dyskopata Re: potrzebny facet z....niczym IP: *.crowley.pl 23.05.06, 13:04
                      jezeli chodzi o tworzywa sztuczne to dzisiaj palme pierwszenstwa nalezy
                      przyznac chyba silikonowi:) jezeli chodzi o "innosc" to jest to jedna z
                      najbardziej pozadanych cech u ludzi nie lubie monotonii schematow brak fantazji
                      i wyobrazni jezeli jestes taka jak piszesz pozostaje mi prztklasnac lapkami i
                      poklonic sie do samej ziemi i prosze o wiecej takich pan
                      jasne ze z pradem jest o wiele latwiej ale co to za satyfakcja isc rowniotkim
                      asfaltem w porownaniu to szlakow ktore sie amemu wytycza zwlaszcza gdy wioda
                      prze lesne pustkowai i gorski bezdroza
                      • apuella Re: potrzebny facet z....niczym 23.05.06, 13:21
                        Nie widzę powodu,aby przedstawiać się w fałszywym świetle,koloryzować swoją
                        postać,kreować się na kogoś innego kim jestem.Opisałam Ci w kilku słowach jaka
                        jestem i co cenię,bez zbędnych ubarwień :-)
                        • Gość: dyskopata Re: potrzebny facet z....niczym IP: *.crowley.pl 23.05.06, 13:24
                          ale ja absolutnie nie twierdze ze nie jestes szczera tylko naprawde takie osoby
                          spotyka sie rzadko podziwam cie i zycze bys wytrwala przy swych priorytetach
                          pozdrawiam i zegnam bo musze konczyc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja