potrzeba mi przyjaciół...

23.05.06, 14:34
pomyślicie co z nią jest nie tak, że ich nie ma...
mam tylko mieszkają daleko a czasami potrzeba mi kogoś blisko kto widzi, że
dziś coś leży na duszy i wcale nie będzie nakłaniał do gadania ale zabierze
na lody...
...i jeszcze taki ktoś będzie słuchał a nie tylko czekał na koniec mojej
opowieści żeby nawkładać mi do głowy o swoich problemach ....

zbyt wielu widzi we mnie powiernika i przeładowali mi dysk

chciałam pochlipać troszku dlatego ten post:)
    • ladyx Re: potrzeba mi przyjaciół... 23.05.06, 14:42
      cześć smutasku.
      Też mam większość przyjaciół daleko. Po studiach wszyscy się porozjezdzali,
      mają własne sprawy. Tak to już często jest...
      • kaya_ja Re: potrzeba mi przyjaciół... 23.05.06, 14:48
        wiem że tak jest co nie zmniejsza mojego smutku ...
        taki dzionek widać
        • ladyx Re: potrzeba mi przyjaciół... 23.05.06, 14:52
          też miewam taki dni. Może spróbujesz się zrelaksować i porobić to co lubisz
          • kaya_ja Re: potrzeba mi przyjaciół... 23.05.06, 15:00
            najbardziej potrzeba mi urlopu, którego nawiasem mówiąc nie miałam od ponad 2
            lat :(
            a na rzeczonym nic nie będę robić i to będzie urlop doskonały :)
            dzięki za miłe słowa
            • ladyx Re: potrzeba mi przyjaciół... 23.05.06, 15:07
              :) trzym się
              • kaya_ja Re: potrzeba mi przyjaciół... 23.05.06, 15:10
                leczniczo zapodam sobie bez recepyt odrobinkę wina a jutro zobaczymy ;)
            • majki1976 Re: potrzeba mi przyjaciół... 23.05.06, 15:10
              głowa do góry , są takie dni ale zawsze przychodza te lepsze,
    • seweryn_makatka Re: potrzeba mi przyjaciół... 24.05.06, 08:19
      na moją życzliwość i sympatię naturalnie możesz zawsze liczyć, ale ja niestety
      też jestem daleko - jeśli idzie o odległość kilometrami mierzoną...
    • kaya_ja Re: potrzeba mi przyjaciół... 24.05.06, 09:59
      Są takie dni w tygodniu
      gdy nic mi się nie układa
      i jak na złość wypada wszystko z rąk.
      Zasłaniam wtedy okna
      w najdalszym kącie siadam
      i sama z sobą chcę do ładu dojść...

      wiem wiem :)

      wkoło pełno życzliwych ludzi będę o tym pamiętać sewerynie może problem polega
      na tym, że zewnętrznie wyglądam na twardą babkę i dlatego mało kto wie że mnie
      coś trapi...
    • domisku_21 Re: potrzeba mi przyjaciół... 24.05.06, 11:25
      do mnie mozesz nawet maile z zalami pisac...znana jestem z pesymizmu
      tutaj...rozumiem cie:)
Pełna wersja