Dodaj do ulubionych

przyznać się do uczucia

24.05.06, 20:10
to b. trudne. a muszę zrobić to jutro. raczej małe są szanse na to, że to
odwzajemnia. jak to zrobić, by nie czuć niesmaku, by nie czuł się osaczany i
bym mogła wciąż go widywać, by nie chciał przede mną uciekać?pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: no...no...no... Re: przyznać się do uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 20:20
      Dobrą radę Ci dam-lepiej milcz o uczuciu,jeśli wiesz,że wyznanie nie jest
      oczekiwane.Milcz i zachowaj twarz,milcz i nie buduj muru niechęci między
      Wami.Milcz,bo milczenie ,to przyjaciel,który nie zdradza.
      Piszesz,że on nie odwzajemnia tego uczucia,więc skąd taki szlony zamiar???
    • Gość: jotkakajot Re: przyznać się do uczucia IP: *.chello.pl 24.05.06, 20:36
      Dlaczego musisz?? Tak sobie zaplanowałaS? Wyznanie ucvuucia powinno być
      spontaniczne. Samo wyrywa się z ust: jest wtedy prawdziwe.
      • sama.slodycz Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 20:45
        tak zaplanowałam. po to się z nim umówiłam na jutro. chodzi o to, że wysyła b.
        wyraźne sygnały niewerbalne, myślę, że w jego głowie wiele się dzieje, ale on to
        tłumi. boi się tracić niezależność to samotnik.a ja bardzo się męczę i to
        wszystko dlatego.
        • Gość: jotkakajot Re: przyznać się do uczucia IP: *.chello.pl 24.05.06, 20:52
          No własnie, niewerbalne.... Nie wywalaj kway na ławę. Sama mówisz, że ceni sobie
          niezależność: jak sie wypłoszy ???? Takie niewerbalne sygnały mogą więcej
          powiedzieć niż jasno wyartykułowane słowa. . POKAŻ mu, że ci na nim zależy.
          • Gość: no...no...no... Re: przyznać się do uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 20:58
            Czy czas Cię pogania?Nikt jeszcze nie stracił na cierpliwości.Może źle
            interpretujesz jego zachowanie,może widzisz to,co chcesz widzieć.To się
            zdarza...Poczekaj,pośpiech to bardzo zły doradca...
          • sama.slodycz Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 20:59
            no dobra, ale ja zobaczę go jeszcze jutro, potem raz jeszcze i być może już
            nigdy. dlatego chcę powiedzieć mu, czy też zasugerować nie na ostatnim
            spotkaniu, lecz wcześniej, by miał czas się zastanowić.
            • Gość: jotkakajot Re: przyznać się do uczucia IP: *.chello.pl 24.05.06, 21:18
              Skoro twierdzisz, że byc może nie zoabczysz go, to po co te wyznania. Uwazasz,
              że po nich raptem zostanie. To nie jest dobry pomysł.
              Gdyby facetowi na tobie zalezało, to nie potrzebne byłoby sugerowanie mu.
              • Gość: sama.slodycz Re: przyznać się do uczucia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:29
                dlatego, że on się mnie boi. nie wiem czemu ale boi się. dlatego może stchórzyć,
                zresztą ja niekoniecznie w ogóle jestem dla niego miła. wręcz przeciwnie,
                dogryzam mu i jeżdzę jak na łysej kobyle. ale ja nie pytam czy, lecz JAK mam to
                powiedzieć. pewnie, ze mam swoje pomysły, ale może ktoś coś super podrzuci i mi
                pomoże.
                • domisku_21 Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 21:36
                  o matulko ty dziewczyna jestes...kurde sorki wierszyk nie pasuje:):(:(
                • Gość: jotkakajot Re: przyznać się do uczucia IP: *.chello.pl 24.05.06, 21:37
                  No dobrze. Skoro postanowione, to mu powiedz. Ale myślę, że bardzo oględnie, nie
                  wprost, że kocham, czy szaleje. Powiedz, że fajnie Ci się z nim rozmawia, że
                  dobrze czujesz sie w jego towarzystwie, że podoba ci się jego poczucie humoru,
                  że chetnie spedzałbyś z nim więcej czasu, itp
    • domisku_21 Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 21:27
      sama.slodycz napisała:

      > to b. trudne. a muszę zrobić to jutro. raczej małe są szanse na to, że to
      > odwzajemnia. jak to zrobić, by nie czuć niesmaku, by nie czuł się osaczany i
      > bym mogła wciąż go widywać, by nie chciał przede mną uciekać?pomóżcie.



      Zobaczyłem ją tylko na chwilę
      Zobaczyłem ją tylko na chwilę
      I już pewnie nie ujrzę jej więcej.

      Dziwny los!
      W moich piersiach wstało pragnień tyle,
      Moje serce zabiło goręcej
      na jej głos.

      A jednak zostane nieznany.
      Nie wywołam żadnego wspomnienia
      ani łzy.

      I nie wiedząc,
      czy byłbym kochany,
      Nieziszczone uniosę pragnienia,
      próżne sny.



      Adam Asnyk


      wiec zeby nie zalowac potem,zrob to--zaryzykuj--wyznaj uczucie
      • Gość: caprissa Re: przyznać się do uczucia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:43
        własnie:)
        • delusa Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 22:07
          "Od potkniec zranione stopy,
          Od zmagan rece drobne.
          Wybawienie
          milosci sluch gleboki
          Zaalarmowal kochanka,
          Ktory wyprezyl sie caly."

          Czasem trzeba powiedziec prawde, zdobyc sie na odwage, przecierpiec odmowe i
          znow zablysnac. Ale dlaczego czarny pisze scenariusz?
          "Tylko swiat przesune tyle
          co za brzeg talerza. A ty nie tlucz
          tego swiata ktory nas dzieli
          poniewaz on nas laczy. Tylko on."
          • Gość: caprissa Re: przyznać się do uczucia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:26
            "Tylko swiat przesune tyle
            co za brzeg talerza. A ty nie tlucz
            tego swiata ktory nas dzieli
            poniewaz on nas laczy. Tylko on."
            piekne..:)

            żadna odmowa, jelsi zwlekmy to tyle czasu nie mamy szczescia przy sobie:):):)
    • brzeczyszczykiewicz81 Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 22:06
      wiem co w Tobie siedzi bo sam raz przed takim dylematem stanalem, jak to
      zrobic. Powiedzialem wprost a co bylo daej to szkoda pisac :x :D
      Dzis bym zagral niego inaczej i tak jak ktos tu juz wspomnia powiedzial, dal do
      zrozumienia w czym rzecz. A bezposredniosc mozna sobie zostawic np. na
      oswiadczyny.
      • delusa Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 22:38
        Dzis bym zagral niego inaczej

        Przepraszam, ze o slowa sie licytuje, ale...
        Zagrac wyznanie, ktore niby mialo szczera linie i bylo sercem podanym na dloni,
        zagrac?
        "Orkiestra grala w ogrodzie "Ach, gdybys mnie kochala..."
        Do dzisiaj dnia
        melodia ta
        na nerwy mi jeszcze dziala."

        Sa chwile, gdy pozy, role, warianty trzeba porzucic i byc soba (po koniuszki
        wlosow) i powiedziec najprosciej: kocham...
        • sama.slodycz Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 23:17
          no nie, żadne tam kocham. nic, co może sprawić, ze będzie zażenowany.
    • delusa Re: przyznać się do uczucia 24.05.06, 23:31
      Jesli nie kochasz, to po co te "pierepalki" i gra wstepna do wykopalisk?
      "Kiedy on nie patrzy na mnie
      szukam swojego odbicia
      na scianie. I widze tylko
      gwozdz, z ktorego zdjeto obraz"

      Sorry, ale brzmisz zalosnie. Co wlasciwie chcesz mu przekazac?
      Paleczke "wiecznej przyjazni"? Zdecyduj sie na cos i nie nudz.
      • sama.slodycz Re: przyznać się do uczucia 25.05.06, 09:58
        kocham, ale moze nie koniecznie należy zaczynać od takiej bomby. lepiej mówić na
        przykład o fascynacji.
    • Gość: lokomotywa Re: przyznać się do uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 23:57
      Na szczęscie dla nas kobiet świat tak został stworzony, że do uczucia piersi
      przyznają sie męzczyźni jesli nie otwarcie mowiac od razu "kocham Cię" bo to
      najczesciej jest niezbyt szczere i troche sztucznie po krótkiej znajomości to
      tak kręca się wokól kobiety tak zagaduja i zabiegają że w końcu ona zaczyna
      zastanawiać sie czego własciwie ten chłopak chce. Az pewnego razu chłopak niby
      żartem proponuje spotkanie po szkole lub kawę i wtedy sprawy się
      wyjasniaja "najpierw powoli jak zółw ociężale ruszyła maszyna po szynach
      ospale" i dalej wg znajego wiersza.
      • Gość: kobietabezserca Re: przyznać się do uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 00:02
        do uczucia piersi sie przyznaja niezaprzeczalnie, chocby poprzez serce , co
        daje wyraz poprzez podnoszenie i unoszenie sie :)) piersi
        natomiast pierwsi moga mezczyzni zauwazyc /co nie jest to regula/ze piersi
        kobiety/daja znac, co w sercu pika!:))))
        • Gość: kobietabezserca Re: przyznaje sie, ze spac nie moge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 00:05
          takie jest moje odczucie/uczucie zmeczenia!
      • Gość: alekicha Re: przyznać się do uczucia IP: *.chello.pl 25.05.06, 00:15
        fakt. mężczyźni przyznaja sie do uczucia "piersi" bo mężczyźni łokropnie lubia
        piersi, lubia je pieścić ic ałować
        • Gość: <> Re: przyznać się do uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 00:27
          Przeważnie troche wcześniej.
          Alekicha = Kaszana?
        • Gość: delusa Re: przyznać się do uczucia IP: *.27-151.libero.it 25.05.06, 00:34
          Niewiele dodam:
          "Przyjrzyj sie, zidiocialy bubku,
          moim piersiom, czubek po czubku.
          One znikaja, uchodza, odplywaja
          dotknij ich durniu..."
          W kazdym razie, to pierwszy, ten piersi :)
          A co do watku, to usta by chcialy, tylko serce nie bije, za to rozum uwielbia
          kalkulacje: "Z daleka znak ci przesyla zmruzone oko. Ale stad do nog jeszcze
          daleko."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka