bakaja
18.01.03, 18:27
Nie zastanawialiście się dlaczego tak jest, że pragniemy tak bardzo miłości i
czułości, a ona jakoś... nia przychodzi. Omija nas szerokim łukiem. Nasza
druga połowa chodzi gdzieś po świecie (może idzie za nami po ulicy), a my nie
możemy jej spotkać... Zazdrośnie patrzymy na szczęsliwych ludzi patrzących
sobie czule w oczy i myślimy: "Czemu ja tak nie mogę?"
Jestem samotna i ta samotność mnie przeraża.
Dlaczego?
Nie wiem.