Wszystko jest pogmatwane...

20.01.03, 15:21
i nie pytajcie dlaczego, bo gdybym wiedziala to juz
dawno cos bym z tym zrobila.....
    • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 15:25
      Eeee tam, pogmatwane od razu...
      Trzeba umiec spojrzec z wlasciwej strony:))
      Glowa do gory!
    • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 15:41
      Meduza, dawaj ten kłębek - zaraz rozmotamy, a jak nie to przetniemy ten węzeł
      gordyjski !!!!
      • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 15:45
        Ooooo!!!! Ale mi sie doradcy trafili :))))
        Duszek mi mowi, ze trzeba spojrzec na wszystko
        od wlasciwej strony :))) a Cytrynka juz sie do moich
        klebkow dobiera! Ale ja naprawde nie o robieniu na
        drutach, z tym sobie radze perfekcyjnie!
        • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 15:48
          meduza4 napisała:

          > Ooooo!!!! Ale mi sie doradcy trafili :))))
          No, no, nie narzekaj. Mogli sie gorsi przeciez trafic:)

          > Ale ja naprawde nie o robieniu na
          > drutach, z tym sobie radze perfekcyjnie!

          To moze zaswiec zarowke?
          Wtedy moze bedzie nam dane zobaczyc wiecej szczegolow...:))))
          • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 15:53
            Ale i lepsi doradcy sie zdarzaja:))))
            A szczegoly czego chcesz ogladac: robotki na drutach
            czy szczegoly wszystkich pogmatwanych rzeczy?
            • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 15:59
              meduza4 napisała:

              > Ale i lepsi doradcy sie zdarzaja:))))

              ok, juz siedze cicho... Zobaczymy, co lepsi powiedza:)

              > A szczegoly czego chcesz ogladac: robotki na drutach
              > czy szczegoly wszystkich pogmatwanych rzeczy?

              Chyba sek jest w tym klebku do rozwiklania. Czyzbym znow cos odrwotnie
              zrozumial?:((
            • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:01
              Nie wytrzymam z nią!!!!! Publicznie to oświadczam!!!!
              Meduza, albo jest pogmatwane i chcesz to rozplątać, albo marudzisz !!!!
              Na dodatek rzuca się jak harpia ( a nie Meduza) na doradców pełnych dobrej
              woli!!! Jak tak to ja światło wyłączę, Duszka zabiorę i pójdziemy w sina dal
              :PPP
              • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:05
                Cytrynko -swiatlo mozesz wylaczyc, ale Duszka nie
                zabieraj! Moze byc ciekawie we dwoje, hi hi hi :))))
                O ile oczywiscie Duszek sie zgodzi tak ze mna po
                ciemku siedziec...
                Duszek -zgadzasz sie?

                A tak poza tym -rzeczywiscie marudze, bo wszystko
                jest pogmatwane :(
                • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:10
                  A jeszcze mnie dyskryminuje!!!! A jeszcze sama z Duszkiem chce zostać !!!! A
                  jeszcze - jeszcze tyle mogłoby byc tych jeszcze, że chyba ja się zapłaczę ...
                  • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:13
                    Cytrynko -a co ja bym miala sama z toba robic?
                    Dla ciebie to od razu dyskryminacja, a dla mnie
                    jest to zdrowy, naturalny objaw :)))))))
                    • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:14
                      A czy ja mówiłam o tete-a-tete??? :PPPPPPPPPP
                      • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:16
                        Ty moze nie, ale ja mowilam :))))))))))))))))
                        • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 12:08
                          meduza4 napisała:

                          > Ty moze nie, ale ja mowilam :))))))))))))))))

                          No nie moge...
                          Kobitom to tylko jedno w glowie:)))))))
                      • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:18
                        A on i tak wziął nogi za pas :PPPPPPPP
                        • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:20
                          No to moze nie powinnam byla tak od razu z grubej
                          rury :( A podobno najlepiej mowic wprost o co chodzi...
                • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:19
                  meduza4 napisała:

                  > Duszek -zgadzasz sie?

                  Zgodzic to sie nawet i moge, tylko, ze ja zaraz ide spac:)))
                  Wiec i tak nici z mego towarzystwa...

                  > A tak poza tym -rzeczywiscie marudze, bo wszystko
                  > jest pogmatwane :(

                  To odgmatwaj:) Nic prostszego na swiecie:))
                  • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:27
                    duszek_ napisał:

                    >
                    > Zgodzic to sie nawet i moge, tylko, ze ja zaraz ide
                    spac:)))
                    > Wiec i tak nici z mego towarzystwa...

                    Mozesz spac -jeszcze w zyciu nie widzialam spiacego ducha
                    :)


                    > To odgmatwaj:) Nic prostszego na swiecie:))

                    I tu jest problem bo nie ja pogmatwalam :(
                    Zreszta chodz, to odgmatwasz za mnie jak to takie
                    proste :)
                    • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:32
                      meduza4 napisała:

                      > Mozesz spac -jeszcze w zyciu nie widzialam spiacego ducha
                      > :)

                      A wiesz, ze ja tez nie?:)


                      > > To odgmatwaj:) Nic prostszego na swiecie:))
                      >
                      > I tu jest problem bo nie ja pogmatwalam :(
                      > Zreszta chodz, to odgmatwasz za mnie jak to takie
                      > proste :)

                      Ok, jesli zapraszasz, to nic innego mi nie pozostaje:)
                      Bede za 8 minut.

                      • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:35
                        To się bawcie sami:-(((((( Poszłam sobie, proszę mnie tylko potem po nocach nie
                        straszyć!!!!!!!
                        • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:36
                          Cytrynko -my sie nie bedziemy bawic, tylko Duszek
                          mi zademonstruje jak odgmatwac to co inni zagmatwali....
                      • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:35
                        No dobra -zapraszam :))) Tylko jak ty w te 8 minut sie
                        tu dostaniesz???
                        No ale to juz nie moj problem :)))))))
                        • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 12:10
                          meduza4 napisała:

                          > No dobra -zapraszam :))) Tylko jak ty w te 8 minut sie
                          > tu dostaniesz???

                          No i co? Bylem, poczekalem kulturalnie 20 minut i wrocilem do domu;)
                          Zawsze tak szybko zmieniasz zdanie?:))

                          • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 12:14
                            Duszek -ja tez bylam i czekalam...
                            Moze ty masz jeszcze stary adres? :)))))
                            • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 12:28
                              meduza4 napisała:

                              > Duszek -ja tez bylam i czekalam...
                              > Moze ty masz jeszcze stary adres? :)))))

                              To sobie poczekalismy, az cz(e)kawki dostalem:)))
                              Adres mam jeden, a czy on stary czy tez nowy, to nie mi dane sądzić.
                              A nuz sie jeszcze zagmatwam w tym tak jak Ty?:)
                              • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 12:46
                                Podobno tobie zagmatwanie niestraszne i umiesz sam
                                wszystko odgmatwac:))) Ze mna gorzej, bo ja lubie
                                jak wszystko jest proste :)))))
              • duszek_ Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:05
                Ja juz dawno stracilem cierpliwosc...
                Ale dzis jestem niewyspany, wiec nie reaguje w sposob identyczny z naturalnym:)

                Poczekaj, Kfasna. Posiedzi Meduza po ciemku przez noc, to zmieknie;)
                • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:11
                  Ale Duszku -przeciez ja nie chce sama siedziec,
                  tylko z toba!
                • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:12
                  Duszkuuuuuuu,
                  i złośliwie nawet wody i chleba jej nie damy ??? :PPP
                  • meduza4 Re: Wszystko jest pogmatwane... 20.01.03, 16:29
                    Co za ludzie...
    • rb13 Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 08:42
      I nawiedził ją Duszek w nocy,A kiedy ujrzał jej (tj Meduzy) pomierzwione włosy
      o splotach co kłębowisko wężzy przypominały wziął maszynkę do golenia w swe
      ręce i.... O poranku Neduza obudziła się z uczyciem lekkości na głowie
      wstaneła przed lustrem i załkała żałośnie . Może i były pogmatwane ale były , a
      teraz jak ja się pokażę ludzią...
      Takie to są dylematy Meduz o pogmatwanym życiu : spłątane żzzle , a niespłątane
      też żle. A skołowany duchem zmienności kobiet Duszek pofrunął do nicości...
      • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 09:29
        Zaglądając przez dziurkę od klucza (jaki wstyd:PPPP), ujrzałam widok
        porażający. Chwycił Duszek za nitkę, pociągnął, a sweterek Meduzy, co go
        niedawno na drutach zrobiła, zaczął się pruć. Wirowała, jak tancerka, a Duszek
        wełnę w kłębek zwijał ....
      • jayne Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 09:30
        I wszystko stało sie proste w świetle słonecznego poranka, lecz skoro żadna
        kobieta nigdy nie powiedziała całej prawdy o sobie, więc na pewno sporo zostało
        do poplątania.
        Oby dobry duszek czuwał nad każdym motkiem nieudzierganym.
        • kwasna_cytryna Re: Wszystko jest pogmatwane... 21.01.03, 12:11
          Źle, źle zawsze i wszędzie
          Ta nić czarna się przędzie:
          Ona za mną, przede mną i przy mnie,
          Ona w każdym oddechu,
          Ona w każdym uśmiechu,
          Ona we łzie, w modlitwie i w hymnie...

          Takie jest życie, jak nici popłatane i nigdy nie wiadomo, gdzie jest prawda, a
          gdzie fałsz.
          • meduza4 Troche rozgmatwalam... 21.01.03, 12:22
            ale nie wszystko :(
            Przepelniona d u c h e m walki stanelam przed szefem
            i mowie: szefie, jak my tak zrobimy to wszystko sie
            pokomplikuje i pogmatwa!
            Na to szef sie zamyslil i przytloczony spojrzeniem moich
            oczu przyznal mi w koncu racje :)))))
            Ale niestety jeszcze kilka takich spraw musze odgmatwac
            a moj szef -choc uparty -to jeszcze najmniejsze zlo
            jakie moglo mnie spotkac...
          • meduza4 A troche rozgmatwal kolega... 21.01.03, 12:51
            ktory cos ze stacja dyskietek zrobil, ze wreszcie
            dziala...
Pełna wersja