Gość: kobieta
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
22.01.03, 20:52
Znalismy sie 5 miesiecy, bylismy ze soba 3. Wielka milosc, plany, dom, dzieci
itp. Rozjechalismy sie na 4 miesiace (ktore wlasnie mijaja) w rozne strony
swiata. Najpierw (mimo ze na odleglosc) bylo cudownie, piekne, pelne uczuc
listy. Teraz... cos sie we mnie wypalilo, jakby umarlo. Nie wiem czy to jest
czlowiek z ktorym chce spedzic cale zycie,nagle zaczelam miec tysiace
watpliwosci ...
Co o tym wszystkim sadzicie?