nieruda1
23.01.03, 10:42
Czesc wszystkim!
Opisze Wam moja sytuacje i ciekawa jestem, co byscie zrobili na moim miejscu.
Korespondowalam mailowo z jednym facetem. Tak serdecznie, po przyjacielsku.
Musialam wyjechac i przez 2 tygodnie nie mialam kontaktu z kompem (on byl o
tym uprzedzony). Jak wrocilam to mialam mase pracy i niewiele czasu i
dopiero niedawno zajrzalam do poczty.
Okazuje sie, ze on przez ponad miesiac nie zainteresowal sie tym, co sie ze
mna dzieje. I tak sobie mysle, ze te wszystkie piekne slowka to byl tylko
pic na wode. Moglabym do niego napisac, ale po co?