Moja sytuacja

23.01.03, 10:42
Czesc wszystkim!
Opisze Wam moja sytuacje i ciekawa jestem, co byscie zrobili na moim miejscu.
Korespondowalam mailowo z jednym facetem. Tak serdecznie, po przyjacielsku.
Musialam wyjechac i przez 2 tygodnie nie mialam kontaktu z kompem (on byl o
tym uprzedzony). Jak wrocilam to mialam mase pracy i niewiele czasu i
dopiero niedawno zajrzalam do poczty.
Okazuje sie, ze on przez ponad miesiac nie zainteresowal sie tym, co sie ze
mna dzieje. I tak sobie mysle, ze te wszystkie piekne slowka to byl tylko
pic na wode. Moglabym do niego napisac, ale po co?
    • len2 Re: Moja sytuacja 23.01.03, 10:59
      A może on też wyjechał albo czeka na znak od ciebie że już jesteś?.:)
      • meduza4 Re: Moja sytuacja 23.01.03, 11:15
        Jezeli chodzi o dobre wychowanie to niestety jako
        pierwsza powinna odezwac sie kolezanka, ktora byla
        nieobecna, zeby zasygnalizowac swoja obecnosc
        i chec dalszej korespondencji.
    • ja_nek Re: Moja sytuacja 23.01.03, 11:16
      A może on czeka aż Ty się odezwiesz?
      Też mógł sobie coś pomyśleć, że się nie odezwałaś po powrocie, choć dostęp do
      komputera miałaś. Może on też ma dużo pracy?

      > Okazuje sie, ze on przez ponad miesiac nie zainteresowal sie tym, co sie ze
      > mna dzieje.
      On może sobie zadawać to samo pytanie dotyczące Ciebie.
      Myślałem, że dwoje ludzie ma interesować się sobą wzajemnie.... nie tylko facet
      kobietą, ale i kobieta mężczyzną.

      Myślę jednak, że to dobry wątek, aby porozmawiać o tym jak kończyć znajomości.

      Pozdrawiam
      janek
    • makary0 Re: Moja sytuacja 23.01.03, 11:20
      A czy czasem przed wyjazem nie posłałaś mu swojego zdjęcia ;))))))))
    • Gość: pom Re: Moja sytuacja IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 23.01.03, 11:23
      On myśli tak: wyjechała na dwa tygodnie. Jak wróci, to sie odezwie. Mija
      miesiąc i nic. I dokładnie to samo może pomyśleć o Tobie i ma więcej do tego
      powodów. Sorki, ale nie pocieszę, bo sama jesteś temu winna.
    • len2 Re: Moja sytuacja 23.01.03, 11:46
      Wszyscy są jednomyślni, więc dzwoń, pisz!.:)))
    • irysek1 Re: Moja sytuacja 23.01.03, 13:09
      Jesli - jak piszesz- bylo po przyjacielsku, to wydaje mi sie dziwne to,że tak
      szybko odpuszczasz sobie tę znajomość. Zawsze wydawało mi się, że przyjaźń ,
      jesli już ma sie skończyć, to zazwyczaj dzieje sie tak z BARDZO powaznych
      powodów, a nie dlatego, że ktoś nie napisał do mnie maila. Ale ja może
      trozumiem przyjaźń , hehe, trochę inaczej niż Ty. Jakoś nie widzę powodu do
      tego, aby unosić sie dumą, a poza tym - jak powiedzieli inni- on też może
      wyjechał ( tym razem na trzy tygodnie :)).Napisz do niego!!
      • nieruda1 Re: Moja sytuacja 23.01.03, 14:08
        Dzieki za rady. Maila wyslalam, zobaczymy, czy bedzie odzew.
        Ale tak sobie pomyslalam, ze gdybym, bedac na tych nartach, miala wypadek,
        skonczyla na kilka miesiecy w szpitalu (odpukac i splunac 3 razy przez lewe
        ramie), to on by pewnie w ramach dobrego wychowania czekal i czekal.
        Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam.
        • messja Re: Moja sytuacja 23.01.03, 16:02
          nieruda1 napisała:

          > Dzieki za rady. Maila wyslalam, zobaczymy, czy bedzie odzew.
          > Ale tak sobie pomyslalam, ze gdybym, bedac na tych nartach, miala wypadek,
          > skonczyla na kilka miesiecy w szpitalu (odpukac i splunac 3 razy przez lewe
          > ramie), to on by pewnie w ramach dobrego wychowania czekal i czekal.
          > Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam.


          tez uwzam, ze nie ma co sie boczyc, tylko nalezy sie dokladnie dowiedziec o co
          chodzi, nim sie skresli do konca jakas znajomosc. a zwlaszcza dobra znajomosc.
          pamietaj, ze on tez moze sie zastanawiac o co chodzi. moze nie chce sie
          narzucac....
          z drugiej strony troche cie rozumiem. ja tez pewno bylabym na twoim miejscu
          rozczarowana. z trzeciej strony jednak:) zastanawia mnie, ze nie napisalas do
          niego zaraz po powrocie. krotki list moze zajac raptem 2min.

          messja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja