Polska widziana oczami emigranta...

IP: Internet3:* / *.dip.t-dialin.net 24.01.03, 18:14
INFORMACJE O POLSCE

1. Wiadomosci ogólne.

Polozenie geograficzne.

W zaleznosci od okresu historycznego, Polski trzeba szukac na mapie bardziej
na wschód albo bardziej na zachód. Ogólnie mozna powiedziec, ze Polska
zasadniczo lezy miedzy 24 a 38 stopniem szerokosci geograficznej na wschodzie
i miedzy 14 a 16 stopniem szerokosci geograficznej na zachodzie i gdzies tam
powinno sie ja znalezc. Jesli sie nie znajdzie - znaczy, ze akurat sa
rozbiory.
[...]
Polska epopeja narodowa zaczyna sie od slów: "Litwo! Ojczyzno moja!"
[...]

Regiony geograficzne, ludnosc.

W Polsce nikt nie mieszka tam gdzie powinien. Ludnosc wschodniej Polski jest
wysunieta najbardziej na zachód, Polska zachodnia znajduje sie w centrum.
Miejscem zamieszkania mieszkanców Lwowa jest Wroclaw. Zachodni skrawek ziem
ukrainskich znajduje sie na poludniowym wschodzie, totez najwieksze skupisko
Ukrainców miesci sie na pólnocnym zachodzie, w województwie koszalinskim.
Jako ludnosc góralska, zajmuja sie rybolóstwem.
Wewnatrz Polski rozciagaja sie historyczne krainy: Mazury i Górny Slask, przy
czym ich mieszkancy znajduja sie w Niemczech.
Zydów w Polsce opinia spoleczna poznaje po tym, ze wchodza do rzadu.
[...]

Bogactwa naturalne. Fauna i flora.

[...]
Polska jest rajem dla niektórych gatunków zwierzat. Najczesciej spotykanym
zwierzeciem jest mrówka faraona, która znalazla znakomite warunki do rozwoju
prawie w kazdym domu. W rzekach i Baltyku, jak równiez w wodociagach zyja
niespotykane bakterie. Co roku, od wiosny, w lodach pojawiaja sie pierwsze
gronkowce. W ostatnich miesiacach ochrona przyrody w Polsce odniosla spory
sukces: swinia, która zdawala sie byc gatunkiem zanikajacym i której
wyginiecie doprowadzilo do upadku paru rzadów polskich (ranga ochrony
przyrody jest duza), zostala uratowana i pojawila sie znów w naturze.
Przyroda polska ma duze znaczenie przemyslowe. Za przyklad symbiozy przyrody
z gospodarka moze posluzyc chocby drzewostan w Sudetach, który w wyniku
wspóldzialania krajów RWPG rosnie od razu bez konarów, jako pnie tartaczne.
[...]

Struktura spoleczna. Poziom zycia.

W ciagu ostatnich dwu lat placa w Polsce skoczyla z okolo 30-40 dolarów na
miesiac do okolo 300-400 - z poziomu Górnej Wolty kraj przesunal sie mniej
wiecej do poziomu Portugalii. Dziesieciokrotna ta poprawa stala sie przyczyna
wielkiego niezadowolenia spolecznego - protestów i strajków placowych. W jej
wyniku bowiem stopa zyciowa obnizyla sie w sposób niespotykany w historii.
Polska placa realna wzrosla tylko w skali swiatowej, natomiast wewnatrz kraju
powaznie spadla. Warunki zycia zblizyly sie do swiata, ale sie pogorszyly.
Mamy wiec do czynienia z przypadkiem stopy zyciowej równoczesnie rosnacej i
malejacej.
Wiekszosc osób zatrudnionych w przemysle, rolnictwie, szkolnictwie i sluzbie
zdrowia, jak równiez wszyscy bezrobotni, utrzymuja sie z handlu. Takze
niektóre osoby zatrudnione w handlu utrzymuja sie z handlu. Tajemnica handlu
zasadza sie na tym, ze oplaca sie cos sprzedac jedynie pod warunkiem, ze sie
tego nie wyprodukowalo i ze sie tego nie kupi.
Pozycje spoleczna poznaje sie po samochodzie. Najwyzej w hierarchii prestizu
spolecznego stoi furgonetka. Dalej plasuja sie samochody z przyczepa,
samochody z naczepa i ciagniki. Nieco gorsze, choc jeszcze do zaakceptowania
ze wzgledu na swa szerokosc, sa mercedesy. Inne samochody osobowe jako malo
pakowne wskazuja na niski standard wlasciciela, który nie moze nic
dostarczyc. Handel odbywa sie w amerykanskim systemie "drive-in", tj. nie
wysiadajac z samochodu, przy czym w Polsce jest to tak zorganizowane, ze
samochód ze sprzedawca stoi, a pieszo przesuwaja sie klienci.W strukturze
spolecznej wierzcholek piramidy stanowia zmarznieci. Wszyscy biznesmeni
pracuja na mrozie. Wnetrza gmachów i budynków zajmuje biedota. Piastuje ona
jakies stanowiska panstwowe, zatrudniona jest w sferze nauki i kultury,
wystepuje w telewizji. Nie moze ona swoim dzieciom niczego zapewnic i posyla
je na studia. W ten sposób tworzy sie zaklety krag ubóstwa.
Sytuacja osób pracujacych na stalych posadach jest dramatyczna. Nie maja oni
kiedy czegos zarabiac i wkrótce trzeba bedzie zaczac je dokarmiac. Czesci
swoich zasilków na ich rzecz maja sie zrzec bezrobotni. Czolówke finansowa
kraju stac na to by dostac mieszkanie w spóldzielni mieszkaniowej. Pozostali
mieszkaja u rodziców, którzy z kolei mieszkaja u swoich rodziców.
[...]
Opieka zdrowotna w Polsce jest rozwinieta, jednakze zeby isc do lekarza,
trzeba byc chorym. W szkolach, ze wzgledu na trudna sytuacje oswiaty, na
drugi rok zostawiani sa wylacznie nauczyciele.
[...]

Naczelne organy wladzy panstwowej.

Decyzje polityczne podejmuje prezydent. Sejm za pomoca debaty parlamentarnej
odgaduje jakie one sa i nastepnie przyjmuje je w glosowaniu. Niezwlocznie po
wygloszeniu, wystapienia prezydenta tlumaczone sa na wszystkie jezyki swiata
i na jezyk polski. Prezydent jest pierwszym demokratycznie wybranym organem
wladzy. Jest on przez pozostale organy wladzy oskarzany o metody
niedemokratyczne.
[...]
Do obowiazków premiera nalezy tworzenie rzadu, skladajacego sie z Leszka
Balcerowicza. Rzad musi sie skladac najmniej z jedenastu ministrów plus jeden
rezerwowy, co pozwala mu wystawic pelna reprezentacje. W Polsce jesli chce
sie postawic jakas dziedzine na nogi, robi sie to poprzez likwidacje
ministerstwa.
Tak na przyklad stworzenie rynku udalo sie osiagnac dzieki zaprzestaniu
dzialalnosci przez Ministerstwo Rynku.
[...]


2. Informacje praktyczne.

Przekraczanie granicy.

[...] Przed przekroczeniem granicy ostatni raz korzystamy z toalety. Po
przybyciu na przejscie graniczne nalezy chwycic bagaz i biec z nim jak
najszybciej w strone celnika. Celnik mówi tylko po polsku. Na zadawane przez
niego pytania najlepiej odpowiadac zawsze: "Nic nie mam" (_Nitz_nye_mam_).
Dobrze jest wiedziec, ze celnik nie moze znac aktualnej taryfy celnej, która
nie zostala jeszcze wydrukowana, w zwiazku z czym okazywanie mu jakichkolwiek
przedmiotów moze zostac przez niego odebrane jako wycieczka osobista.
[...]

Metro.

Jezeli chcemy poruszac sie po Warszawie, nalezy koniecznie zapoznac sie z
planem metra. Metro w Warszawie przecina wzdluz cala dzielnice Ursynów, [...i
tu dalej trasa metra] Wystarczy zapamietac, ze ulice którymi biegnie metro sa
w calosci wylaczone z ruchu, natomiast tam, gdzie mieszcza sie stacje, sa
objazdy. Dobra orientacja w przebiegu metra stanowic bedzie przy zwiedzaniu
Warszawy kolosalne ulatwienie.
[...]

3. Regiony kraju.

Warszawa.

_Dzielnica_rzadowa_: Wyjatkowosc stolicy polega na tym, ze istnieje w niej
prosty sposób na zdobycie mieszkania - wystarczy w tym celu zostac ministrem.
Metoda ta, niedostepna w zadnym innym miescie stanowi przedmiot zazdrosci. W
rezultacie obecnie wszyscy juz obywatele miasta to potomkowie dawnych
ministrów. Za stare uwazane sa rody zalozone jeszcze przez ministrów
stalinowskich; rodziny, których ministerialnosc pochodzi dopiero z czasów
Rakowskiego traktowane sa jako nuworyszowskie. Ministrowie, którzy w 1989
roku zastapili nieudolnych Czerwonych, dali poczatek nowej dynastii.
Dzielnice rzadowa zwiedzcc najlepiej dolaczajac do demonstracji rolników.
Demonstracje wyruszaja o kazdej pelnej godzinie spod Urzedu Rady Ministrów.
[...]

_Centrum_komunikacyjne_: Warszawa jest wezlem komunikacyjnym. Caly ruch
kolowy z poludnia na pólnoc Polski odbywa sie ulica Grójecka; wschód kraju z
zachodem laczy ulica Grochowska. Wszystkie drogi spotykaja sie w Alejach
Jerozolimskich, które sa zamkniete dla ruchu. [...]

_Centrum_finansowe_(financial_district)_: Miesci sie ono w Urzedzie Skarbowym
przy placu Starynkiewicza. [...] Wyjezdzajac winda na szczyt wiezowca nalezy
uwazac na transportowane nia zwykle wiadra z wapnem




    • ja_nek Re: Polska widziana oczami emigranta... 24.01.03, 18:52
      Dobre!:)
    • Gość: wawka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 13:23
      Emigrant,jestes wspanialy. Zapraszam do metra,albo OD..metra:)))))))))
      • Gość: Emigrant Do Wawki... IP: Internet3:* / *.dip.t-dialin.net 28.01.03, 18:23
        Hi Wawka, dzieki za uznanie, jestes z Warszawy, ja mieszkam niedaleko Köln.
        Gruß Emigrant
    • Gość: E-a emigrantaka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 26.01.03, 16:14
      Do tego skadined dobrego i smiesznego tekstu dorzucilabym:
      Jak rozpoznac dobrego Polaka?- ze jest dobrym antysemita.
      Pozzdrawiam
      • ja_nek Re: Polska widziana oczami emigranta... 26.01.03, 17:23
        Gość portalu: E-a emigrantaka napisał(a):

        > Do tego skadined dobrego i smiesznego tekstu dorzucilabym:
        > Jak rozpoznac dobrego Polaka?- ze jest dobrym antysemita.

        Wytarte i do tego mało śmieszne
        • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 26.01.03, 21:00
          Oczywiscie ze malo smieszne, tylko smutne. Wcale nie wytarte, bo bedac poza
          Polska czesto musze sie wstydzic polskiego rasizmu i antysemityzmu. Dlatego
          trzeba o tym mowic , aby Polacy oduczyli sie tych smiesznych uczuc.
          • ja_nek Re: Polska widziana oczami emigranta... 26.01.03, 22:35
            Czy ten antysemityzm jest widoczny wyłącznie u Polaków?
            • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 26.01.03, 23:11
              Tak ostro jak u Polakow,w znanych mnie krajach europejskich , tylko na tej w.
              opisanej ziemi. N.p. we Francji zartuje sie na w. wsp. temat, ale bez
              zjadliwosci, ktora charakteryzuje polskie wypowiedzi. Tym bardziej, ze historie
              na tyle wszyscy znamy, ze nie warto przypominac, ale mimo to wspomne: kim sa
              moje przyjaciolki , jedna urodzona w Polsce a druga we Francji, ktora to maja
              w rodzinie dziadka lub pradziadka Zyda? Dla mnie pierwsza jest Polka , a druga
              Francuska. Podobnie do mnie mysli w Europie wielu ludzi, natomiast kwestia
              wyznawanej lub nie religii jest intymna sprawa kazdego czlowieka i zazwyczaj
              tego tematu publicznie sie nie porusza ze wzgledu na tolerancje.
              • ja_nek Re: Polska widziana oczami emigranta... 27.01.03, 00:12
                Ja nie spotykam się z antysemityzmem, jeśli już, to raczej wśród osób
                starszych, nie z mojego pokolenia.
                Myślę, że z tym polskim antysemityzmem to trochę stereotyp.
                Cudzoziemiec patrzy na Polaków przez pryzmat tych Polaków, których poznał lub
                tego co słyszał w tv. Dla niego Polak jest antysemita (te obozy to przecież
                musiały stanąć tu nieprzypadkowo), katolik, jeżdżący końmi po polu, dla Niemca
                Polak to złodziej samochodów, a Amerykanin myśli że w Polsce chodzą białe
                niedźwiedzie. Z kolei wystarczy posłuchać Polaków, słowo "Rosjanin"
                czy "Ukrainiec" kojarzy się z bandytą lub innym typem spod ciemnej gwiazdy.

                Co chcę przez to powiedzieć, pewne rzeczy dorysowujemy innym nacjom nie znając
                ich wcale. Podobnie inni o nas. A zły przykład rzutuje na ogólną opinię.
                A czymże jest Polak krzyczący na polski antysemityzm? Dowodem, że Polacy to
                antysemici.
                O wszystkim trzeba mówić, ale w pewnych właściwych proporcjach. Polska się
                zmienia i trzeba to zauważać nie zwracając nadmiernej uwagi na Polską emigrację.

                Pozdrawiam
                janek
                • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 01:34
                  zapowiadal sie zwyky zabawny watek, ale gdzie tam. Zawsze musi znlezc sie jakis
                  madzejszy od innych /tu: swiatowa emigrantka !! biedactwo, musi sie ze nas
                  wstdzic/ ktory zaczyna pouczac i ganic za antysemitym. ZENADA nie masz nic
                  lepszego do roboty tylko sie popisywac i pouczac innych ?
                  • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 27.01.03, 19:50
                    0=zero
                    • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 28.01.03, 22:47
                      czy to Twoj iloraz ?
                      • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 28.01.03, 22:57
                        Nie, tylko rownanie matematyczne
                        • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 29.01.03, 01:36
                          celem wpisania ktorego bylo.../wy Francuzi zawsze szukacie okreznych drog/
                          • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 29.01.03, 08:53
                            Tak, bo wiemy co to jest tolerancja i takt
                            • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 30.01.03, 05:14
                              a ha....ale "nie rzuca sie perel miedzy swinie" moglem nie zrozumiec
                              • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 30.01.03, 11:59
                                Co do "perel", to nie mam takich ambicji. W kraju, w ktorym zyje nauczono mnie
                                taktu, tolerancji i wstrzemiezliwosci wypowiedzi.Proponuje lekture Jacques'a
                                Roubaud-matematyka, filozofa i poety. Dobrej zabawy!
                                • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 31.01.03, 03:24
                                  slowo "perla" to tylko synonim, nie traktuj tego tak powaznie, dziekuje za
                                  polecona lekture, moze w przyszlsci skorzystam, ale wyzej sobie cenie
                                  doswiadczenie nabyte w zyciu a nie przez teorie, a jesli juz mowa o takcie,
                                  tolerancji i wstrzemiezliwosci to w wydaniu francuskim /zwlaszcza w stosunkach
                                  z Polska/ czesto lepszymi okresleniami bylyby: niedotrzymywanie obietnic,
                                  obluda, hipokryzja i zwykle wykorzystywanie /wszystko oczywiscie opakowane w
                                  savoir vivre rodem z dworu Ludwika, powiedzmy XVI/ czy dzisiaj nie jest
                                  podobnie ?
                                  • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 31.01.03, 13:01
                                    Poniewaz tak sie sklada ,ze pracowalam w kooperacji francusko-polskiej
                                    uprzejmie wyjasniam, ze to Polska odmowila wspolpracy kulturalno-naukowej i
                                    gospodarczej wtedy, gdy te mozliwosci najbardziej sie rozwijaly( na poczatku
                                    lat dziewiecdzisiatych). Nawet bylam swiatkiem zignorowania delegacji
                                    deputowanych francuskich przez wladze pewnego waznego miesta w Polsce na
                                    korzysc dyskusji z Bialorusinami. Potem wielu ludzi dobrej woli wycofalo sie,a
                                    ich miejsce zajeli ludzie handlu, ktorzy nie bawia sie ani w kurtuazje , ani w
                                    tolerancje, ani we wstrzemiezliwosc , aby tylko zarobic. Taka jest historyczna
                                    prawda.
                                    • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 31.01.03, 23:49
                                      historyczna prawda ? drobne zdarzenie z marginesu marginesu. Nie wiem jak Ty
                                      rozumiesz slowo "historia", ale niesie chyba ono ze soba nieco wiekszy ladunek,
                                      z historia mielismy do czynienia np. w 1812 r.w 1830 r. /jesli cos ci ta data
                                      mowi/ 1921 a zwlaszca w 1939 r. /pomijam historie klaboracji i odwagi fancuzow -
                                      to juz sprawa ich wlasnego sumienia/. To "pozniej" mialo miejsce zdecydowanie
                                      duzo wczesiej i nie dotyczylo jakiejs tam miesciny ale nieo wiekszej
                                      spolecznosci i istotnejszych interesow, tym rzem ja polecam "historie Polski"
                                      jakiego kolwiek wydawnictwa napisana po 1990 r.
                                      • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 17:53
                                        Co sie tak uwziales przeciwko Francuzom? Czyzby jakas osobista sprawa?
                                        Twoje wypowiedzi potwierdzaja opinie, ze Polacy sa duzo lepiej widziani we
                                        Francji( jesli oczywiscie nie sa rasistami, bo to zabrania tutejsze prawo) ,
                                        niz Francuzi w Polsce. Do tego mam wrazenie , ze chcesz mnie rozdraznic, ale to
                                        sie nie uda, twardam.
                                        • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 02.02.03, 04:20
                                          e tam, az tak to sie nie uwzialem - nie znasz mnie/przytoczylem tylko kilka
                                          dat/ po prostu odnioslem wazenie, ze jestes tak zachwycona Francja, iz w swojej
                                          ojczyznie widzisz juz tylko wady, a to nie ladnie /wiec zapalila mi sie
                                          czerwona lampka/ bo nie wiem jak Tobie, ale mi troche Polski brakuje - nie
                                          wszystkiego oczywiscie. Sa tez rzeczy ktore we Francji lubie, jest ich coraz
                                          mniej ale wciaz sa zwlaszcza kino /choc i tu coraz wiecej plastiku/
                                          Doswiadczen z Francja jeszce nie mialem, ale moze kiedys - kto wie.
                                          Rozdraznienie Twojej osoby tez nie bylo moja intencja /przynajmniej
                                          pierwszoplanowa/ ale mysle ze i z tym dalbym sobie rade - mam wrazenie ze taka
                                          twarda to wcale nie jestes.
                                          • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 02.02.03, 10:44
                                            Sadze, ze jesli nosi sie obywatelstwo jakiegos kraju to obowiazuje lojalnosc.
                                            Ja mam podwojne i jestem podwojnie lojalna.W stosunku do Polski stac mnie na
                                            dystans tzn. nie byc szowinistka, nie rozdzierac koszuli i krytycznie spogladac
                                            na to co "nie tak", szanujac i podziwiajac to, co jest "na tak". Na przyklad
                                            kulture polska. Co do kina francuskiego, to sie grubo mylisz, rozwija sie
                                            bardzo dobrze. Trzeba je poznac, zeby zabierac zdanie. Ogladnij film
                                            Desplechaina " Ester Cain" i wiele innych.
                                            • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 03.02.03, 03:06
                                              w takim razie daruje sobie kolejne uwagi, bo po co zabierac zdanie skoro
                                              czlowiek sie nie zna. Do tej pory sadzilem ze odpowiedzi znajduja ci ktorzy ich
                                              szukaja, ale jak widac mylilem sie - niektorzy wiedza wszystko /wiedze wyssali
                                              z mlekiem matki/ tylko oni moga sie wypowiadac a ci co nie wiedza niech nie
                                              zabieraja glosu - tylko jak maja sie dowiedziec ? Ktos tu calkiem niedawno
                                              pisal o tolerancji ?
                                              • Gość: Emigrantka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.abo.wanadoo.fr 03.02.03, 09:48
                                                Niewiedza, wedlug buddyzmu jest cierpieniem.Czlowiek ,ktory nie moze wzbogacac
                                                wiedzy cierpi, rowniez ten ktory nie chce tego robic, cierpi.
                                                Wiadomosci na temat kina francuskiego nie moglam wyssac z mlekiem matki,
                                                poniewaz ona(niestety) cierpiala rowniez na ten rodzaj niewiedzy.Zyjac we
                                                Francji niewybaczalna ignorancja( zatem cierpieniem) byloby niedowiadywanie sie
                                                na temat swietnej kinematografii.N.b. uwaga na temat niewiedzy wcale nie jest
                                                objawem nietolerancji.
                                                • Gość: ax Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 04:51
                                                  dobra, poddaje sie...
    • Gość: wawka Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.acn.waw.pl 29.01.03, 11:10
      Emigrant buziaczki. Chetnie poznam kolejna probke twojego dowcipu . Wynika
      stad ze dosc czesto bywasz nad Wisla. Do milego:))))))))
    • Gość: parowiec Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: 209.234.157.* 01.02.03, 23:44
      oj, kolego, ale zes tego napisal. nie dam rady
      przeczytac za malo czasu.
      • Gość: czlowiek Przeczytaj IP: ftpproxy.DeutschePost.de:* / 10.144.96.* 07.02.03, 15:47
    • Gość: cece Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: *.toya.net.pl 08.03.03, 20:09
      .
    • Gość: anti french Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: 62.233.165.* 08.03.03, 23:44
      fuck chirac!!
      • Gość: Emigrant_RFN Czy tak jest w Polsce ? IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.03, 19:12
        • Gość: Emigrantka Re: Czy tak jest w Polsce ? IP: *.abo.wanadoo.fr 11.03.03, 23:24
          Tak
    • Gość: Tez emigrant Co to jest antysemita? IP: 199.71.64.* 12.03.03, 20:49
      To taki ktory nie daje Zydowi pluc sobie w twarz.Nie pieprzcie o tych bzdurach.
    • Gość: Tez emigrant Re: Polska widziana oczami emigranta... IP: 199.71.64.* 12.03.03, 20:55
      Jezeli chcecie zobaczyc prawdziwe Niemcy, udajcie sie wieczorem na dworzec kolejowy w Hanowerze.Zycze
      cierpliwosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja