jestem troche nienormalny, pomozcie

IP: *.homedns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:47
moja dziewczyna, ktora z przyczyn troche losowych mieszka teraz prawie na
drugim koncu Polski, troszke nie fair mnie traktuje
otóż ja, skończony cham, sprawdzilem poczte mojej dizewczyny, a tam taki
rodzynek, list do byłego, ze "tez teskni za nim"
historia prosta, nieladnie to z jej strony
z winy rowniez mojej, bo nie mowilem ze ja kocham
malo dalem jej to do zrozumienia
no ale nie zmienia to faktu, ze tak napisala
czy cokolwiek moze usprawiedliwiac jej zachowanie?

coz wiec mam zrobic, bo wiem cos, czego bym nie wiedzial, gdybym perfidnie nie
sprawdzil jej poczty... Oczywiscie zle sie z tym czuje, ale jakos nie moglem
sie powstrzymac, i chyba dobrze zrobilem mimo wszystko
sprawa jest o tyle skomplikowana, ze ona mnie chyba jeszcze troche jednak
kocha, bo dlaczego nie zrywa ze mna kontaktu, skoro ma do kogo tesknic i ta
osoba to nie ja
    • Gość: veteranka2 Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.server.ntli.net 25.06.06, 22:54
      Czesc
      Sliska sprawa bo nie chcesz teraz sie przyznac ze wiesz o tym bylym, bo wyjdzie
      ze jej nie ufasz i podgladasz poczte, tak?
      Wg mnie sa dwa rozwiazania:
      1. przyznaj sie: podejrzalem Twoja poczte, tak, wiem ze zle zrobilem ale dzieki
      temu dowiedzialem sie czegos o naszym zwiazku,... i dalej mozecie bez przeszkod
      porozmawiac o tym co jest nie tak miedzy wami, moze sytuacja sie oczysci i
      bedzie lepiej!
      2. Albo nie mow ze wiesz o tym mailu ale zacznij ja nieco lepiej traktowac, jak
      kogos wyjatkowego, zacznij mowic ze kochasz itp. Moze jej brakuje czulosci,
      oznak milosci i tylko dlatego przypomniala sobie o bylym?
      Powodzenia zycze, wg mnie nie wszystko stracone!
      • Gość: forumighno Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.homedns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:06
        tylko jestem przekonany, ze gdyby sytuacja byla odwrotna, nie mialbym szans na
        wytlumaczenie
        przeciez jest za przeprszeniem kuźwa moją dziewczyną
        wiec jak to tak moze byc, takie maile

        wariant "powiedz ze czytales" odpada z kilku wzgledow. ze nie ufam, ze szpieguje...
        a coz ja na to poradze, jestem zazdrosny, a jak mam dowody, ze uzasadnione, to
        mnie szlag trafia. jak mam zaufac jak tu takei akcje sie zdarzaja
        chyba nie nadaje sie do zycia w zwiazku

        No bo, mimo wszystko abstrahujac od mojego chamstwa przy czytaniu nie mojej
        korespondencji, boli mnie to, ze tak powiem, na maksa
        jak wspomnialem, szlag mnie trafia
        przeciez tak nie mozna

        masakra, alkohol i ziolko nawet nie pomagaja
        • Gość: veteranka2 Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.server.ntli.net 25.06.06, 23:27
          piszesz ze wariant o przyznaniu sie odpada bo ona bedzie miala pretensje ze jej
          nie ufasz. No, ale skoro zrobiles to co zrobiles, to chyba znaczy ze wlasnie
          troche jej nie ufasz? A jesli tak - to dlaczego? Czy masz podstawy? Czy po
          prostu jestes nieufny z natury? W obu sytuacjach chyba dobrze zebyscie sobie
          ten brak zaufania wyjasnili, nie sadzisz??
          Ja zaproponowalam Ci dwa rozwiazania ale teraz widze ze to jednak dotknelo Cie
          bardziej niz sie przyznales w pierwszym poscie. Chcesz teraz zyc w takiej
          goraczce, miec ukryta pretensje ale udawac ze nic sie nie stalo? Nameczysz sie!
          Wg mnie powinienes powiedziec - prawdopodobnie ona zrobi male piekielko ze jej
          nie ufasz, ale jej atak bedzie nieco oslabiony faktem ze nie ufasz jej
          slusznie. Poklocicie sie pewnie, moze ktos wyjdze trzasnawszy drzwiami, ale gdy
          emocje opadna moze uda wam sie przeprosic sie wzajemne i obiecac poprawe...?
          • Gość: forumighno Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.homedns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:50
            hmmm
            nie ufam, nie tak dawno popatrzylem jej w telefon
            oczywiscie zrobilem to pod wpływem tych samych, prymitywnych pobudek, przez
            ktore ingerują w cudzą (prawie) prywatność
            i afera była straszliwa, na maksa
            przyznam sie, ze moja podejżliwosc stała się chorobliwa; coż, człowiek to słaba
            istota
            kiedys bylo inaczej, nie spojrzalbym w ta holerna poczte
            ale sie pozmienialo, i jest jak widzisz
            brak zaufania pojawil sie tez z jej strony, i przez to jeszcze wiem, jak to
            boli, gdy ktoś Ci nie ufa. No ale to fakt jest
            jestem strasznym racjonalista, i jak wlasnie stwierdzilem, wielkim pesymista,
            bo nie wierze w powodzenie tego, w co sie uczuciowo wplatalem, a jednoczenie
            bardzo mnie to boli. Mam logiczne argumenty przeciw i "sercowe" za. A z rachunku
            zysków i strat nic nie wynika, wiadomo, nie da sie.
            tak wiec jestem w kropce

            a rada, by powiedziec, wydaje mi sie najrozsadniejsza, ale jest raczej 0% szans
            na pozytywny finał.
            No bo niby jak?
            aaa
            zapomnialem, otoz zmnienila sobie moja dziewczyna haslo do maila (z braku
            zaufania do mnie), ale tu to juz dalem na maksa popalic; otoz metoda prób i
            błędow odgadłem owo nowe hasło
            takim jestem psychopatycznym draniem
            i co Ty na to...?
            • Gość: toni Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.hsd1.ct.comcast.net 26.06.06, 00:05
              Czytam, ze sprawa sie dalej posunela z tymi podejrzeniami. Jak juz widzisz, ze
              nie mozesz wytrzymac, to pozostaje tylko szukac nastepnej kolezanki. Inaczej,
              sie rozchorujesz. Fajnie sie poznaje np. w pociagu jak jedziesz na odwiedziny
              do niej. Ale jeszcze nie zrywaj z nia. Znajdzi najpierw inna. Jak zrobisz to
              odwrotnie, to bedziesz sie czul jakos dziwnie. Ta nastepna dziewczyna bedzie
              myslala, ze jestes jakis nudziarz. A tak z usmiechem na ustach wchodzimy w nowe
              zycie. W koncu chodzi sie przed slobem, aby sie wzajemnie poznac. Dla
              uspokojenia w miedzy czasie, mysl, ze ona nie wie co robi, ale nie skarz sie
              tej nastepnej o tym. Bedzie myslala, ze jestes jakims nieudacznikiem.
            • Gość: veteranka2 Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.server.ntli.net 26.06.06, 17:42
              Wiesz co innego zlamac sie raz i podejrzec czyjas korespondencje a co innego
              robic to dluzszy czas, z premedytacja(patrz lamanie hasla). Czlowieku, kazdy
              jest zazdrosny o swoja druga polowe ale Ty jestes chorobliwie zazdrosny! Wybacz
              ze to powiem ale nie widze zeby ten zwiazek przetrwal. Bawicie sie w kotka i
              myszke, oboje sobie nie ufacie ale gdy jedno wytknie to drugiemu - to drugie
              sie oburza. I co, dlugo tak bedziecie sie przescigac wnieufnosci?
              Nie padlo jeszcze pytanie czy Ty ja kochasz? Czy chcesz walczyc o ten zwiazek?
              Bo jesli tak - nie tedy droga
    • kamea5 Re: jestem troche nienormalny, pomozcie 25.06.06, 23:18
      ciekawosc to "pierwszy stopien do piekła"...nie rob tego wiecej ,naruszanie
      czyjes prywatnosci nie jest ok:)
      zastanow sie nad Swoim postepowaniem,okaz jej wiecej czułosci,rozmawiaj o
      uczuciu ktore zakładam ,was łaczy...czas pokaze;)
      • Gość: forumighno Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.homedns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:24
        piekła nie piekła
        ale jak tam można
        przeciez ona mieszka daleko, teskni za jakims pędzlem, a ja nic nie moge zrobic
        nawet nie wiem jak dlugo to juz tak trwa

        kurde
        • kamea5 Re: jestem troche nienormalny, pomozcie 25.06.06, 23:28
          co ma do tego odległosc?
          zawsze wina tkwi posrodku...moze czegos Jej brakuje?...jak sie znam na
          kobietach to intensywnosci uczuc z Twojej strony;)
          • Gość: forumighno Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.homedns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:55
            oczywiscie masz racje
            znasz sie
            moja skromna wiedza na ten temat pozwolila mi dojsc juz daawno temu do wniosku,
            ze czesto przyczyna niesnasek i zgrzytow miedzy nami wynikala z malej
            'intensywnosci uczuc' z mojej strony
            ale bylo mi tak wygodnie, no bo ilez mozna 'okazywac uczucia'?
            to sie ma czuc a nie mowic
            ale dalem w dupe, a teraz taka kupa
            ze tak zobrazuje moja sytuacje
            • Gość: toni Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.hsd1.ct.comcast.net 26.06.06, 00:12
              Co Ty? Kobiety twierdz, ze nie mozna udawac uczuc i jej intensywosci.
              Oczywiscie jak mowia o swoim gatunku kobiet, jak wierz co mam na mysli. Wiec
              dlaczego chcialbys udawa i do tego na tym forum? Czy moze szukasz tutaj
              pocieszycielki?
        • Gość: toni Re: jestem troche nienormalny, pomozcie IP: *.hsd1.ct.comcast.net 25.06.06, 23:52
          U dawaj, ze nic nie wierz o tym. Moze chciala byc tylko uprzejma do swojego ex
          lub cos podobnego. Po przytulaj sie do niej i sprawdz jak reaguje. Jak nie jest
          zupelnie szczera w swoich uczuciach, to mysle, ze nie bedzie mogla tego ukryc.
          A te podejrzenia, jak sie kogos kocha sa normalne. Tyko istoty nam obojetne
          wogle nie sprawdzamy. Nie przejmuj sie, ze zajrzales do E-Korespondecji.
          Bedziesz to MUSIAL robic, jak bedziesz mial dzieci(kogos za kogo bedziesz
          odpowiadal) nastolatki w domu. Rzad tam zaglada czaly czas juz od dawna. Nawet
          je kopiuja, niewiadomo po co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja