W kinie , w Lublinie...

30.06.06, 15:29
W kinie , w Lublinie
KOCHAJ MNIE !!!
W metrze i w swetrze,
KOCHAJ MNIE !!!

Czy miasto , czy wiocha
TY mnie poprostu KOCHAJ... !!!


Gdy człowiek sie zakochuje, łatwiej mu sie rymuje.
Kto cos fajnego ułozy , niech od siebie dołozy...
TUTAJ >>>



Pozdrawiam Nimfa :))
    • Gość: Qrt Re: W kinie , w Lublinie... IP: *.x.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 30.06.06, 15:32
      nimfa ale to nie są twoje rymy,to tekst
      piosenki;-)
    • maly.jasio Re: W kinie , w Lublinie... 30.06.06, 15:38
      nimfa_undine napisała:

      > W kinie , w Lublinie
      > KOCHAJ MNIE !!!

      - dobrze, tylko kup bilety z boku w ostatnim rzedzie :)

      > W metrze i w swetrze,
      > KOCHAJ MNIE !!!

      - nie da sie, nie mam zamiaru miec do czynienia z policja obyczajowa :)
      >
      > Gdy człowiek sie zakochuje, łatwiej mu sie rymuje.
      > Kto cos fajnego ułozy , niech od siebie dołozy...
      > TUTAJ >>>
      >
      >
      > niezly zart tynfa wart...
      a niezla Nimfa podwojnego tynfa :)
      • nimfa_undine Re: W kinie , w Lublinie... 30.06.06, 17:35
        Bilety powiedzmy - ze mamay
        pod kinem sie spotkamy
        mozesz byc bez swetra
        w Lublinie nie mam metra
        tynfy nie wazna sprawa
        oby dobra zabawa...


        I co Ty na to mały. jasiu ?? :))))
        • kobietabezserca Re: W kinie , w Lublinie... 30.06.06, 18:07
          ja doloze, jestem szczodra
          prawie tak jak rzeka Odra
          slowek pare milych, skladnych
          niezbyt madrych ale ladnych
          glowa w chmurach, serce kocha
          dusza spiewa i nie szlocha!
          • kobietabezserca Re: W kinie , w Lublinie... 30.06.06, 18:14
            p.s w kinie w lublinie "Tristan i Izolda"
    • nimfa_undine Re: W kinie , w Lublinie... 30.06.06, 17:31
      Autor słow tej piosenki napewno zna to uczucie. A ja uzyłam ich jedynie do
      lekkiej i wesołej prowokacjii - spokojnie :)))

      P.S. Dziekuje mały jasiu -obyś tych tymfów na darmo nie postawił :))

      Tak to jasio zarymował, nimfie humor skorygował,
      bo nie trzeba wielkich słow,zeby sie usmiechnąc znów.

      Pozdrawiam -Nimfa
      • Gość: selena2505 Re: W kinie , w Lublinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 20:42
        W Częstochowie,tak sobie...
        Nic mi się nie układa,bo ciągle dzisiaj pada...

        pozdrawiam Lena
        • kobietabezserca Re: W kinie , w Lublinie... 30.06.06, 21:13
          a mnie nie napada!
          bo u mnie nie pada
          pije czekolade, pyszna czekolada!:))))
          • Gość: selena2505 Re: W kinie , w Lublinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 23:27
            A pamiętacie to?

            "Jedziemy na wycieczkę,
            bierzemy misia w teczkę,
            a misiu, jak to misiu
            narobił w teczce sisiu...." pamietam cały

            Pozdrawiam Lena
    • white.falcon Ostrzeżenie ;-D 02.07.06, 00:29
      Kto by tu dworować raczył
      Z rymów - a to czyn wyklęty
      Temu niechaj lud przebacza
      Pod kościołem Wszystkich Świętych. ;-D

      Znacie tę zabawę? :-)
      • zegor Re: Ostrzeżenie ;-D 02.07.06, 00:34
        Co Ty Sokółko jadasz,
        że tak do rymu gadasz ;-)
        • white.falcon Rymy częstochowskie ;-D 02.07.06, 01:04
          Kto pytania zignoruje,
          Dokładając innym troski
          Tego psami ktoś poszczuje
          Pod kościołem Matki Boskiej. ;-)

          Zegor, wpis Nimfy przypomniał mi o zabawie w rymy częstochowskie. Ma być to
          czterowiersz. Dwie pierwsze linijki dotyczą jakiegoś zdarzenia, linijka trzecia
          dotyczy kary, która spotka za próbę zrobienia tegoż powyższego, a w czwartej
          umiejscawiamy wykonanie kary koniecznie pod jakimś przybytkiem sakralnym:
          kościołem, klasztorem, bazyliką. Taka zabawa w słowa, popularna przed II wojną
          światową.
    • nimfa_undine Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 10:44
      Kto dzis wstaje lewa nogą
      Psujac wszystkim humor z rana
      Tego wszyscy nabic moga
      Pod kościołem Swietego Jana :-)))

      Pozdrawiam porannie - Nimfa
      • kobietabezserca Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 11:02
        Zawsze wstaje lewa noga
        chociaz "wyjscie" mam po prawej
        mowia ludzie ze jest pechem
        a ja witam dzien z usmiechem;))))))
    • white.falcon Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 11:39
      Kto na wpisy reaguje
      Wyciągając mylne wnioski
      Tego stary dziad opluje
      Przed obrazem Częstochowskiej. ;-)

      Powyższe do nikogo nie kieruję, ale zawsze można wykorzystać, gdy naszego wpisu
      ktoś nie zrozumie i przyczepi się. :-)
      • zegor Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 11:51
        Wyciągnąłem mylny wniosek,
        bo myślałem,
        że chcesz mi wytknąć
        miejsce urodzenia :)))))
        • white.falcon Do Zegora ;-) 02.07.06, 13:32
          A skądże. Tym bardziej, że nie wiem, gdzie się urodziłeś. Nie chwaliłeś się
          tym. :-)

          Kto Zegora dom rodzinny
          Napiętnować się odważy
          Tego utaplają w glinie
          Młodsi Bracia Konfitrarzy. ;-D

          Jacyś oryginalnie mściwi zakonnicy mi wyszli. ;-)
      • justiz Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 12:03
        white.falcon napisała:

        > Kto na wpisy reaguje
        > Wyciągając mylne wnioski
        > Tego stary dziad opluje
        > Przed obrazem Częstochowskiej. ;-)
        >
        > Powyższe do nikogo nie kieruję, ale zawsze można wykorzystać, gdy naszego wpisu
        >
        > ktoś nie zrozumie i przyczepi się. :-)

        ----------------------------------------

        Podoba mi się! ;-)))
        • white.falcon Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 13:36
          Cieszę się, to dopisz jakiś rym. Bedzie więcej. :-)
          • justiz Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 18:44
            Oj! W moim przypadku to nie takie proste, bo ja raczej uzdolniona jestem
            plastycznie, niż lteracko ;-)))
            • white.falcon Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 18:51
              Kto plastycznie umie tworzyć,
              Choć rymować nie potrafi
              Tego się nie waży dotknąć
              Żaden kogut przy parafii. ;-)
              • justiz Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 19:16
                O rany! Jesteś fantastyczna!

                Jakoś chcę Ci się odwzajemnić czymś miłym, więc zamieszczam lnk do strony mojej
                ulubionej rzeźbiarki (którą bardziej kojarzy się z namiętną miłością do Rodina,
                niż jej talentem) - Camille Claudel. Może Cię zainteresuje, albo zainspiruje (?!)

                www.camilleclaudel.asso.fr/
                • white.falcon Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 21:17
                  Nie przesadzaj, proszę. To tylko zwykłe częstochowskie rymy i każdy je może
                  tworzyć.

                  Natomiast za link do stronki Claudel bardzo dziękuję - miałam okazję zetknąć
                  się z jej twórczością. Szkoda jedynie, że tekst jest po francusku, a akurat
                  tego języka nie znam. Jeszcze raz dziekuję za przyjemność ogladania pięknych
                  zdjęć. :-)
                  • justiz Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 22:03
                    Każdy - mówisz, hmmm.

                    Idę już do łóżeczka, bo mam za sobą niezbyt udany weekend i chcę go szybko
                    zakończyć. ;-)))

                    Do miłego...
                    • white.falcon Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 22:06
                      Miłych senków. :-) I do miłego...
                • white.falcon Re: W kinie , w Lublinie... 02.07.06, 21:22
                  Wetchnąć życie w Galateę
                  To poprostu stare dzieje
                  Lecz nie każdy - role zamień -
                  Piękno życia zaklnie w kamień. ;-)
    • nimfa_undine Re: W kinie , w Lublinie... 03.07.06, 08:17
      Dzis słonecznie jest i basta.
      Znowu słonce wszystko chlasta
      komu klimat nie pasuje
      niech lodówke okupuje...

      słonecznie pozdrawiam Nimfa :)
      • Gość: Lena Re: W kinie , w Lublinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:39
        Nimfa, przez ciebie cały czas łazi mi ta piosenka po głowie.
        I kiedy śpiewam ją mężowi, to on mi odpowiada:"niewiele ci mogę dać,niewiele ci mogę dać,bo sam niewiele mam....nie mogę dać wiele ci ,przykro mi..."

        I co teraz?Pozdrawiam Lenka;-))))))))))))))))))))
      • kobietabezserca Re: W kinie , w Lublinie... 03.07.06, 22:26
        a gdy noc juz zapadnie zupelna
        aktywnosc jest nie potrzebna
        kazdy glowe do poduszki tuli
        kolysanke ksiezyc spiewa
        "luli luli luli"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja