Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już zajęci?

18.07.06, 08:09
Czy dlatego, że są najfajniejsi ?
    • her_bat_nick Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 18.07.06, 08:24
      nie inaczej :)
    • azzurra Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 18.07.06, 10:55
      Właśnie dlatego, że są najfajniejsi. I ci najfajniejsi chodzą też z tym
      najfajniejszymi dziewczynami :)
    • wiarusik Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 18.07.06, 12:55
      Ja jestem wolny:(
      (Ach ta moja legendarna skromność)
      • martynika77 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 18.07.06, 13:12
        taki "wianuszek" Twoich fanek się ujawnił a Ty ciągle wolny? ;-)
        • azzurra Wiarusik... 18.07.06, 13:14
          Może nie jesteś taki fajny, skoro nikt się na tyum nie poznał? ;P Albo za dużo
          czasu spędzasz na forum, zamiast dać się komuś poznać :)

          Ale i tak najfajnieszy facet świata jest zajęty przeze mnie!!!
          • pluton30 azzura 18.07.06, 13:19
            azzurra przesadzasz :)
            zdejmij różowe okulary //oczko
            • azzurra pluton30... 18.07.06, 13:23
              Nie przesadzam. Wiem, że innym mężczyznom trudno to zrozumieć i się z tym
              pogodzić. Ale ja wiem, co mówię :) Nie muszę ściągac różowych okularów, bo ich
              nie zakładałam, takie są fakty :)
              • pluton30 Re: pluton30... 18.07.06, 13:26
                tylko nie mów, że to Bratt Pit
                tylko bardziej przystojny, czuły i szarmancki
                na pewno ma jakies wady - może np jest blondynem?
                • azzurra Re: pluton30... 18.07.06, 13:31
                  Oczywiście, że to nie Pitt... On akurat nigdy nie był w moim typie. Tak się
                  składa, że nie jest blondynem, ale czy tutaj o kolor włosów chodzi?

                  Liczy się to, że chcę z nim spędzić resztę życia, zestarzeć się przy nim. Dla
                  mnie jest najcudowniejszy na świecie.

                  Życzę Ci Pluton30, żeby kiedyś jakaś kobieta tak o Tobie myślała. :)
                  • pluton30 azzurra 18.07.06, 13:42
                    a czy sprząta, pierze, prasuje i deski w wc nie obsikuje?
                    mam nadzieje , że i on o Tobie tak myśli jak Ty o nim
                    .. i takie monumentalne życzenia mi złożyłas , ze mi nie pozostaje nic tylko
                    wzrok zawstydzony spuścić i się lekko zaczerwienić :))
                    • azzurra Re: azzurra 18.07.06, 14:00
                      Jeżeli takie są wyznaczniki faceta idealnego, jak pranie, prasowanie i
                      utrzymywanie WC w czystości, to mój przyszły mąż (już za półtora miesiąca) jest
                      więcej niż ideałem!

                      Wstydź się dowoli, jeśli taką odczuwasz potrzebę :)
                      • pluton30 Re: azzurra 18.07.06, 14:07
                        potrzebę to ja odczuwam inną, ale dyskretnie przemilczę :)
                      • wiarusik Re: azzurra 18.07.06, 14:27
                        Mój stary też na początku prał skarpetki...do czasu:)
                        Teraz nie pamiętam kiedy był ostatnio w wannie.
                        • azzurra Re: azzurra 18.07.06, 14:41
                          Zrozumiałabym, gdyby dziewczyny mnie próbowały sprowadzić na ziemię, to by
                          znaczyło, ze są same albo nieszczęśliwe w związkach i chcą swoje frustracje
                          przelać na mnie, bo jak widać, cała jestem w skowronkach. Fakt, ze mężczyźni
                          proóbują "otworzyć mi oczy" jest zaskakujący. Chyba po prostu tęsknicie, żeby
                          ktoś o Was tak myślał i pisał :) Innego wytłumaczenia nie widzę.

                          Takie przykłady do mnie nie przemawiają. To że muchy jedzą g.... nie znaczy, że
                          my też mamy, chociaz logika podpowiada, że miliony much nie mogą się mylić ;)

                          Zamiast mnie przkonywać, że się mylę, że nosze różowe okulary, itp. proponuję
                          zająć sie własnym życiem poza tym forum. Wiem, w realu jest trudniej, ale może
                          warto?

                          • pluton30 Re: azzurra 18.07.06, 14:55
                            czasami życie to takie gó.., a w którym się taplamy od narodzin do śmierci
                            i masz rację tęsknimy za takim czymś
                            a z drugiej strony Ci zycze obyś za 5 lat tak samo oceniała partnera jak
                            dzis :)
                          • wiarusik Re: azzurra 18.07.06, 14:56
                            Z tymi muchami to śmieszna sprawa.
                            Na forum feministycznym też usłyszałem taki komentaż do mojej wypowiedzi:)))

                            A Ty co?Nie widzisz,że my tu zabiegamy o Twoje względy?;)
                            Twój chłopak to nasz rywal.Trzeba by go jakoś obsmarować:)))
                            • azzurra Re: azzurra 18.07.06, 15:03
                              Skąd u Was taki brak wiary w to, że ludzie mogą być szczęśliwi w małżeństwo?

                              W to, że zabiegacie o moje względy nie uwierzę, nie znacie mnie. No chyba, że
                              pociąga Was to, że jestem zaręczona i szczęśliwa. To podobno najlepszy afrodyzjak ;)
                              • wiarusik Re: azzurra 18.07.06, 15:11
                                O tak.
                                Lubię grać rolę złego wilka.
                                Ty będziesz czerwonym kapturkiem.Nie pozwolę dotrzeć Ci do domu babuni.
                                (złowieszczo)Hehe >:)
        • wiarusik Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 18.07.06, 14:31
          Fakt,coś tu jest nie tak.
          Chyba trzeba zacząć jakiś romans w trybie on-line:)))
      • Gość: tygryska_28 A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 14:23
        ;))))
        • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 18.07.06, 14:28
          Odpowiedź znajdziesz na tym forum.
          Przyjemnej lektury;)
          • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:46
            Hmm.... albo jestem zmęczona po dziesięciu godzinach pracy, albo nie potrafię
            czytać między wierszami (a tego uczyli mnie na teorii literatury) albo tam
            nigdzie nie jest napisane Wiarusiku ile masz latek!! ;)
            • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 19:09
              A ile byś mi dała?
              • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 19:21
                Bosz... tego własnie nie lubię ;)
                Zgadnij... Kiepska jestem w zagadkach i nie znam Cię wcale, nowa tu jestem ;))
                Ale piszesz jak stary wiarus więc... ;))
                • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 19:28
                  Ja też jestem tu nowy.Może dwa tygodnie mineły?
                  Powiedz chociaż na ile dekad wyglądam?Po jakiej dziesiątce jestem?
                  • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 19:33
                    22
                    • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 19:39
                      Stary wiarus.A to ci dobre:))
                      Dla nastolatki może mógłbym być stary.
                      • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 19:42
                        22??
                        Serio??
                        hmm...
                        ja bym Cię zakwalifikowała raczej w trzeciej dziesiątce, ale to może dlatego,
                        że ja się do niej zbliżam i chciałabym żeby wszyscy mili ludzie byli w mojej
                        okolicy wiekowej ;))
                        • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 19:48
                          Aj słodzisz,słodzisz.
                          Zaraz zacznę się rumienić:)
                          No niestety nie wszystko jest takie jakie być powinno.
                          Trzeba zaakceptować i koniec.
                          Życie to sztuka kompromisów.
                          • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 19:54
                            Dzień bez podlizywania się to dzień stracony ;))

                            Niestety nie wszystko jest takie jak byśmy chcieli... Sztuka kompromisów??
                            Tylko dlaczego to zawsze ja godzę się na kompromis a inni nie? I mają mnie w
                            d... a ja im naprawdę nic nie zrobiłam... nawet pomogłam... życie jest ostatnio
                            okrutne...
                            No z pominięciem wczorajszego miłego wieczoru ;)
                            • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 20:02
                              Czemu daje po doopie?
                              Bo Ty(ja zresztą bardzo często też)nie zdajesz sobie sprawy o co w tej grze
                              chodzi.
                              Popatrz na zwierzątka.One nie mają sentymentów.
                              Trzeba dawać ale mądrze.
                              Nie każda ręka wyciągnięta po pieniądz,warta jest,żeby na nią splunąć.
                              Sparzyłaś się,więc wiesz czego unikać.
                              Słuchaj własnego ciała,bo mózg czasem zawodzi.Lubi się oszukiwać.
                              • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 20:13
                                Nie każda ręka wyciągnięta po pieniądz warta jest,żeby na nią NAWET splunąć.

                                Taka errata.Teraz sens jest bardziej zrozumiały.
                                • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 20:27
                                  Wszystko to prawda Wiarusiku, ale trudno mi się do tego stosować... taki mam
                                  charakterek - żeby innym było dobrze, zapominam często o sobie.
                                  A niestety po takim sparzeniu się ciężko czasami dojść do siebie, czasami trwa
                                  to chwilę a czasami kilka lat... mam nadzieję, że to potrwa chwilę (już prawie
                                  trzy miesiące ;)) bo jeśli nie to po prostu nie wiem jak to się skończy...
                                  • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 20:39
                                    Zabrzmi brutalnie:
                                    Ludzie to zwierzęta.Widziałaś kiedyś,żeby hieny dzieliły się ścierwem?
                                    Wp...dalają aż im się uszy trzęsą.Jeśli się nie dopchasz-nikt Ci nie ustąpi.
                                    W konsekwencji zdechniesz z głodu.A tego byśmy nie chcieli;)
                                    Pozostaje zakon-ale tylko dla hardcorowców.
                                    Nikt nie szanuje tego co daje z siebie wszystko.Nie wzbudza szacunku i
                                    respektu.
                                    W stadzie jest tak,że lider ma zawsze najlepsze polędwiczki i szyneczki,a
                                    reszta-ogonówkę,karkówkę,golonkę,salceson...
                                    • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 20:41
                                      No dobij mnie jeszcze bardziej...
                                      Ja się staram, walczę z tym, nie nadaję się do tych czasów a Ty po prostu
                                      wspierasz mnie z całych sił...
                                      Super ;)
                                      Wiem co ze mną jest nie tak, tylko nie potrafię sobie z tym poradzić. i myślę,
                                      że bez pomocy kogoś bliskiego będzie trudno. Tylko tego bliskiego jakoś trudno
                                      spotkać... ;))
                                      • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 21:06
                                        Skoro wiesz co szwankuje to już połowa sukcesu.
                                        Teraz trzeba to zrozumieć.
                                        Biadolenie nie pomoże w znalezieniu partnera.
                                        Trzeba się uśmiechnąć i odpicować.
                                        Czasami trzeba też czasu.Nie śpiesz się-co nagle to po diable.Cierpliwości.
                                        Zajmij się czymś,co rozwija.
                                        • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 21:18
                                          Czymś co rozwija... Studia pochłaniają większość mojego wolnego czasu, drugą
                                          część zajmuje angielski ;)
                                          Ale ja już nie ufam ludziom i to chyba największy problem...
                                          Uśmiechnąć i odpicować ;)) Niezłe... szczególnie to drugie, tylko po co w domu
                                          mam to robić?? ;)
                                          Dobrej nocki
                                          • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 21:27
                                            Coś trzeba robić.
                                            A co studiujesz,gdzie i ile masz latek?;)
                                            • Gość: tygryska_28 Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? IP: *.chello.pl 27.07.06, 22:03
                                              filologia polska - komunikacja medialna, Pułtusk, wiek masz w nicku ;))
                                              coś robię... spaceruję z psem ;)
                                              • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 22:08
                                                Choroba,moja siora też polonistyka,tyle że w Wawie.
                                                • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 22:10
                                                  Strasznie żeński kierunek.
                                                  Panowie to tacy wrażliwi raczej tam bywają.
                                                  • wiarusik Re: A ile Ty masz Wiarusiku latek?? 27.07.06, 22:16
                                                    Oczywiście to nie zarzut;)
    • Gość: unicat6 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 13:32
      bo sa fajni:)
      • veteranka2 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 18.07.06, 14:19
        wydaje mi sie ze zdarza sie iz nie dostrzegamy fajnego faceta obok siebie
        dopoki jakas dziewczyna go nie odkryje, nie "wezmie w posiadanie" i wtedy
        patrzymy na niego juz inaczej, przez pryzmat tego ze jest juz zajety i myslimy:
        o rany, jaki fajny ten facet!!!
        • Gość: taka jedna Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.chello.pl 19.07.06, 20:22
          fajni sa bo maja zony czy dziewczyny i one w jakis sposob o nich dbaja, chodz
          oni tego nie czuja ;) doradzaja, kupuja itp
          i dlatego nam sie podobaja
          mialam kolege, on mnie podrywal, ale jakos mi cos w nim nie lezalo, a to
          fryzura a to zabytkowe buty ... poznalam go na odczepnego z moja koleanke...
          zakochali sie... zaciagnela go do sklepu, kupila kilka modnych rzeczy, nowe
          buty chociaz starych nie pozwolil wyalic i staly w domu nadal .. i wtedy jak
          go zobaczylam to ... ot ja glupia, moglam go brac jak chcial i przerobic ....
          ale wydawalo mi sie to glupie brac kogos zeby sobie go zmienic, a teraz on sa
          malzenstwem i sa super ... a ja czasem zazdroszcze tylko po cichutku
          • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 08:23
            oj bardzo, bardzo mi się spoodobał ten fragmencik;)))

            > ot ja glupia, moglam go brac jak chcial i przerobic .... >
            • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 09:42
              >mialam kolege, on mnie podrywal, ale jakos mi cos w nim nie lezalo, a to
              >fryzura a to zabytkowe buty ...

              Bardzo inteligentne ocenianie ludzi ;) To on mial szczescie, ze go nie
              chcialas :)
              • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 09:46
                miała rysy na całokształcie i dlatego się nie podobał... wiele mycyje panie
                Piotrze321;)
                • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 09:55
                  Nie za bardzo zalapalem idee ;)
                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 10:11
                    idea była taka: nie czepiaj się;)
                    • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 10:21
                      ech to jakbym miał moje ulubione bokserki w pieski to z góry byłbym spalony :)
                      • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 10:26
                        :DDDD spkojnie, moze koleżanka lubi takie wzorki albo papucie w kształcie
                        kotków;))))
                        • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 10:37
                          Ja sie nie czepiam, tylko dla Was kobiet liczy sie tylko ciuch i gruby
                          portfel :)
                          • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 10:41
                            jak ja Cię uwielbiam za to generalizowanie;))) nikt tego nie robi lepiej od
                            Ciebie;) mistrzostwo układu słonecznego i tego co jt poza nim;)
                            • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:06
                              Za to pochlebstwo mianuje Ci moja asystentka ;)
                              • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:14
                                nie przyjmę tego .... zaszczytu;)
                                • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:18
                                  Jest jeszcze etat ogrodniczki ;))))
                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:22
                                    nic z Tobą , i nic od Ciebie, i nic obok;))
                                    • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:24
                                      Co za pycha i arogancja ;) A mowia, ze panuje glod stanowisk ;)
                                      • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:28
                                        powiedzmy to sobie wprost: panie Piotrze321 naprawdę z panem jak najmniej mieć
                                        wspólnego;) pański światopogląd jt daleko zbyt daleko od mojego;)
                                        • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:30
                                          Pani rymuje, gdy ze mna wojuje ;D
                                          Skad ta pewnosc, ze tak jest ? :)
                                          • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:33
                                            z doświadczenia, obserwacji, wymiany postów;)
                                            • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 11:41
                                              To mysmy juz tyle ze soba pisali ? ;)
                                              • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:02
                                                tyle albo jeszcze więcej;)
                                                dla odświeżenia pamięci dodam, że jeszcze w czasach pańskiej obecności na forum
                                                towarzyskim;) na szczęście nasze ścieżki w porę się rozeszły;))
                                                • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:04
                                                  To tak dawne czasy, ze juz sie sporo zmienilem na korzysc ;)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:25
                                                    na razie nie zauważyłam;)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:34
                                                    Bo za krotko rozmawiamy :) Poza tym jestes uprzedzona i tyle :)
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:40
                                                    a może za jakis czas będziemy świadkami scenki jak z "Potopu"
                                                    menk.a - Piotrze...
                                                    Piotr - Ci ...
                                                    menk.a - Piotrze, jam ran twych nie godna całować
                                                    Ech jak ja uwielbiam "Potop" i szczególnie tą scenę
                                                    Choć wolałbym w tej scenie Piotrka zastąpić :)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:42
                                                    Wolalbym scenke: ona - "moj Ci on" ;)
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:45
                                                    a to z "krzyżaków"
                                                    a poza tym ona była wtedy nieletnia miała chyba 14 lat
                                                    więc nie wiedziała co mówi i czyni i nie miało to mocy prawnej, choć życie mu
                                                    ocaliła
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:48
                                                    Ale jak na te 14 lat "warunki" miala niezle ;)
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:52
                                                    politycznie poprawnie trzeba mówić - " miała bogate wnętrze " :)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 12:57
                                                    Powiedzmy, ze przepastne :) Bogate to sie zle kojarzy :)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:03
                                                    hola, hola, ja z Piotrem321 w żadnych scenach miłosnych tudzież innych nie
                                                    wystąpię;) nie należę do tych 'porządnych' panienek;)
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:06
                                                    no przeciez pisałem , że ja Piotra zastąpię :)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:08
                                                    i baaaaardzo dobrze!!!;))))))))))
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:13
                                                    to co próby zaczniemy od tych najtrudniejszych scen od scen miłosnych :))
                                                    własciwie tekstu nie musisz znać, będziemy improwizować //oczko
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:21
                                                    kardamon w pamięci;))))
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:21
                                                    Ja stane za kamera ;)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:24
                                                    podglądacz;)
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:28
                                                    ee będę się peszył z operatorem
                                                    wtedy zupełnie tekst zapomnę i zamiast sienkiewicza i kina akcji wyjdzie mdły
                                                    harlekin
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:32
                                                    słusznie, popieram ten pomysł;)))
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:37
                                                    Ok, porzuce kamere i bedzie trojkacik ;)
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:43
                                                    dla mnie trójkąt to figura zbyt kanciasta
                                                    zawsze któryś róg uwiera
                                                    a poza tym trójkąt nie przewodzi tych wibracji
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:46
                                                    nawet jeśli miałby byc jakikolwiek trójkąt to ja z panem Piotrem321, panie
                                                    Piotrze321, nie chcę mieć nawet 1 kąta, ramienia, boku wspólnego;))
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:46
                                                    Wzocni sie wibracje jakas sprezynkom ;)
                                                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 13:54
                                                    widze , ze z tego trójkąta to romb wychodzi
                                                    ej a wogóle to mieliśmy sceny filmowe przerabiać, a nie geometrię
                                                    Choć w matematyce jest wszystko zawsze jasne i logiczne
                                                    A słowa to puste dźwięki, szczególnie "zawsze" i "nigdy"
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 14:14
                                                    dlatego tych słów unikam;))))
                                                  • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 14:32
                                                    i masz racje....
                                                    :-)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 14:41
                                                    albo dziś wszyscy są układni, albo ja piszę tak oczywiste rzeczy, ze trudno się
                                                    nie zgodzić;)))
                                                  • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 14:47
                                                    Moze dzien taki mily,
                                                    moze sprawa jest oczywista,
                                                    a moze to nawet jakis dzien dobroci dla....
                                                    ;p
                                                    :-)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 14:48
                                                    dla mnie? ale nie mam dziś imienin, urodzin, dnia kobiet nie ma, dnia dziecka
                                                    nie obchodzę,....;))))
                                                  • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 15:00
                                                    nie uznaje takich dni...
                                                    kazdy jest swietem,
                                                    bo kazdy jest ostatni...
                                                    i pierwszy jednoczesnie.
                                                    ;p
                                                    :-)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 20.07.06, 15:19
                                                    akurat, święta powinny być, coby je uwypuklić i docenić w zestawieniu tych
                                                    zwykłych;)
                                                  • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 06:58
                                                    Twoje zdanie...
                                                    kazdy ma do swojego prawo...
                                                    Staram sie i chcialbym zeby kazdy dzien byl mily i swiateczny.
                                                    :-)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 08:47
                                                    ale nie jt i trzeba sie z tym pogodzić, dlatego te miłe dni czy chwile tak
                                                    dobrze smakują;)
                                                  • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 09:25
                                                    Dlaczego trzeba sie z tym godzic???
                                                    trzeba swoj czas i swoje dni tworzyc
                                                    tak zeby spelnialy oczekiwania....
                                                    w miare mozliwosci oczywiscie.
                                                    Wszystkie dni,
                                                    a nie tylko swiateczne...
                                                    Jesli mam chec dac dziewczynie kwiatek,
                                                    to daje i nie czekam na swieto...
                                                    ;p
                                                    :-)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 09:58
                                                    bardzo słusznie, bardzo podoba mi się twoje podejście do tego
                                                    takie spontaniczne, bez nakazów;)))
                                                    ale mój znajomy psycholog mówi: mężczyźni popełniają błąd codziennie lub zbyt
                                                    częśto obdarowujac swoje kobiety, one się do tego pzrzyzwyczajaja i traktują
                                                    jako cos oczywistego co bedzie trwało zawsze, powinni robić to od czasu do
                                                    czasu (aczkolwiek dosyc systematycznie), wówczas panie na pweno to docenią (w
                                                    psychologii to się nazywa pozytywnym wzmacnianiem;))
                                        • Gość: aaa Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:34
                                          brawo menka. Popieram Cię, masz słuszną rację. Lepiej z nim nie mieć nic
                                          wspólnego. Typowy bufon z wielkim mniemaniem o sobie...
                                          • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 12:47
                                            heheheh skoro tak , to chyba wiesz co mówisz;)
                                          • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 14:17
                                            Gość portalu: aaa napisał(a):

                                            > brawo menka. Popieram Cię, masz słuszną rację. Lepiej z nim nie mieć nic
                                            > wspólnego. Typowy bufon z wielkim mniemaniem o sobie...

                                            Kolejna znawczyni ludzi sie znalazla :-D
                                            • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 14:18
                                              oj, to akurat bardziej pasuje do Ciebie
                                              jedno co na pewno i od razu mogę o Tobie powiedzieć: bardzo szybko
                                              klasyfikujesz ludzi;))
                                              • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 14:20
                                                Moze i szybko, ale zawsze celnie :)
                                                • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 14:45
                                                  szybkość to wskazana jt przy łapaniu pcheł i jedzeniu ze wspólnej miski, a nie
                                                  ocenianiu po pozorach;)
                                                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 15:00
                                                    Kulturalnie to sie podobno powoli je :-D
                                                    Ja widze dno duszy, wiec pozory to dobre dla naiwnych :)
                                                  • menk.a Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 15:18
                                                    ooo chylę czoła przed takimi umiejętnosciami;)
    • Gość: maja167 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: 213.17.201.* 21.07.06, 09:57
      hmmm..no wlasnie..przeciez podobno jestem bardzo atrakcyjna ,,a fajnych facetow
      jak na lekarstwo...to na bank przez ta cholerna prace..gdzie siedze do
      pozna...eh..zycie czasami jest do d....
      • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 10:20
        Maja - pewnie masz za maly wzrost :)
        • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 10:28
          wzrost????
          ;)
          mam nadzieje ze zartujesz...
          jakie to ma znaczenie?
          No tak...
          kazdy i kazda ocenia na podstawie
          swoich upodoban...
          :-)
          • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 10:56
            167 to mi wyglada na wzrost ;)
            • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 11:09
              to z Ciebie niezly koszykarz!!!
              ;p
              zartuje,
              nie pomyslalem ze 167 to moze byc wzrost,
              ale moze i masz racje,
              tylko w dalszym ciagu jakie to ma znaczenie?
              Czy wzrost ustawia nas w kolejce do szczescia?
              ja mam 182 ale czy to jest powod do dumy?
              do siatkowki troche za malo-
              chociaz lubie i gram,
              a do zycia?
              ...mi wystarczy.
              :-)
              • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 11:12
                Powiedziala, ze jest atrakcyjna, ale nie z takim wzrostem :)
                Nie chwalac sie ja ma 193 cm :D
                • Gość: _00_ Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:45
                  chwalisz się jak zawsze i wszędzie, tylko udajesz i pozory sprawiasz, że jest
                  inaczej :)... ale kto chce to zauważy.
                  • pluton30 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 13:09
                    a ja mam 179, ale w dowodzie wpisane wysoki i nie mam kompleksów z tego powodu
                    słyszałem poza tym , ze wysokim często dyski wyskakują :)
                    • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 13:59
                      > a ja mam 179, ale w dowodzie wpisane wysoki i nie mam kompleksów z tego powodu
                      > słyszałem poza tym , ze wysokim często dyski wyskakują :)

                      Wyskakuja co najwyzej dyski kosmiczne ;)
                      Rewanzuje to branie u kobiet :) Wtedy trzeba sie bardziej nagimnastykowac ;)
                  • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 13:58
                    > chwalisz się jak zawsze i wszędzie, tylko udajesz i pozory sprawiasz, że jest
                    > inaczej :)... ale kto chce to zauważy.

                    Wzrostem to chyba najmniej moglbym sie chwalic :)
                    • Gość: znawczyni Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:12
                      Wzrost ma najmniejsze znaczenie :)), cała reszta u Ciebie jest do kitu.
                      • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 14:16
                        Jeszcze nie spotkalem kobiety, ktora by nie szukala faceta wyzszego od siebie :)
                        A skad wiesz jaka jest ta "cala reszta" ? :-D
                        • Gość: znawczyni Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:21
                          Wystarczy tu trochę rozejrzeć się i wszystko widać jak na dłoni. Ale nie tylko.
                          Zagadka?
                          • piotr_321 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 21.07.06, 14:25
                            Widze, ze lubisz sledzic czyjes wypowiedzi :) Tyle, ze mnie tu troche
                            nie bylo :)
                            Zagadka, ale dla Ciebie nie do rozwiazania :)
    • podolski.zlodziej a co to ma za znaczenie? 21.07.06, 14:06
      jak sa fajni - to kochaj i tyle!

      czy nam, mezczyznom - przeszkadza, ze fajna kobieta jest zajeta?
      • Gość: < Re: a co to ma za znaczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:14
        to świadczy tylko źle o Tobie. Takich s... powinno się zamykać!
    • Gość: haaaaaaa Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.server.ntli.net 21.07.06, 14:19
      bo najlepsze laski ich zaklepaly...:P
      • jacek3142 "Zajęty facet" nie wszystkim, to przeszkadza. 25.07.06, 08:47
        Moja największa, odwzajemniona miłość życia zrodziła się kiedy byłem już "zajętym
        facetem"
        • menk.a Re: "Zajęty facet" nie wszystkim, to przeszka 25.07.06, 09:08
          jak wyglądał ciąg dalszy tej odwzajemnionej miłości? co z tą zajętością?;))
          • jacek3142 Re: "Zajęty facet" nie wszystkim, to przeszka 26.07.06, 05:19
            Mineło kilka lat i moja największa, odwzajemniona miłość życia gdzieś
            "pierzchła", a ja wciąż jestem zajęty, tak jak byłem. Chyba mało, to romantyczne.
            • zbyszek07 Re: "Zajęty facet" nie wszystkim, to przeszka 26.07.06, 08:09
              ale prawdziwe...
              :-)
              • dobrotka06 Re: "Zajęty facet" nie wszystkim, to przeszka 26.07.06, 12:44
                I kompletnie niezrozumiałe. Przynajmniej dla mnie :(
                Ale to nie prawda, ze zawsze zaklepani są przez najlepsze laski.
    • szubrawiec76 jestem zajęty 26.07.06, 13:56
      właśnie robię projekt i .. jestem zajęty :))
      • dobrotka06 Re: jestem zajęty 26.07.06, 14:17
        Ale jak skończysz to będziesz "odjęty"?
        Kiedy nadejdzie ta chwila?
        • szubrawiec76 Re: jestem zajęty 26.07.06, 20:54
          odjęty? .. raczej jak do serca przyłóż :))

          każda chwila może być właśnie Tą :)
    • Gość: tygryska_28 Bo były szybsze kobietki... IP: *.chello.pl 26.07.06, 20:56
      ;)) Po prostu, spóźniłyśmy się... ;)
      • szubrawiec76 Re: Bo były szybsze kobietki... 26.07.06, 20:58
        szerzysz defetyzm... i panikę... jak się wie czego szuka to się nie bierze byle czego :)
        • dobrotka06 Re: Bo były szybsze kobietki... 04.08.06, 09:55
          ZGADZAM SIĘ! Na reszcie jakaś sensowna wypowiedź!
          Można szukać długo ale warto znaleźć to co się chce a nie męczyć się z
          czymkolwiek!
    • wiarusik Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 26.07.06, 20:59
      Po to,by żałosne pierdoły też mogły skorzystać;))
      • Gość: jedna taka ruda Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:34
        Może to nieopularne,ale popłynę pod prąd i powiem,że absolutnie się nie zgadzam
        z tą teorią!Świat jest pełny wspaniałych mężczyzn,tyle tylko,że kobiety czasem
        nie zauważają prawdziwych wartości w gąszczu zaplątanych jak strucla mięśni...:)
        • wiarusik Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 27.07.06, 19:37
          No to mają problem.
    • absolwencina Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 29.07.06, 00:06
      a dlaczego najfajniejsze babki są już zajęte -

      ( w domyśle - czekają na księcia z bajki, który nigdy nie przyjedzie ? )
      • Gość: toni Re: Dlaczego najfajniejsze ksiezniczk są zawsze za IP: *.hsd1.ct.comcast.net 29.07.06, 02:12
        Ja sie wybieram z wizyta w Polsce (w domysle - odbierzesz mnie na lotnisku?)
    • Gość: toni Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.hsd1.ct.comcast.net 29.07.06, 02:07
      A no widzisz, coreczko, facet najlepiej sie czuje przy jemu podobnej pieknoci.
      Nie martwi sie wtedy, wypoczywa w nocy spkojnie i bez zmartwien. To pozwala mu
      dobrze wypoczac i wygladac naprawde ladnie kazdegto dnia(oczywiscie ja sie
      ogoli).

      PS. Takze mozesz wziasc sobie jakiegos juz troche podupadlego, samemu wypiescic
      i wogle doprowadzic do stanu uzytkowego. To wszystko wedlug twoich uznan,
      oczywiscie, Panienko.
    • Gość: Shannon Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: 86.42.23.* 29.07.06, 16:26
      ja jestem wolny i fajny:-)))
    • mk20061 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 29.07.06, 17:43
      bywają zajęci. Statystyki rozwodów pozwalają mieć nadzieję, że nawet ten
      najbardziej fajny kiedyś znów wróci na rynek i będzie do wzięcia. Czy to nie piękne?
      • Gość: toni Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.hsd1.ct.comcast.net 29.07.06, 19:58
        Ale po przejsciach rozwodowych, czy juz sie niema swira? Napewno trzeba lat,
        aby sie sporotem odnalesc.
    • lizas Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 29.07.06, 18:19
      hm, ja jestem wolny..
    • gotha_martik Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 30.07.06, 13:27
      dobrze by było znac odpowiedz na to pytanie...
    • robert-1968 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 30.07.06, 18:23
      katimos napisała:

      > Czy dlatego, że są najfajniejsi ?

      Skąd wiesz, że są najfajniejsi ? Tylko dlatego, że są zajęci ?
      Ci "najgorsi" też często są zajęci, a może to Ci sami ?
      • zbyszek07 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 01.08.06, 09:54
        a moze ta "fajnosc" faceta zalezy od punktu widzenia?
        moze kazda z Was patrzy i ocenia inaczej,
        i dlatego ci sami faceci moga byc czasem tak rozni w odbiorze.
        Kazdy z nas jest inny,
        tak samo jak ocena kazdego z nas jest inna,
        zalezy kto i jakimi kryteriami ocenia.
        :-)
        • weronikamika Niedokońca np. pan premier jest wolny 02.08.06, 06:58
    • meehan Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 05.08.06, 00:07
      Bingo.
    • Gość: Romi Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 18:31
      Nie prawdą jest , ze najfajniejsi sa zajęci..zajęci sa tylko dziani...bo byli
      nie dość twardzi..:)
      • dobrotka06 Re: Dlaczego najfajniejsi faceci są zawsze już za 07.08.06, 13:51
        A może to nie jest tak? A może to jest dlatego, że przespaliśmy swój czas?
        Przegapilśmy okazję? Albo.... może ze zbytniego pośpiechu? Bo kto powiedział,
        że zajęci są akurat przez najlepszy materiał? Bo że najszybszy to na pewno....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja