quickly
07.02.03, 01:46
Zycie nie jest niczym innym jak partia szachow - tylko, ze tutaj niestety
zawsze gramy z bezlitosnym arcymistrzem.
W tej grze nie ma zadnych prostych ruchow. Kazdy posuniecie na szachownicy
(absolutnie kazde, nawet pionkiem o jedno pole do przodu) zawsze powoduje
nieodwracalne konsekwecje. Nie robiac nic, tez nieuchronnie zmierzamy do
mata.
Mozemy tylko sobie nieco pograc i... pomarzyc.
Ja juz stracilem kilka waznych figur (ze o pionkach nie wspomne). Nie mam
nawet juz za bardzo, gdzie uciekac swoim krolem.
Ale smierci i swojemu losowi na zlosc bede grac dalej... do konca.