Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzieć ?

IP: 213.227.78.* 19.07.06, 13:42
Jesteśmy w tej chwili prawie dwanaście lat po ślubie. Jest nam razem bardzo
dobrze, świetnie nam sie układa, na sytuacje materialną nie narzekamy, ale ja
ciągle trzymam przed nim w tajemnicy to że jestem mężczyzną. Nie chce się do
tego przyznawać po tylu latach, a z drugiej strony jednak mam wyrzuty
sumienia. Co robić ? Myślałam że powiem mu w czasie jakiegoś ciekawego meczu
to wtedy się nie przejmie tak bardzo, ale zrezygnowałem z tego pomysłu.
    • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 13:46
      A ile macie dzieci i czy one o tym wiedzą? ;-PPP
    • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 13:49
      To chyba jakiś żart.
      Takie rzeczy to tylko u Jarka Springera.
      • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 13:54
        Raczej podpucha. Ale byłam ciekawa, pytając o dzieci, reakcji tego babo-chłopa :-)
      • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 13:54
        Nie, to nie żart. Dzieci nie mamy, bo i skąd ? Przeciez oboje jesteśmy facetami.
        • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 13:56
          A czy Twój mąż jest może inwalidą? Np. jest ślepy lub ma obcięte ręce? ;-PPP
      • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 13:58
        ...BUCHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!:)))))
        Nie no,to tragedia.
        12 lat?
        Jak Ci się to udało?
        Planujecie mieć dzieci [ :)) ]?
        Jeśli nie,to nic mu nie mów.A jeśli on planuje,powiedz,że jesteś bezpłodna.
        Chyba by dostał zawału,a potem rozpłatałby Cię na drobne kawałki,gdyby się
        dowiedział(chociaż-może się bardzo do Ciebie przyzwyczaił)
        Współczuję-Tobie i jemu.
        • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 14:02
          Wielki dzięki za super trafne rady od serca !!! Nawet się nie spodziewałem. Mój
          mąż nie jest inwalida, nie jest ślepy !!! Jest normalny !!! Nie rozmawialiśmy
          do tej pory na temat dzieci. Z pożyciem seksualnym na razie sie jeszcze
          wstrzymujemy, nie spieszy nam się. Dlatego własnie on o niczym nie wie. A ja
          boje się tej chwili kiedy mi powie, że może już najwyższy czas. A może nie
          powie ...
          • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:04
            Gość portalu: sorsha napisał(a):


            Mój
            >
            > mąż nie jest inwalida, nie jest ślepy !!! Jest normalny !!! Nie rozmawialiśmy
            > do tej pory na temat dzieci. Z pożyciem seksualnym na razie sie jeszcze
            > wstrzymujemy, nie spieszy nam się. Dlatego własnie on o niczym nie wie.

            A czy w takim razie ślepy lub kaleki na umyśle był ksiądz lub urzędnik stanu
            cywilnego udzielający wam ślubu? ;-PPP
            • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 14:06
              Hej meduza daj spokój. Powierzchownie ty też byś się nie zorientowała,
              zapewniam cię.
              • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:11
                Hej, chłopie, podejrzewam żeś Ty kawaler ;-PPP

                Przecież do ślubu są potrzebne dokumenty: metryki urodzenia, akty chrztu i inne
                duperele. No chyba, że jesteście Cyganami. A swoją drogą, jak wyglądasz w
                cygańskiej kiecce, hihi :-)))

                Ładnie to sobie robić jaja na forum??? :-)))
        • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:02
          Nie no, to jest zgryw, nie tragedia :-)

          Przed chwilą przeleciałam w kilka sekund... kilka wątków i natrafiłam na to samo
          IP, wystawione bezwstydnie na widok publiczny!!! w wydaniu męskim :-)
          • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 14:03
            To by się zgadzało ponieważ jestem mężczyzną. Mało spostrzegawcza jesteś skoro
            z mojej wypowiedzi tego nie odczytałaś.
            • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:08
              To po kiego grzyba mężczyzna poślubia drugiego mężczyznę jak lubi kobiety bez
              ubioru??? ;-PPP
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=45475495&a=45492513
              Jeśli chodzi o moją spostrzegawczość, szanowny zgrywusie, to w swoim wpisie
              bodajże 2 razy użyłeś formy żeńskiej a raz męskiej... i tylko facet potrafi być
              tak niekonsekwentny. Kobieta jak już udaje mężczyznę, to uważa na styl
              wypowiedzi ;-PPP
          • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:08
            Pewnie,że zgryw.
            12 lat żyć w małżeństwie bez sexu?
            Ten jej niby "mąż"to pewnie przerobiona kobieta,której spartolili p...szka:)))
            Prawdziwy Springer.
            Niestety szybko wykryliśmy fałsz.Try again.
            • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:14
              Nie no, chłopak miał dobre intencje, przecież na tym forum to zanudzić się można.

              Tylko niedoróbkę wypuścił. Jakby to na spokojnie dopracował to zleciałoby się
              tu tyle głupich bab a i nie mądrzejszych chłopów też trochę, że aż tarzałby się
              ze śmiechu przed monitorem :-)))
              • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:19
                Do przyszłych cwaniaczków:
                Jeśli ktoś zmienia płeć,dajmy na to z męskiej na żeńską,nigdy nie
                używa formy męskiej typu:zrobiłem,poszedłem,zjadłem,zes...ałem się itd.;)
                • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:29
                  To jest najmniejszy problem, jakiej on formy używa. Ale jak już ktoś wymyśla
                  bajkę to dopracowałby chociaż szczegóły, żeby było wiarygodnie.

                  Polskie prawo dopuszcza jedynie małżeństwo między osobami płci przeciwnej i
                  trzeba jakiś papierek pokazać. I trudno, żeby narzeczony tego papierka nie
                  zobaczył...

                  A choćby i małżeństwo było zawarte za granicą to też potrzeba papierków i
                  podpisów. No i klapa :-(
                  • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:33
                    Dobra jesteś z prawka widzę.
                    Ja,niestety,jeszcze nie ten etap.
                    • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:41
                      Wiarusik, ale ja jestem wszechstronny hobbysta i z prawem nie mam zawodowo nic
                      wspólnego. Fakt, że jak przychodzi jakieś papierzysko z bełkotem: w nawiązaniu
                      do rozporządzenia Ministra nr... z dnia... paragraf... wprowadza się następujące
                      zmiany: w punkcie... zastępuje się to tamtym...
                      to od razu do mnie to przynoszą, bo jestem jedyną osobą, która się potrafi nad
                      tym skupić.

                      A po dokumentach rodziców czy dziadków nigdy nie grzebałeś? Metryki urodzenia,
                      chrztu, aktu małżeństwa i... świadectw szkolnych, z których wynikało, że ojciec
                      był tylko z W-F-u dobry, nigdy nie znalazłeś??? :-DDD
                      • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:45
                        Jeśli był tylko z W-Fu dobry to dlatego mi tych świadectw nigdy nie pokazał:)))
                        Popatrz no,jaki cenzor.
                        • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:51
                          Właśnie mój ojciec nigdy mi nie pokazał świadectw, a kazania, taaaakie prawił,
                          że jak on chodził do szkoły... i w jego wieku...

                          No to raz przez przypadek wygrzebałam... i oprócz W-F-u same dostateczne
                          + przerażająca liczba godzin nieusprawiedliwionych ;-PPP
                          • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:01
                            Ja tam zawsze lubiłem historię,geografię i muzykę.
                            Reszta jest milczeniem:)
                            • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:07
                              To chociaż pochwal się ocenami z tych przedmiotów :-)

                              Ale jakaś taka dziwna konfiguracja. Ja tam zawsze lubiłam matematykę, fizykę,
                              biologię, chemię... a i tak reszta nie jest milczeniem :-)))
                              • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:19
                                Na ogół 4 i więcej.
                                Matematyka,fizyka,biologia,chemia itp.-brrr,błech,fuj;)
                                Toć mi zaimponowałaś.Jeśli będę szukał żony,to właśnie takiej,która
                                umie co innego niż ja.Z przyczyn również praktycznych-doskonałe uzupełnienie.
                                Nie jestem w stanie umieć wszystko.Ta część należałaby do niej.Jeśli by
                                umiała jeszcze ekonomię-to NIEBO.
                                Poza tym,mógłbym śmiało się jej mundrzyć w swoich dziedzinach:)
                                • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:24
                                  No wiesz, na ekonomii to ja się znam doskonale :-)
                                  Jeśli szukałbyś żony i nie daj Boże, miał to nieszczęście mnie poślubić,
                                  to wiedz, że zarobki wpłacałbyś na wspólne konto, na które
                                  miałbyś nałożony miesięczny limit na Twoje prywatne potrzeby, chłe, chłe :-)
                                  To się właśnie nazywa ekonomia :-DDD
                                  • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:29
                                    Oj!
                                    Ojj!
                                    Ooojjj!
                                    Arbeit m......itd.
                                  • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:40
                                    Cha!Bierz wszystko.Nie będę się rozmieniał na drobne.
                                    Moją prywatną potrzebą jest ŻONA.
                                    A co?:)))
                                    • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 16:26
                                      A to, że bodajże w zeszłym tygodniu się deklarowałeś, że się nie ożenisz ;-PPP

                                      Ale czekaj, czekaj, żebyś Ty mnie nie wyrolował tak nie-ekonomicznie, bo może
                                      Twoje prywatne potrzeby są wyższe, niż Twoje dochody, ha?! ;-)
                                      • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 21:25
                                        Znasz takie staropolskie powiedzonko:"mężczyzna zmienny jest"?;)


                                        A ile masz wzrostu?
                  • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 14:37
                    Hahahahahahahahahah !!! Oj już nie mogę !!!
                    Meduza ty pewnie myślisz że ja nie mam co robić tylko pisać scenariusze z
                    dokładnością zegarmistrza żeby tylko żaden Sherlock Holmesa nie zorientował się
                    o co chodzi. Gdybym faktycznie chciał to robic to pewnie zdecydowałbym sie na
                    jakiś wiekszy szwindel, może np. do CIA bym podesłał jakiś anonim ... :)
                    • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 14:38
                      Ale wiesz co, ja mam jednak jeszcze trochę rzeczy do zrobienia i tak jak Tobie
                      to by mi sie nie chcialo szperać.
                      • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:47
                        Eeee, nie szperałam. Łut szczęścia i trochę doświadczenia w tej materii.
                        Jak mi dla zgrywu coś kiedyś odbiło, żeby burdel-mamę pod przybranym nickiem
                        udawać, to wtajemniczone osoby ze śmiechu pękały, takie robiłam zgorszenie.
                        A o szczegóły też zadbałam, tylko, cholera... nikt nie jest nieomylny.

                        Raz zapomniałam się w porę przelogować i szwindel się wydał ;-PPP
                        • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:49
                          Fiu,fiu!
                          ;)
                          • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:54
                            No co, boki było zrywać, jak paru mięczakom, którzy np. chcieli zdradzać żonę,
                            oferowałam usługi moich panienek i pytałam czy życzą sobie podanie cennika,
                            ewentualnie jakichś namiarów. :-)

                            Natychmiast punkt widzenia na wierność im się odmieniał :-)
                            • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:59
                              Kiedyś jakiś burdel miał promocję,słyszałem:
                              100 zyli za godzinę,2 panienki w cenie jednej.
                              Uff,zaśliniłem się...;))
                              • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:03
                                Słyszałam, że była kiedyś afera, bo jakaś matka przyłapała nieletnią córkę w
                                łóżku z koleżanką z klasy i dwa razy starszym od nich facetem ;-PPP

                                Kurcze, wiesz co, może Ty mi teraz wytłumaczysz, jak facet mógłby z dwóch
                                panienek na raz skorzystać, żeby żadna nie była "pokrzywdzona" ;-)
                                • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:11
                                  Po głowie chodzi mi taka pewna pozycja,ale chyba nie odważę się jej
                                  wyartykułować:P
                                  • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:25
                                    No ale czy chociaż z jedną i drugą facet robiłby w tej pozycji to samo??? ;-)
                                    • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:34
                                      No wiesz,he he:)
                                      Facet to zwierzątko jednoogonowe.
                                      Można tylko pomyśleć o ułatwieniu dojścia,bez zbędnych,rozpraszających ruchów.
                                      Nie ciągnij za język bo wyparuję z krzesła;)
                                      • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 16:24
                                        No wiesz... zasadniczo to ja też o języku pomyślałam ;-PPP
                                        • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 21:33
                                          O TY!:))
                                          Ti,Ti,Ti.
                                          Kocham kobiece języczki.Są takie małe,gorące i figlarne.
                                          Ta pozycja to,jakby tu powiedzieć...położyć jedną panią na drugą,można
                                          w pozycji klasycznej,a samemu z TYŁU zmieniać raz jeden,raz drugi...eee...
                                          ..hm....no nie wiem jak to nazwać...yyy...ekhm!..hm - kontakcik?
                                          :))))
                        • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 14:55
                          a co do Twojej płci meduzo to też końcówki się mylą, więc nie jesteś nieomylna.
                          • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 14:58
                            Końcówki się mylą? Chyba macki się plączą w trakcie bardzo szybkiego tłuczenia w
                            klawiaturę ;-PPP
                            • Gość: sorsha Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi IP: 213.227.78.* 19.07.06, 14:59
                              :) to wy też macie macki ? nie wiedziałem
                              • meduza4 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 15:05
                                My??? Nie no, nie przesadzaj, tej nadwagi nie mam tyle, żeby brać mnie za dwie
                                osoby ;-)))
                            • meduza4 P.S. 19.07.06, 15:00
                              A z wątkiem o harpiach internetowych masz może cokolwiek wspólnego???
                              • Gość: sorsha Re: P.S. IP: 213.227.78.* 19.07.06, 15:11
                                nieeeee :o
                                • meduza4 Re: P.S. 19.07.06, 15:20
                                  No to z błędnych przesłanek wyciągnęłam poprawne wnioski, ale to już brat
                                  Wilhelm z "Imienia Róży" a nie Sherlock Holmes tak czynił :-)
                                  • Gość: sorsha Re: P.S. IP: 213.227.78.* 19.07.06, 15:29
                                    a wiesz który jestem rocznik ? z prwidłowych przesłanek typu poczucie humoru,
                                    specyfika dowcipu, znajomość zagadnień prawnych związanych z małżeństwem
                                    wyciągnij prawidlowe wnioski.
                                    • meduza4 Re: P.S. 19.07.06, 16:23
                                      Rocznik??? No tak... powiedzmy... 1990 ;-)))
                                      • Gość: sorsha Re: P.S. IP: 213.227.78.* 19.07.06, 16:29
                                        Uuuuuuuuuuuu ! Ale pudło !
    • gszesznica Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 21:27
      Gość portalu: sorsha napisał(a):

      > Jesteśmy w tej chwili prawie dwanaście lat po ślubie. Jest nam razem bardzo
      > dobrze, świetnie nam sie układa, na sytuacje materialną nie narzekamy, ale ja
      > ciągle trzymam przed nim w tajemnicy to że jestem mężczyzną. Nie chce się do
      > tego przyznawać po tylu latach, a z drugiej strony jednak mam wyrzuty
      > sumienia. Co robić ? Myślałam że powiem mu w czasie jakiegoś ciekawego meczu
      > to wtedy się nie przejmie tak bardzo, ale zrezygnowałem z tego pomysłu.


      jak to nie wie?
      • wiarusik Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 21:44
        Tu trzeba poczytać ten wątek,a wszystko się wyjaśni.
        No,może nie wszystko czytać;)
        • gszesznica Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 22:27
          kurcze jakies zagmatwane to wszystko..
          nic nie poniala..
    • kamea5 Re: Mąż nie wie że jestem facetem-czy mu powiedzi 19.07.06, 22:16
      no coz,natura płata figle;)
      >Jest nam razem bardzo
      > dobrze, świetnie nam sie układa...
      tu bym polemizowała;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja