Nienawidzę Marka z Interii

07.02.03, 16:01
Bezczelnie mnie wykorzystał. Myslałam, że panowie w TYM wieku są inni, ale
jak widać chłop to chłop i zawsze będzie obcym chłopem. Znalazł sobie
pocieszenie, ale nie na długo, o nie...Chciałabym zadać mu na tym forum
pytanie : czy jest zadowolony, że zemścił się za wcześniejszy nieudany
związek ?. Chcę jeszcze dodać, że musi zmienić statystyki, bo nie pasują do
jego przekonań ( o czym sam pisał zresztą ), że związek internetowy ( lub
mający początek w internecie) moze przetrwać góra 2 m-ce. No facet możesz być
z siebie cholernie dumny. W końcu nie jesteś "osamotniony w osamotnieniu "
    • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:05
      Zapomniałam dodać, że: tak owszem jestem i mam prawo być rozgoryczona. Po
      prostu kolejny cios- tylko niestety mocniejszy od pozostałych. Jestem pojętną
      uczennicą, jak wiesz.... Tak więc na pewno będę kontynuować Twój "łańcuszek
      szczęscia "
      • meduza4 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:10
        Chodz na piwo -poniekad rozumiem co czujesz...
        • sunrise1 chyba się rzeczywiście wybiorę... 07.02.03, 16:18
          na 1 , góra 2 nie zamierzam robić mu satysfakcji. Nabardziej boli to, ze
          uważałam go za odpowiedzialnego człowieka, że zaufałam ( za mocno,jak widać)
          i to , że przez tego durnia wypaliłam się, a jak to mówią " nieszczęśliwy, kto
          nie umie kochać " :-(
          • meduza4 Re: chyba się rzeczywiście wybiorę... 07.02.03, 16:39
            Ja juz zaczelam omijac z daleka tych, ktorych
            uwazalam za odpowiedzialnych... Czasami jest to
            tylko poza...
            Ostatnio nieco dokladniej przygladam sie ludziom
            i... i po prostu biore pod uwage fakt, ze zycie jest
            jakie jest i kazde srodki ostroznosci moga okazac sie
            zawodne:(
            Jednym slowem -zrozumialam, ze rozczarowanie jest
            zwyczajnym elementem zycia...
            • sunrise1 Re: chyba się rzeczywiście wybiorę... 07.02.03, 16:54
              No tak, ale ja jestem straszliwym nadwrażliwcem, a ten związek wsadzilam
              wszystkie uczucia i całe zaufanie, jakim mnie Bozia obdarzyła. Moze ktoś
              pomyśleć- skończona idiotka.Lecz ja się tak nie czuję- chciałam uwierzyć, że
              istnieje coś, co, jak się okazuje zostało powołane na świat zupełnie
              niepotrzebnie.
              • meduza4 Re: chyba się rzeczywiście wybiorę... 07.02.03, 17:00
                Ja jestem taka sama skonczona idiotka.......
                i ucze sie z tym zyc :))))
                • sunrise1 Re: chyba się rzeczywiście wybiorę... 07.02.03, 17:02
                  fajnie, to już 2 idiotki na jednym forum :-)
                  • meduza4 Re: chyba się rzeczywiście wybiorę... 09.02.03, 17:27
                    Nieeeee.... Tu jest nas znacznie więcej :)))))
    • Gość: brys Re: Nienawidzę Marka z Interii IP: 195.116.43.* 07.02.03, 16:17
      A ja kocham moja Vicki. To tak dla przeciwwagi.
      • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:19
        To miło :-)
      • Gość: karolina Re: Nienawidzę Marka z Interii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 16:19
        O co chodzi z tym Markiem?? Jakąś potworną rzecz zrobił?
        • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:25
          Gość portalu: karolina napisał(a):

          > O co chodzi z tym Markiem?? Jakąś potworną rzecz zrobił?

          Owszem. Bezczelnie udawał zainteresowanie moją osobą, bezczelnie pomagał mi
          bezinteresownie, bezczelnie zwierzał mi się i wysłuchiwał moich zwierzeń,
          bezczelnie kochał się ze mną, a na koniec bezczelnie swierdził, że to ja?
          zburzyłam jego świat. Po prostu znalazł sobie ofiarę- idealną do wyżycia się za
          niespełniony związek.
          • okupska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:28
            Gdzie znalazłaś takie monstrum? Zdazylo mi sie kilka razy w zyciu poznan
            takich facetow a potem mialam zgage. Ale dalam sie wrobic. I tyle. Potem juz
            uwazalam.
            • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:38
              okupska napisała:

              > Gdzie znalazłaś takie monstrum? Zdazylo mi sie kilka razy w zyciu poznan
              > takich facetow a potem mialam zgage. Ale dalam sie wrobic. I tyle. Potem juz
              > uwazalam.

              tam , gdzie wspomniałam wcześniej na jakimś forum(:-)) Mialam nadzieję, że nie
              będzie to " zboczeniec internetowy ", Ja drugi raz trafiłam na takiego faceta
              o ten drugi zdecydowanie za dużo. Ładnie mnie wrobił, ale przecież " mężczyzna
              po przejściach , kobieta z przeszłością" powinni się dosknale rozumieć,
              acha............
              • k_gorska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:41
                O moja droga,czy wierzysz w to ze wszyscy z internetu, znajomi, kochankowie
                itd nie maja szans na dluzsza znajomosc?
                Kilka razy przejechalam sie, kilka znajomosci pozostalo do dzis (a to juz 5
                lat bedzie).
                Ile masz lat ? (tak tylko pytam)
                • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:47
                  k_gorska napisał(a):

                  > O moja droga,czy wierzysz w to ze wszyscy z internetu, znajomi, kochankowie
                  > itd nie maja szans na dluzsza znajomosc?
                  > Kilka razy przejechalam sie, kilka znajomosci pozostalo do dzis (a to juz 5
                  > lat bedzie).
                  > Ile masz lat ? (tak tylko pytam)


                  > Hmmm ja rownież zawarłam parę znajomości przez internet, ale to są
                  przyjażnie, tak więc wierzę, ze nie każdego czeka coś takiego, jak mnie. Lecz w
                  tym konkretnym wypadku- to była sobie miłość( z mojej strony) i to cholernie
                  boli, lecz nie będę się rozpisywała na temat TEGO bólu, bo dużo ludzi zna go b.
                  dobrze
                  • k_gorska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:50
                    Wiem ze to boli, ale sami sie pakujemy w takie rzeczy niestety. A zapomniec
                    trudno. Dlugo to trwa a najlepiej znalezc kogos innego:)
                    • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:57
                      Znajdę, ale będzie biedny, bo kochać to ja już naprawdę nie potrafię :-((
              • meduza4 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:43
                Ja stwierdzilam ostatnio pewna zaleznosc -facet,
                ktory narzeka, ze jest po przejsciach, ze kobiety
                go nigdy nie rozumialy, krzywdzily, nie kochaly...
                najczesciej sam jest nie w porzadku...
                Natomiast osoby naprawde po przejsciach potrafia
                lizac rany w pokorze i milczeniu i wlasnie na takich
                facetow zaczelam zwracac ostatnio uwage.
                • k_gorska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:45
                  Oczywiscie masz racje. Jak ktos narzeka ze wszyscy sa do niczego to
                  najczesciej sam jest do niczego. Takich facetow nalezy omijac z daleka. Po co
                  ma mi ktos narzekac?
                • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:48
                  meduza4 napisała:

                  > Ja stwierdzilam ostatnio pewna zaleznosc -facet,
                  > ktory narzeka, ze jest po przejsciach, ze kobiety
                  > go nigdy nie rozumialy, krzywdzily, nie kochaly...
                  > najczesciej sam jest nie w porzadku...
                  > Natomiast osoby naprawde po przejsciach potrafia
                  > lizac rany w pokorze i milczeniu i wlasnie na takich
                  > facetow zaczelam zwracac ostatnio uwage.
                  >

                  hmmm, może jest to pewna racja, nie przeczę, ale tym razem nie mam już siły na
                  nic
                • messja Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 19:15
                  meduza4 napisała:

                  > Ja stwierdzilam ostatnio pewna zaleznosc -facet,
                  > ktory narzeka, ze jest po przejsciach, ze kobiety
                  > go nigdy nie rozumialy, krzywdzily, nie kochaly...
                  > najczesciej sam jest nie w porzadku...
                  > Natomiast osoby naprawde po przejsciach potrafia
                  > lizac rany w pokorze i milczeniu


                  hmmm.... cos w tym jest...


                  messja
                  • Gość: . Re: Nienawidzę Marka z Interii IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 17:27
                    messja napisała:

                    > meduza4 napisała:
                    >
                    > > Ja stwierdzilam ostatnio pewna zaleznosc -facet,
                    > > ktory narzeka, ze jest po przejsciach, ze kobiety
                    > > go nigdy nie rozumialy, krzywdzily, nie kochaly...
                    > > najczesciej sam jest nie w porzadku...
                    > > Natomiast osoby naprawde po przejsciach potrafia
                    > > lizac rany w pokorze i milczeniu

                    .........BARDZO SŁUSZNE SPOSTRZEŻENIE!!!!!!!!
                • indiana1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 19:50
                  Święte słowa, Meduzka.Facet dlatego jest samotny,że jest niewiele warty, na
                  dodatek jeszcze nigdy nie zrozumie, dlaczego.
                  Twoje rozumowanie jest całkowicie prawidłowe - gnojki już na początku
                  znajomości wyjeżdżają z napastliwymi słowami pod adresem ex.
                  A przecież skoro z nią( czasem długo) byli, to musiało też być masę dobrych
                  chwil między nimi i tej byłej troche szacunku też by sie należało.
                  Ale cóż, oni zawsze mówią " Bo to zła kobieta była".
                  • meduza4 Re: Nienawidzę Marka z Interii 09.02.03, 17:33
                    indiana1 napisała:

                    > Święte słowa, Meduzka.Facet dlatego jest samotny,że jest niewiele warty, na
                    > dodatek jeszcze nigdy nie zrozumie, dlaczego.
                    > Twoje rozumowanie jest całkowicie prawidłowe - gnojki już na początku
                    > znajomości wyjeżdżają z napastliwymi słowami pod adresem ex.
                    > A przecież skoro z nią( czasem długo) byli, to musiało też być masę dobrych
                    > chwil między nimi i tej byłej troche szacunku też by sie należało.
                    > Ale cóż, oni zawsze mówią " Bo to zła kobieta była".

                    Może i nie o to chodzi, czy gnojek czy nie...
                    Po prostu człowiek który czuje się zraniony ma potem tendencję do
                    odgrywania się na innych, odpłacania pięknym za nadobne, dopatrywania
                    się zagrożenia tam gdzie go czasami nie ma... Jeśli ktoś czuje się
                    największym nieszczęśnikiem pod Słońcem to nigdy nie zauważy jak
                    bardzo sam może zranić i jak wiele krzywdy sam może wyrządzić :(((
              • k_gorska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:43
                sorry ze za kazdym razem wystepuje jako kto inny ,ale mi sie zle zalogowalo.
                • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:50
                  nic to ;-) acha, lat mam 27( skończone :-)
                  • k_gorska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:51
                    mloda kobieta jestes:) Masz icka?
                    • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:55
                      co mi z tego, ze w kwiecie wieku ;-)
                      • k_gorska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:56
                        masz jeszcze calutki rok na poznanie KOGOS.
                        • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 16:59
                          a dlaczego nie dwa, albo nie siedem ? ;-), Tak naprawdę to mam dość, bo przez
                          niego legl w gruzach świat, w który jeszcze wierzyłam.
                          • k_gorska Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 17:04
                            Tak napisalam. Pozwolilam sobie porownac nasze doswiadczenia. Ja w 28 roku
                            zycia doswiadczylam milosci. Wielkiej i internetowej. W ogole tamten rok byl
                            przelomowy. Kilka razy oberwalam po glowie( w przenosni rzecz jasna), kilka
                            razy stwierdzilam ze sa normalni i dobrzy ludzie (czytaj mezczyzni) na tym
                            swiecie.
                            • ja_nek Re: Nienawidzę Marka z Interii 07.02.03, 19:33
                              Ty, która zostałas skrzwdzona chcesz, aby tego samego zasmakowali inni?
                              Przecież to masz na myśli mówiąc o pojętnej uczennicy?
                              Teraz już wiesz, że podobieństwo polegające na "posiadaniu przeszłości" niczego
                              jeszcze nie gwarantuje..... Myślę, że wiele z kobiet kieruje się czymś podobnym
                              co i Ty kiedyś. lepsze zrozumienie między takimi ludźmi to często fikcja.

                              Pozdrawiam
                              janek
                              • sunrise1 Re: Nienawidzę Marka z Interii 10.02.03, 12:54
                                ja_nek napisał:

                                > Ty, która zostałas skrzwdzona chcesz, aby tego samego zasmakowali inni?
                                > Przecież to masz na myśli mówiąc o pojętnej uczennicy?
                                > Teraz już wiesz, że podobieństwo polegające na "posiadaniu przeszłości"
                                niczego
                                >
                                > jeszcze nie gwarantuje..... Myślę, że wiele z kobiet kieruje się czymś
                                podobnym
                                >
                                > co i Ty kiedyś. lepsze zrozumienie między takimi ludźmi to często fikcja.
                                >
                                > Pozdrawiam
                                > janek


                                > Jak się okazało- rzeczywiście nie ma gwarancji na udany związek.
                                > Co do reszty zaś- rzeczywiście nie zmarnuję ani jednej okazji, aby zrobić
                                >komuś to samo. To prawda, że nie ma nic gorszego niż zraniona kobieta
                                • sunrise1 szpiedzy nie donieśli 10.02.03, 12:56
                                  dziwne jest dla mnie to, że szpiedzy nie donieśli jeszcze na Interię.....
                                  • Gość: falczakowa Re: szpiedzy nie donieśli IP: *.chello.pl 10.02.03, 13:37
                                    Powiedz, który to Marek z Interii, a już ja mu dam popalić !
                                    • sunrise1 do falczakowej 10.02.03, 14:15
                                      Jakbyś przeczytała moją 1 wypowiedz,pewnie byś się domyśliła.Zresztą jemu nie
                                      trzeba już dowalać- ma dość (jeśli wiesz,o kogo chodzi )
                                      • Gość: falczakowa Re: do falczakowej IP: *.chello.pl 10.02.03, 14:46
                                        eeee tam , tych róznych Marków jak psów, cos ze dwie kopy...
                                        • sunrise1 Re: do falczakowej 10.02.03, 15:00
                                          Może i ze 3 kopy, ale nie każdy z nich miał okazję czytać o falczakowej
                                          • Gość: falczakowa Re: do falczakowej IP: *.chello.pl 10.02.03, 15:09
                                            Znaczy ma ponad 40 może ponad 45 lat.Zawsze mnie ciekawiło, jacy to faceci
                                            wystawiaja swoje oferty w serwisach randkowych.Czy przystojny gość stanu
                                            wolnego ' na poziomie, niezależny materialnie, z poczuciem humoru i radością
                                            życia w ogóle tam zabłądzi.Przecież za takim w realu rozglądają sie wolne
                                            dziewczyny , po co miałby tracić czas na stukanie w klawiaturę.
                                            Co Ciebie skłoniło, że nawiązałas bliższą znajomość właśnie z tym a nie innym
                                            facetem ?
                                            • sunrise1 Re: do falczakowej 10.02.03, 15:18
                                              Jak wiadomo życiem rządzą czasami przypadki. Tak było i teraz ( i nie był to
                                              serwis randkowy,bo po takowych się nie "włóczę" ). A co mnie urzekło ? W
                                              zasadzie nic. Potrzebowałam pomocnej dłoni(on wydawało się , że rownież )
                                              i tak to się zaczęło.....Ponadto wydał mi się bardzo interesującym mężczyzną, o
                                              wielu zainteresowaniach i talentach, o wspaniałym poczuciu humoru. Póżniej dał
                                              mi ciepło, którego tak brakowało i brakuje mi na codzień, a pózniej ...szkoda
                                              gadać....
                                        • ja_nek Re: do falczakowej 10.02.03, 15:14
                                          Będziesz szczęśliwsza, kiedy będziesz komuś robić taką samą krzywdę?
                                          Jeśli tak, to uchowaj mnie Boże przed takimi jak Ty.

                                          Pozdrawiam
                                          Janek
                                          • sunrise1 do Janka 10.02.03, 15:22
                                            Nie, nie będę. Ale jestem tylko człowiekiem, a na dodatek czlowiekiem , z
                                            którego wyssano radość życia, umiejętność kochania, wiarę w ludzi- i to
                                            skutecznie tym razem.
                                            • sunrise1 Re: do Janka II 10.02.03, 15:27
                                              Nie obawiaj się, nie zmienię nicka, więc ( w razie czego ) zawsze będziesz mógł
                                              uniknąć mojej osoby.
                                              • mysterious Re: do Janka II 10.02.03, 16:19
                                                przepraszam że tak szczerze , ale czemu robisz taki numer publicznie facetowi
                                                oskarżajac go zamiast zdobyć sie na odwage i powiedziec mu prosto w oczy co o
                                                nim myslisz????
                                                Czasmi niektóre rzeczy mimo bólu jaki czujemy zachowuje sie dla siebie i
                                                wspólczuje twojeemu przyszłemu mężowi bo jak sie z tobą pokłuci to zobacze
                                                obelgi na swój temat w gazecie!!!!!!!!
                                                • sunrise1 Re: do Janka II 10.02.03, 16:37
                                                  mysterious napisała:

                                                  > przepraszam że tak szczerze , ale czemu robisz taki numer publicznie facetowi
                                                  > oskarżajac go zamiast zdobyć sie na odwage i powiedziec mu prosto w oczy co o
                                                  > nim myslisz????
                                                  > Czasmi niektóre rzeczy mimo bólu jaki czujemy zachowuje sie dla siebie i
                                                  > wspólczuje twojeemu przyszłemu mężowi bo jak sie z tobą pokłuci to zobacze
                                                  > obelgi na swój temat w gazecie!!!!!!!!
                                                  >
                                                  > Czemu publicznie ? Po pierwsze: nigdzie nie ma takiego zakazu : robienia
                                                  takich" numerów " , jak to nazywasz, po drugie : wolno mi, po trzecie:on zrobił
                                                  mi znacznie ciekawszy numer,po czwarte; już mu powiedziałam, co o nim myślę, po
                                                  piąte : na tym forum poruszane są różne bardziej lub mniej sercowe tematy, po
                                                  szóste: nie liczę na to, że będę miała męża i Tobie również nie radzę na to
                                                  liczyć, po siódme i ostatnie : Twojemu zaczynamy dużą literą, a pokłóci-
                                                  piszemy właśnie TAK.
                                                • ja_nek Re: do Janka II 10.02.03, 16:39
                                                  Sunrise, nie jest tak, że jesteś już pusta, bo on wyssał z Ciebie radość życia.
                                                  Cała umiejętność tkwi w tym, żeby nie rozdawać razów, bo Ty dostałaś cięgi. Ale
                                                  pokazać wszem i wobec, a ZWŁASZCZA SOBIE, że Ty potrafisz być LEPSZA niż to co
                                                  Cię jak mówisz spotkało.
                                                  Znasz mechanizm nakręcającej się spirali, prawda? Twoje sumienie Ci pozwoli,
                                                  aby wyciąć temu komuś numer?
                                                  Kto Ci powiedział, że masz tak postępować, dlaczego mówisz samej sobie, że już
                                                  nic w sobie nie znajdziesz? To nie jest tak, że straciłaś coś z siebie, to ty
                                                  pozwolisz sobie to stracić.

                                                  Pozdrawiam
                                                  janek
Pełna wersja