Co zrobic z Walentynka?

09.02.03, 11:29
Mam przepiękną Walentynkę. Nietypową, pomysłową, jak zobaczylem, kupiłem od
razu, bo nie mogłem się oprzeć. Wiem, że się spodoba każdej kobiecie. Ale mam
problem - komu ją dać? Nikogo naprawdę wyjątkowego nie widać na horyzoncie,
najwyżej kilka dziewczyn, które mi sie zwyczajnie podobają. A schować na
przyszły rok? Bez sensu. I co?
    • Gość: B Re: Co zrobic z Walentynka? IP: *.visp.energis.pl 09.02.03, 13:54
      Ja z wielka przyjemnoscia ja przyjme. :-)))
      Pozdrawiam
      Bea

      PS Naprawd nikt inny jej nie chce?
    • Gość: Dkenka potrzymać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 10:14
      skoro już masz taki problem, to potrzymaj ją do przyszłego roku. Przecież i tak
      nie masz komu jej dać. A skoro wszystkie Twoje znajome są takie zwyczajne, to
      możesz potem żałować, że oddałeś coś, co ma być dla tej jedynej, którą może
      spotkasz...wtedy dopiero będzie:-). Pozdr
      • Gość: mathias_sammer Re: IP: *.B2.srv.t-online.de 11.02.03, 18:01
        daj nieznajomej na ulicy. Ucieszy sie a i na Towjej twarzy wywola usmiech.

        Milego walentynkowania lub cokolwiekrobienia .

        M.S.
        • mysterious Re: 11.02.03, 18:57
          A ja na Twoim miejscu dałabym ja dziewczynie która wydaje ci sie
          smutna ,samotna .Twoja wlentynka na pewno sprawi jej wiele radości a ty
          bedziesz mógł być z siebie dumny ze sprawiłes komus przyjemnośc
          • naukoot Re: 11.02.03, 22:14
            I to ostatnie podoba mie sie najbardziej ;-)
            • ozpol nie dawaj bo... 12.02.03, 02:02
              ...mozesz bardziej namieszac niz dac radosc. Czyzby ten dzien nie byl
              dniem "deklaracji" prawdziwych uczuc do innej osoby. Przypkowy prezent moze byc
              zle zrozumiany ale tez moze byc poczatkiem romantycznego spotkania.
              • mysterious Re: nie dawaj bo... 12.02.03, 03:23
                ozpol napisał:

                > ...mozesz bardziej namieszac niz dac radosc. Czyzby ten dzien nie byl
                > dniem "deklaracji" prawdziwych uczuc do innej osoby. Przypkowy prezent moze
                byc
                >
                > zle zrozumiany ale tez moze byc poczatkiem romantycznego spotkania.

                Masz troche raccji ale ja wcale nie powiedziałam ,że ma podejść do tej
                osoby ,wręczyć jej osobiście z niweiadomo jakim wyznaniem .Wystarczy że wyśle
                no pocztą albo podrzuci w inny dyskretny sposób a ta osoba wcale nie musi
                wiedizec od kogo ,dla niej wazne jest samo to że dostała,że komuś na niej
                zależy i bedzie sie cieszyc ze ma cichego wielbiciela a chłopak bedzie miał po
                prostu satysfakcje że dał komuś odrobinę radości
Inne wątki na temat:
Pełna wersja