cholera, jak przykro :(

IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 13:17
Nawet nie wiedziałam, że będzie mi dziś tak żle......
    • czort Re: cholera, jak przykro :( 14.02.03, 13:39
      dlaczego?
      • Gość: ZUZIA Re: cholera, jak przykro :( IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 13:48

        A dlatego..... myślałam, że nie będę sama, ale niestety,ktoś nie traktuje
        poważnie mojej osoby :((
        • Gość: ZUZIA Re: cholera, jak przykro :( IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 13:52
          Na dodatek jakieś pieprzone,czerwone serduszko łazi pod moim biurem....
          • mysterious Re: cholera, jak przykro :( 14.02.03, 14:01
            a ja wiedziałąm juz tydzień temu że przepłącze cały dzień .Bez niego to żadne
            walentynki i mam wszystko w dupie!!!!!!!!!!!
            • Gość: ZUZIA Re: cholera, jak przykro :( IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 14:19
              mysterious napisała:

              > a ja wiedziałąm juz tydzień temu że przepłącze cały dzień .Bez niego to żadne
              > walentynki i mam wszystko w dupie!!!!!!!!!!!


              Ja nie płaczę, ale nie umniejsza to faktu, ze czuję się żle.
    • Gość: gb Re: cholera, jak przykro :( IP: *.toya.net.pl 14.02.03, 14:04
      Umiesz tylko narzekać Zuziu? :-)
      • Gość: ZUZIA czy w czymś Ci IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 14:12
        to przeszkadza ?!
        • Gość: gb Re: czy w czymś Ci IP: *.toya.net.pl 14.02.03, 14:41
          Ależ nie, może jednak uśmiechniesz sie mmimo wszystko? :)
          • Gość: ZUZIA Re: czy w czymś Ci IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 15:02
            Gość portalu: gb napisał(a):

            > Ależ nie, może jednak uśmiechniesz sie mmimo wszystko? :)

            > Owszem, uśmiechnę- do swojej złotej rybki :)
            > Ale nadal irytuje mnie to wielkie, czerwone serducho człapające pod oknami
            mojego biura :(
            • Gość: gb Re: do Zuzi :) IP: *.toya.net.pl 14.02.03, 15:20
              nie tak :( tylko tak :) i w tym momencie nie powinno Cię już nic irytować.
              • Gość: ZUZIA dobre sobie IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 15:52
                Gość portalu: gb napisał(a):

                > nie tak :( tylko tak :) i w tym momencie nie powinno Cię już nic irytować.

                > Moze mi powiesz niby czemu nie powinno ? Serducho jest okropne
                > łazi z prawa na lewo i odwrotnie , rozdaje ludziom baloniki i bezwstydnie
                > upatrzyło sobie teren koło mnie .
              • Gość: jemiola2 Re: do Zuzi :) IP: 193.59.104.* 14.02.03, 15:55
                Gość portalu: gb napisał(a):

                > nie tak :( tylko tak :) i w tym momencie nie powinno Cię już nic irytować.

                Aby to zrobić, najpierw trzeba kupić sobie szablę, floret lub szpadę :(. Albo
                znaleźć kogoś, kto już ma (no, nie, niekoniecznie w tym celu - może to być
                zwyczajnie miłośnik szermierki). Pzdr.
                • ja_nek Re: do Zuzi :) 14.02.03, 17:43
                  Nie ma co płakać i się irytować. Pozwólcie się cieszyć innym, kto wie jak długo
                  będzie im to dane. Dziś ktos jest obok nich, a jutro może się popsuć,
                  niepoważnie potraktować.

                  Pozdrawiam
                  janek
                  • Gość: gb Re: do Janka :) IP: *.toya.net.pl 14.02.03, 19:24
                    Oby jak najdłużej Janku było innym dane się cieszyć, bo przecież od tego, że
                    im ubędzie, nam nie przybędzie radości. :)
                    • Gość: ZUZIA nareszcie IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 10:11
                      Gość portalu: gb napisał(a):

                      > Oby jak najdłużej Janku było innym dane się cieszyć, bo przecież od tego, że
                      > im ubędzie, nam nie przybędzie radości. :)


                      > Nareszcie napisałes coś rozsądnego :)
                      • Gość: gb Re: nareszcie IP: *.toya.net.pl 15.02.03, 15:06
                        Cieszy mnie, że wreszcie Ciebie coś ucieszyło.
                        • ja_nek Re: nareszcie 15.02.03, 17:48
                          Masz rację Gb. Jak innym ubywa, to nam robi się mniej przyjemnie, bo wydaje się
                          to powszechniejsze i jakby nieuchronne. A ilość miłości we wszechświecie:) nie
                          jest skończona:))

                          Pozdrawiam
                          janek
                          • Gość: gb Re: nareszcie IP: *.toya.net.pl 15.02.03, 20:03
                            ja_nek napisał:

                            > Masz rację Gb. Jak innym ubywa, to nam robi się mniej przyjemnie, bo wydaje
                            się to powszechniejsze i jakby nieuchronne. A ilość miłości we wszechświecie:)
                            nie jest skończona:))
                            >
                            > Pozdrawiam
                            > janek

                            Niedokładnie tak to bym ujęła, chociaż i tak można. Ale głównie chodziło mi o
                            to, że prawdziwa radość , którą dane nam jest zobaczyć u innych, nam tez daje
                            szczęście. I nie jest najistotniejsza tu nieuchronność przemijania ale radość
                            istnienia. :-)
                    • messja Re: do gb 15.02.03, 22:34
                      Gość portalu: gb napisał(a):

                      > Oby jak najdłużej Janku było innym dane się cieszyć, bo przecież od tego, że
                      > im ubędzie, nam nie przybędzie radości. :)

                      masz troche racji. uwazam, ze smutny, ktory pociesza sie, ze radosc inna jest
                      premijajaca jest po dwakroc smutny...
                      • Gość: gb Re: do messji IP: *.toya.net.pl 16.02.03, 11:02
                        To nie o rację chodzi i myślę, że Ty to wiesz, ale o sposób patrzenia na
                        życie, korzystania z niego i o umiejętność czerpania z życia radości. :)
    • Gość: vitamina24 Re: cholera, jak przykro :( IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 22:57
      a pomysl ze moze byc jeszcze duzo gorzej....../
      V
    • Gość: nieważne_kto Re: cholera, jak przykro :( IP: 213.17.172.* 15.02.03, 23:16
      Mam gdzieś to durne święto! Ale coś aż skręca...
      Nie obchodzę imienin! Ale dlaczego nikt nie zadzwonił?...
      Sylwester? Idiotyzm. Taki dzień, jak każdy inny! Ale dlaczego siedzę sam(a) w domu?...

      Może czasem nie warto się wstydzić, że nie jesteśmy aż tak wielkimi twardzielami? Ale następnego dnia warto podnieść głowę i iść do przodu. I mieć nadzieję, że każdy nowy dzień może przynieść coś niezwykłego, jakąś odmianę. Nadzieja sprawia, że żyjemy.

Pełna wersja