po raz kolejny zostałam sama

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 23:05
tym razem wiedziałam ze to sie tak skonczy.Teraz po cichu skamlę z
rozpaczy.Nie myślcie że kocha sie tylko w wieku 20-tu lat.Od dojrzałych
kobiet też nie wolno odchodzić.uczucie bezradności jest jeszcze większe.Jak
mam nauczyć się żyć?
    • Gość: samotna Re: po raz kolejny zostałam sama IP: PROXY:* / 172.20.6.* 16.02.03, 00:20
      Normalnie, żyć z podniesioną głową do góry i wierzyć mimo wszystko, że słońce
      jeszcze zaświeci. A poza tym witam w klubie...
      • Gość: alicja42 Re: po raz kolejny zostałam sama IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 16:30
        SAMOTNA -DZIĘKI SPRÓBUJĘ,CHOĆ NIE BĘDZIE TO ŁATWE!JESTEŚ WIELKA SKORO UMIESZ
        DOSTRZEC INNEGO CZŁOWIEKA!
    • Gość: mdm Re: po raz kolejny zostałam sama IP: *.ols.vectranet.pl 16.02.03, 00:33
      Czytałem Twuj anons na erotyce, czy jest aktualny?
      • ja_nek Re: po raz kolejny zostałam sama 16.02.03, 00:37
        Alicjo, naucz się żyć tak samo jak uczyłaś się żyć, kiedy skończyła się Twoja
        pierwsza miłość...

        Pozdrawiam
        janek
        • Gość: alicja42 Re: po raz kolejny zostałam sama IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 16:27
          JANKU.TAMTO BYŁO INACZEJ-ON UMARŁ.PŁAKAŁAM ALE Z BOLU.TU PŁACZĘ NAD SWOJĄ
          GŁUPOTĄ.DZIĘKUJĘ ŻE SIĘ ODEZWALIŚCIE.DZIŚ JEST TROCHĘ INACZEJ.ZAWSZE DZIEŃ JEST
          ŁATWIEJSZY POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE
      • Gość: alicja42 Re: po raz kolejny zostałam sama IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 16:23
        no więc widzisz poznałeś mnie z dwóch stron.Z jednej trochę cyniczną <może
        odważną.kobietę,z drugiej zrozpaczoną samotną kobietę-zaręczam Ci obie jesteśmy
        prawdziwe.
    • Gość: nieważne_kto Re: po raz kolejny zostałam sama IP: 213.17.172.* 16.02.03, 18:22
      Najpierw starać się wyciszyć ból. To bardzo trudne, ale możliwe. Jeśli tego nie zrobisz, będzie Cię niszczył. I tak będzie, ale staraj się mu oddać jak najmniejszą swoją część.
      Potem oswój swoją samotność. Nie chodzi mi o pogodzenie się z nią, o jej ostateczne zaakceptowanie, o poczucie do niej sympatii. Chodzi o to, byś to Ty panowała nad nią, a nie ona nad Tobą. To ona każe Ci teraz rozpaczliwie szukać wypełnienia pustki. Jest Twoim najgorszym doradcą. Jeśli jej posłuchasz, możesz sama sobie wyrządzić ogromną krzywdę.
      Zacznij się rozglądać. Zauważ, że dookoła jest mnóstwo wspaniałych ludzi. A wtedy i oni zauważą Ciebie...
      Powodzenia!

      • ja_nek Re: po raz kolejny zostałam sama 16.02.03, 21:22
        Przepraszam, że poruszyłem bolącą nutę.
        Po co weszłaś w układ, o którym wiedziałaś, że jest bez sensu?
        Teraz ten wpis na erotice...
        Nie boisz się, że historia się powtórzy?

        Tak bardzo chcesz z kimś być? Taka desperacja prowadzi do najgorszych wyborów...
        Zaakceptuj samotność, a będzie Ci lżej. I kolejny wybór będzie rozsądniejszy....

        Pozdrawiam
        janek
        • Gość: alicja42 Re: po raz kolejny zostałam sama IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 21:48
          do Janka tak masz rację przerażliwie boję się być sama.I tanczę jak ćma wokół
          świecy.Niczego się nie nauczyłam.Ale widzę że mam dobrych nauczycieli.
          wasze uwagi dają do myślenia.Minęła kolejna niedziela .Nic się nie stało,wciąż
          żyje.Jutro startuję do kolejnego tygodnia;praca,może jakieś kino,w piątek i
          sobotę uczelnia.Poradzę sobie,już dawno nie robiłam planów a teraz spróbuję.i
          jeszcze jedno postanowienie;to będzie tydzień bez alkocholu.
          Nie oceniaj mnie proszę na podstawie jednego wpisu na erotyce.czasem jest
          się "ćmą w kręgu świecy"
          • ja_nek Re: po raz kolejny zostałam sama 16.02.03, 22:24
            Ani myślę Cię oceniać.
            Szkoda siebie katować ciągłymi i mniej prawdopodobnymi próbami ziszczenia
            szczęścia. Przyhamuj trochę. Bycie samą ma pewne dobre strony. i psychicznie
            jest wytchnienie. oczywiście za pewien czas.

            Pozdrawiam
            janek
            • m234 Re: po raz kolejny zostałam sama 17.02.03, 06:10
              oczywiście człowiek jest naprawdę silną istotą i potrafi przetrwać sytuacje na
              pozór beznadziejne. Ale jest chyba cena którą mósi zapłacić, za każdym razem,
              gdy traci wiarę w to w co wierzył, gdy czuje że gaśnie w nim ufność, gdy wie
              że nigdy nie będzie juz taki jak wczoraj a myśli nie stają się jaśniejsze i
              lepsze ale po prostu bardziej niespokojne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja