kobietabezserca
07.08.06, 18:35
Romans spiewam, bo spiewam!
Bo jestem spiewakiem
Ona byla zebraczka a on byl zebrakiem
Pokochali sie nagle na rogu ulicy
I nie bylo ubozszej w miescie tajemnicy
Nastal noc majowa gwiezdziscie wesola
Siedli ramie z ramieniem na stopniach kosciola
Ona mu podawala z wyrazem skupienia
To usta do pieszczoty to chleb do gryzienia
I tak sniac przegryzali pod majowym niebem
Na przemian chleb - pieszczota, a pieszczte - chlebem
I wa glody sycili pod opieka wiosny
Jeden glod ten zebraczy a drugi milosny
Poeta co ich widzial zgadl jak zyc trzeba
Ma dwa glody lecz brak mu dziewczyny i chleba
(Lesmian)