Olany w walentynki

IP: *.warynski.net 17.02.03, 14:59
Witam!
mam pytanie, w walentynki dałem swojej dziewczynie prezent( nieistotne co w
każdym razie napewno miły.) w zamian nie usłyszałem nawet dziękuje, tylko
tekst w stylu po co, nie trzeba było. Ja nie otrzymałem niczego, i teraz co
ja mam o tym sądzić? Czuje sie kompletnie olany. Znamy sie 3 miesiące i
dotychczas było całkiem dobrze. Teraz sam nie wiem co mam o tym myśleć, czy
ona nic nie czuje? co mam teraz zrobić, postąpić jak ona czyli zacząć olewać
czy może wogule zerwać czy może jest jeszcze jakieś inne wyjście? Dzieki z
góry za wszystkie rady
    • meduza4 Re: Olany w walentynki 17.02.03, 15:50
      Co masz zrobic? Oj, tu juz musisz sam zadecydowac,
      niemniej rzeczywiscie sytuacja byla jakas taka dziwna.
      Zapewne w glebi duszy twoja dziewczyna musila byc
      swiadoma, ze postapila troche nie tak... i zamiast cie
      przeprosic, ze nic dla ciebie nie kupila i podziekowac
      za to, ze ty o niej pamietales zaczela w stylu "przeciez
      nie trzeba bylo..."
      Mysle, ze po prostu chciala w ten sposob znalezc
      usprawiedliwienie swojego nietaktu...
      Nie mysl, ze trzymam jej strone, bo absolutnie nie bronie
      takiego postepowania, ale... to chyba ty wiesz najlepiej
      co z tym zrobic i jak bardzo cala sytuacja cie zranila...
    • ja_nek Re: Olany w walentynki 17.02.03, 15:56
      Wiele osób nie uznaje walentynek, niektóre osoby przy okazji "gderają", a po
      co, a dlaczego nie bardzo doceniając upominki.
      Jeśli poważnie ją traktujesz, to nie jest to absolutnie powód by zrywać.
      A poczucie urazy jakie nosisz jest trochę niedorosłe.

      Pozdrawiam i mam nadzieję, że na mnie się nie obrazisz:)
      janek
      • Gość: Wkurzony Re: Olany w walentynki IP: *.warynski.net 17.02.03, 16:20
        ok, może nie uznawać walentynek, ale jakby powiedziała dziekuje to by mi
        wystarczyło, a tak to sam nie wiem...
        • ja_nek Re: Olany w walentynki 17.02.03, 16:28
          Może ona jest bardziej pragmatyczna niż spontaniczna?
          Oczywiście słowo "dziękuję" z jej strony byłoby jak najbardziej na miejscu.

          Pozdrawiam
          janek
    • Gość: tonik2 Re: Olany w walentynki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 20:52
      nie jest zle chlopie! mnie w walentynki dziewczyna, z ktora bylem 1,5 roku oznajmila, ze to koniec znajomosci.
      Moze zalozymy jakies stowarzyszenie, aby zachlac sie w trupa z rozpaczy?
      tonik2@gazeta.pl
    • Gość: vitamina24 Re: Olany w walentynki IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 23:06
      olac, niech nie mysli ze na frajera trafila./

      V.
      • Gość: teraz już załamany Re: Olany w walentynki IP: *.warynski.net 24.02.03, 14:13
        no cóż, nasz związek praktycznie rozpada sie na oczach, mam cholernego doła bo
        naprawde ją kocham, a ona całkowiecie mnie ignoruje, nie cierpie w sobie tego
        cholernego romantyzmu...bycie świnią znacznie ułatwia życie...
        • vesuvio Re: Olany w walentynki 24.02.03, 14:35
          Nie bądź świnią!!! Moim zdniem romantyczne gesty są debeściarskie, a Twoja
          dziewczyna nie potrafiła tego docenić.
          Nie zmieniaj się i uwierz, że jest cała masa rewelacyjnych dziewczyn, które
          marzą o poznaniu kogoś, kogo stać na takie urocze i spontaniczne gesty.
          Trzymaj się koniecznie, całe życie przed Tobą!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja