CZY MNIE PAMIĘTACIE ??????????

IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 17:48
Całkiem niedawno rozmawiałam z Wami na temat przyszłości mego związku ze
starszym o kilkanaście lat partnerem.Po rozmowie postanowiliśmy( oboje),ze
jeszcze raz wszystko przemyślimy. Tak się stało. Postanowiliśmy dać sobie
troszkę czasu i nie działać pochopnie. On jutro wyjeżdża do Londynu(na 3 , 4
m-ce),ja również miałam plany...ale w obliczu obecnej sytuacji zupełnie nie
wiem, co robić. Wczoraj dowiedziałam się o dziecku. Nie wiem, czy mówić mu,
czy nie, jestem w kompletnej rozterce. Wiem, ze On mnie kocha, ja jego
również, parę osób ostrzegało mnie przed jego reakcją na te tematy , a
aktualnie rozważania stały się faktem.
    • rb13 Re: CZY MNIE PAMIĘTACIE ?????????? 19.02.03, 18:54
      Powiedz i przy okazji przekonasz się czy Cię naprawdę kocha.
      • ja_nek Re: CZY MNIE PAMIĘTACIE ?????????? 19.02.03, 20:02
        Zgadzam się z Rb.
    • j#m Re: Pamiętamy :-))) 19.02.03, 21:15
      Powiedz koniecznie. Ale nie zdziw się reakcji. Jeśli początkowo nie
      będzie "zachwycony" to będzie to znaczyło tylko tyle, że czuje się zaskoczony
      całą sytuacją a nie, że Cię nie kocha. Musi się oswoić z myślą, że zostanie
      ojcem. I gratuluję wam obojgu! :-). Myślę, że wszystko skończy się dobrze :-).
      • rb13 Re: Pamiętamy :-))) 19.02.03, 22:26
        ...jak może być zaskoczony chyba powinień być dumny !
        • j#m Re: Pamiętamy :-))) 20.02.03, 00:23
          Dumny będzie potem, jak się przyzwyczai do tej myśli. Jeśli nie planowali
          dziecka to może się czuć zaskoczony a nawet "przyciśnięty do muru"...
          • Gość: Żaneta jest ok :-) IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 10:50
            j#m napisała:

            > Dumny będzie potem, jak się przyzwyczai do tej myśli. Jeśli nie planowali
            > dziecka to może się czuć zaskoczony a nawet "przyciśnięty do muru"...

            Nie czuje się przyciśniety. Owszem był zaskoczony. Ale uwaga .... wraca za 3
            tygodnie, to min, które musi tam być. Tyle wytrzymam :-))


            I dzięki za rady. Ale , jak będę tęskniła zbyt mocno przez te 3 tyg. jeszcze tu
            wstąpię
            • quickly Zaneto... 20.02.03, 22:18
              ...to dopiero poczatek drogi (Szczerze mowiac, na Twoim miejscu nie bylbym
              optymista).
              Jedno w tym wszystko jest pewne: przed Toba sporo pracy, no i zmieni Ci sie
              zycie...
              Napisz jeszcze do nas.
              • Gość: Żaneta wiem, wiem, ale......... IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 12:26
                quickly napisał:

                > ...to dopiero poczatek drogi (Szczerze mowiac, na Twoim miejscu nie bylbym
                > optymista).
                > Jedno w tym wszystko jest pewne: przed Toba sporo pracy, no i zmieni Ci sie
                > zycie...
                > Napisz jeszcze do nas.

                > Uważam, ze optymizm jest niezbędny w życiu ( oczywiście do pewnych granic)
                > Mój optymizm pozwolił tak mnie, jak i innym przetrwać wiele niewesołych chwil.
                > Na razie jestem spkojna i ufna, co do naszej przyszłości. Może tak musiało
                być ?Chyba rzeczywiście wszystko jest zapisane w górze. Ja 33 lata -1 raz
                zostanę matką, mój partner prawie 50 - 1 raz ojcem. znajomość nawiązana przez
                internet i dwoje ludzi od początku sobą zaptzyjażnionych i zauroczonych. Może
                tak mialo być, ze musieliśmy przejść ładny kawałek drogi, aby się
                odnależć.Przepraszam , ze tak pompatycznie- to chyba TEN stan :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja