owmorde
20.02.03, 14:25
Pytanie do Panow:
czy zdarzylo Wam sie zaprosic nowo poznana kobiete do kina ot, tak sobie,
jesli Wam sie spodobala ale nie powalila na kolana? Innymi slowy, czy
nastepna randka, spotkanie, to skutek tego, ze kobieta robi na was wieksze
wrazenie (zakladam, ze nie chodzi o szybki seks itp.), czy bywa pewna
konwencja "bo tak wypada" albo "a pojde z nia, jest ok, a nie mam z kim w ten
wieczor" itp.?