Kobiety pomóżcie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 20:09
Mam taki problem.
Pomagam 26 letniej dziewczynie, a moja żona uważa że się zakochałem. Ja się w
niej w ogóle nie zakochałem. Jak to z Wami jest. Bo moja i inne, które pytam,
mówią, że te sprawy wieku nie znają i się śmieją. To ja już nic nie rozumiem.
Jak ja 46 latek może coś myśleć o 26 letniej kobiecie. Cholera. Co Wy sobie
myślicie, że juz się taki zakocha?????
    • Gość: czereśniak Re: Kobiety pomóżcie IP: 83.238.144.* 17.08.06, 20:10
      zakochać się ?
      a po co ?
      ale małe dymanko to na bank chodzi ci po głowie:)
      • Gość: simile60 Re: Kobiety pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 20:26
        Chodzić to może i chodzi, ale i tak nie mam szans, a w ogóle to jestem
        uzalezniony biznesowo od tej "filutki" i na razie nie mam się jak wyzwolić.
        Pożyczyła mi miejsce na Giełdzie i stoły i znajomości. I co ty nato ?
    • Gość: ona Re: Kobiety pomóżcie IP: 212.* / *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.08.06, 16:22
      Chcesz opinii kobiety, voila! Po pierwsze kobiety beda sie czuly zagrozone,
      jesli ich facet czy maz bedzie poswiecal sporo uwagi innej kobiecie, w tym
      przypadku mlodszej, moze do tego atrakcyjnej, hmmm sam piszesz ze seks
      przemknal przez mysl... A rozumiem, ze wiek Twojej zony oscyluje cos w
      okolicach Twojego wieku?? No to kochany nie dziwota, czuje sie po prostu
      zagrozona, a byc moze jeszcze Ty jej te odczucia ignorujesz. No i nie mow
      prosze ze nie zdarzaja sie "zwiazki" 46 letniego faceta z 26 letnia laseczka...
      Nie wnikam w Wasze relacje, ani jak tam sie miedzy wami uklada, jedno wiem, ze
      jesli kobieta czuje sie kochana, atrakcyjna dla swojego faceta, nie bedzie
      upatrywala zagrozenia w kazdej atrkcyjnej kobiecie, ktora facet napotka na
      swojej drodze, i vice versa! w niezla paranoje mozna by wpasc. moze po prostu
      gdzies na tych polach zawodzisz..
    • piotr_321 Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:38
      Poznaj je ze soba :) Wtedy Twoja zona bedzie spokojna znajac jej poglady :)
      • ladyx Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:43
        genialny pomysł...
        • piotr_321 Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:45
          No coz, genialny jak autor ;)
    • ladyx Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:44
      ważne co myśli Twoja żona, a jej jak widać to przeszkadza. I wcale się zbytnio
      nie dziwię
      • piotr_321 Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:46
        Ty to masz dobrze, duzo mlodsze od Ciebie to jeszcze malolaty ;))))
        • ladyx Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:54
          on jest Twój przedział wiekowy, więc już jedną małolatę ma ;)
          • piotr_321 Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:56
            Ale fuksiarz, ze taka mloda go chciala ;) Czuje, ze zbyt malo na
            poludniu Polski bywalem ;)
            • ladyx Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 17:09
              piotr_321 napisał:

              > Ale fuksiarz, ze taka mloda go chciala ;)

              .....na początku to nie ;)

              Czuje, ze zbyt malo na
              > poludniu Polski bywalem ;)

              .....ja za to bywałam w Twoich stronach, choć nie w samym Sopocie :)
            • asskela Re: Kobiety pomóżcie 22.08.06, 09:20
              piotr_321 napisał:

              > Ale fuksiarz, ze taka mloda go chciala ;) Czuje, ze zbyt malo na
              > poludniu Polski bywalem ;)

              nie grasz na giełdzie- ot i wsio
    • khinga Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:56
      Pewnie, że może zakochać się!! Nie ważny wiek w miłości.
      Teraz przeciez taka moda...im panna młodsza od faceta tym lepeij!
      • piotr_321 Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 16:57

        > Teraz przeciez taka moda...im panna młodsza od faceta tym lepeij!

        Tez tak uwazam, choc w pewnych granicach :)
        • khinga Re: Kobiety pomóżcie 21.08.06, 17:11
          Mężczyźni czasami nie znają granic.
    • Gość: simile60 Re: Kobiety pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 18:19
      Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana niż się Wam wydaje. Otóż moja małżonka
      zawsze we mnie wierzyła, a ja w nią. Tak było przez 20 lat. Jest na swój wiek
      40 lat atrakcyjną dziewczyną. Jest jedno ale, choruje na schizofrenię, miała
      atak załamanie 2 lata temu gdy jej matka puściła nasz biznes z dymem tzn
      pracowała i podkradała z kasy pieniądze. Moja i ja musieliśmy jechać na Zachód
      by pospłacać hurtownie i jakoś żyć. Oczywiście każdy gdzie indziej. Po tym może
      ją ta choroba chwyciła. 2 lata temu gdy się ona zaczęła musiałem jechać za
      granicę by ją ściągać do domu. Od tej pory jest na lekach. To już nie jest ta
      sama osoba, która była. Nie wiem czy się w tym orientujecie, kto nie miał do
      czynienia z psychiatrą ,szpitalem to tego sobie nie wyobraża. Jest wyciszona.
      Nigdy jej nie opuszczę bo czuję się winny tego co się stało, po części.
      Przeszedłem w inną branżę biznesu i tak się spotkaliśmy z młodą. Jej mąż siedzi
      w Niemczech ma dwójkę dzieci mieszka z teściową i czeka na niego, ale innych
      mami urodą. Oczywiście dawno nie miałem rozmów z normalną kobietą i zapomniałem
      jak to jest. Możliwe, że każda inna by mnie trochę wciągnęła. Stało się jak się
      stało, to wszystko niema szans. Tylko otworzyły mi się oczy na wszystko, sam
      popadam w depresję co dalej. Prowadzić biznes jechać za granicę czy czekać. Na
      co? Bzykanko? Nic ono nie zmieni. Ona to jest moja namiętność. Może o reszcie
      kiedy indziej.
      • quickly Domyslam sie o co Ci chodzi... 22.08.06, 07:16
        Z kobietami jest troche inaczej. Zaliczyc jakas tam 26-letnia mezatke to w
        sumie zaden problem. Tylko co dalej?

        Ta 26-letnia koza ma dwoje dzieci, jej maz zasuwa gdzies w Niemczech, a Ty masz
        zone chora na schizofrenie... Jak ta mloda jak zrobi to z Toba, to zrobi to z
        innym/innymi (o ile nie zrobila tego juz wczesniej z (wieloma) innymi...).
        Moze dajesz glowe, ze z nia jest inaczej?
        No to ciach!!! I juz jest po Twojej glowie!

        Myslisz, ze jako 46-latek bedziesz jej mogl dlugo imponowac? Hehehehe...
        Czym? Forsa? To malo prawdopodobne (biorac pod uwage Twoje wyjazdy za granice
        w celu splacenia dlugu).
        Inteligencja, humorem, pogoda ducha? To szybko opatrzy sie i znudzi...
        zatrzymasz ja swoim sercem, miloscia i dobrocia... hehehehehehe Wielu juz tego
        chwytu probowalo. Znam sporo takich naiwniakow, ktorzy sie tym ludzili...

        Zastanow sie sie chlopie w co sie pchasz!

        Jakies tam "dymanko", jak to ktos "pieknie" wczesniej okreslil niczego tu nie
        zmieni. A Twoja zona gdyby dowiedziala sie o tym, to moze byc po niej (chyba
        wiesz jak reaguja osoby cierpiace na schizofrenie?). Mialbys wyrzuty sumienia
        do konca zycia.
      • Gość: ona Re: Kobiety pomóżcie IP: 212.* / *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.08.06, 15:05
        powodzenia zycze! pogmatwana ta Twoja historia...
    • petra_nela Re: Kobiety pomóżcie 23.08.06, 17:37
      Bidulek cholera, ty swojej żonie pomagaj bo na to zasłużyła ,a nie roztkliwiaj
      się nad czyimiś żonami ."Altruista" od siedmiu boleści
Inne wątki na temat:
Pełna wersja