Czy być z nią dalej

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 15:12
Chciałem was zapytać o radę... Jestem z pewną dziewczyną od jakiegoś czasu.
Mam jednak wątpliwości co do naszego związku. Jest mi bliska, lubię z nią
przebywać, ale nie łączy nas żadne poważne uczucie. Nie sądzę, żeby ten
związek przekształcił się w coś poważnego, szczerego. Jestem z natury bardzo
nieśmiały, trudno nawiązuję kontakty, trudno mi będzie rozpocząć kolejny
związek, a nikt chyba nie chce być sam. Stąd nie wiem...

Czy lepiej jest być z kimś, z kim nic cię nie łączy, czy być samemu?
Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi

lou
    • Gość: Zuzia hmmmmmmmmmm IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 15:20
      Gość portalu: louis napisał(a):

      > Chciałem was zapytać o radę... Jestem z pewną dziewczyną od jakiegoś czasu.
      > Mam jednak wątpliwości co do naszego związku. Jest mi bliska, lubię z nią
      > przebywać, ale nie łączy nas żadne poważne uczucie. Nie sądzę, żeby ten
      > związek przekształcił się w coś poważnego, szczerego. Jestem z natury bardzo
      > nieśmiały, trudno nawiązuję kontakty, trudno mi będzie rozpocząć kolejny
      > związek, a nikt chyba nie chce być sam. Stąd nie wiem...
      >
      > Czy lepiej jest być z kimś, z kim nic cię nie łączy, czy być samemu?
      > Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi
      >
      > Jeżeli nie dzieje się między Wami nic , co sprawiałoby jednemu z Was
      przykrość, uważam, ze mozecie być dalej ze sobą. Z tego, co piszesz wynika, że
      Wasz związek ma wszelkie szanse umrzeć śmiercią naturalną.
      Inaczej rzecz się ma w przypadku, gdy Ty czujesz się już znudzony takim stanem
      rzeczy i pragniesz czegoś wiecej niż "przyjemnosć bycia ze sobą '. Wtedy
      moglibyście się rozstać. Nie wiem jednak do jakiego stopnia Twoja dziewczyna
      jest zaangażowana w związek?
      Co do reszty, jak napisał kiedyś janek: " tego kwiatu to pół światu '
      pozdr.Zuzia
    • Gość: kaja Re: Czy być z nią dalej IP: 141.46.230.* 21.02.03, 15:59
      strasznie mnie zdenerwowales chlopie-czy byc z nia dalej?!!!! pozadnie sie
      zastanow co chcesz i zrob tak jak bedziesz uwazal. ja zostalam zostawiona za
      to ze ktos sie mna znudzil-tak mi sie wydaje-bardzi mnie lubi ale nic wiecej-
      wiesz jak podle ja sie teraz czuje. w naszym zwiazku byla milosc ale potem (z
      jego strony juz nie). wiec jezeli jestes typem psychopaty ktory sie zneca i
      patrzy na to jak inna osoba sie stara i skacze wkolo niego zeby bylo jak
      najlepiej a i tak bedzie zle-to lepiej idz do lekarza i nie krzywdz innych
      ludzi! nie wiem w jakim stopniu ona jest w to zaangazowana-jezeli u niej nie ma
      milosci to sie mozecie po prostu tylko przyjaznic i to wszystko. ale ja juz
      czytam ze ty sie zastanawiasz to mi sie za przeproszeniem zygac chce....
      sorry,za ostre slowa ale takie mam nastawienie.
      lepiej badz sam i ciesz sie swoim zyciem sam i jak bedziesz gotowy na zwiazek
      to sie wtedy zdefiniuj!
      • m234 Re: Czy być z nią dalej 21.02.03, 21:56
        kaja napisała dość ostro ale ma rację. kalkulujesz sobie zawsze na zimno?!
        wiesz, to nie jest partia szachów, wybacz ale jesteś cholernym egoistą...
        • ja_nek Re: Czy być z nią dalej 21.02.03, 22:11
          To co napisałeś powiedz jej wprost. Tak jest UCZCIWIE, choć na pewno
          przyjemniej byłoby żyć w obłudzie i kłamstwie, przyklepywać fikcję.
          W tym co pisze Louis ja nie widzę zimnej kalkulacji.
          A egoizmem byłoby bycie razem i udawanie, że się kochają.
          Ile jest par, które są ze sobą, bo wypada kogoś mieć.

          Pozdrawiam
          janek

        • Gość: samotna Re: Czy być z nią dalej IP: *.teldom.pl 23.02.03, 00:16
          Właśnie. A gdzie liczenie się z uczuciami drugiej osoby? Też byłam w związku
          gdzie facet przez trzy lata ściemniał że zależy mu na małżeństwie i rodzinie a
          jak przyszło co do czego powiedział że boi się stałego związku. I czy to jest w
          porządku wobec drugiej osoby? Zastanów się czego naprawdę chcesz od życia i czy
          koniecznie musisz krzywdzić innych. Jeśli uważasz że jesteś uczciwy wobec
          partnerki to ok. Jednak życie w zakłamaniu to najgorsze co może być
    • zuzia35 Re: Czy być z nią dalej 21.02.03, 22:29
      Gość portalu: louis napisał(a):

      > Jestem z natury bardzo
      > nieśmiały, trudno nawiązuję kontakty, trudno mi będzie rozpocząć kolejny
      > związek, a nikt chyba nie chce być sam. Stąd nie wiem...
      >
      > Czy lepiej jest być z kimś, z kim nic cię nie łączy, czy być samemu?
      > Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi
      >
      > lou

      Są ludzie, którzy są w różnych, dziwnych związkach z powodów, które wyżej
      wymieniłeś. Ale dla mnie taki układ jest chory. No chyba, że dwie strony go w
      pełni akceptują.
      Jestem ciekawa ile masz lat. Bo albo jesteś jeszcze bardzo młody albo
      zdesperowany. Ale według mnie nic Cię nie tłumaczy.
      Nie chciałabym by jakiś mężczyzna był ze mną tylko dlatego, że boi się
      samotności. Koszmar.

      pozdrawiam
      zuzia
      • ja_nek Re: Czy być z nią dalej 21.02.03, 22:43
        Szczerość Louisa napiętnowana?
        Czy on ma się z czego tłumaczyć?
        Sądzę, że to kobiety częściej są z kimś bo boją się samotności.

        Pozdrawiam
        janek
        • zuzia35 Re: Czy być z nią dalej 21.02.03, 23:13
          ja_nek napisał:

          > Szczerość Louisa napiętnowana?
          > Czy on ma się z czego tłumaczyć?
          > Sądzę, że to kobiety częściej są z kimś bo boją się samotności.
          >
          > Pozdrawiam
          > janek

          Nie wiem czy napiętnowana.
          On nie musi się tłumaczyć.Myślę, że będzie miał na tyle odwagi i powie to samo
          swojej dziewczynie (zgodnie z Twoją radą).
          Mam tylko nadzieję, że nie będzie zaskoczona. Bo jeżeli tak to będzie chyba
          jasne, że albo ktoś tu udawał albo ktoś bardzo kochał.
          Może masz rację, że to właśnie kobiety bardziej boją się samotności.
          Ale dla mnie samotność we dwoje jest właśnie koszmarem i dlatego nie rozumiem
          takich ludzi.

          pozdrawiam
          zuzia

        • zuzia35 Re: Czy być z nią dalej.. 21.02.03, 23:14
          ja_nek napisał:

          > Szczerość Louisa napiętnowana?
          > Czy on ma się z czego tłumaczyć?
          > Sądzę, że to kobiety częściej są z kimś bo boją się samotności.
          >
          > Pozdrawiam
          > janek

          Nie wiem czy napiętnowana.
          On nie musi się tłumaczyć.Myślę, że będzie miał na tyle odwagi i powie to samo
          swojej dziewczynie (zgodnie z Twoją radą).
          Mam tylko nadzieję, że nie będzie zaskoczona. Bo jeżeli tak to będzie chyba
          jasne, że albo ktoś tu udawał albo ktoś bardzo kochał.
          Może masz rację, że to właśnie kobiety bardziej boją się samotności.
          Ale dla mnie samotność we dwoje jest właśnie koszmarem i dlatego nie rozumiem
          takich ludzi.

          pozdrawiam
          zuzia

          • m234 Re: Czy być z nią dalej.. 22.02.03, 11:43
            dlaczego uważam że louis jest wyrachowany i egoistyczny? gdyby wszyscy
            napisali tu zostań z nią bo samotność jest beznadziejną czrną dziurą to być
            może ta jego kobieta nigdy nie dowiedziałaby się o jego rozterkach dotyczących
            stosunków między nimi. czy to byłoby uczciwe? a może przede wszystkim powinien
            o tym z nią porozmawiać, przecież jej zdanie na ten temat jest chyba tu równie
            ważne od jego spostrzeżeń nie wspominając już opinii tych którzy tu piszą.
            jestem daleki od potępiania kogokolwiel, jednakże louis winien dobrze wszystko
            przemyśleć i jednak podjąć rozmowę na ten temat z osobą którą to dotyczy.
            pozdrawiam.
            • ja_nek Re: Czy być z nią dalej.. 22.02.03, 13:16
              Egoistyczne nie jest zastanawianie się, czy to jest to, czy też nie.
              A każdy jest po trochu egoistą i nieraz myśli tylko tak, aby jemu było dobrze.
              Ale dopóki nie podejmie decyzji co z tym zrobić, nie popełnia chyba winy...

              Pozdrawiam
              janek

              • m234 Re: Czy być z nią dalej.. 22.02.03, 13:18
                nie rozpatruję tego w kategoriach winy. po prostu pomijanie przez louisa tej
                drugiej osoby przy tego rodzaju wątpliwościach jest chyba nie fair?
                • ja_nek Re: Czy być z nią dalej.. 22.02.03, 21:00
                  m234 napisał:

                  > nie rozpatruję tego w kategoriach winy. po prostu pomijanie przez louisa tej
                  > drugiej osoby przy tego rodzaju wątpliwościach jest chyba nie fair?
                  Będzie nie fair, jeśli nie powie dziewczynie o swoich wątpliwościach.

                  Pozdrawiam
                  janek
    • Gość: louis Re: Czy być z nią dalej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 21:14
      dzięki za wszelkie komentarze... najsłuszniejszym (jedynym rozsądnym zresztą)
      wyjściem w istocie wydaje się wyjaśnienie sobie wszystkiego w cztery oczy, co
      też zrobię przy najbliższej okazji...

      nic nigdy nie jest proste

      pozdr
      lou
      • jsolt Re: Czy być z nią dalej 24.02.03, 19:44
        No, no, ale sie chlopakowi dostalo - tylko dlatego, ze chcial sie poradzic. Wy
        straszne histeryczki jestescie, naprawde. W pelni solidaryzuje sie z Jankiem.
        Nie widze w postepowaniu Louisa nic wyrachowanego. Tak sie po prostu w zyciu
        zdarza, kazdy ma prawo sie rozmyslic, serce nie sluga, i nic na to nie
        poradzimy, nigdy, zeby nie wiem jak sie buntowac.
        Nie wiadomo jak to sie dzieje, ze nagle zakochujemy sie bez pamieci [czesto
        bez sensu i bez przyszlosci] i nie wiedziec czemu to czasami mija, dlaczego
        czesto pojawiaja sie takie wlasnie watpliwosci - naprawde ciezko jest sobie
        samemu z tym poradzic - no bo czy mozna sie zakochac np. od nowa na sile?
        Takie dylematy czekaja kazdego i nie sa rownoznaczne z celowym krzywdzeniem
        kogokolwiek. Niestety, to jest samo zycie - z wiekszosci sytuacji damsko-
        meskich ktos wychodzi z poczuciem, ze zostal skrzywdzony, jesli tego nie
        wiecie, to niewiele jeszcze w zyciu przezylyscie - wspolczuje, i uprzedzam,
        bywa brutalnie, lepiej sie sprobowac uodpornic i uspokoic reakcje.

        Louis, bez sensu, jak nie ma chemii to dajcie sobie spokoj; trzymajac sie
        siebie kurczowo majac takie watpliwosci, obydwoje mozecie w miedzyczasie
        przegapic prawdziwa milosc. pozdrowionka. asia.

    • Gość: DKENKA Re: Czy być z nią dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 10:57
      TO DLACZEGO Z NIĄ W OGÓLE JESTEŚ/BYŁEŚ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja