Gość: Marysia
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
23.02.03, 19:01
póżne letnie popołudnie.Słońce spada za starą studnię,za plecami mam wygrzaną
dniem ścianę swojej chaty.Obok mnie pies.Aż po horyzont otwarta przestrzeń.
cud "nic nie robienia"
Takie chwile zdarzają się mnie na Roztoczu,każdego lata. Teraz tęsknię
Czy Wy też?