Gość: roxi
IP: *.gt.saix.net
24.02.03, 10:19
Sobote jak zwykle spedzilam w gronie mych najblizszych meza i synka.
Gdzies popoludniu zaczelam czuc sie okropnie zle, okropny bol glowy,
polozylam sie do lozka, serce bilo mi jak oszalale,nie moglam oddychac.
Maz chcial juz zabrac mnie do szpitala ale po jakims tam lekach zasnelam.
W niedziele rano wszystko bylo w porzadku, tylko dostalam sms od siostry z
news-ami ze czlowiek ktorego bardzo kochalam z wzajemnoscia a przez moich
rodzicow i jego roztalismy sie tzn. ja go zostawilam wczoraj ozenil sie..
To bylo ponad 4 lata temu a bolalo bardzo bylam zazdrosna, zla, rozgoryczona,
a przeciez nie mam do tego prawa gdyz to ja rozwalilam nasz zwiazek.Czy ktos
z was mial podobna sytuacje- ja wciaz kocham tego czlowieka. I mimo wszystko
zycze mu wszystko co najlepsze.