irysek1
07.03.03, 09:02
Pokrótce:
Rok temu: ona + on = oni
Pół roku temu: oni - on (jak to okreslił przymus zewnętrzno- wewnętrzny,
hehe) = ona smutna
3 miesiące temu: kont. tel./ mail.= ona smutna, on zdawkowo/milczący
1 miesiac temu: ona ( nie kontaktuje się)bywa radosna :), on ( zaniepokojony
jej milczeniem, smutny)
Dwa tygodnie ostatnie: ona ( milczy nadal) , on (uaktywnienie sms'owe)
Wczoraj: ona ( milczy), on ( sms z 10 części tylko z dwoma słowami, które
chyba kazdy chciałby usłyszeć).
Ona: zastanawia się:
Czy to jest syndrom "psa-ogrodnika", syndrom" chwilowa słabośc do wspomnień
po winiuchu odtęskniuchu", czy może jeszcze cos innego...:)
Oczywiście z jego strony, bo ona sobie milczy radośnie:)( wcale nie z powodu
tych sms'ów, tylko dlatego, że życie jest piękne, po prostu!!!)
Irys