Gość: lir
IP: *.icis.pcz.czest.pl
07.03.03, 16:10
To znowu ja, ech, jak to jest, ze zagladam na Romantice
dopiero wtedy, gdy wszystko mi sie sypie. Czy to
przytulisko dla zdeptanych serc...
Szkoda opowiadac o moich ostatnich perypetiach damsko -
meskich, mam wrazenie, ze im jestem starsza tym glupsze
bledy popelniam i bynajmniej nie ucze sie na starych.
Podsumowujac jest mi smutno i ciezko.
Opowiedzcie, co u was, duzo sie zmienilo, a moze
zupelnie niewiele. Co u Belba, Apfa, Kryzi, Messji.
Czy nadal mozna na romantice podyskutowac
intelektualnie, czy tylko romantycznie? ;)
Usciski Kochani
Lady in red