do "Sergiusza "

07.03.03, 16:57
Wiem, kto nie ma telewizora w domu, u kogo serek zawsze w lodówce, kto jest
elokwentny, inteligentny, oczytany, niezrozumiany przez kobiety,
niedzisiejszy, niepasujący do współczesnych czasów, kto TAK pisze. Natomiast
nie wiedziałam panie M.P, że pozbyłeś się z domku swojego małego kotka, który
rzucał się na wszystko i niszczył wszystko, a najbardziej nie lubił gdy
pachniałeś piwem. Przykre.
    • rb13 Re: do 'Sergiusza ' 07.03.03, 17:03
      Brutal ! Jak mozna pozbyć się z domu "Kotka". To takie ładne zwierzatko i cóz z
      tego ,że czasem drapie. Ale jak z niej pieszczoszka !!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Sergiusz Re: do 'Sergiusza ' IP: 213.17.172.* 07.03.03, 17:19
      Czy przykre? I tak i nie. Na pewno lepsze dla obu stron.
      Z piwem celnie złośliwe, tylko nie do końca prawdziwe.

      TAK piszę: dobrze, czy źle??? Pisać bardzo lubię, myśleć
      też. To przestępstwo?

      Nierozumiany przez kobiety? Nie mam z wieloma do
      czynienia. A nierozumianym zdarza mi się być przez
      osobników płci obojga. Jak każdemu.

      A jeśli chodzi o M.P., to pudło. M.S.R.

      Chcesz mnie po prostu ""wykurzyć"? Dobrze, nie ma sprawy...

      Naprawdę masz na imię sunrise1???

      S.
      • sunrise1 Re: do 'Sergiusza ' 07.03.03, 17:34
        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

        > > TAK piszę: dobrze, czy źle??? Pisać bardzo lubię, myśleć
        > też. To przestępstwo?
        >
        Nie , piszesz najlepiej i najciekawiej ze wszystkich znanych mi osób.
        Zresztą zawsze tak było
        >

        > A jeśli chodzi o M.P., to pudło. M.S.R.
        >
        > Chcesz mnie po prostu ""wykurzyć"? Dobrze, nie ma sprawy...


        Nie, wcale nie mam takiego zamiaru.
        Po prostu chcę, zebyś wiedział, ze tak nie można postępować.
        To mnie jest przykro.

        Naprawdę masz na imię sunrise1???

        Nie, sunrise23.
        Przecież wiesz jak .
        >
        > S.
        • messja Re: do 'Sergiusza ' 07.03.03, 17:38
          sunrise1 napisała:

          > Gość portalu: Sergiusz napisał(a):
          >
          > > > TAK piszę: dobrze, czy źle??? Pisać bardzo lubię, myśleć
          > > też. To przestępstwo?
          > >
          > Nie , piszesz najlepiej i najciekawiej ze wszystkich znanych mi osób.
          > Zresztą zawsze tak było
          > >
          >
          > > A jeśli chodzi o M.P., to pudło. M.S.R.
          > >
          > > Chcesz mnie po prostu ""wykurzyć"? Dobrze, nie ma sprawy...
          >
          >
          > Nie, wcale nie mam takiego zamiaru.
          > Po prostu chcę, zebyś wiedział, ze tak nie można postępować.
          > To mnie jest przykro.
          >
          > Naprawdę masz na imię sunrise1???
          >
          > Nie, sunrise23.
          > Przecież wiesz jak .
          > >
          > > S.

          czyzby "odszedl bez slowa" historia?:)
          • sunrise1 messja 07.03.03, 17:54
            >
            > czyzby "odszedl bez slowa" historia?:)
            >
            możesz wietrzyć sobie tanią sensację, ale nie widzę w tym nic śmiesznego.
            • messja Re: messja 07.03.03, 18:18
              sunrise1 napisała:

              > >
              > > czyzby "odszedl bez slowa" historia?:)
              > >
              > możesz wietrzyć sobie tanią sensację, ale nie widzę w tym nic śmiesznego.

              ja sie nie smieje, tylko usmiecham i niczego nie wietrze, poprostu zapytalam,
              bez urazy, ale skoro juz piszesz o tym na forum, to mozesz napisac jasniej o co
              chodzi, jak i kiedy poznalas sergiusza i skad wiesz, ze sergiusz, to TEN
              sergiusz?
    • Gość: Sergiusz jeszcze słówko... IP: 213.17.172.* 07.03.03, 17:31
      Co z tego, co napisałem, mija się z prawdą?

      S.
      • sunrise1 Re: jeszcze słówko... 07.03.03, 17:48
        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

        > Co z tego, co napisałem, mija się z prawdą?
        >
        > S.


        oczywiscie M.S.R
        • Gość: Sergiusz niestety... IP: 213.17.172.* 07.03.03, 17:54
          albo jednak mnie mylisz z kims innym, albo jesteś
          niedoinformowana.

          Jednak M.S.R. Jeśli tak dobrze wszystko wiesz, zapraszam
          do mnie do domu - pokażę Ci dowód osobisty...

          S.
          • sunrise1 Re: niestety... 07.03.03, 17:56
            Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

            > albo jednak mnie mylisz z kims innym, albo jesteś
            > niedoinformowana.
            >
            > Jednak M.S.R. Jeśli tak dobrze wszystko wiesz, zapraszam
            > do mnie do domu - pokażę Ci dowód osobisty...
            >
            > S.

            No tak, oczywiście mylę Czy ja kiedyś coś pomyliłam w życiu ?
            Tak tylko z jedną rzeczą b. się pomyliłam. Poza tym naprawdę nie mam już
            ochoty patrzeć na Twoje sciany.
    • Gość: Sergiusz kolejne pytanie IP: 213.17.172.* 07.03.03, 17:45
      Postępować "tak", to znaczy - jak?

      Niestety, jestem mało inteligentny, imienia się nie domyślam.

      S.
      • sunrise1 Re: kolejne pytanie 07.03.03, 17:52
        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

        > Postępować "tak", to znaczy - jak?
        >
        > Niestety, jestem mało inteligentny, imienia się nie domyślam.
        >
        > S.
        Tak niegodziwie ze mną.
        Dlatego jest mi przeokropnie przykro i smutno ( ale oczywiście dam radę ).
        Życzę powodzenia.
        • Gość: Sergiusz ????????????????? IP: 213.17.172.* 07.03.03, 17:57
          CO TUTAJ DOTYCZY CIEBIE????????
          • sunrise1 Re: ????????????????? 07.03.03, 17:59
            Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

            > CO TUTAJ DOTYCZY CIEBIE????????

            WŁASNIE ! JUŻ NIC.I CHWAŁA BOGU
            • Gość: Sergiusz Re: ????????????????? IP: 213.17.172.* 07.03.03, 18:16
              Chyba ta prywatna rozmowa nie bardzo ma tutaj sens. Ale...
              Czegoś nie rozumiem. Jeśli NIC Cię nie dotyczy, to
              właściwie na czym polega moja niegodziwość?
              Sądząc po Twojej niewiedzy związanej z kotkiem, musiałem
              Ci zrobić jakąś krzywdę kilka lat temu. Jednak przez co
              najmniej kilka lat moje osobiste kontakty z kobietami
              były, delikatnie mówiąc, dość ograniczone. Czyżbym zrobił
              coś przez moją gruboskórność?
              Nie uważasz, że bezpośrednia rozmowa jest lepszym
              rozwiązaniem, niż publiczne oblewanie pomyjami?

              Mimo wszystko dziękuję za to, co napisałaś o moim
              pisaniu. Pisać bardzo lubię.

              S.
    • Gość: Sergiusz podsumowanie IP: 213.17.172.* 07.03.03, 19:35
      A więc tak:

      albo chodziło Ci o M.P - więc nie o mnie, albo jednak
      przyznajesz, że o M.S.R - wtedy sama sobie przeczysz
      pisząc, że M.S.R to oczywista nieprawda.
      Jest jeszcze jedno "ale". Kilka lat temu nie
      upubliczniałem swoich tekstów. Napisałem kilka na własny
      użytek, do szuflady. To jest pierwsze publiczne miejsce,
      gdzie napisałem sporo rzeczy nietechnicznych. Skąd więc
      wniosek, że zawsze bardzo dobrze pisałem???? Choć, nie
      powiem, pochlebia mi to.

      S.
      • cal-ineczka A co Ty sie przejmujesz? 08.03.03, 20:34
        S. Pisz a nie sie obijasz. Moze pisać, może nie.....bedziesz tak myslal i
        myslal w kolko.
        Ktos Ci mowi, że ładnie piszesz to poprostu pisz.
        ;)))
        • Gość: Sergiusz niezupełnie tak IP: 213.17.172.* 08.03.03, 20:51
          Ktoś mi mówi, żem bydlę.
          Na razie mam dość pisania publicznie.
          Piszę sobie do szuflady...

          S.
          • Gość: lula del rio PROTEST IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.03.03, 13:41
            sergio
            puść w niepamięć słowa kobiety pamiętliwej..........
            wspomnij słowa kobiet pamiętających...........

            słowa zapadają w pamięć i serce
            czasem bardziej niż czyny
            ci którzy są czułego serca
            lub mają pociąg do niepospolitych sentencji
            tracą niekiedy dla twórców słów
            zdrowy rozsądek

            ja wolę ten brak r. nazywać przypływem sympatii
            szemraniem w serduszku

            czym byłby romans bez słów które ubarwiają
            niczym kwiaty łąkę wiosną
            albo sople lodu dachy wiejskich górskich chat

            kobieta i mężczyzna mówią do siebie......
            werbalne potwierdzenie uczuć
            bywa odzwierciedleniem odwagi i ufności zarazem
            dajemy część siebie

            składamy ze sobą puzzle doświadczeń/te doświadczenia to my
            i puszczamy jak balonik w niebo w kierunku ukochanej osoby
            ten kto kocha złapie za sznureczek
            nie wypuści i nie zmarnotrawi naszego podarku
            bo z miłością trochę jak z loterią.....

            jesteśmy ryzykantami
            stawką jest życie/miłość
            w rozwiązanych krawatach i pogniecionych sukienkach
            w kasynie życia
            nad ranem
            gramy stale jak nałogowi hazardziści

            wspomnienia dawnych kochanków/"przyjaciół"
            przewijają się jak czarno białe postacie
            jak niemy film puszczony z projektora
            albo powodują uczucie goryczy
            albo pokój ożywa pod wpływem ulotnego zapachu lata
            tylko na chwilę.......

            ps
            sergio
            nie wychodź z kasyna!
    • jmx Konkluzja? 10.03.03, 16:05
      Sergiusz ładnie PISAŁ... ;-(
      • Gość: lula del rio Konkluzja?cierpliwości!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.03.03, 17:12
        jmx
        PISAŁ i PISAĆ będzie
        on musi pisać, bo to jest zgodne z jego naturą, potrzebami duszy
        dobrzy gawędziarze nigdy nie kończą.....i chwała im za to!!

        sergiusz to robi bo jest stary :))) kokiet (tak to się nazywa?)
        chce zasiać niepokój i tęsknotę....za literkami.....no bo przecież nie za nim:)!

        pocieszycielka
        • Gość: Sergiusz Re: Konkluzja?cierpliwości!!! IP: 213.17.172.* 10.03.03, 22:52
          Nie, no skądże, jakżeby to - ZA NIM???
          On przeciez na pewno stary i brzydki.

          Jak zgadłaś?????

          Hi, hi, żartuję, nie bierz mnie powaznie.

          Do poczytania.

          MS.
      • Gość: Sergiusz jeszcze jako... ;-) IP: 213.17.172.* 10.03.03, 21:27
        Przeczytajcie nowy "wschód słońca 1". Wraca wiara w
        ludzi. Oj, chyba rzeczywiście jeszcze coś napiszę, nie
        wytrzymam...
        Ale za troszeczkę, niech mi się myśli uleżą.

        TYLKO NIE KOKIET! Najwyżej Krokiet.

        MS.
        • jmx Re: jeszcze jako... ;-) 11.03.03, 00:31
          Krokiet z serem??! To mi się jakoś nie komponuje smakowo...
        • ja_nek Re: jeszcze jako... ;-) 11.03.03, 00:36
          Lubię, kiedy ktoś potrafi układać słowa by każde coś niosło ważnego Lulo.

          Pozdrawiam
          janek
          • Gość: lula del rio oczywiście IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.03.03, 10:08
            jasne, że stary i brzydki, tylko tacy formuują takie piękne myśli:)))

            "za nim" nieeee, nigdy:)

            cieszę się, że ci humorek wrócił kok/krokieciku
          • Gość: lula del rio Re: jeszcze jako... ;-) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.03.03, 10:16
            jeśli w choć malutkim stopniu udało mi się przewiać twe mroki
            lub opisać (szkoda, że tylko) jakieś dawne/aktualne doświadczenie
            to wiem, że czasem to pisanie ma sens jakiś

            janku,
            nie wychodź z kasyna

            dziekuję
            pozdrawiam
            • ja_nek Re: jeszcze jako... ;-) 12.03.03, 19:46
              Gość portalu: lula del rio napisał(a):
              > janku,
              > nie wychodź z kasyna
              Kasyno to forum?
              • Gość: Sergiusz Nie, IP: 213.17.172.* 12.03.03, 20:06
                Janku. Forum to kasyno.
                ;-)
                MS.
                • sunrise1 czy w takim razie 13.03.03, 08:50
                  Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                  > Janku. Forum to kasyno.
                  > ;-)
                  > MS.


                  ryzykujemy wiele ?:)
                  • Gość: Sergiusz A jeśli nawet... IP: 213.17.172.* 13.03.03, 10:32
                    to czy wyjście jest lepszym... wyjściem?

                    MS.
                    • sunrise1 A jeśli nawet... 13.03.03, 11:16
                      Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                      > to czy wyjście jest lepszym... wyjściem?
                      >
                      > MS.

                      > Nie. Ryzyko dość często jest wpisane w życie ( zwłaszcza filiżanek :))

                      z
        • sunrise1 Re: jeszcze jako... ;-) 12.03.03, 11:40
          Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

          > Przeczytajcie nowy "wschód słońca 1". Wraca wiara w
          > ludzi. Oj, chyba rzeczywiście jeszcze coś napiszę, nie
          > wytrzymam...
          > Ale za troszeczkę, niech mi się myśli uleżą.
          >
          > TYLKO NIE KOKIET! Najwyżej Krokiet.
          >
          > MS.


          Nie doczytałam. Bardzo aroma( n ) tycznie 'nowy wschód słońca "


          z
          • Gość: Sergiusz uwaga o wschodzie słońca IP: 213.17.172.* 12.03.03, 12:28
            Nowy "wschód słońca", a nie "nowy wschód słońca".
            Przetłumaczyłem Twój "nick" (brrr....), bo się ładnie tłumaczy na "nasze".
            :-)
            MS.
            • sunrise1 uwaga o nicku 13.03.03, 08:29
              Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

              > Nowy "wschód słońca", a nie "nowy wschód słońca".
              > Przetłumaczyłem Twój "nick" (brrr....), bo się ładnie tłumaczy na "nasze".
              > :-)
              > MS.



              MS , zacytowałam Cię po prostu w całości.
              Co do " nicka"......przyznam, że nazwa ta brzmi raczej średnio sympatycznie.
              Niestety " nick " jest już powszechnie stosowanym " wynalazkiem.
              Cóż, jedynym wyjściem jest wymyślić sobie jakiś miłotłumaczący się " nick :)
              lub podpisywać się własnym imieniem pod warunkiem, że nie mamy do niego
              większych zastrzeżeń, ( Aurelio proszę wybacz, ale i tak jesteś od zawsze
              czarującą osobą )
              Mimo wszystko romantyczniej i magiczniej pisze się jednak " pod
              psudonimem "......

              z
              • sunrise1 uwaga o wschodzie słońca II 13.03.03, 08:46

                No tak. Jak to ja. Albo wcale nie piszę, albo piszę bardzo szybko.
                Miało być " ładnietłumaczący się", i.... dzięki za tamte słowa.
                Już mi lepiej, lepiej mi.
                • Gość: Sergiusz Re: uwaga o wschodzie słońca III IP: 213.17.172.* 13.03.03, 10:26
                  Sam już nie wiem, czy się zachowałem jak słoń w składzie porcelany, czy wprost przeciwnie.
                  Chyba będzie najprościej,jak powiem wprost: nie miałem ŻADNYCH złych zamiarów.

                  :-)

                  MS.
                  • sunrise1 uwaga o wschodzie słońca IV 13.03.03, 11:07
                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                    > Sam już nie wiem, czy się zachowałem jak słoń w składzie porcelany, czy
                    wprost
                    > przeciwnie.
                    > Chyba będzie najprościej,jak powiem wprost: nie miałem ŻADNYCH złych
                    zamiarów.
                    >
                    > :-)
                    >
                    > MS.


                    Moja porcelanowa filiżanka jeszcze sie trzyma :)
                    Nawet uszko znowu przyklejone.
                    • sunrise1 znowu moja rakieta 13.03.03, 11:35
                      Chyba powiem wprost: tak sobie myślę, że chyba nie miałeś żadnych złych
                      zamiarów.
                    • Gość: Sergiusz Re: uwaga o wschodzie słońca IV IP: 213.17.172.* 13.03.03, 17:00
                      A... jesteś taka do kawy, czy raczej do barszczu, dwuuszna?

                      :-)

                      MS.
                      • sunrise1 uwaga o kaffie 13.03.03, 18:14
                        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                        > A... jesteś taka do kawy, czy raczej do barszczu, dwuuszna?
                        >
                        > :-)
                        >
                        > MS.

                        hmmmm, niech no się sobie przyjrzę...raczej nieduża,to chyba
                        do kaffy, niezbyt gorzkiej, o wyrażnym aromacie,mniam
                        idę wstawić wodę :)

                        z
                        • Gość: Sergiusz "mała czarna to jest kawa... IP: 213.17.172.* 13.03.03, 19:53
                          wielka czarna to jest noc..."

                          No to Ci wystarczy jedno (ł)uszszszszko.
                          ;-)

                          MS.

                          • sunrise1 ( ł )uszszko 14.03.03, 10:38
                            Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                            > wielka czarna to jest noc..."
                            >
                            > No to Ci wystarczy jedno (ł)uszszszszko.
                            > ;-)
                            >
                            > MS.
                            >
                            Właściwie są dwa (ł)uszszka, ale do wypicia kaffy wystarczy jedno.
                            Co tam, najwyżej drugie (ł)uszszko pokryje lekki kurz .

                            A wielką, czarną nocą i tak nie będzie tego widać.

                            Zaraz, ' ta zima chyba kiedyś musi minąć " ?

                            :))

                            z

                            • Gość: Sergiusz Zimmma IP: 213.17.172.* 14.03.03, 11:42
                              Tak, musi. Cociaż... może to Antarktyda?

                              MS.
                              • sunrise1 oby nie, oby nie 14.03.03, 12:26
                                Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                > Tak, musi. Cociaż... może to Antarktyda?
                                >
                                > ....-==[]'',....nie mogę.,-0;';' pisać w Bangkoku mają jakiegoś
                                wirusa w sieci

                                :)

                                z
                            • Gość: Sergiusz jeszcze o zzzzzimmie IP: 213.17.172.* 14.03.03, 11:45
                              www.zzzzimno.com.pl

                              :-)

                              MS.
                              • Gość: lula del rio Re: jeszcze o zzzzzimmie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.03.03, 12:07
                                albo

                                www.brrrrrrrrrr.pl

                                a może?

                                letniemarzenie@słońce.pl?

                                :))))))

                                pozdrawiam
                                • Gość: Sergiusz nie działa... IP: 213.17.172.* 16.03.03, 23:04
                                  Adres nieprawidłowy. Serwer w domenie słońce.pl wyłączony.
                                  Odpowiedź administratora: wait, wait, wait...

                                  A pójdź już przecz ty brzydka Zimo!

                                  MS.
                                  • jmx spróbuj.... 17.03.03, 01:12
                                    www.lejedeszcz.com.pl
                                    albo chwyta_mrozek.ru
                                    ;-)
                                    • Gość: Sergiusz niestety... IP: 213.17.172.* 17.03.03, 22:16
                                      chwyta_mrozek.ru: "odnalezienie serwera było niemożliwe".
                                      Pewnie im się gdzieś zgubił w ogólnonarodowym bałaganie
                                      albo go za karę wywieźli na Syberię i biedaczek... zamarzł.

                                      Dzisiaj uruchomili www.cieplej.org

                                      MS.
                                      • jmx a dzisiaj będzie... 20.03.03, 02:36
                                        ... deszczzesniegiem@plucha.poczta.pl
                • Gość: Sergiusz Re: uwaga o wschodzie słońca III - uzupełnienie IP: 213.17.172.* 13.03.03, 10:27
                  "wprost przeciwnie", czyli porcelana w składzie słoni.

                  MS.
        • sunrise1 Re: jeszcze jako... ;-) 12.03.03, 11:41
          Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

          > Przeczytajcie nowy "wschód słońca 1". Wraca wiara w
          > ludzi. Oj, chyba rzeczywiście jeszcze coś napiszę, nie
          > wytrzymam...
          > Ale za troszeczkę, niech mi się myśli uleżą.
          >
          > TYLKO NIE KOKIET! Najwyżej Krokiet.
          >
          > MS.


          Nie doczytałam. Bardzo aroma( n ) tycznie 'nowy wschód słońca "


          z
        • sunrise1 Re: jeszcze jako... ;-) 12.03.03, 11:42
          Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

          > Przeczytajcie nowy "wschód słońca 1". Wraca wiara w
          > ludzi. Oj, chyba rzeczywiście jeszcze coś napiszę, nie
          > wytrzymam...
          > Ale za troszeczkę, niech mi się myśli uleżą.
          >
          > TYLKO NIE KOKIET! Najwyżej Krokiet.
          >
          > MS.


          Nie doczytałam. Bardzo aroma( n ) tycznie 'nowy wschód słońca 1"


          z
        • sunrise1 Re: jeszcze jako... ;-) 12.03.03, 11:52
          Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

          > Przeczytajcie nowy "wschód słońca 1". Wraca wiara w
          > ludzi. Oj, chyba rzeczywiście jeszcze coś napiszę, nie
          > wytrzymam...
          > Ale za troszeczkę, niech mi się myśli uleżą.
          >
          > TYLKO NIE KOKIET! Najwyżej Krokiet.
          >
          > MS.


          Nie doczytałam. Bardzo aroma( n ) tycznie 'nowy wschód słońca 1"


          z
          • sunrise1 to się 12.03.03, 11:55
            klonuje ?
            • Gość: lula del rio oj chłopaki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 09:17
              przeczytajcie jeszcze raz, to co napisałam
              nie miałam na myśli forum, ale zgodzę się,
              można też to tak odczytać.......

              natomiast co się tyczy odchodzenia
              im dłużej pzostaniecie "obecni"
              tym mi będzie milej:)
              • Gość: Sergiusz i dziewczyny! IP: 213.17.172.* 13.03.03, 10:36
                Ale jakie to ma znaczenie, jeśli się tutaj... klonujemy?

                MS.
                • Gość: lula del rio hm IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 11:12
                  no cóż Sergiuszu ........taka uwaga po tylu innych , czyżbyś nie był tym
                  brzydkim staruszkiem:(((
                  mów za siebie:)))
                  • Gość: Sergiusz tylko nie... IP: 213.17.172.* 13.03.03, 19:54
                  • Gość: Sergiusz tylko nie... IP: 213.17.172.* 13.03.03, 19:57
                    ... staruszkiem!

                    Teraz mnie zaczęło klonować! Kto tutaj ma taki zły wpływ?


                    MS.
                    • Gość: lula del rio Re: tylko nie... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.03.03, 10:19
                      ja....................?
                      nieeeeeeeee

                      precz z klonami!!!!!!!!!
                      • Gość: Sergiusz o klonach IP: 213.17.172.* 14.03.03, 11:13
                        Klony przetrwają. Na razie szlag trafia kasztanowce :-(.

                        MS.
                        • sunrise1 o drzewach 14.03.03, 11:22
                          Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                          > Klony przetrwają. Na razie szlag trafia kasztanowce :-(.
                          >
                          > MS.


                          Czy to sprawdzona informacja ?
                          Niedaleko mojego domu znajduje się pięęęęęęękny park, zwany
                          " Leśniczówką" ( Leśniczówka stoi sobie ) z aleją ogromnych
                          kasztanowców ( nie tylko mnie małej filiżance wydają się wielkie ).
                          Są tam od zawsze i chcę żeby tak było.
                          A dzieci? Z czego będą robić jesienią ludziki na krzywych nóżkach ?
                          A matury? Po czym poznamy, że to maj ?
                          A dokąd ucieknę przed wielkim deszczem ?


                          z
                          • Gość: Sergiusz o drzewach ...niestety! IP: 213.17.172.* 14.03.03, 11:28
                            Niestety. Ktoś je baaaardzo polubił. Ponoć w Zimie cała
                            nadzieja.

                            Kasztanowce są wielkie i dla ogromnych kubków.

                            A matura... pewnie będą ją ogłaszać przez telefony
                            komórkowe. Wyprodukują takie specjalne, kwitnące w maju.

                            MS.
                            • sunrise1 Re: o drzewach ...niestety! 14.03.03, 12:33
                              Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                              > Niestety. Ktoś je baaaardzo polubił. Ponoć w Zimie cała
                              > nadzieja.
                              >
                              One sa wbrew pozorom takie delikatne, buuuuuuuuuuu:(

                              > Kasztanowce są wielkie i dla ogromnych kubków.

                              A brzozy (takie młode ) , czy mogą być dla filiżanki ?
                              Dobrze jest się do takiej przytulić, ale wokoło kasztanowca można
                              się gonić, a nawet nieco ukryć w jego konarach :)
                              >

                              > A matura... pewnie będą ją ogłaszać przez telefony
                              > komórkowe. Wyprodukują takie specjalne, kwitnące w maju.


                              >
                              > A tradycja, a zwyczaje ?
                              Niech maj lepiej pozostanie majem :)


                              z
                              • Gość: Sergiusz Maj... IP: 213.17.172.* 14.03.03, 12:46
                                ...zrobią z ropy naftowej. Będzie gładki, niezniszczalny,
                                bez upałów i bez deszczu. Kasztanowce będą kwitły od 7:30
                                do 19:45, potem ich kwiaty będzie się zdalnie zamykało.
                                Wprowadzi się bilety do spacerów i opłatę za szum liści.
                                (niedosłyszący będą mieli legitymacje, uprawniające do
                                zniżki). Woda w rzekach będzie płynęła równo i bez wirów.
                                Będzie idealnie, tylko... ja się wyprowadzam na Księżyc.

                                MS.
                                • sunrise1 Re: Maj... 14.03.03, 13:05
                                  Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                  > ...zrobią z ropy naftowej. Będzie gładki, niezniszczalny,
                                  > bez upałów i bez deszczu. Kasztanowce będą kwitły od 7:30
                                  > do 19:45, potem ich kwiaty będzie się zdalnie zamykało.
                                  > Wprowadzi się bilety do spacerów i opłatę za szum liści.
                                  > (niedosłyszący będą mieli legitymacje, uprawniające do
                                  > zniżki). Woda w rzekach będzie płynęła równo i bez wirów.
                                  > Będzie idealnie, tylko... ja się wyprowadzam na Księżyc.
                                  >
                                  > Ładnie , nie ma co. Urocza wizja.
                                  Mam pytanie: co z pachnącymi bzami, z fruwającymi bielinkami
                                  i randkami przy świetle księżyca ?

                                  ps: słyszałam, ze na Księżycu leży 15 cm śniegu

                                  z
                                  • Gość: Sergiusz O maju ciąg dalszy IP: 213.17.172.* 14.03.03, 15:26
                                    Plastikowe bzy będą sztucznie aromatyzowane bielinką
                                    (taką do bielenia niezbyt białej bielizny).
                                    Randki w świetle Księżyca pozostaną - każdy bedzie miał
                                    przydzielone dwie, żeby była sprawiedliwość społeczna.

                                    O rany, co za wizja! Nie proś o więcej, bo mi się na samą
                                    myśl robi błeeeee.

                                    MS.
                                    • sunrise1 O maju cd 14.03.03, 15:37
                                      Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                      > Plastikowe bzy będą sztucznie aromatyzowane bielinką
                                      > (taką do bielenia niezbyt białej bielizny).
                                      > Randki w świetle Księżyca pozostaną - każdy bedzie miał
                                      > przydzielone dwie, żeby była sprawiedliwość społeczna.
                                      >
                                      > O rany, co za wizja! Nie proś o więcej, bo mi się na samą
                                      > myśl robi błeeeee.
                                      >
                                      > Nie miałam nawet takiego zamiaru.
                                      Z całej tej katastrofy podobają mi się tylko zamykane kwiatki-
                                      to coś w sam raz dla kichających filiżanek :)

                                      z


                                  • Gość: Sergiusz o Księżycu IP: 213.17.172.* 14.03.03, 15:29
                                    15 cm?
                                    To przecież nic, u nas do niedawna leżało znacznie więcej!

                                    Ale się w końcu, paskudztwo, stopiło. Hurrrraaaa!!!!

                                    MS.
                                    • sunrise1 i o Księżycu 14.03.03, 15:44
                                      Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                      > 15 cm?

                                      Ha, było jakiś czas temu. Teraz jakieś 25 i rośnie,rośnie :)

                                      > To przecież nic, u nas do niedawna leżało znacznie więcej!
                                      >
                                      > Ale się w końcu, paskudztwo, stopiło. Hurrrraaaa!!!!


                                      Właśnie -stopiło się tak, że aż mi dziś podeszwę od kozaka odkleiło :(

                                      Jest mokro i brrrrrrrr, na dodatek te fronty, ciśnienia etc
                                      ludzie się przez to probili krzykliwi,nerwowi, nawet tu na forum.
                                      Tak nie może być !
                                      >
                                      >
                                      • Gość: Sergiusz grzyby? o tej porze roku? IP: 213.17.172.* 14.03.03, 15:47
                                        Od kozaka???? Zimą?
                                        Spróbuj założyć marynowane pieczarki...

                                        MS.
                                        • sunrise1 no coś Ty?! 14.03.03, 15:54
                                          Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                          > Od kozaka???? Zimą?
                                          > Spróbuj założyć marynowane pieczarki...
                                          >
                                          > Też mi pomysł. To nie wiesz, że w takiej obślizgłej pieczarce
                                          mogę wpaść w poślizg. Drugi raz tej zimy złamać nogi nie chcę.
                                          • Gość: Sergiusz Rada IP: 213.17.172.* 14.03.03, 16:29
                                            Włóż pieczarki W SŁOICZKACH to nie będą śliskie...

                                            MS.
                                            • sunrise1 nos w słoiku 14.03.03, 17:16
                                              Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                              > Włóż pieczarki W SŁOICZKACH to nie będą śliskie...
                                              >
                                              > MS.



                                              Hmmmmmmmm,wygląda to dość ekstrawagancko, ale muszę przyznać,że
                                              efektownie. Tylko.....czemu coś strasznie szczypie mnie w palce ?
                                              Wietrzę podstęp.

                                              Co do nosa w słoiku, to zdarzyło się w ub.tygodniu.
                                              Koleżanka chciała wyciągnąć zębami gruszkę ( w syropie) ze słoika
                                              litrowego.Przechyliła ów słoik usiłując uchwycić gruszkę zębami( zapomniała
                                              zupełnieo istnieniu widelca ).
                                              Niestety,biedaczka straciła równowagę i padła na słoik twarzą,
                                              przecinając szkłem skórę na nosie. Skończyła na pogotowiu ze złamanym nosem.

                                              z
                                              • Gość: Sergiusz Uważaj!!! IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:36
                                                Zakochałaś się, czy co???
                                                Założyłaś słoiki z marynowanymi krabami! Zdejmij natychmiast!

                                                Twoja opowieść to nic wobec przypadku przycięcia sobie
                                                ucha drzwiami wahadłowymi...

                                                :-)

                                                MS.
                                                • sunrise1 ależ to nieprawdopodobna historia ! 14.03.03, 17:44
                                                  Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                                  > Zakochałaś się, czy co???
                                                  > Założyłaś słoiki z marynowanymi krabami! Zdejmij natychmiast!

                                                  Nie mogę !!!!
                                                  Moje palce...one puchną....ymmmmmmmm
                                                  Skąd w mojej lodówce słoiki z krabami ?! błeeeeeeee
                                                  Obok subtelnych grzybków przedniego gatunku ?!
                                                  Czy ktoś mi pomoże ?!
                                                  >
                                                  > Twoja opowieść to nic wobec przypadku przycięcia sobie
                                                  > ucha drzwiami wahadłowymi...
                                                  >
                                                  > :-)
                                                  >
                                                  > MS.

                                                  Ciekawość w 1 stopniu pobudzenia.

                                                  :)

                                                  z
                                                  • Gość: Sergiusz niestety... IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:46
                                                  • Gość: Sergiusz niestety... IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:49
                                                    ...prawdziwa. Tej samej osobie spadła na głowę dachówka z
                                                    kościelnego dachu. No nie, nie był kryty miedzią...

                                                    A tak przy okazji: znowu mnie "sklonowało"...

                                                    :-)

                                                    MS.
                                                  • sunrise1 no nieeeeee 14.03.03, 17:50
                                                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                                    > ...prawdziwa. Tej samej osobie spadła na głowę dachówka z
                                                    > kościelnego dachu. No nie, nie był kryty miedzią...
                                                    >
                                                    > A tak przy okazji: znowu mnie "sklonowało"...
                                                    >
                                                    > :-)
                                                    >
                                                    > MS.


                                                    naprawdę mam dobry
                                                  • Gość: Sergiusz ? IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:52
                                                    Chómor?

                                                    MS.
                                                  • sunrise1 niefiarykotnie 14.03.03, 17:55
                                                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                                    > Chómor?
                                                    >
                                                    > MS.

                                                    chómożasty chómoreq

                                                    z
                                                  • Gość: Sergiusz Re: niefiarykotnie IP: 213.17.172.* 14.03.03, 18:01
                                                    Tak maćmaćmać!

                                                    Translation:
                                                    maćmaćmać = 3mać

                                                    MS.
                                                  • sunrise1 piękny dzień dziś mamy 15.03.03, 10:34
                                                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                                    > Tak maćmaćmać!
                                                    >
                                                    > Translation:
                                                    > maćmaćmać = 3mać
                                                    >

                                                    Wczoraj , o zwykłej porze padł mi internet i bazgrałam dalej dla siebie :)
                                                    Ale nic to. Dziś obudził mnie promyk słońca i śpiewy szpaków, i słowików
                                                    ( serio )

                                                    ps : Panie MS, to translation zbyteczne :)
                                                    A kozaki rosną.
                                                  • Gość: Sergiusz o grzybobraniu IP: 213.17.172.* 15.03.03, 15:22
                                                    Niech rosną.
                                                    Tylko uważaj na dylemat grzybiarza: zerwać malutki, czy
                                                    poczekać, aż urośnie. Niby duży lepszy, ale... mogą go
                                                    zjeść robaki albo zerwać inny grzybiarz.

                                                    I jak tu wyczuć właściwy mnoment?

                                                    MS.
                                                  • jmx właściwy momęt 16.03.03, 02:10
                                                    Najlepiej przesadzić do doniczki. Można wtedy wychodować kozaka-giganta. Jak
                                                    raz będzie na przyszłą zimę ;-)))
                                                  • Gość: Sergiusz o doniczkowych uprawach IP: 213.17.172.* 16.03.03, 15:27
                                                    Hmmm... a jednak przekorna ma dusza każe włożyć w
                                                    mrowisko chociażby małą zapałkę.

                                                    Kozak w doniczce, niby ideał, ale... zawsze się może
                                                    pojawić podstępna i zła MÓHA z swoimi jajami. A z jajów
                                                    będą robale, które mniam, mniam - przerobią kozaka na sitko.

                                                    Jak w sam raz, sitko się przyda do cedzenia makaronu,
                                                    ale... nie o to nam wszak chodziło. Może więc lepiej
                                                    zerwać już???

                                                    :-)

                                                    MS.
                                                  • sunrise1 o momęcie 16.03.03, 17:08
                                                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                                    > Kozak w doniczce, niby ideał, ale... zawsze się może
                                                    > pojawić podstępna i zła MÓHA z swoimi jajami. A z jajów
                                                    > będą robale, które mniam, mniam - przerobią kozaka na sitko.

                                                    Ideał ? Kozak w doniczce ? Wiem Ci ja, jaki będzie ciąg dalszy
                                                    Najpierw kosmiczne pieczarki w słoikach, a teraz kozak w doniczce.
                                                    Drugi raz już nie dam się namówić, o nie !
                                                    >
                                                    > Jak w sam raz, sitko się przyda do cedzenia makaronu,
                                                    > ale... nie o to nam wszak chodziło. Może więc lepiej
                                                    > zerwać już???

                                                    Przemyślę, albowiem w tej sprawie trzeba wykazać się niezwykłym wyczuciem
                                                    i ostrożnością. Taki niedojrzały kozak może np uciskać palec u nogi,
                                                    próba zaś wbicia weń zębów może okazać się ostatnią chwilą posługiwania się
                                                    wspomnianymi. Kozak przejrzały- też nie to. Oromne to, bez smaczku i wyrazu.
                                                    Trzeba wyczuć ten momęt gdy kozak akuratny, ale jak ?

                                                    >
                                                    > :-)
                                                    >
                                                    > MS.
                                                  • Gość: Sergiusz Kozaki poszły w las... IP: 213.17.172.* 16.03.03, 23:00
                                                    Ach, dokąd to pędzisz, Kozacze!?


                                                    Zobaczę,... obaczę,... baczę,... aczę,... czę,.........


                                                    No i została nam tylko kosmiczna pieczarka w towaszystwie
                                                    złej móhy.
                                                    Co teraz???
                                                    Może włożyć pieczarkę do astrosłoika i zalać kwaśnym
                                                    deszczem?
                                                    A móhę uznać za oznakę wjosny?

                                                    MS.
                                                  • sunrise1 co mi tam :) 17.03.03, 08:29
                                                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                                    > Ach, dokąd to pędzisz, Kozacze!?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Zobaczę,... obaczę,... baczę,... aczę,... czę,.........

                                                    Ciepło to i niech pędzą, jak te rumaki( te kozaki )
                                                    Będę biegała po trawie na bosaka( bez kozaka )
                                                    >
                                                    >
                                                    > No i została nam tylko kosmiczna pieczarka w towaszystwie
                                                    > złej móhy.
                                                    > Co teraz???
                                                    > Może włożyć pieczarkę do astrosłoika i zalać kwaśnym
                                                    > deszczem?
                                                    > A móhę uznać za oznakę wjosny?

                                                    Zła móha nie moze być oznaką wjosny, tylko dobra.
                                                    Tę złą móhę do słoika i .....
                                                    Co mi tam, na wjosne bede wspaniałomyślna

                                                    PS: Swoją drogą to chyba wiosna, bo tak się conajmniej paru ( nastu )
                                                    osobom plecie :)
                                                    >
                                                    > z
                                                  • jmx Z poradnika kwiaciarza 17.03.03, 01:10
                                                    Ech, po to w doniczce, zeby chuchać, dmuchać, dbać, obsypywać, nawozić.......
                                                    i strzec przed móhami!

                                                    Wtedy wyrośnie nam dorodny kozaczek, ktury morzemy skąsumować lub załorzyć na
                                                    stupkę nastempnej zimy. Dla karzdego coś miłego.
                                                    ;-)

                                                    P.S. A menrzczyźni to zawsze tacy niecierpliwi, prawda Sunrise1?
                                                  • sunrise1 menczyżni z regóły 17.03.03, 08:22
                                                    > P.S. A menrzczyźni to zawsze tacy niecierpliwi, prawda Sunrise1?

                                                    są niećerpliwi, ale jest sposup na tem niećerpliwość :)

                                                    z
                                                  • Gość: Sergiusz Nastawiam... IP: 213.17.172.* 17.03.03, 22:11
                                                    ...niecierpliwe(!) óha!!! (tzn, oba óha...).



                                                  • sunrise1 a zegarki 18.03.03, 08:01
                                                    MS też nastawiasz ?

                                                    z
                                                  • Gość: Sergiusz kwiaciarza??? IP: 213.17.172.* 17.03.03, 22:23
                                                    Kozaczek w doniczce z kwiatkami na kapeluszu?

                                                    Proponuje podlewać nawozem do rododendronów...

                                                    ;-))

                                                    MS.
                                                  • jmx Forumowy kwiaciarz zajmuje się... starymi grzybami 18.03.03, 00:49
                                                    Czepiasz się. Grunt, że rośnie ;-)

                                                    P.S. Ja też nadstawiam i strzygę uszami, ale Sunrise1 ucichłaaaaaaa.......
                                                  • sunrise1 bo tak trzeba 18.03.03, 08:00
                                                    jmx napisała:

                                                    > Czepiasz się. Grunt, że rośnie ;-)
                                                    >
                                                    > P.S. Ja też nadstawiam i strzygę uszami, ale Sunrise1 ucichłaaaaaaa.......

                                                    nie wiesz ? Słucham , jak rosną.......

                                                    z
                                                  • jmx Re: bo tak trzeba 20.03.03, 02:38
                                                    "O czym szumią kozaki?" ;-)))
                                                  • Gość: Sergiusz to panieńka... IP: 213.17.172.* 18.03.03, 08:39
                                                    ...też fryzjerka???

                                                    Zamawiam strzyżenie!
                                                    Wiosna idzie, czapki z głów! I bereciki z antenką i te futrzaste, przyrośnięte na stałe.

                                                    A co do starego grzyba...
                                                    Rzeczywiście - grunt, że rośnie... na gruncie.

                                                    CCiiichoooo!
                                                    Czy się mylę, czy coś tam słychac w oddali o wszchodzie słońca?

                                                    :-)

                                                    MS.

                                                  • jmx A co też... 20.03.03, 02:41
                                                    .... kawalir taki ciekawy?

                                                    A na przyrośnięte futro to może prędzej odkurzacz by się nadał? ;-)))

                                                    Najlepsze grzyby są tylko jesienią...
                                                  • sunrise1 ja to jeszcze przemyślę 16.03.03, 17:09
                                                    jmx napisała:

                                                    > Najlepiej przesadzić do doniczki. Można wtedy wychodować kozaka-giganta. Jak
                                                    > raz będzie na przyszłą zimę ;-)))

                                                    jakby co ,doniczka sie znajdzie :))

                                                    z
                                                  • sunrise1 no nieeeeee 14.03.03, 17:51
                                                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                                    > ...prawdziwa. Tej samej osobie spadła na głowę dachówka z
                                                    > kościelnego dachu. No nie, nie był kryty miedzią...
                                                    >
                                                    > A tak przy okazji: znowu mnie "sklonowało"...
                                                    >
                                                    > :-)
                                                    >
                                                    > MS.


                                                    dobry humor

                                                    :)

                                                    z
                                                  • Gość: Sergiusz Ciebie też IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:56
                                                    sklonowało? No to niedługo będziemy tu mieli cały las.
                                                    Może i nowe kozaki wyrosną...

                                                    MS.
                    • sunrise1 no właśnie 14.03.03, 10:42
                      Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                      > ... staruszkiem!
                      >
                      > Teraz mnie zaczęło klonować! Kto tutaj ma taki zły wpływ?
                      >
                      >

                      Kto ??!!!

                      Kto pierwszy zaczął ? To niedopuszczalne, karygodne i oburzające,
                      ale my " wschody słońca 1 " odnajdziemy i ukarzemy sprawcę !
    • vena111 Sergiusza !!!! 14.03.03, 17:40
      Mowcie sobie co chcecie........................od jakiegos czasu mnie tu nie ma
      czasem tylko wpadam na chwilke, poczytac...ico ja zobaczyłam jak juz wpadłam:
      SERGIUSZA........od razu ujał mnie swoimi inteligentnymi tekstami, trzeźwym
      patrzeniem na swiati dlatego

      buziak DLA CIEBIE
      • Gość: Sergiusz Dziękujęęęęęęę!!!! IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:45
        Za buziaka!!!!

        Tylko nie chwal tak przeokropnie, bo się czerwienię i
        ktoś może ze mnie zechcieć zrobić zupę pomidorową.

        Pozdrowionko! (rebuziaka się nie odważę...).

        :-)

        MS.
        • vena111 Proszę!!!! 14.03.03, 17:50
          ok, na rebuziaka wcale nie liczyłam, a ze dałam bo uwazam, ze tak FAJNIEJ
          I chwalic tez nie chwaliłam, tylko stwierdzałam fakty- to chyba nie jest
          jeszcze zabronione???????
          • Gość: Sergiusz O rany!!! IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:53
            NAPRAWDĘ DZIĘKUJĘ!!!

            Ino mi trocha wstyd... Ja nie nawykły...

            :-)))))

            MS.
            • vena111 Re: O rany!!! 14.03.03, 17:55
              hihi i w dodatku skromny!!!!!!!!!!!
              • Gość: Sergiusz iiii tam... IP: 213.17.172.* 14.03.03, 17:57
                Żeby aż tak bardzo to ni...

                Może...trocha.

                :-)

                MS.
                • vena111 Re: iiii tam... 14.03.03, 18:00
                  Powiedz mi dlaczego wiedziałam, ze tak bardzo to nie ;-)
                  • Gość: Sergiusz Pewnie... IP: 213.17.172.* 14.03.03, 18:03
                    była to słynna KOBIECA INTUICJA.

                    Bardziej niebezpieczna jest tylko butelka nitrogliceryny
                    w rękach wariata...

                    :-)

                    MS.
                    • vena111 Re: Pewnie... 14.03.03, 18:07
                      Myslisz, ze kobieca intuicja jest az tak niebezpieczna.......a moze tylko
                      przestrzega nas przed niebezpieczenstwem?????

                      i wiesz co nie moge sie oprzec pokusie aby Ci jeszcze jednego cmoka nie
                      przesłac, wiec........
                      CMOK
                      • Gość: Sergiusz Oj! IP: 213.17.172.* 14.03.03, 18:51
                        A co my, biedne facety, mamy począć?
                        Jeśli nawet sobie wyhodujemy kobiecą intuicję, to się na
                        nic nie zda. Bo od razu przestanie być kobiecą i straci
                        swoje ochronn własnosci...

                        Pozostaje tylko pozostać tępym gburem. ach!

                        Chlip, chlip...

                        MS.
                        • vena111 Re: Oj! 17.03.03, 15:33
                          A po co chcecie chodować kobieca intuicje........przeciez na nic to wam, tylko
                          same kłopoty moga z tego powstac.
                          Najlepiej kochacie nas nawet jak jestesmy czasami dziwne, czasami
                          niezrozumiałe, czasami zaskakujace, tajemnicze, fascynujace i
                          nieokiełznane........ale przeciez tak jest fajniej

                          > Pozostaje tylko pozostać tępym gburem. ach!

                          No co Ty, nie cierpie tepych facetów......zreszta przecież jestesmy po to aby
                          Was podziwiac, na okragło chwalic i głaskac po główce.............a co w takim
                          razie robic tepemu facetowi................wiec lepiej juz porazajcie nas swoja
                          inteligencja;-)

                          > Chlip, chlip...

                          No i już nie chlip, wszystko bedzie dobrze
Pełna wersja