jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedynej!!!

15.09.06, 10:05
Czytam wasze posty od jakiegoś czasu postanowiłem że napiszę parę słów. Panie
i panowie nie oszukujmy się prawie każdemu z nas marzy się prawdziwa miłość.
Ale rzeczywistość a marzenia to całkiem dwie odmienne rzeczy. Znalezienie
drugiej połówki pomarańczy staje się coraz trudniejsze nie dla tego,że rosną
wymagania wobec przyszłych partnerów bo to chyba dobrze ale dla tego że
miłość w dzisiejszych czasach pogoni za pieniędzmi karierą staje się dobrem
luksusowym.

Sam się przekonuję jak cholernie ciężko spotkać drugą połówkę pomarańczy. Nie
jestem specjalnie "wymagający" w tej materi. Chciałbym spotkać taką kobietę z
którą będę miał o czym rozmawiać bo rozmowa to przecież podstawa kontaktu.
Kolejną istotnie porządaną cechą jest to aby kobieta roztaczała swoją
obecnością ciepło w naszych wspólnych czterch ścianach bo nie oszukujmy się
babo-chłop nie jest ani pociągający ani interesujący. Chciałbym aby była
przyjacielem bo miłość bez przyjaźni nie przetrwa zbyt długo. Na koniec coś w
kwestii wyglądu. Śmieszą mnie określenia facetów, że kobieta powinna być taka
i taka z wymiarami takimi i takimi to jakaś okropna brednia, ważne jest żeby
miała w sobie to coś. A co to jest to coś? Dla mnie osobiście "kobieta z tym
czymś" to taka od której nie możesz oderwać wzroku, mimo że próbujesz a wzrok
sam ucieka poza tym w czasie kontaktu wzrokowego przeszywa mnie nie opisany
błogostan a gdy zaczynamy rozmawiać przebywać w swoim towarzystwie jednostki
czasu przestają istnieć.

Czy myślicie podobnie??
Pozdrawiam :)
    • monnia3 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 10:13
      Pięknie napisane..marzycielsko,idealistycznie,romantycznie...spojrzenie w oczy i
      to uczucie w brzuchu...świat jest piękny w koło gdy jesteśmy zakochani :)jednak
      cały ambaras żeby dwoje chciało na raz;) jeśli jest ten magnetyzm to reszta
      przychodzi sama...
      Powodzenia w poszukiwaniach:))) ja wierzę że jest mozliwe w dzisiejszych czasach
      spotkać na swojej drodze tą jedyną/jedynego :)
    • wiarusik Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 10:13
      Myślę,że rozmowa non stop jest wyczerpująca.Milczeć tak,by nie wyszło
      obciachowo to też sztuka;)
    • justiz jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jedynego 15.09.06, 10:15
      Zgadzam się.. :-)

      Ale zawsze intryguje mnie, co mężczyźni mają na myśli mówiąc "ciepła kobieta"
      i "babo-chłop"..
      Napisz co jest rozróżnikiem między nimi Twoim zdaniem.
      Często się zdarza, że te trusie z buźką w ciup, z wydżetowanymi paznokciami,
      które udają że "nic nie wiedzą i niczego nie potrafią" i do tego
      są "słabiuśkie" - to właśnie w ocenie panów są Te "ciepłe" (bo wszystko trzeba
      za nie zrobić, "opiekować" się nimi)...
      A kobiety przedsiębiorcze i zaradne - to są te "babo-chłopy" (z reguły w
      ocenie "gamoni")!
      A jak to jest wg Ciebie?
      • monnia3 Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 10:20
        Hi hi...dobre pytanie justiz:)ciekawam bardzo odp.
      • bo.juz.w.nic.nie.wierze Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:00
        Justiz
        "trusie z buźką w ciup, z wydżetowanymi paznokciami,
        które udają że "nic nie wiedzą i niczego nie potrafią" i do tego
        są "słabiuśkie" - to właśnie w ocenie panów są Te "ciepłe" (bo wszystko trzeba
        za nie zrobić, "opiekować" się nimi)..."
        to niestety nie mój "target" wiec trudno mi się odnieść powiem tylko tyle taka
        kobieta już na samym początku wydaje się nie interesująca gdyż udaje i to a
        lekka rozgarnięty osobnik wyczuje od siebie dodam kilogram podkładu i hebanowa
        sztuczna opalenizna która nomen omen jest passe odrzuca podwójnie i choćby taka
        osoba miała najkształtniejszy tyłeczek na świecie sorry ale nie podejdę więc
        kontakt z takimi paniami mam utrudniony :)

        "Ciepła kobieta" moim skromnym zdaniem która: po pierwsze roztacza wokół siebie
        pozytywną aurę,po drugie pozwala swemu partnerowi czasem na chwilę słabości i
        gdy on ma czasem słabszy dzień "nie wiesza na nim psów",nie toczy
        feministycznych bitew gdyż wiadomo,że jesteśmy sobie w równym stopniu tak samo
        potrzebni, niekiedy wtuli się w jego ramię dając mu do zrozumienia że dobrze
        jej z nim, taka która potrzebuje dotyku nie tylko seksualnego ale
        narnolmalniejszego trzymania za rękę, musnięcia dłoni tak bez okazji...
        • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:02
          po tych słowach odezwała się we mnie tęsknota... dokładnie za tym!
        • monnia3 Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:07
          Hhmmm i znów tak milutko napisane...mozna sie przenieść w sferę marzeń...i pójść
          przed siebie trzymając sie za ręce:)
          • iwanowna Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:09
            ożeń się ze mną... :)
            • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:11
              hehe bo się bić będziemy zaraz ;)
              • iwanowna Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:11
                hahahhaha...

                no co!!!

                Taki boski...
                I muskać dłoń lubi...
                • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:21
                  to co? fight? ;)
                  Ciekawe, czy autora wątku to mile połechce ;)
                  • wiarusik Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:25
                    Kobiece zapasy w kisielku,mmmmmm.....:)
                    • iwanowna Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:26
                      no...
                      brunetka z blondynką...

                      hahahha...

                      Czekolada, wyzywam Cię na pojedynek!!!
                      :))))
                      • wiarusik Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:27
                        GONG!!!
                      • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:27
                        Gdzie i kiedy!!!!!
                        Ja jestem gotowa ;)
                        • iwanowna Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:30
                          Za tydzień...
                          Nie masz szans...
                          Zapamiętaj ten tydzień,
                          to Twój ostatni...

                          :))))
                          hahahhahahhaha
                          • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:48
                            ha! Uważaj, pewność siebie bywa zgubna!
                    • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:28
                      b ędziesz sędziował? ;)
                      • wiarusik Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:33
                        No PEWNIE!
                        A że jestem miłośnikiem kisielu to nic po walce się nie zmarnuje;)))
                        • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:50
                          hahahaha
                          a jakiś konkretny smak preferujesz?
                          w zółtym nie za bardzo mi do twarzy, więc cytrynowy raczej odpada ;)
                          • wiarusik Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:53
                            Jakoś mi wiśniowe rzeczy smakują;)
                            • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:54
                              wolę truskawki ;)
                              niech stracę!
                              • wiarusik Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:55
                                Też lubię,a najbardziej poziomki:)
                                • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:56
                                  Z poziomkami to trafiłeś :D
                                  • wiarusik Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:59
                                    Czyli czerwone owoce jednym słowem:)
                                    Muszę iść,pozdrawiam:)
                                    • sweetchocolate Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 12:01
                                      papa :)
        • justiz Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:14
          Oj! 'bo.juz.w.nic.nie.wierze' - to co napisałeś zabrzmiało jak gra wstępna ;-)
          A dlaczego "już w nic nie wierzysz"? Wiara, nadzieja, miłość, tęsknota - to są
          te uczucia, dzięki którym mamy siłę "przenosić góry", które napędzają nas do
          realizowania rzeczy "niewiarygodnych", do wytycznia i osiągania celów! :-)

          Zaraz pojawią się tu tacy, którzy wyzwią Ciebie i może mnie od naiwnych
          idealistów, utopistów itd., ale nie przejmuj się! hehehe

          Po ilości wpisów kobiet, widać, że Twoja wizja miłości ma duże powodzenie!
          • bo.juz.w.nic.nie.wierze Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:32
            Właśnie jeszcze wierzę tylko czasem przechodzi mi w głowie taka myśl czy aby te
            moje wymagania nie są za duże, że może należałoby odpuścić zadowolić sie nie
            wpełni. Ale tutaj można sobie zadać pytanie, Czy można być szczęśliwym z kimś
            kto nie jest ucieleśnieniem ideału? Niby ideałów nie ma, ale w kim się
            zakochujemy? w ideale wygenerowanym przez nas samych. Być może obraz drugiej
            osoby jaki sobie w głowie budujemy bywa często zbyt idealny, ale czy budowanie
            bliskiej relacji z osobą która nas nie przyprawia o mocniejsze bicie serca,
            suchość w ustach i pożądanie w oczach ma sens?
            • zwenus Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:46
              Jak ja spoktasz, to bedziesz wiedzial ze to wlasnie ona, ta wlasciwa, ta Twoja.
            • justiz Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:46
              bo.juz.w.nic.nie.wierze napisał:

              > [...] ale czy budowanie bliskiej relacji z osobą która nas nie przyprawia o
              mocniejsze bicie serca, suchość w ustach i pożądanie w oczach ma sens?

              Nie ma sensu! ;-)))
              Te powtarzane przez wszystkich hasło, że "małżeństwo/związek to sztuka
              kompromisów", to moim zdaniem bzdury... Kompromisy to nic innego, jak zgoda na
              coś co nam nie odpowiada i jeśli taki związek opiera się stale ja kompromisach -
              jest czasem jednym wielkim kompromisem - to tak na prawdę, jest zaprzeczeniem
              naszych pragnień, naszych wyobrażeń o szczęśliwym związku jaki sobie
              wymarzyliśmy i jaki chcieliśmy stworzyć...
              Ja nie "pakuję" się w związki, które od początku są zagrożeniem dla mojego
              dobrego samopoczucia.. hehehe

              Fajnie piszesz.. Właściwie, to jestem w lekkim szoku, bo myślisz dokładnie tak
              jak ja (nawet pewnych określeń użyłabym w tym samym kontekście..) Hmmm!
              • bo.juz.w.nic.nie.wierze Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 11:57
                Nie ma sensu! ;-)))
                Też tak myślę bo czym miałaby być np. taka letnia znajomość czekaniem na lepsze
                czasy leczeniem samotności przecież w związku zdecydowanie można być samotnym.
                Uwzględniając swoje dobre samomoczucie należy też pamiętać o drugiej osobie
                która może np. dla nas stracić głowę, w konsekwencji gra do jednej bramki nie
                wydaje się zbyt przyjemną perspektywą
                • justiz Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 12:09
                  Moim zdaniem, jeśli ktoś "gra do jednej bramki"(hehe) - to jest tylko
                  zauroczenie, a nie miłość. To jedynie jakieś relacje.. Przecież nie da się
                  kogoś uszczęśliwić "na siłę"! :-))

                  Piszesz jakoś smutno.. Czyżby ostatnio jakaś "lalunia" zrobiła Cię w trąbkę,
                  albo okazao się, że nie odwzajemnia Twojej fascynacji..?
                  • bo.juz.w.nic.nie.wierze Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 12:11
                    Przegrałem z Ameryką :(
                    • justiz Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 12:16
                      Jeśli Jej jest tam lepiej, to może dałoby się tak poukładać sprawy, że byłoby
                      tam dobrze Wam?
                      Wiem, to już są kompromisy.. hihi
                      • bo.juz.w.nic.nie.wierze Re: jak trudno GO spotkać- rzecz dotyczy Tego Jed 15.09.06, 12:23
                        Kompromisem było kulturalne rozstanie niestety, niech Jej bedzie jak najlepiej
                        tam za morzem KONIEC WĄTKU:)
              • rycerz.krola.artura Justiz 10.01.07, 01:07
                nie sądzisz, że miłość jest jednym dużym kompromisem?

                justiz napisała:

                > Te powtarzane przez wszystkich hasło, że "małżeństwo/związek to sztuka
                > kompromisów", to moim zdaniem bzdury... Kompromisy to nic innego, jak zgoda na
                > coś co nam nie odpowiada i jeśli taki związek opiera się stale ja kompromisach
                > -
                > jest czasem jednym wielkim kompromisem - to tak na prawdę, jest zaprzeczeniem
                > naszych pragnień, naszych wyobrażeń o szczęśliwym związku jaki sobie
                > wymarzyliśmy i jaki chcieliśmy stworzyć...
                > Ja nie "pakuję" się w związki, które od początku są zagrożeniem dla mojego
                > dobrego samopoczucia.. hehehe
    • khinga Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 10:18
      Chciałabym wiele napisać,ale...ująłeś dokładnie i dosłownie całą sprawę:)
      Nie wiem, czy powinnam pisać sprawę...

      Chyba każdy i każda z nas czeka na taką właśnie miłość.
    • gizella1976 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 10:49
      Nic na siłę. Ja nie szukałam. samo przyszło. Przypadek może nie przypadek a
      przeznaczenie.Jest super, błogo, romantycznie.każdemy pisane na górze szczeście
      tylko każdemu w innym czasie. Widocznie nie przyszła jeszcze na ciebie
      kolejka.Może tam szukują dla ciebie coś ekstra dlatego to tak długo trwa.
      Cierpliwości jesze nam napiszesz o swoim szczęściu.Pozdrawiam
      • asskela Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:01
        osobiście w to wątpię, jak długo można czekać?
        • zwenus Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:09
          Piszecie o pieknych sprawach, tak nas stworzono - do zycia w parach. Na pewno
          nie mozna generalizowac wszystkich i wszystkiego, ja sie podpisuje pod tymi
          slowami jak najbardziej, ciagle marze, czekam, ale czy sie doczekam? Tego nie
          wie nikt, tym bardziej ja sama. Mimo tak wielu rozczarowan, czekam. Czekam na
          trzymanie sie za rece, takie odruchowe, takie z potrzeby bliskosci. Czekam na
          cieplo, zrozumienie, przyjazn, spelnienie, zauroczenie, dawanie i branie, po
          prostu na MILOSC.
    • gizella1976 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:04
      a cos ty taka niecierpliwa. Wolisz brać z łapanki. Bo inni juz maja a tym nie.
      Później będziesz za to pokutować. Nie warto. Pospiech nie popłaca.
      • asskela Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:11
        jak to niecierpliwa? nawet nie wiesz jak długo czekam...posiwiałam, zgarbiłam
        się i wzrok prawie zupelnie już straciłam...
        • gizella1976 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:16
          napewno przesadzasz z tym urokiem osobistym. Każda potwora znajdzie swojego
          amatora ( przepraszam nie chodziło oczywiście o ciebie- to tylko cytat). My
          mamy w sobie dużo samokrytucyzmu.faceci widzą nas inaczej.
          • asskela Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:21
            urok mój ci osobisty jest bezbrzeżny niczym ocean...
            • gizella1976 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:29
              dusza romantyczki w tobie. To polowa sukcesu.
              • asskela Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:42
                ale wiary - ani kropli...
    • gizella1976 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:54
      należy ci się porządny kopniak w tyłek. Jak tu świat ma byc piekny i kolorowy
      skoro tacy ludzie ty żyją. Uśmiechnij się
      • asskela Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:56
        żartujesz? jak długo można śmiać się niczym głupi do ...
        przychodzi taki moment że trzeba stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie głośno
        i wyraźnie: KONIEC NAIWNOŚCI nic się nie zmieni
    • gizella1976 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 11:57
      to znaczy , że juz koniec. Nie zostaje ci nic innego jak strzelić sobie w łeb.
      • asskela Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 15.09.06, 12:02
        na razie nie,, nie mogę zrobić tego mamie...
        • wesoly_hafciarz Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 16.09.06, 12:47
          Witam.Chiciałem opowiedzięc swoją historię i rozwieśc wszystkie
          wątpliwości.Otórz zawsze twierdziłem i byłem przekonany ze prawdziwej miłości
          poprostu nie ma.Owszem często byłem w ulotnym stanie zakochania lecz zawsze
          szybko się kończyło niechęcią drugiej połówki :) Obecnie żyję z kobietą już 4
          lata i do niedawna wydawało mi sie ze to co do niej czuję to jest wlasnie ta
          zwykła miłość (przywiązanie).Aż tu nagle niespodziewanie z nienacka bardzo
          silnie przebiła mnie strzała amora.Zakochałem sie po uszy,wpadłem jak sliwka w
          kompot:)Kobieta w której się zakochałem bardzo silnie odwzajemnia moje
          uczucia.Od pewnego czasu spotykamy się,wspólnie rozmawiamy ,jesteśmy bardzo
          szcęsliwi, jest nam cudownie.Kiedy ją widzę nie liczy się nic poza nią.Jest nam
          jak w niebie, bajecznie i kolorowo.Wszystko byłoby jaknajlepiej gdyby nie to ze
          musimy sie spotykać ukratkiem ponieważ Asia je męzatką (co gorsza szczęsliwą)
          Nasz związek z góry jest przesądzony i skazany na niepowodzenie.Podsumowując
          moje wywody uwierzyłem ze jednak każdy prędzej czy pózniej znajdzie swoją drugą
          połówkę ...tylko czemu k..... tak późno :)
          • Gość: ricardo Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:11
            nie pszejmój sie ,myźle ,rze jeżdże bedziecie razem ,jeźli jezd tego warta to
            powinieneź o niom walczyć ,postrafiam i całójem -Ricardo
            • woocya Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 17.09.06, 17:37
              ta cała miłość jest mocno przereklamowana...
              szuka się jej ,walczy o nią ,pielęgnuje ,a ona i tak tylko mija i pozostawia jadzące sie rany ,które rzadko zabliźniają się bez śladu.
          • wesoly_hafciarz Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 20.09.06, 14:57
            No i się skończyło wszystko :(
    • dozakochania1krok Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 17.09.06, 21:31
      rzecz dotyczy tego jedynego również:(
    • Gość: i Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 22:02
      a ja to jestem to inną częścią owocu -pestką:D:):)
    • bluebell24 Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 18.09.06, 12:43
      Chce kiedyś spotkać na swej drodze kogoś takiego jak Ty...Szkoda że zwykle
      spotykam nic nie wartych kłamców z wymaganiami.Może dlatego jestem teraz sama.
      Pzdr
      Bluebell
    • bo.juz.w.nic.nie.wierze Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 09.01.07, 15:26
      witajcie po dłuższej przerwie ta jedyna, ten jedyny odnaleziony w nowym roku???
      Pozdrawiam
      • analityczka Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 09.01.07, 15:49
        Nowy Rok trwa dopiero 9 dni-jak na mnie zbyt krótko by miłość została
        odnaleziona...
        A u Ciebie?
        Pozdrawiam ciepło
        • bo.juz.w.nic.nie.wierze Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 09.01.07, 16:00
          Hmm ONA jeszcze nie odnaleziona ale pracuje nad tym a Łódź jest piękna:)
          • analityczka Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn 09.01.07, 16:08
            To się chwali że pracujesz nad tym.Mnie chyba ostatnio siły i chęci opadły w
            tej materii...
            Łódź zaprasza serdecznie w swe secesyjne progi:)
          • Gość: lilka Re: jak trudno ją spotkać rzecz dotyczy tej jedyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:21
            hej!
            ja tez szukam swojej drugiej połówki, takie zwiazki aby z kims byc||( i nie być
            sama) mnie nie zadawalaja...
            tylko pytanie czy sie w koncu doczekam???
            marzy mi sie to uczucie motylków na widok ukochanego...
      • tygryska_28 Jeszcze nie :( 09.01.07, 16:23
        Ale to dopiero początek roku, jak nie w tym to może w przyszłym (jeżeli doczekam
        i wcześniej nie .... :))

        Pozdr.
Pełna wersja