Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic??

18.09.06, 12:26
Moi drodzy,podzielcie sie ze mna Waszym zdaniem w pewnej waznej dla mnie
kwestii.Otoz okazalo sie,ze moj narzeczony ,z ktorym jestem od 2 lat,
i wspolnie planujemy spedzic nasza przyszlosc, oklamal mnie.
Na poczatku naszego zwiaku powiedzial mi,ze ma dziecko,zaakceptowalam ten
fakt, a teraz po 2 latach nagle,przez przypadek dowiedzialam sie,ze ma drugie
dziecko i to prawie w moim wieku...
On jeszcze nie wie, ze ja wiem.Dowiedzialam sie tego dzisiaj, to byl dla
mnie prawdziwy szok,nie fakt,ze ma jeszcze jedno dziecko,ale ,ze potrafil,
to przede mna ukryc,to w koncu wazna kwestia!!!
Kocham Go, ale oszukal mnie, nie jestem w stanie z Nim nawet o tym na razie
rozmawiac,bo nie chce podejmowac zadnych decyzji pod wplywem emocji.
Dlaczego nie byl szczery? Jak mogl mowic o szczerosci w zwiazku,
gdy sam caly czas perfidnie klamal?
Jak mozna tak traktowac osobe,ktora sie ponoc kocha,ktora chce sie poslubic
i spedzic z nia reszte zycia? W klamstwie?
A moze to ja jestem "przewrazliwiona"?
    • duszka2 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 12:30
      niestety niektórzy posuwają się do perfidnych kłamstw, aby tylko umościc sobie
      wygodne gniazdko...i robią to bardzo przekonująco. Po czasie jednak sami trują
      się swoimi kłamstwami i nikomu to nie wychodzi na dobre...
      • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 12:34
        hmm a jak za jakiś czas dowiesz się , że ma trzecie dziecko ?
        • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 12:40
          Nie wiem co mam robic. Dla mnie to jest zupelny szok, sama w to nie wierze, bo
          jak mozna zataiac takie sprawy a rownoczesnie mowic o milosci, byc ze mna,
          chciec wspolnej przyszlosci??? Ja tego nie pojmuje. Co mam zrobic?
    • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 12:39
      Jeżeli ma drugie dziecko w Twoim wieku, to ile on ma lat.
      To drugie (pierwsze hronologicznie) może nie wie, że je ma?
      Może, skoro ukrył drugie(pierwsze), to jeszcze nie wszystkie o jakich wiesz?
      • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 12:48
        Jest ode mnie kilkanascie lat starszy. Nie wiem dlaczego nie wspominal o
        starszym dziecku, czy dlatego, żebym nie czula sie dla niego za mloda? Nawet
        jesli sie bal, to przeciez nie jest zadne wytlumaczenie, ze nie powiedzial!
        Czego sie jeszcze dowiem? Ale co to ma byc za zwiazek miedzy nami jesli on mi
        nie powiedzial o takich rzeczach? Czy dla niego aby to jest powazny zwiazek, czy
        na pewno chce byc ze mna na przyszlosc? Zapewnia mnie ciągle , że tak, ze mnie
        kocha. Ale dlaczego w takim razie nie powiedzial mi o dziecku? Nie rozumiem tego.
        • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 12:52
          ja bym się wycofał z tego związku
          bo po pierwsze zbyt duża różnica wieku, a po drugie dwa lata to dośc czasu na
          zebranie odwagi na wyjawienie prawdy
          ale i tak mnie nie posłuchasz :)
          Będziesz wierzyła w każde jego słowo, przyjmiesz każde wytłumaczenie
          • azaheca Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 12:54
            pluton,jak Ty dobrze znasz kobiety...
            • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:05
              czyżbym wyczuł odrobinę ironii?
              • azaheca Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:16
                ironii ? nie,raczej podziwu!
                • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:31
                  ta szkoła życie sie nazywa
                  czasami w rok mozna przeżyć to co inni przez 20 lat
                  • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:32
                    Czy byłeś w takiej sytuacji jak ja??
                    • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:36
                      nie, nie byłem
                      ale wiem, że uwierzysz we wszystkie bzdurne wytłumaczenia jakie usłyszysz
                      bo chcesz uwierzyć , bo kochasz
                      i nie wgłębiam się czy powie prawdę czy skłamie
                      powiem tylko tyle, że nie wrózy to dobrze na przyszłość
                      choć mogę się mylić
                      tu nie ma żadnych reguł i wszystkie warianty są możliwe
                      • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:52
                        Dziekuje, wiem, ze sama go tlumacze z wielu spraw. Bardzo sie staral, zeby mnie
                        w sobie rozkochac bo na poczatku obawialam sie tego zwiazku. Teraz wpadlam w to
                        po uszy a tu zaczynaja wychodzic rozne jego tajemnice.. Czy da sie zyc z kims
                        kto zniszczyl zaufanie do siebie?
                        • tygryska_28 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:10
                          Żyć się da tylko zastanów się jak bardzo może ci to przeszkadzać. Czy nie
                          będziesz w każdym słowie doszukiwała się oszustwa, nie będzie podejrzeń, nie
                          będzie Cię męczyć pytanie: czego jeszcze mi nie powiedział?
                          Na to potrzeba wiele sił i zaufania, które jak mówisz masz już ograniczone.
                          Wszystko zależy tylko od Ciebie, na to nie ma złotego środka.
                    • luna15 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:55
                      Ja byłam....po jakimś czasie dowiedziałam się że oprocz dzieci...ktore
                      pojawialy się stopniowo...skłamał też w sprawie wieku....serio.
                      • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:57
                        Luna... nawet nie chce myslec co jeszcze...
                        • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 16:00
                          przestań sie katować i jak najszybciej z nim porozmawiaj
                          albo poczujesz ulgę albo nie
                          ale im dalej tym będzie trudniej i tak dość czasu zmarnowałaś
                          • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 16:03
                            Porozmawiam dzisiaj. Kocham go, ale intuicja juz od jakiegos czasu mi sie
                            odzywala w innych drobniejszych sprawach. Boje sie tego, czego sie jeszcze moge
                            dowiedziec.
          • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:21
            Ale rozumiesz , ze go kocham?
        • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:01
          Nie powiedział, ponieważ bał się Ciebie stracić. Widocznie nie ufa w moc Twojej
          miłości. Kobieta zakochana jest w stanie wszystko zaakceptować (może prawie
          wszystko)Dla gościa dwa razy starszego od Ciebie, musisz być bardzo atrakcyjną
          partnerką. Jeżeli chcesz za niego wyjść,to zorientuj się jakie ma zobowiązania
          materialne i majątkowe wobec tych dzieci. Chodzi o dobro Twoich dzieci, które na
          pewno chcesz z nim mieć.
          • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:15
            A teraz ja przestalam ufam jemu. To straszne. Nie wiem co i jak mialabym
            sprawdzic, w ogole nie wyobrazam sobie, zeby sprawadzac i kontrolowac czlowieka
            z ktorym jestem, jakby cos mial robic przeciwko mnie, a nie ze mna dla naszego
            dobra. Jak mam z nim byc blisko i zakladac rodzine jesli bede go podejrzewac.
            Myslalam ze wszystko co wazne z przeszlosci miedzy nami bylo wyjasnione, ja nie
            zatailam niczego co mialaoby jakas waznosc, zreszta nie mialam zadnych
            zobowiazan gdy zaczelismy zwiazek, on twierdzil, ze oprocz jednego dziecka tez
            nie ma, a teraz sie okazalo to klamstwem, az sie boje czego sie jeszcze moge
            dowiedziec, czy to wszystko co mi wyznawal i obiecywal jeszcze wczoraj tez moze
            jest klamstwem?
            • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:18
              A ile ty masz lat Marcelinko? Pytam ponieważ chcę Ci coś doradzić.
              • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:23
                26
                • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:34
                  Bałam się,że 17.
                  Nie wyglądasz na osobę już emocjonalnie dojrzałą. Jakie oboje macie wykształcenie?
                  Musiałabym jeszcze wiedzieć w jakim środowisku przyjdzie wam żyć:
                  wielkomiejskim, małomiasteczkowo - wiejskim?
                  Czy jest rozwiedziony? Dwójka jego dzieci pochodzi z jednego związku?
                  Co na to Twoi rodzice, czy już wiedzą, że wiążesz z nim plany i jaki ma staus
                  Twój wybraniec?
                  Jeżeli Cię krepuje tutaj odpowiadać napisz do mnie na pocztę.
                  • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:48
                    Dziekuje Weroniko, wiem, ze aby moc udzielac konkretnych rad musialabys znac
                    mnie i jego, i nasze otoczenie. To co sie stalo nasuwa mi mysl, ze ja sama jego
                    nie znam i przez te dwa lata zylam ze swoim wyobrazeniem jego osoby i lykalam
                    wszystko co mowil uznajac za prawde choc wcale prawda moglo nie byc. Ale on tyle
                    razy podkreslal, ze bardzo wazna jest dla niego szczerosc w zwiazku. Nie
                    rozumiem jego postepowania wzgledem mnie, niestety jak postepowal wzgledem
                    poprzednich kobiet wiem tylko z jego realacji a teraz juz nie wiem czy byly
                    obiektywne. Czuje, ze mnie kocha i czesto to podkresla i okazuje, ale
                    rownoczesnie mnie oklamuje. Jak tak mozna, nie miesci mi sie to w glowie.
                    • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 13:58
                      Kiedyś poruszano tu kwestie związane z "kłamstwem z miłości", a dotyczyły one
                      zdrady. Większość kobiet uważała, że w wypadku "przypadkowej zdrady" kłamstwo
                      jest dopuszczalne w imię takiej miłości.
                      • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:07
                        Ale Weroniko! Jego dwudziestoletnie dziecko to nie jest przypadkowa zdrada na
                        imprezie, tylko żywy czlowiek, którego nie da sie wykreslic z zyciorysu bo nie
                        jest istotne albo nie pasuje do CV dla tego pracodawcy... Zaczynam myslec, ze
                        tylko ja nasz zwiazek traktowalam jako zwiazek na przyszlosc. Czuje sie wstretnie.
                        • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:20
                          Marcelinko chodziło mi raczej o to, że większość dyskutantek dopuszczała
                          kłamstwo dlatego, że kocha partnera i nie chce go stracić. Pytałaś o to, czy
                          można kochać i kłamać jednocześnie. I być może tak jest w Twoim wypadku, że
                          strach przed utratą Ciebie spowodował jego klamstwo. Dlatego, że Cię kocha.
                          • tygryska_28 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:29
                            weronikamika napisała:

                            > Marcelinko chodziło mi raczej o to, że większość dyskutantek dopuszczała
                            > kłamstwo dlatego, że kocha partnera i nie chce go stracić. Pytałaś o to, czy
                            > można kochać i kłamać jednocześnie. I być może tak jest w Twoim wypadku, że
                            > strach przed utratą Ciebie spowodował jego klamstwo. Dlatego, że Cię kocha.


                            I to, że ją kocha upoważnia go do kłamstwa??!! ja rozumiem, że można kłamać w
                            dobrej wierze, ale to chyba nie ten przypadek. Skoro powiedział o jednym
                            dziecku to co mu szkodziło powiedzieć o drugim? Chyba, że on nie wie o nim, bo
                            jak napisała dowiedziała się od kogoś. A może powinna najpierw z nim o tym
                            porozmawiać i wyjaśnić zanim zacznie rozpaczać? Ja wiem, że takie rozmowy są
                            trudne, ale może nie ma po co się denerwować zanim się nie wyjaśni wszystkiego.
                            Polecam szczerą i SPOKOJNĄ rozmowę. A dopiero potem zależnie od sytuacji
                            myślenie o reszcie. Zaufanie tak trudno odbudować...
                            • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:45

                              > I to, że ją kocha upoważnia go do kłamstwa??!! ja rozumiem, że można kłamać w
                              > dobrej wierze, ale to chyba nie ten przypadek. Skoro powiedział o jednym
                              > dziecku to co mu szkodziło powiedzieć o drugim? Chyba, że on nie wie o nim, bo
                              > jak napisała dowiedziała się od kogoś. A może powinna najpierw z nim o tym
                              > porozmawiać i wyjaśnić zanim zacznie rozpaczać? Ja wiem, że takie rozmowy są
                              > trudne, ale może nie ma po co się denerwować zanim się nie wyjaśni...

                              Moim zdaniem nic nie upoważnia do kłamstwa. Nawet w dobrej wierze, ale to jest
                              tylko mój punkt widzenia. Optyka tych samych zjawisk zmienia się wraz z
                              okolicznościami i sytuacją. Zastanawiam się, jak Marcelinka przyjełaby na
                              wstępie wiadomość,że gość ma jedno z dzieci w jej wieku. Pewnie tyle by ją
                              widział. Istotnie postąpił haniebnie najpierw rozkochując ją w sobie bez granic,
                              a potem? jakoś to będzie.
                              • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:08
                                Nie moglabym miec pretensji o nieprosta przeszlosc jesli juz jej nie ma.
                                Mysle, ze wiedza o tym dziecku nie zmienilaby mojego uczucia do niego, przeciez
                                umiem liczyc, zeby wiedziec ile dziecko mogloby miec lat. Ale zwiazalam sie z
                                mezczyzna ktory ma jedno dziecko, a nie dwoje. I zaczynam podejrzewac , ze to
                                jest poczatek innych rewelacji..
                          • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:33
                            Ale jesli by powiedzial o tym na poczatku znajomosci nie mialaoby znaczenia czy
                            ma jednao dziecko czy dwoje. Wiedzialam ze jest dojrzalym wiekowo czlowiekiem po
                            przejsciach. Drugie dziecko to nie jest wstydliwa rzecz ktora moze nigdy nie
                            wyjdzie. Bardziej mnie martwi to, ze on mowi mi najwyrazniej tylko to co wydaje
                            mu sie , ze chcialabym uslyszec.I to co powinien powiedziec, zeby nam bylo milo
                            ze soba, nawet jesli to nie jest prawda, czyli w przyszlosci bylabym ta
                            oszukiwana i zdradzana zona? Ja nic przed nim nie ukrywam, nieraz mowie nawet
                            zle rzeczy, zeby mnie poznal z kazdej strony i wiedzial z kim decyduje sie byc,
                            a widze, ze jemu zalezy wiec jakby gra kogos innego niz jest rzeczywiscie. I
                            tego zaczynam sie bac, bo czego jeszcze sie dowiem kiedys w przyszlosci? O wielu
                            rzeczach nie chcial dotychczas rozmawiac, ja wiec nie nalegalam dajac mu czas,
                            ze jak uzna, że chca mi powiedziec to powie. Ale dziwne, bo rownoczesnie on
                            czesto sprawdzal mnie... I ta sprawa z dzieckiem ktora teraz sie wydala zapalila
                            mi wszystkie czerwone swiatelka w glowie i nie wiem jak to pogodzic z miloscia.
                            • white.falcon Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:38
                              Jeśli dowiedziałaś się od kogoś, to może sprawdź, czy ten ktoś powiedział Ci
                              prawdę. A najlepiej zapytaj się Twojego Partnera, czy rzeczywiście ma jedno,
                              czy dwoje dzieci. Może być i tak, że ktoś z jakichś własnych pobudek Ciebie
                              chce oszukać i zepsuć Ci życie. Nie polegaj na plotkach, czy jakichś bzdurnych
                              informacjach, tylko na faktach.
                            • tygryska_28 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:41
                              Nie da się pogodzić tych czerwonych światełek i miłości. tak jak napisał
                              Pluton30 - będziesz próbowała go tłumaczyć, zasłaniała się miłością. Zastanów
                              się czy jest tego wart. Piszesz, że jest wiele rzeczy o których nie chciał
                              rozmawiać, to też powinno zastanowić. Albo się kocha i jest się szczerym albo
                              miłość nie ma tu nic do rzeczy...
                              Będzie trudno ale zastanów się co z tym zrobić. Najpierw porozmawiaj, a
                              potem... Może się wyjaśni.
                              Też uważam, podobnie jak Ty, że wiązanie się z dużo starszym mężczyzną "z
                              pzreszłością" niesie za sobą pewne konsekwencje, ale powinien o nich
                              poinformować na wstępie żebyś nie czuła się zaskoczona. Zapytaj go po prostu
                              dlaczego od razu ci nie powiedział...
                              Poradzisz sobie. Będzie trudno ale dasz radę.
                              • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:04
                                pisałaś, że 2 lata juz z nim jesteś
                                jak to jest mozliwe, że nie dowiedziałaś, śie o tym starszym dziecku?
                                podejrzewam , że je ukrywa, albo wogóle się z nim nie widuje
                                Uważam , że człowiek , który wstydzi się swoich dzieci, albo je porzucił nie
                                jest godny zaufania
                                Jeśli zrobił to swojemu dziecku to nie będzie miał skrupułow aby zrobić to tobie
                                mimo wszystko daj mu szansę się wytłumaczyć
                                prawda moze być zupełnie inna i może nas wszystkich zaskoczyć
                                • white.falcon Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:12
                                  Pluton, Dziewczyna powiedziała, że dowiedziała się o tym od kogos trzeciego. Ja
                                  bym sprawdziła tę rewelację, bo kto zagwarantuje, że ktoś nie oszukał jej.
                                  Najlepiej, moim zdaniem, gdyby zapytała się samego partnera i zobaczyła, jak
                                  zareaguje. No i w końcu - jak są tak blisko ze sobą, to istnieją oficjalne
                                  dokumenty, rachunki. Jeśli ma dziecko, to chyba ten Pan łoży na jego
                                  utrzymanie? Jak można nie wiedzieć o człowieku aż tyle i planować jakąś
                                  przyszłość?
                            • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:02
                              Marcelinko myślę, że jesteś zakochana i widzisz tylko, to co chcesz zobaczyć.
                              On nie wie, że Ty wiesz o drugim dziecku. Zrób sprawdzian - usiądźcie gdzieś
                              spokojnie, popatrz mu głęboko w oczy i spytaj czy chciałby Ci o czymś
                              powiedzieć, o czym powinnaś wiedzieć.
                              • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:09
                                Sprobuje. Dziekuje.
                                • weronikamika Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:20
                                  Cokolwiek postanowisz, uważaj na dziecko z nim.
                                  Psychiatria zna takie przypadki, że osobnik wędruje z "kwiatka na kwiatek" i
                                  swoje powołanie, misję widzi w zapładnianiu. Potem nie interesuje go los matki i
                                  dzieci. Nawet zapomina, że je posiada i nie potrafi określić ich liczby.
                              • tygryska_28 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 15:12
                                weronikamika napisała:

                                > Marcelinko myślę, że jesteś zakochana i widzisz tylko, to co chcesz zobaczyć.
                                > On nie wie, że Ty wiesz o drugim dziecku. Zrób sprawdzian - usiądźcie gdzieś
                                > spokojnie, popatrz mu głęboko w oczy i spytaj czy chciałby Ci o czymś
                                > powiedzieć, o czym powinnaś wiedzieć.


                                He, he, wybacz ale mężczyźni nie są tak domyślni ;))) Może uzna, że to nie jest
                                rzecz o której powinna wiedzieć i niechcący coś innego wyjdzie na jaw?
                                Ja bym zapytała wprost, nienerwowo popijając melisę... Tak na wszelki
                                wypadek ;))
    • Gość: zygzak Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 14:02
      masz racje, takich rzeczy sie nie robi, jesli sie kocha.
      wytlumacze ci twoje pytanie dlaczego: bo ten facet ciebie nie kocha tylko
      potrzebuje cie miec dla wlasnych potrzeb. jesli znajdzie inna ktora mu bedzie
      bardziej pasowac to zmieni cie na nia, a ty nawet nie bedziesz wiedziec kiedy.
      jesli nie znajdzie innej to bedziesz sie z nim meczyc, tlumaczyc jego
      kombinacje, az ci sie zakochane oczy otworza i zrozumiesz, ze on toba manipuluje.
      zycze duzo sil bo ci sie przydadza.
      • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 14:08
        Prosze, nie dobijaj mnie.
        • Gość: zygzak Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 15:42
          dziewczyno, obudz sie. facet zataja przed toba wazne fakty, zeby robic z toba co
          chce, to gorsze niz zwykle klamstwo. to jest niczym nie usprawiedliwiona podlosc
          i niska manipulacja .
        • luna15 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 16:00
          Dowiedziałam się w wyniku małego śledztwa...ale nie żałuję czułam że jest coś
          na rzeczy oprócz tych dzieci i było...ech te chłopy....tyle ze dowiedzenie
          się "całej " prawdy zajelo mi mniej czasu niz tobie, wiec nie bylam az tak
          zaangazowana.Wspólczuję i wiem jak sie czujesz.
          • marcelinas Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 16:22
            Dalam mu kredyt zaufania od poczatku. Wyadawalo mi sie, ze jesli ja jestem wobec
            niego fair to on rowniez, w koncu okazywal na kazdym kroku, ze mu na mnie
            zalezy, nalegal na nasze bycie razem, nie wierze , ze z premedytacja mowil
            tylko to co go pokaze w dobrym swietle, a cala reszte ukrywal choc wiedzial, ze
            kiedys i tak sie dowiem.. Mam rozumiec, ze robil to specjalnie zeby mnie omotac,
            i nie liczyl sie w tym zupelnie z moimi odczuciami? Tak ma wygladac milosc?
            • pluton30 Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 18.09.06, 16:26
              każda miłość jest egoistyczna, jedna mniej druga więcej
              jego chyba więcej
    • marcelinas Porozmawialam. 19.09.06, 13:30
      Porozmawialam z nim wczoraj. Nie zapytalam wprost o drugie dziecko tylko zadalam
      otwarte pytanie o to czego mi jeszcze nie powiedzial i nie dalam sie mu zbyc.
      Przycisniety do muru przyznal sie ze ma jeszcze jedno dziecko z ta sama kobieta
      co to, o ktorym wiem, ale ono jest juz dorosle i mieszka samodzielnie wiec nie
      widzial potrzeby, żeby mi o tym mowic bo juz nie ma potrzeby sie nim opiekowac.
      Niestety to nie jedyna rzecz jaka ukryl przede mna, bo powiedzial jeszcze
      wiecej, i okazuje sie, ze od poczatku ukrywal przede mna, ze ma jeszcze inne
      zobowiazania i wcale nie jest tak wolny jak twierdzil... Porazka, kompletna
      porazka, az brak slow. A ja mu wierzylam, naiwniaczka...
      • pluton30 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:39
        daj sobie czas na przemyślenia, nie podejmuj decyzji
        ale osobiście uważam że to związek wysokiego ryzyka szczególnie dla Ciebie
      • tygryska_28 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:41
        Przykro mi.
        Ale dobrze, że wiesz na czym stoisz. teraz będziesz mogła po ochłonięciu
        zastanowić się co dalej.
        I uwierz mi, że bez kłamstw będzie lepiej chociażby na początku miało mocno
        boleć.

        Poza tym nie bardzo rozumiem co znaczy, że dziecko jest dorosłe i nie musi się
        nim opiekować. Dziecko to dziecko, zawsze potrzebuje ojca. To zastanawiająca
        postawa...

        Będzie dobrze. Duuużo melisy pij ;))
        Pozdr.
        • pluton30 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:45
          albo piwa - to tez rozluźnia :)
          czasem z kumplami robimy spotkanie na piwie samotnych facetów, jakby Ci to
          pomogło to zapraszam :)
          • tygryska_28 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:47
            Ale piwko też rozmywa obraz, meliska jest bezpieczniejsza troszkę ;)

            Na piwo samotnych facetów zapraszasz Kobietę?? No nie wiem co koledzy Twoi na
            to ;)))
            • Gość: baśka Re: Porozmawialam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:50
              mniejsza o kolegów, dziewczyny na pewno by sie ucieszyły z kilku samotnych panów
              do dyspozycji ;))
              • tygryska_28 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:52
                he, he ;)
                z pewnością, ale wiesz jak wyglądają takie męskie spotkania - kobiety
                przeszkadzają, podobnie jak na babskich mężczyźni nie zawsze są mile widziani,
                chyba, że to wieczór panieński ze striptizerem ;))))
      • monnia3 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:48
        Dołącz do nas w sobotę:))) zobaczysz że przy tych forumowiczach mozna zapomnieć
        o problemach(dobre i na chwilę) ulżyło ci czy nadal masz to uczucie w okilicach
        ...klatki piersiowej bądż w żołądku?
        • marcelinas Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:54
          Teraz wolalabym nie istniec... Zakopac sie pod ziemie. To jakies zupelnie
          nieporozumienie, nie rozumiem co ja robie w srodku tego... Porazka.
          • asskela Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:56
            nie martw się tylko ciesz,że nie zabrnęłaś dalej, wszystko się ułoży a ty na
            pewno poznsz kogoś wartościowego, głowa do góry
            buźka :)
          • monnia3 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:57
            marcelinas napisała:

            > Teraz wolalabym nie istniec... Zakopac sie pod ziemie. To jakies zupelnie
            > nieporozumienie, nie rozumiem co ja robie w srodku tego... Porazka.

            Nie staraj sie tylko to pojąć i nie obwiniaj siebie:) lepiej póżno niż
            wcale...dobrze że porozmawiałaś...za kilka lat cierpiałabyś dwukrotnie albo i
            więcej...czas to dobry nauczyciel...poczekaj a przyjdzie spokój dla twej
            duszy:))) wiem ..łatwo powiedzieć
          • tygryska_28 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 13:58
            Ludzie popełniają błędy, nie tylko takie. Z tego da się jeszcze wybrnąć bez
            większej szkody dla Ciebie. Troszkę czasu i będzie lepiej.
            Ja uważam, za sukces to, że odważyłaś się zapytać. nie każda by potrafiła, dużo
            kobiet trwałoby w tym stanie nieuświadomienia i brnęłyby w to dalej... A chyba
            nie ma w co...
            Najważniejsze teraz jest to co z tym zrobisz, ale nie tak od razu, masz czas,
            pomyśl, zastanów się, zapytaj...
            • marcelinas Re: Porozmawialam. 19.09.06, 14:02
              Najgorsze, ze mimo wscieklosci na niego za te klamstwa caly czas go kocham. Nie
              da sie wyrwac uczucia z serca choc rozum mowi, zeby spieprzac od niego gdzie
              pieprz rosnie. A on przeprasza, ze nie wiedzial, ze dla mnie to takie wazne, i
              blaga , zebym nadal z nim byla... Koszmar...
              • tygryska_28 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 14:09
                No to niestety jest najgorsze - serducho mówi co innego a rozum co innego...
                Dlatego zastanów się dobrze co zrobić, nie spiesz się z decyzją, zaczekaj...
                • marcelinas Re: Porozmawialam. 19.09.06, 14:29
                  Dzieki.
      • luna15 Re: Porozmawialam. 19.09.06, 15:58
        Hmm, dorosłe, te od mojego tez bylo "jakby" dorosłe..może to ten sam:)))
    • kowianeczka Re: Wytlumaczcie mi dlaczego!? Co z tym zrobic?? 19.09.06, 16:13
      Ej nie, wybacz, ale obawiam sie, ze nie dojdzie do slubu i nie pytaj dlaczego.
      Chcialabym sie mylic:)
      k.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja