Gość: Aś
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.03.03, 19:32
Wszystko zaczyna się walić
ON tłumacząc się że to nie jest rozmowa na takie warunki (siedzieliśmy w
samochodzie) powiedział że nie chce mnie ranić...
Że nie ma teraz zbyt wiele czasu, że jest mu głupio że ja czekam.
Porozmawiamy (na poważnie!?) w najbliższym czasie.
Ja nie mam 15 lat i to jego "nie ranienie" w ogóle mnie nie przekonuje.
To fakt, czasu za wiele nie ma...
Ale wole czekać na Niego niż nie mieć na kogo czekać.
Ale ja sie plącze
To i tak pewnie koniec...
Niech to szlag trafi
Nawet nie jestem smutna, jestem WŚCIEKŁA
Nie mam pracy
On nie chce mnie ranić
Ciekawe co jeszcze się zawali?