uśmiech:)

10.03.03, 22:58
Dlaczego tutaj jest tak smutno? Wydawało mi się (oj, naiwności!), że
słowo "romantica" to radość, śmiech i ciepło.
A tutaj prawie - ciągle narzekania i pesymizm. Nie chcę kolejnego
forum "depresja"!
Czy "romantyczny" znaczy "ponury"?
    • Gość: m Re: uśmiech:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 23:18
      Ponury jak obrzed dziadow w "Dziadach" A.Mickiewicza.
    • jmx Re: uśmiech:) 11.03.03, 01:56
      Radość, śmiech i ciepło to forum "Plaża".
      Tutaj są jedynie "krew, pot i łzy"
      ;-)
    • apf Re: uśmiech:) 11.03.03, 08:40
      jayne napisała:

      > Dlaczego tutaj jest tak smutno? Wydawało mi się (oj, naiwności!), że
      > słowo "romantica" to radość, śmiech i ciepło.
      > A tutaj prawie - ciągle narzekania i pesymizm. Nie chcę kolejnego
      > forum "depresja"!
      > Czy "romantyczny" znaczy "ponury"?

      Fachowo to się nazywa projekcja, czyli swoje stany emocjonalne przypisujesz
      innym forumowiczom. Widzisz z boku widać, żeś w Janka zapatrzona, niech więc on
      pajacuje przed tobą, rozśmiesza do łez:)
      • jayne Re: uśmiech:) 11.03.03, 09:17
        apf napisał:

        >
        Widzisz z boku widać, żeś w Janka zapatrzona, niech więc on
        > pajacuje przed tobą, rozśmiesza do łez:)

        A wydawało mi się, że moje zapatrzenie w Janka jest tak głęboko ukryte i
        niedostrzegalne dla innych osób...skrywam je w swej nieśmiałości a ty...ty tak
        bezceremonialnie wywieszasz ten fakt na afiszu forumowym...
        buuuu.......
        • apf Re: uśmiech:) 11.03.03, 09:26
          jayne napisała:

          > apf napisał:
          >
          > >
          > Widzisz z boku widać, żeś w Janka zapatrzona, niech więc on
          > > pajacuje przed tobą, rozśmiesza do łez:)
          >
          > A wydawało mi się, że moje zapatrzenie w Janka jest tak głęboko ukryte i
          > niedostrzegalne dla innych osób...skrywam je w swej nieśmiałości a ty...ty
          tak
          > bezceremonialnie wywieszasz ten fakt na afiszu forumowym...
          > buuuu.......

          uśmiechnij się, mie masz co się wstydzić własnych uczuć, a twój obiekt
          westchnień jest naprawdę tego godzień, drugiego takiego romantyka jak Janek, ze
          świecą po różnych forach można szukać:))
          • jayne Re: uśmiech:) 11.03.03, 09:41
            apf napisał:

            > uśmiechnij się, mie masz co się wstydzić własnych uczuć, a twój obiekt
            > westchnień jest naprawdę tego godzień, drugiego takiego romantyka jak Janek,
            ze
            > świecą po różnych forach można szukać:))

            zdaję sobie sprawę z niezwykłości Janka, ale...niestety, nie tylko ja to
            odkryłam:(
            będę czekała w cierpieniu skrywanym na słowo choć jedno, rzucone od niechcenia..

            Penelopo - gdzie te krosna?
            • sunrise1 robi się bardzo, bardzo..... 11.03.03, 10:17
              romantycznie i przyjemnie (przynajmniej chrakteryzuje to poczynania paru osób
              na tym forum :)
              • jayne Re: :)... 11.03.03, 11:08
                sunrise1 napisała:

                > romantycznie i przyjemnie (przynajmniej chrakteryzuje to poczynania paru osób
                > na tym forum :)

                nigdy nie przypuszczałam tylko, że "romantyczność" łączy się tak nierozerwalnie
                z bólem tęsknoty nieukojonej nawet blaskiem słońca i śpiewem szpaków o poranku.
                Mgłą myśli me zostały zasnute a spojrzenie - posępnością i łzami...

                co ja gadam? o jakim poranku? przecież całe noce nie śpię, tylko tkam i tkam, i
                tkam, i...
                • Gość: Sergiusz Re: :)... IP: 213.17.172.* 11.03.03, 11:12
                  Przepraszam, jeśli to będzie nie na miejscu, ale:

                  "matka tka i tatka tka, a praczka czka i czkając tka"

                  To właśnie chwila głupawki, chyba też czasem potrzebna.

                  :-)

                  MS.
              • Gość: Sergiusz O! jesteś! IP: 213.17.172.* 11.03.03, 11:09
                Bo "romantycznie" to ani smutno i ponuro, ani śmiesznie i
                beztrosko. To wszystko razem. To rozmowy, poznawanie,
                znajdowanie wspólności, tolerowanie odmienności. Czasem
                trumienki w poważnym wątku, a czasem chwila zadumy w
                otoczeniu głupawki. To bycie sobą i mówienie o tym, co w
                duszy zagrało. To i gwałtowna kłótnia i chwile spokojnej
                zgody w blasku świec. Czasem niespodziewane odnalezienie
                kogoś, kto myśli i czuje tak samo, a czasem opór materii
                ludzkiej - z którym też warto próbować nawiązać kontakt.
                A więc... niech się dzieje!

                Ciesze się, że zostałaś. :-)

                MS.
                • sunrise1 jestem 11.03.03, 18:30
                  Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                  > Bo "romantycznie" to ani smutno i ponuro, ani śmiesznie i
                  > beztrosko. To wszystko razem.


                  Tak . Romantycznie to bezmiar radości i cierpienia, szczęścia
                  i płaczu. One łączą się ze sobą nierozerwalnie.

                  To rozmowy, poznawanie,
                  > znajdowanie wspólności, tolerowanie odmienności.

                  Znowu muszę się zgodzić :)

                  To patrzenie, to obserwowanie wzajemne z tą niezwykłą
                  czułością, która pozwala przymakać oczy na to, co inni
                  nazywają dziwnym, odmiennym.
                  Czyż to nie jest romantyczne ?

                  Czasem
                  > trumienki w poważnym wątku, a czasem chwila zadumy w
                  > otoczeniu głupawki. To bycie sobą i mówienie o tym, co w
                  > duszy zagrało.

                  To tez mówienie i pisanie o tym, czego inni nie widzą, albo
                  widzą ,lecz czują lęk by mówić

                  To i gwałtowna kłótnia i chwile spokojnej
                  > zgody w blasku świec.


                  Romantyczny nie tylko spacer nad jeziorem, nie tylko wschód słońca,
                  milczenie ptaków,gdy zawstydzone i pocałunki deszczu,
                  romantyczne myśli, słodki uśmiech dziecka,
                  nawet pies merdający ogonem.....
                  nawet brak muzy....
                  a sukienka ?

                  > Ciesze się, że zostałaś. :-)

                  :-))
                  >
                  > Z.

                  Ps skądś wziął mi się ten romantyczny nastrój.
                  • Gość: Sergiusz Re: jestem IP: 213.17.172.* 11.03.03, 18:37
                    Tak.

                    MS.
      • messja Re: uśmiech:) 11.03.03, 14:34
        >
        > Fachowo to się nazywa projekcja, czyli swoje stany emocjonalne przypisujesz
        > innym forumowiczom. Widzisz z boku widać, żeś w Janka zapatrzona, niech więc
        on
        >
        > pajacuje przed tobą, rozśmiesza do łez:)


        co racja to racja:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja