Pompejo :))))))) uleczymy katar

12.03.03, 11:26
Pompejo:)))))))))
Nasza literatura jest pełna dobrych rad i przykładów leczniczych.
Taka Anielka w trzy pacierze została uleczona, a katar nie wymaga takich
starań, najlepiej leczony katar trwa tydzień i zobaczysz że przejdzie,
licz tylko na ile osób :(((
Makary
    • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 12.03.03, 11:41
      Makary:))
      To nie katar, a katarzysko!! Wielkie babsko z babolami.:))
      Do tego harcze i prycha, stara wiedźma... Idę jutro zatłuc cholere do znachora,
      bo mi żyć i spać nie daje:(
    • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 12.03.03, 11:47
      Makary:))
      To nie katar, a katarzysko!! Wielkie babsko z babolami.:))
      Do tego harcze i prycha, stara wiedźma... Idę jutro zatłuc cholere do znachora,
      bo mi żyć i spać nie daje:(
    • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 12.03.03, 11:48
      Makary:))
      To nie katar, a katarzysko!! Wielkie babsko z babolami.:))
      Do tego harcze i prycha, stara wiedźma... Idę jutro zatłuc cholere do znachora,
      bo mi żyć i spać nie daje:(
    • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 12.03.03, 11:50
      Makary:))
      To nie katar, a katarzysko!! Wielkie babsko z babolami.:))
      Do tego harcze i prycha, stara wiedźma... Idę jutro zatłuc cholere do znachora,
      bo mi żyć i spać nie daje:(
      • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 12.03.03, 11:54
        No sam widzisz, jak prądkuję!:)
        • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 12.03.03, 12:48
          Pompejo :)))))))))
          Wiesz jak Frankowa babak leczyła taki katar? Postawiła miednicę z zimna wodą i
          lodem, zaczęła moczyć nogi bo powiedziała jak tak wymoczy to dostanie zapalenia
          płuc a to juz wyleczą. Faktycznie dostała zapalenia i popatrz umarła na
          zapalenie płuc a nie na katar. Ta metodę możesz nie stosować:))))))
          Makary doradca
          • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 12.03.03, 13:22
            Radam Ci ja rad Twych słuchać, znaczy sie puszczać mimo uszu, bo miarkuję, że
            zdrowia mego pragniesz nie choroby śmiertelnej.:)
            Trzy pacierze odmówiłam, nos mi spuchł jak bania.:)
            Może okład jakiś zrobię sobie, z mięka młodego, tylko gdzie tu jaki ładny
            cielaczek grasuje, to nie wiem.
            Pom lekko zafrasowana swoim położeniem
            • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 12.03.03, 14:13
              Pompejo :)))))))))
              Rad cim rad dostatek zaprezntować ale..... własnie jak se pomyslałem że Ty i
              powonienia nie masz jak i smaku to ja se dzisiaj na noc zdejme walonki bo mi
              cos nogi mrowia w nocy, a co mówią babki kości czy bedzie przymrozek? bym pod
              pierzyną w nogi nie pomarzł jak jeszcze oderwe te onuce od skóry.
              Smaku jak nie masz tak i grymasic nie bedziesz jak ekologiczne jadło
              dostaniesz:))
              Makary
              • e.wusia Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 12.03.03, 14:50
                przepraszam że się wtrącam.... tak a propos kataru...




                (...)Jusz f potstafofce pani mnie spytala ile jest tfa rasy tfa fiec jej mofie
                se stery a ona to mnie: jak ty mufis, to ja jej se stery psecies jest a ona ale
                jak ty mofis ciebie srosumiec nie mosna ty fes ic to lekasza, no to poslam.
                Zakladli mi do nosa to usu to kartla i nic. No jakos tam te podstafofke
                skoncylam, poslam to kimnasjum. A tam profesorka pyta mnie: pofiec no mi ciecko
                kto napisal lalke, fiec jej mofie se Prus a ona na mnie jak nie skocy. jak ty
                mofis mofi, ty sie fes ic zpadaj do lekasa, topie cos jest. No to poslam,
                sbatali mnie wsystko ale nic nie snalesli wiec co pylo ropic. Jakos tam sie
                utalo skoncyc te kimnasjum. Poslam na stutia i jus na pierwsych sajeciach
                profesor mnie o cos tam pyta i snow to samo, do lekasa mnie wygnali, snofu nic
                nie snalesli i tyle. No jakos te stutia psemencylam, i posnalam Psemcia. No
                mofie ci co sa facet. Ale tes w noc poslubna pyta mnie kochas mnie to ja mu
                mofie se ocywiscie se cie kofam a on jak na mnie nie łyknie, ty jak ty mofis
                mowi, to ja mu na to psecies mofie se cie kofam ale on tfardo to mnie ale jak
                ty mofis ciepie srosumiec nie mosnamofi ty fes ic to lasienki i sie mose
                wysmarkaj cy co. No i poslam to lasienki... fsielam papilku i se wysmarkalam

                ...i od tej pory mówię normalnie...


                ech... a może pójdę z tym na Forum Humorum... ;)
              • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 13.03.03, 08:53
                Makariuszu:)))
                Gości mamy! Obsłuż Panią jak należy, bo jam Ci dziś w stanie rozkładu
                ostatecznego.:(( Ani powonienia, ani smaku ani l-4.:) Wyganiają mnie i
                wyganiają... no to zaanonsowałam się u weteryniarza miejscowego, jestem zaraz
                po krowie w kolejce, ale przed baranem.:)
                Nie całuje dziś zbyt namiętnie, bo jeszcze sie przyzwyczaisz.:))
                Cmok malutki w nosek tylko.:)*
                • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 13.03.03, 10:07
                  Pompejo:)))))))))))))
                  Widać bywasz u dohtorów bardziej poddanych analizie niż Ty to i tego 4 ela Ci
                  nie dają. Do wieteryniarza to raczej wjdź na 4-rych bo on innych chorych nie
                  uznaje no chyba że drób...... na talerzu.
                  Po tych dobrych radach to mogę zabrać sie za meratum czy inne ritum sprawy i
                  trochę ten zainfekowany nosek obcmokać :********) stosując półmaskę by naszej
                  nowej znajomej nie powróciły objawy, które jej partner, stosując zasadę
                  przepompowywania wypompował z nosa, kiedy będę się przedstwiał.
                  Makary galant
                  • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 11:47
                    Makariuszu:)))
                    Już wróciłam od dochtora, na szczęście grypka to Ci nie jest ale w łóżeczku
                    poleżeć dzisiaj zamierzam i do pracy już nie wracam.:)
                    Własnie nadaję z pozycji półleżącej, kocio leży u mego boku i mrrrruczy.:)
                    O, jak dobrze.
                    A dochtor chciał bym nie na 4 a na plecach się położyła, to się położyłam a on
                    na to, że masaż serca jest potrzebny, bo to nigdy nie wiadomo, kiedy dech mogę
                    stracić, na to ja że pewnie, nie wiadomo, ale lepiej będzie jak on połozy się
                    obok i głowę przyłoży i posłucha czy równo bije, no to ona położył, przyłozył i
                    po grypie.:)

                    Pomka zadowowolna :))
                    • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 13.03.03, 14:11
                      Pompejo :))))))))))))
                      Jakiś ten weteriniarz dziwnym sie wydaje, czy pozostałym też taki leczenie
                      terapeutyczne stosował głową ? Bo jeśli tak to te małe co chodzą po pościeli to
                      od owieczki, te większe od krówki a te co zjadają kicia to od konika.
                      Jak juz jestes w domu to może przypilnujesz kicia bo go ostatnio strasznie
                      myszy poobgryzały, biedaczki nie miały co jeść.
                      Zdrowiej Pompejo, zdrowiej, prania sie zebrało trochę przez te 2 lata od
                      powodzi, to i może chałupe by pozamiatał ale nie koniecznie.
                      Makary
                      • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 195.205.158.* 14.03.03, 09:37
                        Och, Makariuszu:)
                        Dziś troszkę zdrowiejna i na chodzi jako takim, śmakim i owakim, ale jednak
                        mobilna i pracująca.:)
                        Te co skaczą i fruwają na śniadanko zapraszają!:) Nie cierp tak, tylko łap i
                        wcinaj, białko nie przzetworzone to samo zdrowie.
                        Pranie robię codziennie, mózgu pczywiście, nie swojego.:) Ale jak dla Ciebie
                        moge te Twoją koszulinę jedną na krzyż wrzucić do rzeki - zanim dopłynie do
                        morza, na pewno bedzie cysta.:))

                        porankowy buziol na przebudzenie :))*
                        • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 14.03.03, 11:55
                          Pompejo :))))))))))
                          Poranne budzenie z sniadankiem koło nosa latającym daje taką radość radosną
                          iż bym Ci zapomniał powiedzieć, że jak bedziesz tą moją koszulinę ciepać do
                          rzeki miej na wzgledzie moją skromną osobę wypełniającą koszulę.
                          Prosił bym tylko koszulę. Wiosna nam się trchę ociąga to i zamiast koszuli może
                          Twoje stringi na grzbiet zasadzę, zdejmować nie musisz.
                          Cieszy mię Twoja dyspozycja po tej niedyspozycji bo już Jędrek cosik napominał
                          o jakiś maściach dębowych lub bukowych. On takie w domu stosuje.
                          od-cmok po poranny :*******)
                          Makary
                          • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 14:17
                            Dobrze, Makariuszu!
                            Już Ci daję moje jedyne majty, czemi stringi mówisz, nie wiem, wyraz obcy
                            jaki... czy aby Ty przypadkiem mnie obrażasz, hę?? Tylko głowy w nogawki nie
                            wkładaj, bo to nie koło ratunkowe, tylko moje subtele desusy w rozmiarze 50.
                            Choroba się na inwentarz rzuciła, bo chodzi i prycha po domu całym i nie wiem
                            czemu tapety wzorek zmieniły...
                            Koszula się już wyprała, tylko jakiś jesteś lekko zmarzięty do szpiku... woda
                            zimna była przypadkiem?? No przecież to już wiosna, Makary, nie przesadzajmy!!
                            Takie te chłopy teraz delikatne, że się przerębli naguskowato boją...
                            • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 17.03.03, 09:55
                              Pompejo J)))))))))))))
                              Właśnie odtajałem po tym praniu koszuli razem z zawartością, jak ona pieknie
                              wyprana z impetem w głąb, tylko trochę przesadziłaś tłukąc mię po głowie tym
                              drągiem jak by to był głąb , koście też czuję na grzbiecie, ja wiem że to jest
                              taki program piorący automatycznie i żalu nie mam do Cie bo po pierwszym tłuku
                              tak mi się zrobiło gorąco jak nigdy.
                              Twoje majty będziemy używać zespołowo bo postanowiliśmy założyć taki zespól co
                              to każdy chłop bedzie się rozbierał do majtów a baby bedą nam wpychać rękami
                              papirowe piniadze, tylko Twoje majty jakoś zatrzymywały te papiry z gazet na
                              próbie.
                              Poranne cmokanie i podzieka za koszul pranie, troche bolesne, i majt pozyczanie
                              w taki ziąb :********)
                              Makary prawie juz bogaty
                              • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 17.03.03, 12:06
                                Makariuszu drogi!!
                                Czem prędzej przybiegam, bo na całuski łasam.:) U mnie pomału, pomału, do pracy
                                sie gotuję, źle mi, oj żle poniedziałkowo kości ruszać.
                                Za to czyściutki mój Makary, odziany zacnie w babskie galoty, siedzi na koniu i
                                pierdzi od kapusty.:)) Jakże to widok nielichy! Tylko malować obraz i w
                                kościele powiesić.:)))

                                Cmoczki południowe.:)) ***
                                • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 17.03.03, 12:42
                                  Pompejo : ))))))))
                                  Ta zacna pani malarka co mię na koniu w tem smrodzie maluje zastanawia się
                                  głęboko czy ten miecz com go dobył, schować do pochwy czy dzierżyć w dłoni
                                  go ma, może w prawej, może w lewej , to i go tak i tak i tak przymierza .
                                  Koń się trochę chwieje bo narabia tym mieczem jak jaki Papkin, a tu nie tylko
                                  malowanie stoi.
                                  Mam nadzieję że obraz wyjdzie jak malowany ale czy nada się do kościoła?
                                  Przecie ten koń to koń i mu nic nie brakuje a nawet ma w nadmiarze, jak przyjadą
                                  do kościoła jakie obce co to konia nie wdzieli to może być obraza dla nich
                                  jak porównają swoje wymiary z ...........malowidłem
                                  Makary na koniu
                                  • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 17.03.03, 13:57
                                    Makary!!
                                    Dość już zmalowaliście a teraz zsiadaj z konia i leć po straż pożarną, bo od
                                    Twych wiatrów firanki sie zajęły i strop cały zaraz pójdzie w diabły!
                                    A panią malarkę to zaraz tak wymaluję, że jej mistrz matejko nie pozna, a
                                    chędożyć już nie będzie mogła, jak ja z naszym karym zostawię na dni parę
                                    zamnkniętą, hehe. Jestem wiedźma.:))


                                    • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 18.03.03, 07:53
                                      Pompejo : )))))))))))))
                                      Nie będziesz oglądać więcej tego Wiedzimona bo potem lud ,co tam lud , naród
                                      cały jest pozbawiony kulturalnych dreszczy, przeszkodziłaś w powstaniu
                                      wiekopomnego dzieła, tego tryptaku malowanego,.
                                      Z prawej był by ja z mieczem w pochwie, po lewej Ty z berłem w koronie, część
                                      między nami to by była nasz chata co o nią już się biją z paru skansenów.
                                      Nasze dzieciska za pozwolenie oglądania tego dzieła miały by zapewniony
                                      kryminał do końca żywota. Ale co tam, było minęło, siać trzeba już niedługo
                                      oziminę jak tylko lato minie i trochę jesieni .
                                      Z porannym cmokiem :********)
                                      Makary na karym
                                      • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 18.03.03, 08:42
                                        Makariuszu poranny!!
                                        Jakie to dzieło wiekopomne!! W cepelii lepsze jelenie na rykowisku się
                                        ukradnie, niźli ten bohomaz muzealny!! Żeby miecz w pochwie był, nie trzeba
                                        zaraz na obrazie wisieć, sa łatwiejsze pozycje! Widać malarkę inwencja twórcza
                                        puściła, bo coś biusty jej obwisły...
                                        Ale zacno zobaczyć jak nasz chałupa stoi malowana, kiedyś biała, co ja pradziad
                                        wapnem białkował na Anioł Pański. Ale ta słoma na dachy krzywa jakaś...
                                        Makary!! Wyciągaj słome z butów i dziury łataj! Co z nieba leci mi do gara...

                                        Masz cmoka na dzień dobry i nie ściskaj już tak:)***
                                        • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 18.03.03, 09:46
                                          Pompejo : ))))))))))))
                                          To mówisz, że to co miałem w butach to słoma, no popatrz a ja myślałem co to
                                          Twój kocisko mi tam zanieczyścił . Miał taką jakąś niepewną minę jak nim
                                          buty w środku oczyściłem, tak się wzbraniał, ale jak tylko mu głowę wsadziłem
                                          do buta więcej się nie wyrywał i był jakiś taki szmaciany.
                                          Pompejo : )))))))) nie ma co się tak spieszyć z łataniem dachu, mech coraz
                                          wiekszy i dziurę zarośnie niedługo, w garnku i tak nic nie ma ciekawego może
                                          lepsze wpadnie.
                                          Makary
                                          • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 18.03.03, 10:51
                                            Makary:))
                                            Teraz rozumiem, dlaczego kot ostatnio sztukę zen uprawia, nieruchawy jakiś, bez
                                            ducha na progu leży. Może jak kopnę, to sie ruszy... eeee.... jednak się nie
                                            ruszy. Widać markotny jakiś.
                                            Do garka jeno gołębie sranie wpadło, może to nie mięso ale zawsze ciepłe. A Ty
                                            musisz jeść, Makareńku, taki coś ostatnio wymizerowany chodzisz... troche
                                            nawozić Ciebie trza na wiosnę.:) A i poświecisz fosforem w ciemnościach, bo
                                            nafta już na ukończeniu!
                                            • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 18.03.03, 13:42
                                              Pompejo : )))))))))
                                              Kotem się nie zamartwiaj i tak go trzeba było przed myszami chronić a i ptaszki
                                              jakie by nie były to go tez używały jako grzędy.
                                              Garnka pokrywką jeszcze nie zamykaj bo moze jaka latająca ryba wpadnie lub
                                              meteroryta kawałek, było by się czym pochwalić a z ryby to bym Ci świecił chyba
                                              ze sto raza więcej Mogła byś zgasić lampe co ja cały dzień świecisz. Chociaż
                                              ludziska gadaja , że należy szyby umyć to bedzie jaśniej, ale ja je znowu na
                                              zaćmienie nie bedę smolił, poczekamy i bedzie jak znalazł. A czy tam są w ogóle
                                              szyby bo cosik od tych okien ciągnie. Może by tak te szmaty troche odgiął to by
                                              zobaczyć można było .
                                              Makary
                                              • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 19.03.03, 09:04
                                                Ach, Makary :)))
                                                Kot juz doszedł do siebie i się sobie przygląda z niedowierzaniem, był czarny a
                                                jest łysy. Sądzisz, że tak już mu zostanie? Dziś mię niemoc jaka ogarła, pewnie
                                                po wczorajszej alkoholizacji u Staśka, co to polewał i polewał... i globusa Ci
                                                jam dostała.:( Rąbnij mnie w co innego tak mocno, żeby bolało bardziej nić
                                                łepetyna, to i o niej mysleć przestane.:(( :)))
                                                • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 19.03.03, 09:23
                                                  Pompejo : )))))))))
                                                  Kot wyłysiał, to pewnikiem z tej mikstury Staśkowej co ją tydzień temu na kocie
                                                  wypróbowywał a teraz używa do alkoholizacji. Powinien poczekać troche wiecej
                                                  na skutki. Widać nie tylko globus po niej jest. Moze mu tak nie zostanie. Ale
                                                  czas pokaże .Łysy kot też w domu może się nadać bo myszy ze śmiechu popadają i
                                                  bedzie spokój.
                                                  Ja Ci moge przylać w dupsko byś o bólu głowy zapomniała. Mam tu jeszcze kawałek
                                                  deski z płotu com ja nie spalił do obiadu, chcesz na płask czy kantem, tylko
                                                  dobrze wypnij;)))
                                                  Makary pomocny
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 19.03.03, 10:45
                                                    Makariuszu:))
                                                    Jesteś nieoceniony, głowa nie boli, myszy brak. Pupa mnie piecze ale prosze o
                                                    jeszcze, tylko deski nie hebluj, bo to żadne lanie a i przyjemności nie za
                                                    wiele.
                                                    Kot zaczyna nie tylko łysieć ale skóra mu złazi... pewnie znowu dzieciarnia go
                                                    w naszej studni topiła a tam ostatnio cosik nietęgo pachniało od czasu jak
                                                    reaktor pod wsią postawili. No i kapusta jakby dorodniejsza rośnie i dzieciaki
                                                    na drodze widoczne! :))
                                                  • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 19.03.03, 12:08
                                                    Pompejo :))))))))))
                                                    Dla Twojej przyjemności to gotów jestem sam te deskę wygryść z drzewa by miała
                                                    odpowiednią powierzchnie do spełnienia celu. Moje obawy sa tylko takie że po
                                                    tych moich trzech zębach deska troche przypomina tarę ale za to ekstazy już nie
                                                    bedziesz zazdrościła Kaśce co ją mąż łupi nie ociosanym drągiem:))
                                                    Idę trochę popracować przy studni by sklecić jakiś reaktor atomowy bo co ta
                                                    energia bedzie szła na marne w kapuste. Choć zobacz jakiego mamy królika
                                                    jak se podjadł tej kapuściny, lata miedzy drzewami i wiewiórki gwałci :))
                                                    Makary
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 19.03.03, 13:42
                                                    Makary:))
                                                    Weź te dwie rakiety z pawlacza, bo pierzyny nie zmieszczam! Królik nie do
                                                    wiewiórek a do naszej krowiny sie dobrał, hehe, jestem ciekawa mariażu, bom
                                                    kicającego cielęcia jeszcze nie widziała, czy zająca co mleko daje. Ale
                                                    przyroda ciekawa jest, to może i cosik nam powyrasta, jaki pancerzyk chitynowy,
                                                    czy skrzydełka...
                                                    I jakoś głowa mnie przestała boleć... ta pierwsza bo druga jeszcze napiernicza
                                                    zdrowo!!
                                                  • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 20.03.03, 07:54
                                                    Pompejo : ))))))))
                                                    Pełne zaskoczenie w wiadrze wody. Rankiem chciałem wyciagnąc wode z naszej
                                                    studni i ledwie udało mi się dobyć na dwie szklanki herbaty bo pełne wiadro
                                                    to było takie ciężkie że porwało łańcuchy jak po tej gumie do żucia, woda jakaś
                                                    ciężka.Oj to na pewno bitwa bedzie bo Wojtek kiedyś opowiadał jak słuchaliśmy
                                                    płyt chodnikowych, że w wojsku im taki film kazali oglądać jakeś bitwe o ciężka
                                                    wode ale nie wie o co chodzi bo tam napisy były a on niezbyt szybko uczył się
                                                    czytać.
                                                    Musisz założyć na głowę ten durszlak dla ochrony ja weznę donicę i do ręki
                                                    Ci dam........... co się cieszysz, makutrę Ci dam do reki. Nie damy nawet
                                                    kropli wody.Nasza ci ona, nasza.
                                                    Cmokami porannymi do walki Cię rozgrzeję bo widzę że jeszcze całkiem się nie
                                                    rozbudziłaś i oczkami kłapiesz jak Gapcio i Śpioszek razem. :*******)
                                                    Makary atomista
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 20.03.03, 09:19
                                                    Makary :))
                                                    Ledwie się przeciągam i oczęta niewinne otworzywszy na świat spoglądam... kawa
                                                    nie pomaga, kopniak jeno jaki na zapęd rozruszać mnie może! Kawa ciężkawa
                                                    jakaś... nie wiem, coś wstać z krzesła nie mogę, tak do dołu ciągnie! Daj
                                                    Makary ciągnik albo sychasz najlepiej, to mnie z tego krzesła choć zwali na
                                                    podłogę!
                                                    Jak mamy się bić to wyciągnij moje granaty na czarna godzinę i nie zapomnij o
                                                    zawleczkach... albo nie, sam je wyciągnij, po co to ma dyndać, jeszcze się kto
                                                    o nie potknie, przewróci i guza nabije!!
                                                  • makary0 Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar 20.03.03, 10:43
                                                    Pompejo : ))))))))
                                                    Wcale to nie dziwne że wstać nie możesz bo dzieciska klajstrem wysmarowały
                                                    to krzesło. Granaty to ja Ci wcisnę pod siedzenie to może od krzesła zostaniesz
                                                    uwolniona. Jak by nie, to może piłe motorową do sołtysa pożycze i z bólem
                                                    krzesło rozetne. To znaczy mnie bedzie serce boleć, Ciebie siedzenie jak piła
                                                    by się rozpędziła do siedzenia. Ale będę pilnie baczył by tak bardzo krzesła
                                                    nie uszkodzić.
                                                    Makary
                                                  • Gość: pom Re: Pompejo :))))))) uleczymy katar IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 24.03.03, 08:40
                                                    Makariuszu poranny :)))))

                                                    No nie mogłam pisać, bo się mi rynce do krzesła razem z dupką przykleiły, no i
                                                    trudność to była nie lada, ćwiczyłam sobotę i niedziele, wreszcie polałam
                                                    kwasem i teraz moge pisać - samymi kosteczkami też się da!
                                                    Makary!! no i jakże mogę tak pisać tutej, jakem już zdrowa po prawdzie a wontek
                                                    taki zasmarkany... sam widzisz, kap, kap... z każdej dziurki...

                                                    Makary! Na koniu jam jeździła!!:)) Dasz wiarę? Do tego nad morzem... frajda to
                                                    Ci niesłychana:)))))

                                                    Całuję mojego Makarego z śliczny nosek Makarowy :))*****


Inne wątki na temat:
Pełna wersja