normalni, zwyczajni......

17.03.03, 14:10
gdzie można pójść i spotkać normalnego, zwyczajnego faceta....?
    • meduza4 Re: normalni, zwyczajni...... 17.03.03, 14:21
      Tez bym chciala wiedziec...
      Moge Ci powiedziec, gdzie spotkac takich niezbyt
      normalnych. Na przyklad -u mnie w pracy :)))
    • twisty Re: normalni, zwyczajni...... 17.03.03, 15:33
      może: księgarnia, biblioteka, czytelnia, supermarket, sklep z rybkami,
      sklejanymi modelami samolotów.....
      nie: internet, modne cluby.......
      • ja_nek Re: normalni, zwyczajni...... 17.03.03, 17:26
        twisty napisała:

        > może: księgarnia, biblioteka, czytelnia, supermarket, sklep z rybkami,
        > sklejanymi modelami samolotów.....
        Faceta w bibliotece spotkać, to niełatwe:)
        A takim co skleja samoloty trzeba się dzielić z jego pasją.

        > nie: internet, modne cluby.......
        W necie trudno, choć nie jest to niemożliwe.
        Kluby, puby - nie. Zgoda

        Pozdrawiam
        janek
        • twisty Re: normalni, zwyczajni...... 17.03.03, 17:36
          może jeszcze sklep typu Practiker, Dom i Ogród.....
          • jayne Re: normalni, zwyczajni...... 17.03.03, 21:36
            twisty napisała:

            > może jeszcze sklep typu Practiker
            castorama, siłownia, pub, giełda samochodowa, sopocki deptak, zakopiańskie
            krupówki, punkty usługowe typu elektromechanika & co, urząd skarbowy, bor...;)

            > Dom i Ogród.....
            o, nie wiedziałam..;)
    • lokaut Re: normalni, zwyczajni...... 18.03.03, 05:52
      Zwyczajny facet wstaje rano - wsiada do samochodu - siedzi w pracy - wsiada do
      samochodu - wraca do domu - wstaje rano...jedyna szansa to supermarket w
      piątkowe popołudnie, dział alkohol i mrożonki
      ;))
      • pytanie7 Re: normalni, zwyczajni...... 18.03.03, 14:54
        ok, czyli wiem gdzie a teraz po czym ich poznać????
      • twisty Re: normalni, zwyczajni...... 18.03.03, 14:57
        lokaut napisała:

        > Zwyczajny facet wstaje rano - wsiada do samochodu - siedzi w pracy - wsiada
        do
        > samochodu - wraca do domu - wstaje rano...jedyna szansa to supermarket w
        > piątkowe popołudnie, dział alkohol i mrożonki
        > ;))
        a co z weekendem????
        • Gość: lula del rio Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.03.03, 15:44
          po podkrążonych ze zmęczenia oczach
          posuwistym chodzie
          nerwowym tiku lewego oka
          koszyku pełnym tegoż alkoholu oraz tacek z piersią kurczaka (mój kolega
          twierdzi, że spożywa ich tony, gdyż się szybko "robią" więc...sami rozumiecie)

          a tak nawiasem mówiąc prosimy więcej opinii panów!:)
          • twisty Re: normalni, zwyczajni...... 24.03.03, 13:00
            sugeruję jeszcze wypożyczalnie kaset w piatek ok 20.00, 21.00
    • Gość: ???? Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.netia.pl 21.03.03, 14:26
      co to znaczy normalny????
    • Gość: gb Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 21.03.03, 15:15
      Mam pewne podejrzenia ale i watpliwości, czy moge na forum podzielić się moją
      wiedzą na temat; gdzie ci normalni i zwyczajni. Ryzykuję, nie, jednak nie mam
      odwagi, przykro mi :)
      • Gość: Mazi Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.03, 17:10
        To wiesz gdzie ich spotkac czy nie, bo nie bardzo rozumiem.
      • twisty Re: normalni, zwyczajni...... 24.03.03, 09:56
        a może jednak ????
        wiesz ile osób tak informacja uszczęśliwić
        mamy dziś dzień dobroci dla poszukujących normalności, wiec jak ?????

        > Mam pewne podejrzenia ale i watpliwości, czy moge na forum podzielić się moją
        > wiedzą na temat; gdzie ci normalni i zwyczajni. Ryzykuję, nie, jednak nie mam
        > odwagi, przykro mi :)
        • Gość: gb Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 24.03.03, 10:15
          Odpowiedż jest prosta i krótka - wszędzie. Za proste? :))) Naucz się patrzeć,
          ja staram sie to robić. Wkurzające jest jednak to, że jak do tej pory uczę się
          i ciągle stwierdzam, że to, co już umię, to nie jest to, co powinnam wiedzieć.
          • pytanie7 Re: normalni, zwyczajni...... 24.03.03, 11:53
            czyli
            jesli wszędzie to gdzie ja chodzę jesli ich nie spotykam
            a może nie potrafię zauważyć
            a może zauważam tę normalność która później okazuje się czymś mało normalnym
            czyli rada może ok
            ale czy mozliwa do zastosowania
            • Gość: gb Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 24.03.03, 11:56
              Tak to jest, zbierasz "wiedzę" ale na stawiane przez siebie pytania
              odpowiadasz....sam/a.
              • pytanie7 Re: normalni, zwyczajni...... 24.03.03, 12:58
                czyli wiedza jest
                ale jak ja połączyć z praktyką????
                • Gość: gb Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 24.03.03, 19:07
                  Metoda prób i błędów :)))
                  • pytanie7 Re: normalni, zwyczajni...... 25.03.03, 07:49
                    czyli jesli do tej pory były błędy to.....
                    niestety prawdopodobieństwo jest bezlitosne takie samo prawdopodobienstwo błędu
                    jak i sukcesu - zakładając , że złe doświadczenia niczego nie zmieniają
                    • Gość: gb Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.toya.net.pl 25.03.03, 15:06
                      pytanie7 napisała:

                      > czyli jesli do tej pory były błędy to.....

                      to może nie o błędy chodzi ale o znajomość siebie i swoich oczekiwan. Czyli z
                      perspektywy czasu można to nazwać błędem.

                      > niestety prawdopodobieństwo jest bezlitosne takie samo prawdopodobienstwo
                      błędu
                      >
                      > jak i sukcesu - zakładając , że złe doświadczenia niczego nie zmieniają

                      Ale......zreflektowałam się, że jestem znów w ślepym zaułku bo jeśli nawet
                      siebie znam, to jestem w stanie stwierdzić tylko, że nie zachowam się "głupio"
                      w danej sytuacji. Natomiast moje oczekiwania nie zmienią się, czyli pozostaje
                      kwestia znalezienia tego kogoś. A miałam wrażenie, że to takie proste. No, ale
                      może przestać teoretyzować i uczynic próbę, wtedy odpowiedż poparta będzie
                      przynajmniej próbą a nie tylko ciągnącymi się w nieskończoność dywagacjami.
    • brytan Re: normalni, zwyczajni...... 24.03.03, 14:13
      Jak to gdzie?? na forum!
      • Gość: ???? Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.netia.pl 24.03.03, 14:46
        którym ???:)))
        • ja_nek Re: normalni, zwyczajni...... 24.03.03, 17:09
          Tu:)

          Wszędzie czyli nigdzie...

          Pozdrawiam
          janek
    • jmx Re: normalni, zwyczajni...... 25.03.03, 00:46
      pytanie7 napisała:

      > gdzie można pójść i spotkać normalnego, zwyczajnego faceta....?
      Na pewno nie tutaj!!!
      ;-)
      • twisty Re: normalni, zwyczajni...... 25.03.03, 07:52
        jakieś złe doświadczenia ?
        wcześniej padło, że internet nie jest dobry, a jak internet to chyba i to
        forum :))))

        > pytanie7 napisała:
        >
        > > gdzie można pójść i spotkać normalnego, zwyczajnego faceta....?
        > Na pewno nie tutaj!!!
        > ;-)
        >
        • cal-ineczka normalni, zwyczajni...... 26.03.03, 08:00
          A jak chcesz poznać przez internet? Musiałbyś mieć kamerke internetową i
          wiedzieć na jakie strony wchodzić, pewnie też jest jakies forum towarzyskie,
          niewiem. Ale jak juz to tylko tak. Co dadzą puste nic nieznaczące słowa?
          -tu wypowiadane... Nawet wymiana zdjec to nie to samo.

          A nawet jesli już spotykac sie w necie - niczym w telewizji to i tak byłoby
          nudnie i beznadziejnie, bo netu z domu nie wyniesiemy. Domatorstwo uprawiać?

          Kupić laptopa? ha ha. I tak nie ma połączenia z siecią.
          • Gość: ???? Re: normalni, zwyczajni...... IP: *.netia.pl 26.03.03, 16:36
            według mnie problem z interetowymi znjaomościami jest taki, że druga osoba to
            tylko nasze jej wyobrazenia ktore niestety nie moga być skonfronowane z
            rzeczywistością
            wyobrazenia czesto mijaja sie z rzeczywistoscia i to chyba to co nie sluzy
            normalnosci takich kontaktow
        • jmx Re: normalni, zwyczajni...... 27.03.03, 03:10
          twisty napisała:

          > jakieś złe doświadczenia ?

          Złe?? A wręcz przeciwnie! Na tym forum spotkałam samych orginalnych i
          nietuzinkowych. Dlatego stwierdzam wszem i wobec, że zwyczajnych i normalnych
          tutaj nie ma.
          ;-)
    • komandos57 Re: normalni, zwyczajni...... 25.03.03, 00:47
      W Gromie.A i w ZOO.A ty potrzebujesz orangutana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja