a mi dzis smutno:(

03.10.06, 13:50
Wpadlam, zeby poczytac jak tu ludzie pisza o milosci i nasza mnie taka mysl.
Nie wiem co to milosc, juz dawno nie kochalam. Tak naprawde to ja chyba nie
wiem co to milosc. Nie zaznalam jej chyba tak do konca cala soba. Zazdroszcze
ludziom zakochanym. Pozostaje mi miec nadzieje, ze to sie jeszcze zdarzy ale
to nie jest proste. Czy ktos moze jeszcze pokochac taka kobiete jak ja?? Czy
ja pozbede sie tego muru jaki stowrzylam wokol siebie?? Tak bardzo
chcialabym, zeby wszystko bylo takie proste....
    • iwanowna mnie też... 03.10.06, 13:52
      jest smutno...
      • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 13:56
        Bo ta pogoda jest taka dobijajaca. To zycie takie ciezkie, ciagle pod gore.
        Staram sie nie narzekac ale jak widze, jak inni maja latwiej, udaja
        niewiniatka, osoby skromne a za plecami sa nieszcere i falszywe to mi sie
        odechciewa juz tego wszystkiego. Zaklamania i nieszczerosci... jak z tym mozna
        zyc. To wogole inny temat nie na to forum. Jednak o wiele latwiej byloby, miec
        kogos bliskiego i moc z nim wlasnie tak normalnie, szczerze porozmawiac. Tylko
        takich ludzi to jest garstka o ile wogole maja czas/chec do sluchania.
        Pozdrawiam :) wszystkich smutnych i nie tylko.
        • andrexx Re: mnie też... 03.10.06, 14:03
          zgadzam się z tobą , cięzko tak samemu żyć bez bliskiej osoby
          • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 14:07
            andrexx napisał:

            > zgadzam się z tobą , cięzko tak samemu żyć bez bliskiej osoby
            ___________
            Mozna miec bliska osobe ale czuc sie bardzo samotnym. To jest dziwne. Brakuje
            kogos bliskiego choc wokol nas jest tylu ludzi. Taka chec poznania kogos. Nie
            zawsze z kims bliskim mozna porozmawiac o wszystkim... zawsze sa jakies male
            tajemnice z ktorymi sie borykamy sami w myslach. Wciaz nasze oczy wypatruja
            kogos,nie okreslonego blizej. O co tu chodzi???
            • andrexx Re: mnie też... 03.10.06, 14:08
              chodzi o tęsknotę za spełnieniem
              • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 14:10
                andrexx napisał:

                > chodzi o tęsknotę za spełnieniem

                Pewnie tak, moze sie kiedys spelni. Moze ta tesknote ktos wypelni i nie bedzie
                tak smutno. Czego zycze wam wszystkim takich promieni slonca w srodku nie tylko
                w upalne lato:)
                • pluton30 Re: mnie też... 03.10.06, 14:15
                  dziwne wszyscy tęsknimy za czymś innym, ale tęsknimy w ten sam sposób
                  a może i za tym samym :)
                  • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 14:32
                    pluton30 napisał:

                    > dziwne wszyscy tęsknimy za czymś innym, ale tęsknimy w ten sam sposób
                    > a może i za tym samym :)
                    ____________
                    I ilu nas jest??? teskniacych i pewnie kazdy z nas teskni za czym innym. Tyle
                    jest kierunkow w zyciu, ze zal, ze zmierzamy w przeciwnych. Inaczej juz dawno
                    nie byloby nas tylu:)
                    I musze przyznac, ze ta tesknota to staje sie mila bo jest taka mala nutka
                    nadziei, ze to za czym tesknimy kiedys sie spelni:) Tylko, zeby mi ktos dal
                    taka pewnosc, ze napewno sie spelni to juz bym tak nie myslala a tak jest
                    mnostwo watpliwosci, ktore to przygasaja. Ach te zycie..........!!!
                    • pluton30 Re: mnie też... 03.10.06, 14:38
                      pewnośc mamy tylko co do jednego, że wszyscy kiedys trafimy do piachu
                      ech skąd u mnie dzis ten pesymizm? :)
                      • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 15:07
                        pluton30 napisał:

                        > pewnośc mamy tylko co do jednego, że wszyscy kiedys trafimy do piachu
                        > ech skąd u mnie dzis ten pesymizm? :)
                        ________-

                        No tez jestem ciekawa:)
                        Jeszcze zycie przed nami, trzeba z niego brac male i duze rzeczy, ktore nas
                        spotykaja. A piach niech poczeka:) nie ma mowy o tym teraz:)
                        • pluton30 Re: mnie też... 03.10.06, 15:20
                          może dlatego naszło mnie o tym piachu bo głodny jestem ?
                          hmm albo po prostu brak ostatnio optymizmu u mnie
                          • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 15:27
                            pluton30 napisał:

                            > może dlatego naszło mnie o tym piachu bo głodny jestem ?
                            > hmm albo po prostu brak ostatnio optymizmu u mnie

                            Hmmm ja mam duzo optymizmu w sobie ale jednoczesnie pali mi sie czerwona lampka
                            i czekam na zielone swiatlo:). To zeby bylo troche tajemniczo.
                            Jednak za kazdym razem, gdy cos mi nie wychodzi powtarzam sobie: CO CIE NIE
                            ZABIJE NIECH CIE WZMOCNI. Musze przyznac, ze to dodaje mi sil i energii, zeby
                            mimo wszystko nie stac w miejscu, nie ogladac sie za siebie a isc do przodu. To
                            dziala, uwierz mi i wyprobuj. Kazdy a wlasciwie wiekszosc ma jakies
                            niepwoodzenia w zyciu i nie ma nigdzie idealnie - ja bynajmniej w to nie
                            wierze. Takze do przodu:) i glowa do gory... tak mysle i tak dzialam.:) Choc mi
                            nie bardzo wychodzi to pocieszam sie, ze kiedys napotkam wlasciwy kierunek;)
                            • pluton30 Re: mnie też... 03.10.06, 15:33
                              własciwy kierunek to północny-zachód //oczko :))
                              • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 15:40
                                pluton30 napisał:

                                > własciwy kierunek to północny-zachód //oczko :))
                                ______

                                Wszystko jest mozliwe:) Ktoz to wie:) Moze nalezaloby sie udac do wrozki....
                                • pluton30 Re: mnie też... 03.10.06, 15:49
                                  wróżką nie ufam
                                  zreszta nigdy nie byłem
                                  znajoma była, pogłaskała wyleniałego kota, napiła się fusów z herbatą i
                                  usłyszała to co chciała usłyszeć
                                  • ciekawa-zycia Re: mnie też... 03.10.06, 16:12
                                    pluton30 napisał:

                                    > wróżką nie ufam
                                    > zreszta nigdy nie byłem
                                    > znajoma była, pogłaskała wyleniałego kota, napiła się fusów z herbatą i
                                    > usłyszała to co chciała usłyszeć
                                    __________
                                    Zartowalam, nie jestem az taka naiwna.:) Choc... milo byloby uslyszec to co sie
                                    tak naprawde by chcialo:)
                                    Pozdrawiam i powodzenia!
                                    zmykam do domu:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja