Gość: fiołek
IP: *.sejm.gov.pl / 10.20.1.*
20.03.03, 09:46
Jestem kompletnie załamana i nie wiem już co robić. Ale do rzeczy: chodzi o
to ,że jest ktoś na kim mi bardzo zależy. I ta druga osoba też nie jest wobec
mnie obojętna, ale uważa że " nie jest wystarczająco dobra?", ma też bardzo
niemiłe wspomnienia z byłych związków i boi się rozczarowania. I tak
bardzo ,że woli wyrzec się miłości, niż zaryzykować. Mi też już brak siły,
aby szarpać się tak dalej (to trwa kilka miesięcy. Efekt na razie jest taki,
że w jednym tygodniu są to dwa kroki do przodu i nadzieja, zaś w następnym 3
do tyłu i rozpacz. Jak dalej z tym żyć?!