Definicja Romantyzmu w roku 2003

25.03.03, 19:32
Proszę mówić, wypowiadać się, jak wam się nie podoba
moja własna Naukowa Definicja Romantyzmu w roku 2003, hehehehe.
    • messja Re: Definicja Romantyzmu w roku 2003 25.03.03, 20:42
      apf napisał:

      > Proszę mówić, wypowiadać się, jak wam się nie podoba
      > moja własna Naukowa Definicja Romantyzmu w roku 2003, hehehehe.

      twoja defincja wlasciwie mnie sie nie nie podoba, wydaje sie co najwyzej troche
      durna:)
      a moja jest dosc prosta (moza zbyt prosta?): zyc najpiekniej jak tylko jest to
      mozliwe w danej roznczce czasu:)
      • nie_men Re: Definicja Romantyzmu w roku 2003 25.03.03, 20:49
        messja napisała:

        > apf napisał:
        >
        > > Proszę mówić, wypowiadać się, jak wam się nie podoba
        > > moja własna Naukowa Definicja Romantyzmu w roku 2003, hehehehe.
        >
        > twoja defincja wlasciwie mnie sie nie nie podoba, wydaje sie co najwyzej
        troche
        >
        > durna:)
        > a moja jest dosc prosta (moza zbyt prosta?): zyc najpiekniej jak tylko jest
        to
        > mozliwe w danej roznczce czasu:)

        różniczkowanie czasu do niczego nie prowadzi, ale
        względem czasu ze dwa razy się da:)
        • messja Re: Definicja Romantyzmu w roku 2003 25.03.03, 21:04
          nie_men napisał:

          > różniczkowanie czasu do niczego nie prowadzi, ale
          > względem czasu ze dwa razy się da:)

          apf, dlaczego przebrales sie za nie-mena?:)
Pełna wersja