Niby bajka i nie bajka...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 22:41
Nie ma takiego obcego
co by się nie zaprzyjaźnił,
nie ma takiego zdolnego
co by się czaem nie zbłaźnił.
Nie ma takiego błahego
co by uwagi nie skupiał,
nie ma takiego mądrego,
któryby od nas nie zgłupiał.
Najbliżej słońca, bliżej chmur,
gdzie senny rycerz chrapie pod księżycem,
bez złych kompleksów wobec gór
białe niedźwiedzie krążą przez ulice.
Bo tylko u nas,tylko tu
Ikarom skrzydła rosną oraz lotnie,
dostojnie lecą z góry w dół-
jakoś nie widać, żeby też odwrotnie.
Tutaj historii halny wiatr
zaledwie muska skalne gołoborza,
a czas przystanął u stóp Tatr,
prawie kilometr nad poziomem morza.
    • white.falcon Re: Niby bajka i nie bajka... 23.10.06, 00:13
      Pasuje do FR moim zdaniem. :-)
      • Gość: no...no...no... Re: Niby bajka i nie bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 12:28
        Tak myślałam, pisząc ten tekst;)
        Przynajmniej pierwsza część jakby o nas...;)
    • Gość: miki Re: Niby bajka i nie bajka... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 23.10.06, 01:07
      No tak, jeszcze mozna dodac: "nie ma takiej rury co by nieszlo przepchac".
      Plumier.
    • karielcia Re: Niby bajka i nie bajka... 23.10.06, 14:02
      Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
      > a czas przystanął u stóp Tatr,
      > prawie kilometr nad poziomem morza.

      Chyba slaby z niego taternik, skoro juz na po 1-szym kilometrze dal sobie
      spokoj?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja