Gość: marsjanin2002 IP: 217.8.186.* 27.03.03, 16:33 dlaczego kobiety są tak bardzo wygodne i cholernie pragmatyczne??????? proszę o odpowiedź głównie panie, choć panów z doświadczeniami też zapraszam....... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sunrise1 co to znaczy ? 27.03.03, 16:42 Wygodne wg Ciebie, a co pragmatyczne( bo wyróżnia się parę rodzajów pragmatyzmu) ? z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanin2002 Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: 217.8.186.* 27.03.03, 18:03 myślę, że pojęcia "cholernie pragmatyczne i bardzo wygodne" są wystarczająco klarowne dla tych kobiet, których dotyczą, a dokładnie i nieelegancko (za co przepraszam) rzecz ujmując, że liczy się dla nich tylko kasa, jednostronna (ich) niezależność i swoboda i dobry seks. kolejność bynajmniej nieprzypadkowa... przepraszam jednocześnie te panie, które poczuły się urażone, a które mają nieco inne priorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbinka Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 18:13 U mnie sex liczy się najbardziej. Ale nie uraziłeś mnie brzdącu. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: dlaczego kobiety .................... ??????? 27.03.03, 18:24 Gość portalu: marsjanin2002 napisał(a): > myślę, że pojęcia "cholernie pragmatyczne i bardzo wygodne" są wystarczająco > klarowne dla tych kobiet, których dotyczą, a dokładnie i nieelegancko (za co > przepraszam) rzecz ujmując, że liczy się dla nich tylko kasa, jednostronna (ich > ) > niezależność i swoboda i dobry seks. kolejność bynajmniej nieprzypadkowa... > przepraszam jednocześnie te panie, które poczuły się urażone, a które mają > nieco inne priorytety. tylko na takie "pragmatyczne i wygdne" kobiety spotykasz? to w jakim srodowisku sie obracasz? Odpowiedz Link Zgłoś
obecna Re: dlaczego kobiety .................... ??????? 27.03.03, 20:34 Wiesz...czasami wstyd mi, że jestem kobietą:-( To smutny fakt...ale prawdziwy. Dlatego z reguły ostrzegam przed kobietami! Są wredne, fałszywe, zawistne, zaborcze, (...), ograniczone. Lecz muszę powiedzieć, że zdarza się raz na jakiś czas kobieta godna swej kobiecości...i takiej Ci życzę! Ja osobiście walczę ze swoimi kobiecymi "przypadłościami". Ale jeśli chodzi o kasę, władzę, niezależność, sex itp. to nigdy raczej nie miałam skłonności ku temu. Choć lubię być niezależna w sensie samowystarczlna. Nie czuję się więc urażona tym wątkiem (choć może i powinnam), ponieważ doskonale wiem o czym piszesz. Ale na to niestety nie ma rady... a faceci są nie lepsi zresztą bo głównie na takie lecą...i kółko się zamyka:-) POZDROV! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doswiadczony Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 21:27 Gość portalu: marsjanin2002 napisał(a): > dlaczego kobiety są tak bardzo wygodne i cholernie pragmatyczne??????? Odpowiedz jest prosta. Bo tak zostaly wychowane. Mamy, ciocie, babcie czesto im powtarzaly, zeby znalazly i usidlily zaradnego faceta z pieniazkami. Tym bardziej urodziwym dziewczynom powtarzano te spiewke szczegolnie czesto. Ale to jest dzialanie na krotka mete, no chyba, ze trafi sie na kompletnego frajera. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 A dlaczego mezczyzni... 28.03.03, 11:43 tylko te bardzo wygodne i cholernie pragmatyczne istoty uwazaja za kobiety? Mnie nie jeden raz obrazono, zaprzeczajac mojej kobiecosci tylko dlatego, ze nie jestem pusta laleczka. Chcecie lale do ozdoby i dowartosciowania siebie, to nie narzekajcie pozniej na nie. Gość portalu: marsjanin2002 napisał(a): > dlaczego kobiety są tak bardzo wygodne i cholernie pragmatyczne??????? > proszę o odpowiedź głównie panie, choć panów z doświadczeniami też > zapraszam....... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syl Re: A dlaczego mezczyzni... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.03, 01:47 Meduza, wyjelas mi to doslownie z ust. A faceci, wiemy jacy sa, wiekszoasc z nich to hipokryci. Niby szukaja i cenia dziewczyny inteligentne, konkretne, pewne siebie, mile i ladne - ale nie wyuzndane w swoim sexapilu, a mimo wszystko, jak jakas pusta blondyneczka w super obcislym mini zwroci na nich uwage, to wszystkie ich dotyczczasowe upodobania ida na bok. Jak tacy rosna w oczach swoich kumpli, prowadzac przy boku taki unikat sex-kociaka. Kto tutaj jest bardziej pusty? Co wy na to chlopcy? I nie piszcie mi ze to po czesci nie jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: A dlaczego mezczyzni... IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.04.03, 03:49 Naszym ideałem jest dziewica ale koniecznie z dużym doświadczeniem. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pioggia oto dlaczego 05.04.03, 10:47 Gość portalu: Syl napisał(a): > Meduza, wyjelas mi to doslownie z ust. A faceci, wiemy jacy sa, wiekszoasc z > nich to hipokryci. Niby szukaja i cenia dziewczyny inteligentne, konkretne, > pewne siebie, mile i ladne - ale nie wyuzndane w swoim sexapilu, a mimo > wszystko, jak jakas pusta blondyneczka w super obcislym mini zwroci na nich > uwage, to wszystkie ich dotyczczasowe upodobania ida na bok. Jak tacy rosna w > oczach swoich kumpli, prowadzac przy boku taki unikat sex-kociaka. Kto tutaj jest bardziej pusty? Co wy na to chlopcy? I nie piszcie mi ze to po czesci nie jest prawda. Bo nie jest to po czeci prawde. Masz racje ze widzac jak to nazywasz sex- kociaka zdecydowana wiekszosc facetow odwraca glowe ale to zainteresowanie jest absolutnie powierzchowne i bardzo, bardzo krotkotrwale. Wlasciwie kobieta to dla mezczyzny bogini wiec trudno sie dziwic ze wzbudza zainteresowanie tak jak zainteresowanie wzbudza w galerii wysmienite plutno w ktore zapatrzeni stajemy nierucjhomo ale zaraz potem wracamy do naszych ukochanych "obrazkow" ktore dla nas sa cenniejsze w stopniu ktory trudno wyrazic slowami. I zapewniam cie ze powierzchownosc jest w stanie zwrocic na chwile ku sobie oczy ale dotyczy to wszelkich spraw a nie tylko sex-kociakow :) i mija nim ktos zdarzy o tym pomyslec. Prawdziwe wartosci drzemiace w kobietach nie maja swej ceny a na pewno juz nie sa nia super blondynki. Pozdrawiam "pragmatyczne inaczej" ;-) pioggia Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: oto dlaczego 05.04.03, 16:05 Syl, każdy facet lubi popatrzeć na kociaka, ale jak na przedmiot, który chciałby mieć. Kociaki są na chwile, a te inteligentne, mądre i piękne są na długo. Kociak jest pożądany, rozbierany wzrokiem, to obiekt marzeń, na których często tylko się kończy. Kociakom nie bardzo chyba jest co zazdrościć, więcej blizn w środku... Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: oto dlaczego 07.04.03, 09:31 ja_nek napisał: > Syl, każdy facet lubi popatrzeć na kociaka, ale jak na przedmiot, który > chciałby mieć. Kociaki są na chwile, a te inteligentne, mądre i piękne są na > długo. Wiesz co -troche cos mi tu nie gra. Mowisz, ze na dlugo? To dlaczego sposrod moich kolezanek wlasnie te najwartosciowsze i najinteligentniejsze od wielu lat nie moga znalezc sobie partnerow, a zapewniam Cie, ze niewiele mozna im zarzucic jako kobietom... No chyba, ze mezczyzna dojrzewa do milosci w wieku jakichs 40-50 lat i wtedy ktos moje kolezanki obdarzy tym ''dlugotrwalym" uczuciem. Kociak jest pożądany, rozbierany wzrokiem, to obiekt marzeń, na których > często tylko się kończy. > Kociakom nie bardzo chyba jest co zazdrościć, więcej blizn w środku... O czym Ty mowisz? Jakich blizn w srodku? Widzialam na wlasne oczy jak tania laleczka owijala sobie naiwnego frajera wokol palca i manipulowala nim jak pionkiem. Ona w srodku ani serca ani sumienia nie miala, wiec o jakich bliznach my mowimy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanin2002 Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: 217.8.186.* 08.04.03, 08:14 pytanie było dlaczego kobiety ............. a tu jakoś widzę zaczyna się dyskusja dlaczego mężczyźni..... może o tym innym razem, a teraz wróćmy do tematu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: *.man.polbox.pl 08.04.03, 10:06 a dlaczego nie: dlaczego mezczyzni są tak bardzo wygodni i cholernie pragmatyczni? a najlepiej: dlaczego ludzie sa tak... itd? czy to zalezy od plci? nie sadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanin2002 Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: 217.8.186.* 08.04.03, 11:28 ja też nie sądzę. ja pytam. tylko pytam ........... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: dlaczego kobiety .................... ??????? 08.04.03, 12:26 Meduzo Gdzie są te wartościowe, inteligentne itd? Niby ich pełno, ale nie tak znowu wiele. Moze one po prostu nie potrafią obudzić w drugiej osobie tej iskry? Albo przyciągają nieodpowiednich mężczyzn? Inteligencja i wartość kobiety normalnego faceta nie zniechęcą. Może tylko czegoś zabraknąć. Łącznika, magii.... Te kociaki. Wszystko jest kwestią optyki. Ja uważam, że tanie laleczki spełnią swe funkcje materaca, a potem pójdą w odstawkę. Nie dziwię się mężczyznom, którzy je odstawiają. Myślę, że uprzedmiotowienie i im w pewnym momencie (nie wszystkim) doskwiera. Mogą uciekać się do udawania i polowania na facetów, ale ich wabik szybko przestaje wabić. Wiek robi swoje, a konkurencja coraz większa. Chyba, że trafią na dobrego chłopaka, a wtedy ma miejsce raczej smutna historia. Ale jeszcze są i piękne i wartościowe:) Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: dlaczego kobiety .................... ??????? 08.04.03, 13:35 ja_nek napisał: > Meduzo > Gdzie są te wartościowe, inteligentne itd? Niby ich pełno, ale nie tak znowu > wiele. Moze one po prostu nie potrafią obudzić w drugiej osobie tej iskry? Jedną z miar inteligencji jest umiejętność zachowania się w kazdej sytuacji. Jednak ona sama nie wystarczy, aby coś zaiskrzyło. Moim zdaniem kobieta nie musi być super inteligentna, oczytana, obyta aby zainteresować sobą meżczyznę (i odwrotnie) Wystarczy jeśli ma w sobie to tak drudno definicjowalne, nieuchwytne coś, ciepło, poczucie homoru, mądrość.... Albo > przyciągają nieodpowiednich mężczyzn? Z tym się zgodzę.Często wartosciowe osoby (obu płci) trafiją na ... błeeeeeee.Czy na tym polega przyciąganie się przeciwieństw ? > Te kociaki. Wszystko jest kwestią optyki. Ja uważam, że tanie laleczki spełnią > swe funkcje materaca, a potem pójdą w odstawkę. Nie dziwię się mężczyznom, > którzy je odstawiają. Kwestia ogółu przyjętych norm, zwanych moralnością. Znam mężczyznę,którego zawsze interesowały takie kobiety i taką też wybrał sobie na żonę. > Myślę, że uprzedmiotowienie i im w pewnym momencie (nie wszystkim) doskwiera. > Mogą uciekać się do udawania i polowania na facetów, ale ich wabik szybko > przestaje wabić. Wiek robi swoje, a konkurencja coraz większa. > A może też są nieszczęśliwe ? > > Ale jeszcze są i piękne i wartościowe:) Ty szczęściarzu :) > z:) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 13:50 to wychodzi, że ani ja piękna (ani nawet ładna), ani nie jestem wartościowa, ani nie mam w sobie tego "czegoś" ani nie umiem sobą zainteresować mężczyzny, natomiast całe stado samotnych facetów przechodzacych obok, a czasami jawnie odrzucających moje uczucie jest bez winy... Nie będę polemizować z wypowiedzią Janka, spytam tylko: gdzie są ci faceci szukający wartościowych kobiet? Przecież na talerzu kelner ich wam nie przyniesie... A może co drugiemu przydałaby się wizyta u optyka i solidne okulary, bo najtrudniej dostrzec to, co pod ręką? Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 14:04 meduza4 napisała: > to wychodzi, że ani ja piękna (ani nawet ładna), ani nie jestem wartościowa, > ani nie mam w sobie tego "czegoś" ani nie umiem sobą zainteresować mężczyzny, > natomiast całe stado samotnych facetów przechodzacych obok, a czasami > jawnie odrzucających moje uczucie jest bez winy... Co prawda to prawda. Myśle jednak, ze moze po prostu niektórzy nie wiedzą, czego i kogo tak naprawdę chcą? Nie dądzę, zeby wszyscy faceci na świecie byli przerazliwie ślepi i zadufani w sobie. W obecnych czasach ogólnie daje się zauważyć jakieś dziwne zjawisko wahań w doborze parnera, jakieś" przerzucanie ".To chyba nie jest dobry sygnał, bo wszyscy jesteśmy tylko ludzmi, a nie królewnami i królewiczami z bajki. I nie martw się więcej Na pewno przyjdzie ten , co okularow nie potrzebuje ;))) z:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 14:43 Ja nie twierdzę, że wszyscy faceci są przeraźliwie ślepi i zadufani w sobie. Wielu facetów dorośleje dopiero w związku i często najwartościowsze egzemplarze są po prostu zajęte. Natomiast bardzo często jest tak, że osoby podnoszące lament "a gdzież są te wartościowe kobiety!!!" po prostu nie dostrzegają ich w swoim otoczeniu, albo może nie chcą ich dostrzec bo przecież zawsze łatwiej narzekać na brak odpowiedniej kandydatki niż zaryzykować i zaangażować się w jakiś związek. W zasadzie to ja znam praktycznie samych wartościowych mężczyzn, tylko co z tego kiedy albo wzajemnie nie jesteśmy sobą zainteresowani, albo tak się różnimy, że od razu widać, że nic z tego nie będzie, albo ktoś przy wszelkich innych zaletach jest po prostu niedojrzały? Ktoś kto twierdzi, że nie zna wartościowych osób płci przeciwnej -sam o sobie wydaje świadectwo. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 15:18 meduza4 napisała: > Ja nie twierdzę, że wszyscy faceci są przeraźliwie ślepi i zadufani w sobie. > Wielu facetów dorośleje dopiero w związku i często najwartościowsze egzemplarze > są po prostu zajęte. No dobrze, ale trafiają się chyba wolne, wartościowe egzemplarze? :) > Natomiast bardzo często jest tak, że osoby podnoszące lament "a gdzież > są te wartościowe kobiety!!!" po prostu nie dostrzegają ich w swoim > otoczeniu, albo może nie chcą ich dostrzec bo przecież zawsze łatwiej > narzekać na brak odpowiedniej kandydatki niż zaryzykować i zaangażować się > w jakiś związek. Zgodzę się.To " tchorzóstwo "staje się powoli normą, ale zaczyna dotyczeć obu płci. A moze zbyt wiele wymagamy od innych ? > W zasadzie to ja znam praktycznie samych wartościowych mężczyzn, tylko > co z tego kiedy albo wzajemnie nie jesteśmy sobą zainteresowani, albo tak > się różnimy, że od razu widać, że nic z tego nie będzie, albo ktoś przy > wszelkich innych zaletach jest po prostu niedojrzały? Hmmmm, wydaje mi się że podobnie jak janek troszkę generalizujesz, tylko w drugą stronę. Przecież nie wszyscy są niedojrzali, nie wszyscy też muszą odbierać na tych falach co Ty, janek, czy ja. W końcu tych drugich połówek nie ma zbyt wiele na swiecie i trzeba się odnależć.(a to dla jednych proste, dla innych b.skomplikowane) z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 16:06 sunrise1 napisała: > meduza4 napisała: > > > Ja nie twierdzę, że wszyscy faceci są przeraźliwie ślepi i zadufani w sobi > e. > > Wielu facetów dorośleje dopiero w związku i często najwartościowsze > egzemplarze > > są po prostu zajęte. > > No dobrze, ale trafiają się chyba wolne, wartościowe egzemplarze? :) Daj namiary -biorę od razu hurtem. > Hmmmm, wydaje mi się że podobnie jak janek troszkę generalizujesz, tylko > w drugą stronę. Przecież nie wszyscy są niedojrzali, nie wszyscy > też muszą odbierać na tych falach co Ty, janek, czy ja. > W końcu tych drugich połówek nie ma zbyt wiele na swiecie i trzeba się > odnależć.(a to dla jednych proste, dla innych b.skomplikowane) Wcale nie generalizuję - z "niewartościowymi" to się w ogóle nie zadaję i dlatego wcześniej czy później przestają być moimi znajomymi. Mówię tylko, że wśród znajomych mężczyzn nie znalazłam takiego, żeby naprawdę było warto. No i przede wszystkim -nawet jeśli mnie zależy to okazuję się, że tej drugiej stronie nie, albo nie w takim stopniu, albo coś tam jeszcze innego. Ja spotkałam wielu mężczyzn którzy bardzo dużo dla mnie znaczyli, ale jeśli facet odmawia to co mam zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 16:16 meduza4 napisała: > > > meduza4 napisała: > > > > > Ja nie twierdzę, że wszyscy faceci są przeraźliwie ślepi i zadufani w > sobi > > e. > > > Wielu facetów dorośleje dopiero w związku i często najwartościowsze > > egzemplarze > > > są po prostu zajęte. > > > > No dobrze, ale trafiają się chyba wolne, wartościowe egzemplarze? :) > > Daj namiary -biorę od razu hurtem. Nie dość, ze grymaśna to jeszcze pazerna :)) > > Mówię tylko, że wśród znajomych mężczyzn nie znalazłam takiego, żeby > naprawdę było warto. To może prędzej wśród nieznajomych ? Ja wiem, że takie sytuacje mogą po pewnym czasie zniechęcać do jakichkolwiek działań, ale wiary "w coś tam" tracić nie można. Widzisz janek nie widzi w swoim otoczeniu takiej wartosciowej kobiety, Ty piszesz, że też nie znalazłaś " ..takiego, żeby naprawdę było warto" Byc może , że ja tego nie rozumiem, ale jestem prostolinijna i miłość to dla mnie -po prostu i aż miłość. No i przede wszystkim -nawet jeśli mnie zależy > to okazuję się, że tej drugiej stronie nie, albo nie w takim stopniu, > albo coś tam jeszcze innego. Może to najzwyklejszy pech, który odejdzie w niebyt ? A może zbyt dużo wymagasz od drugiej strony,albo moze zbyt idealizujesz ? z:))) > Ja spotkałam wielu mężczyzn którzy bardzo dużo dla mnie znaczyli, ale jeśli > facet odmawia to co mam zrobić? > Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 16:23 Powiedziałabym, że pech. Na pewno nie idealizuję, na pewno nie wymagam zbyt dużo, a powiedziałabym, że czasami za dużo daję od siebie. To chyba nie jest korzystne dla kobiety. Zarówno moja siostra jak i kilka koleżanek tak to nazwały: że ja mam jakiegoś pecha do facetów i działam jak magnes na same dziwne indywidua... I coś w tym jest: przyciągam do siebie osoby w sumie interesujące, ale jakieś takie emocjonalnie inne... Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 16:28 meduza4 napisała: > Powiedziałabym, że pech. Na pewno nie idealizuję, na pewno nie wymagam zbyt > dużo, a powiedziałabym, że czasami za dużo daję od siebie. To chyba nie jest > korzystne dla kobiety. Raczej nie. W większości przypadków kobieta ma dużo do stracenia. Byłabym jednak niesprawiedliwa,gdybym nie napisała, o mężczyznach nadgryzionych przez wstrętne modliszki. > Zarówno moja siostra jak i kilka koleżanek tak to nazwały: że ja mam jakiegoś > pecha do facetów i działam jak magnes na same dziwne indywidua... > I coś w tym jest: przyciągam do siebie osoby w sumie interesujące, > ale jakieś takie emocjonalnie inne... > To zupełnie tak, jak ja :)) Ale to nie jest temat na forum. z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 17:29 sunrise1 napisała: > meduza4 napisała: > > > Powiedziałabym, że pech. Na pewno nie idealizuję, na pewno nie wymagam zby > t > > dużo, a powiedziałabym, że czasami za dużo daję od siebie. To chyba nie je > st > > korzystne dla kobiety. > > Raczej nie. W większości przypadków kobieta ma dużo > do stracenia. Byłabym jednak niesprawiedliwa,gdybym nie napisała, > o mężczyznach nadgryzionych przez wstrętne modliszki. A wiesz, że właśnie z nimi jest największy problem -nijak do takiego dotrzeć nie można :((((( Czasami cholernie boli, że nie widzą, że nie wszystkie jesteśmy modliszkami:((( > > > Zarówno moja siostra jak i kilka koleżanek tak to nazwały: że ja mam jakie > goś > > pecha do facetów i działam jak magnes na same dziwne indywidua... > > I coś w tym jest: przyciągam do siebie osoby w sumie interesujące, > > ale jakieś takie emocjonalnie inne... > > > To zupełnie tak, jak ja :)) > Ale to nie jest temat na forum. To chodź na piwo, herbatę, kawę (niepotrzebne skreślić) :) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Idąc dalej tym tokiem rozumowania 08.04.03, 17:35 meduza4 napisała: > > > > > > Raczej nie. W większości przypadków kobieta ma dużo > > do stracenia. Byłabym jednak niesprawiedliwa,gdybym nie napisała, > > o mężczyznach nadgryzionych przez wstrętne modliszki. > > A wiesz, że właśnie z nimi jest największy problem -nijak do takiego > dotrzeć nie można :((((( > Wiem, wiem. Ale i na to są sposoby. > > > > > > To zupełnie tak, jak ja :)) > > Ale to nie jest temat na forum. > > To chodź na piwo, idę ;) z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafete Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: *.zrel.com.pl / 192.168.0.* 08.04.03, 14:20 Kobiety miewają kaprysy. Po prostu. Bywaja też pracowite i naiwne. Ale mówię o Ziemiankach. Marsjanek nie znam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanin2002 Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: 217.8.186.* 08.04.03, 14:28 Gość portalu: kafete napisał(a): > Kobiety miewają kaprysy. Po prostu. > Bywaja też pracowite i naiwne. > Ale mówię o Ziemiankach. > Marsjanek nie znam. > > Pozdrawiam ja też o ziemiankach, tych pracowitych i tych z kaprysami. można miec kaprysy, ale niech będą na ziemską miarę. z wartościową ziemianką można i ........ w ziemiance i w pałacu, a z kapryśną spryciulą tylko w pałacu i to przez chwilę... pozdrawiam marsjanin o ziemskim rodowodzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drak Re: dlaczego kobiety .................... ??????? IP: 143.26.81.* 08.04.03, 16:10 A może o ziemniakach w ziemiankach ? lub ziemiankach i ziemniakach osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Do Meduzy 08.04.03, 17:18 Meduza? Tobie to trzeba dać kuksańca za te wnioski, żeś ani ładna ani wartościowa czy inteligentna:) Ale masz rację, może niektórym z nas mężczyzn potrzeba okulisty. Wniosek jest jeden, ani nam ani Wam kelner nie poda. Ja poznałem wiele wartościowych osób, ale cóż, czegoś brakuje, tego CZEGOŚ.... A jak nic nie brakło to zajęta. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś