Rozmowy o wszystkim:))

31.10.06, 11:37
Nie bedziemy psuc watku analityczce porozmawiac mozna tutaj
    • x_adam Re: Rozmowy o wszystkim:)) 31.10.06, 11:39
      do gory do gory
    • khinga Brrrrrrrrr!!! 02.11.06, 08:57
      Wtam w zimowy poranek:((
      Zasypało mnie,pomocy!!;) Zima nadeszła niespodziewanie,brrr!

      Czy to kolejna deseczka?? :)
    • tygryska_28 ZIMNO!!! 02.11.06, 08:58
      - na dworze (wieje i rzuca żabami)
      - w pracy od poniedziałku nie grzeją kaloryfery a od wtorku nie ma ciepłej wody
      (jakaś mega awaria)
      - że o serduchu nie wspomnę... :(

      Ile można wypić gorącej herbaty??!! Przestałam lubić jesień samotną :(
      • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 09:01
        No powiem Wam Drogie Panie że ten śnieg to ni w d...ni w trąbkę!W szoku byłam
        wstając...Jak zwykle jak ja jadę do Krakowa to śnieg wali:)
        Takie dni powinny być ustawowo wolne od pracy z zaleceniem leżenia,przytulania
        i ogrzewania wzejmnego;)
        Póki co trzeba było wstać,doprowadzić się do ładu,przetestować reakcje poślizgu
        pojazdu i do pracy...buuu!

        A tak na wstępie to dzień dobry:)
        • khinga Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 09:06
          Ja jestem z lekka podłamana:( Liczyłam na ładną pogodę...chociaż w miarę,a
          tutaj taka beznadzieja:( A ja jeszcze w szafce sandałki letnie:P
          • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 09:09
            Nie łam się Kinguś:)Lepiej nie będzie:)
            Ja sandałki już schowałam,ale totalnie nie wiem gdzie są
            szaliki,rękawiczki,czapki i tym podobne "gadżety":)A już najwięszy problem dziś
            to zorientować się gdzie szczotka do odśnieżania samochodu,więc zapaliłam
            silnik i czekałam aż samo spłynie;)
            Herbatka z cytryną i rumem-mmm....za jakieś 10 godzin realne;)
            • khinga Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 09:18
              Zdaję sobie z tego sprawę...będzie tylko gorzej;)
              Cholera, bardzo zależało mi,aby było w miarę ciepło. Cóż, nie ma co narzekać:)
              Przynajmniej jest powód by wypić herbatkę z rumem:))
              Wybiegając z domu zapomniałam o szaliku, dobrzez, że nie zapomniałam zimowej
              kurtki:P A czapki i tak nie noszę;)
              • tygryska_28 Jaki śnieg?? 02.11.06, 09:26
                Czy Wy dziewczynki (dzień dobry) nie przesadzacie?? :)

                Tylko zimno narazie... A raczej koszmarnie zimno!!

                Masz rację Analityczko z tym rozgrzewaniem wzajemnym tylko gdzie taki dobry
                kaloryferek znaleźć??

                Ja to dziś nawet o herbatce z rumem nie mam co marzyć bo po pracy english a
                potem w domku to już tylko padnę (apsik)...
                • iwanowna Re: Jaki śnieg?? 02.11.06, 09:28
                  Katowice są całe białe...
                  Sypało prawie całą noc i sypie do nadal!

                  Wieje do tego silny wiatr! Okropność...
                  • tygryska_28 brrr... 02.11.06, 09:29
                    nawet nie mów takich rzeczy...
                    Bo ja nie mam na tegoroczną zimę kaloryferka :((( buuu.....
                    • analityczka Re: brrr... 02.11.06, 09:31
                      Tyguś Łódź też otulonba bielą:)A do tego mróz sakramencki więc to się wszystko
                      wzięło i przymarzło do świata:(Brr!O mało orła nie wywinęłam w moich płaskich
                      jesiennych butach:)
                      Kaloryferek?Hmm...sumpatia.pl albo Castorama-wybieraj skąd go chcesz;)
                      • khinga Re: brrr... 02.11.06, 09:33
                        To ja jeszcze dodam Trójmiasto do tej bieli i mrozów oraz zawie-ruchy:((
                        • analityczka Re: brrr... 02.11.06, 09:36
                          Czyli od Pomorza po Śląsk przez Centrum biało.Tylko Warszawa się uchowała:)
                          • khinga Re: brrr... 02.11.06, 09:42
                            To niesprawiedliwe!
                        • tygryska_28 Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 09:36
                          w poszukiwanie ciepłego promyczka słońca i tuż przed moim noskiem przelatuje...

                          biały płatek...


                          NIE!!!!

                          Po co? A mi zimno, i nie mam czapeczki na zimę :(

                          Castorama albo Sympatia mówisz... Ani tu ani tu nie znajdę tego kogo szukam ;))
                          Niestety, to będzie wyjątkowo mroźna zima dla mojego serducha...
                          • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 09:39
                            No cóż...zamrożone dłużej się przetrzyma:)
                            Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Ja tylko mam nadzieję że sobie
                            swojego nie rozedrę w najbliższym czasie.
                            • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 09:46
                              ot co!

                              nie ma co narzekać, potencjalny Kocyk o męskiej sylwetce to innymi słowy
                              potencjalna okazja do posiadania kłopotów, problemów, patrz dalej - łez i
                              złamanego serca... poczucia winy...

                              więc, bycie samotną oznacza życie, może nieco w emocje uboższe, ale za to
                              zapewnia utrzymywanie serca w bezpieczeństwie, obiektywizmie i wyzwala go od
                              złudzeń. Lepiej sobie marzyć i wyobrażać, że jeszcze "to" przyjdzie z czasem
                              odpowiednim, niż wmawiać sobie, że to, co się ma, to jest "to"...
                              Samooszukiwanie siebie...
                              • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 09:50
                                Dzięki za sprowadzenie na ziemię:)Chyba ostatnio zbyt dużo sobie
                                obiecywałam.Przypominaj mi często a ja Tobie-unikniemy pewnie niepotrzebnego
                                bólu...
                                • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 09:53
                                  no właśnie...

                                  sama wiesz, jak to jest - kwadrans szczęścia przy godzinach rozterek i
                                  analizowania! Po co?

                                  Nie ma sensu. Albo to nie "to", albo ja nie jestem "gotowa"... Proste.

                                  • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:03
                                    Hmm...może jedank po to by mieć potem doświadczenia,by ten ból był za każdym
                                    razem mniejszy,by mieć jakieś wspomnienia?
                                    Miotam się teraz między racjonalnym myśleniem a tym co dyktuje tzw."serce".Obym
                                    nie musiała tego żałować kolejny raz.
                                    • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:19
                                      kwestia stosunku do ryzyka.... Albo się je lubi albo nie...
                                      W każdym razie, potem pretens tylko do siebie!

                                      Więc LIPA... z której strony nie patrzeć. Przyjąć za jedyną dobrą drogę tę
                                      obraną i wmawiać sobie, że tak jest dobrze!!!! Nie analizować Analityczko, bo
                                      potem się wychodzi na głupiutką kobietkę (patrz: Iwanowna)... ;)))
                                      • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:23
                                        Wiesz co?Zostawmy ten temat na kolejny wyjazd wakacyjny;)Tam nam te dywagacje
                                        dobrze wychodziły;)

                                        A jak Iwanowna jeszcze raz napisze że jest głupiutką kobietką to dostanie w
                                        łepetynę podkładką od piwa tudzież moją ciężką jak zwykle torebką w sobotę:)
                                        • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:26
                                          oczywiście... ;)

                                          właśnie koleżanka Tygryska_28 się obraziła (chyba), poczuła się urażona
                                          (chyba)...

                                          jak to było??? pierwsze wrażenie: niesympatyczna... jeezzz!!!
                                          co za babsztyl ze mnie! ;)
                                          • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:29
                                            myśle że nie jest tak źle,nie obraziła się.Sama wiesz że czasem na prawdę
                                            reagujemy jak by nam ktoś w oczy napluł.

                                            Nie pamiętam już jakie pierwsze sprawiasz wrażenie.Mnie się wydaje że znam Cię
                                            caaaałe wieki,i drugiej tak sympatycznej(nie licząc mnie rzecz jasna;P) osoby
                                            to nie ma;)
                                            • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:36
                                              hehehehe...

                                              No to dzięki!
                                              Bo ja przywykłam do robienia złego wrażenia! ;)

                                              Co tam, śmiać się z siebie, prawda?
                                              Nobody is Perfect!

                                              Ty to jesteś super-sympatyczna, tak samo jak Twoja mama...
                                              • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:41
                                                No nie działa na mnie Twoje złe wrażenie:)A jak już pokażą się dołeczki...to
                                                hehehehe;)
                                                Ja zaczynam żarty zawsze od siebie.Chciałam nawet sprzedać siebie co by Forum
                                                wesoło miało,no ale nie wyszło.Ale za to dowiedziałam się że jestem pewnie
                                                stara,biedna,brzydka,zakompleksiona i zdesperowana:))Jak miło hehehe.Dobrze że
                                                pojawił się rycerz na białym koniu i aukcję zakończył:)Ahh...jak ja lubię
                                                despotów..;)
                                                • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:44
                                                  hehehe...

                                                  a no widzisz...
                                                  najbardziej złośliwe uwagi czynią anonimowi forumowicze, zawsze mnie to
                                                  irytuje...
                                                  • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:46
                                                    Niebieska nie jest anonimowa:))))

                                                    Wiesz jak bardzo przejmuję się uwagami na swój temat?Najważniejsze że potrafię
                                                    sobie spojrzeć na siebie w lustrze co rano...
                                                    Ciekawe co zrobiłam niejakiej wiewiorce007 że tak mnie nie polubiła:)
                                                  • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:21
                                                    hmmm...

                                                    ta wiewiórka nie jest forumowiczką jest "czytaczem" najwyżej, albo jakimś en-
                                                    tym ego kogoś stąd, nie wiadomo!

                                                    olać to!
                                                  • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:29
                                                    No własnie ciekawe kto.Ale co tam-póki co powinnam jej być wdzięczna-chciała
                                                    zrobić mi "koło pióra" a zrobiła reklamę:)
                                                    Istotnie-olewam to:)

                                                    Wieczorko Droga jeśli to czytasz-dzięki wielkie,jesteś nieświadomie kochana!
                                                • monnia3 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:56
                                                  Takie głupotko o Tobie może pisac tylko ktos kto Cie w ogóle nie zna i nie
                                                  widział i nie słyszał w realu:)))
                                                  Ciebie sie nie da nie lubić:)))
                                                  • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:06
                                                    Jesteś straaasznie kochana Drobniutka Kobietko:)
                                                    Dla takich słów warto tu być:)
                                                  • monnia3 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:08
                                                    Do usług:))))
                                                    ale to tylko szczera prawda:)
                                                  • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:14
                                                    Powinnam się całe życie otaczać tylko takimi pozytywnymi duchami jak Ty-
                                                    miałabym tylko samych najlepszych przyjaciół:)
                                                    Kiedy się wybierzesz do Łodzi?:)
                                                  • monnia3 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:18
                                                    Chyba w najbliższym czasie to nierealne:(
                                                    powinna sie zebrać jakas delagacja;) poczekam na Tygryskę i mam nadzieje w końcu
                                                    poznac justiz:) Kingus zapewne równiez byłaby chętna ale za jakis
                                                    czas;)poczekamy więc....
                                                    ale bardzo dziękuje za pamięć:*)
                                                  • analityczka Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:41
                                                    No ja też mam taką nadzieje że się wreszcie zbierzecie:)
                                                  • tygryska_28 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 11:45
                                                    Się zbierzemy jeśli dopasujemy terminy i wygram w totolotka żeby mieć kasę na
                                                    wyjazd ;))))

                                                    To drugie bardzo nierealne więc może chociaż pierwsze się uda ;)
                                          • tygryska_28 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:35
                                            Nie, nie obraziłam się bo dlaczego miałabym się obrazić za kilka słów prawdy? Po
                                            prostu dziś nie jest dobry dzień na takie słowa więc wolę się ukryć w kąciku, bo
                                            nie mogę płakać w pracy, jeszcze do 18 muszę tu wysiedzieć a potem zajęcia i w
                                            domu też nie uronię ani łezki bo tam tłum ludzi.

                                            Ja się nie obrażam, po prostu zastanawiam się co mogę zmienić ale moje kółko
                                            zamyka się wokół nieśmiałości...

                                            Nie zrozum mnie źle, mam zły dzień, niestety ostatnio nie jedyny...
                                            • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:38
                                              hmmm...
                                              To już nie będę nic mówić i pisać...
                                              Co by nie zasmucać więcej, ale zapewniam Cię, że są sposoby na Twoje smutki...
                                              Na pewno... ;)))



                                              • tygryska_28 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:42
                                                Pewnie są... Np praca do 18, angielski 18.15, Spacer z psem i ciepłe łóżko bo
                                                kicham coraz bardziej ;) Tak, właśnie o takim dniu od dawna marzyłam ;)))
                              • tygryska_28 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 09:50
                                Ale ile można tak marzyć??!! Mnie się już znudziło. Potrzebuję tego jak wodyi
                                powietrza do życia, tak jestem stworzona i źle mi samej. Koszmarnie źle...

                                A kłopoty przy mężczyźnie? Bez niego też są, często większe a tak to
                                przynajmniej można liczyć na jakąś drobną pomoc i wsparcie... Tak, wiem, trochę
                                to naiwne, ale zwykle wszelkie duże problemy przechodziłam kiedy byłam sama i
                                nie miałam w nikim oparcia...

                                A łzy - są teraz, i zaraz zaczną zamarzać jeżeli Panowie od centralnego
                                ogrzewania nie naprawią tej awarii... Już coś borują i kują, cały budynek się
                                trzęsie...
                                • monnia3 witam witam :)))) 02.11.06, 09:56
                                  A u mnie w pracy przerwa na śniadanko;)
                                  Tygrysko kochana jaki śnieg?? Ja nie widziałam nawet płateczka:(
                                  ale zimno brrr wieje niemozliwie...
                                  • tygryska_28 Re: witam witam :)))) 02.11.06, 10:18
                                    A przeleciały mi za oknem trzy płatki białe a styropianu nigdzie w okolicy chyba
                                    nie używają więc mógł to być śnieg... ;))

                                    Miłego dnia Moniu :)
                                    • monnia3 Re: witam witam :)))) 02.11.06, 10:23
                                      A cóż to dzis takie smutne rozważania? :(
                                      Ech jak mi sie dzis nie chciało wychodzic spod ciepłej kołderki...:)
                                      • analityczka Re: witam witam :)))) 02.11.06, 10:24
                                        Gdyby do tej mojej kołderki dołożyli pewnego przystojniaka gratis to gwarantuję
                                        że by mnie tu nie było-mam jeszcze 4 dni tzw."pijackiego"urlopu na telefon;)
                                      • tygryska_28 Re: witam witam :)))) 02.11.06, 10:25
                                        Radosne jak zwykle, tylko mi się już nie chce uśmiechać przez łzy...

                                        Przepraszam, już znikam żeby nie psuć nastroju. W domu też mnie nie ma bo padł
                                        mi kompik i nie mam go jak podnieść... ;))

                                        Pozdrawiam ciepło...

                                        • monnia3 Re: witam witam :)))) 02.11.06, 10:29
                                          Tygrysko:) jak ja ci zaraz dam że znikasz to ci paski pospadają:))) hi hi ja
                                          maluszek to mówię:)
                                • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 09:58
                                  strasznie smutno brzmisz!!!

                                  Dziewczyno!
                                  Od wieków wiadomo, że pewna siebie, świadoma, uśmiechnięta i zadowolona z
                                  siebie kobieta przyciąga mężczyzn! Ale siedzący w kącie smutasek nie wzbudza
                                  pozytywnych emocji...

                                  Równowaga winna być w Tobie, jakość życia także powinna wynikać z faktu, że
                                  doskonale radzisz sobie sama z sobą.
                                  Inaczej zawsze będziesz skazana na sinusoidę nastroju uzależnioną od istnienia
                                  bądź nieistnienia obok Ciebie mężczyzny!!!
                                  Trzeba żyć godnie...

                                  Ja miewam mniejsze kłopoty i funkcjonuję wiele lepiej i mądrzej, gdy jestem
                                  sama... ;)

                                  • tygryska_28 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:03
                                    Wszystko to prawda, tylko jestem tak dziwnie stworzona, że do życia napędza mnie
                                    Ktoś, sama średnio to potrafię...

                                    Zresztą nieważne. Smutno brzmię bo mi smutno. Bo co z tego, że będę się
                                    uśmiechać skoro wkoło nie ma nikogo? A ja bardzo trudno nawiązuję kontakty i...

                                    Oj tam. Koniec, zima jest. Pracę muszę napisać i to najważniejsze.
                                    • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:15
                                      Jeżeli sama nie potrafisz... To zawsze będziesz skazana na niepowodzenia. Jeśli
                                      nie jesteś w stanie być szczęśliwa sama, to tym bardziej nie będziesz z kimś...

                                      Więcej optymizmu...;)

                                      Nikt sam do Ciebie nie przyjdzie...

                                      Pamiętam, raz miałam taką sytuację w życiu, że zapukał do moich drzwi chłopak,
                                      który bardzo mi się podobał, bardzo... Znaliśmy się tylko z widzenia, ale
                                      pewnego wieczoru przyszedł... ;)
                                      Ale to rzadkość...
                                      • tygryska_28 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:17
                                        Nie ma to jak dobić leżącego. Ja o tym wszystkim doskonale wiem, ale dziękuję za
                                        przypomnienie, na pewno dzięki temu dzień będzie lepszy, już mi się cieplej robi
                                        z emocji, że taka głupia ci... ze mnie...

                                        • iwanowna Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:21
                                          ja Ci tego nie powiedziałam...
                                          Leżysz, bo sama się położyłaś...

                                          Eeeeeh...
                                          ;)

                                          Jak chcesz!!!
                                          • tygryska_28 Re: Wyglądam sobie przez okno 02.11.06, 10:23
                                            Nie chcę ale tego nie zrozumiesz.

                                            Dzięki za poświęcony czas.
        • sweetchocolate Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 09:56
          Moja Droga! choć Kraków też w śniegu.... zapewniam Cię, ze na zimno narzekać
          nie będziesz :) Znam Ci ja niezawodny sposób na rozgrzanie organizmu :)
          • tygryska_28 jaki? 02.11.06, 10:00
            ten sposób? ;)
            • sweetchocolate Re: jaki? 02.11.06, 10:02
              przyjedz do Krakowa w ten weekend a z checią Cię przekonam o jego
              skuteczności ;)
              • tygryska_28 Re: jaki? 02.11.06, 10:06
                Heh, nie da rady... Jedynym niezaplanowanym wydatkiem jest naprawa komputera,
                który kolejny raz odmówił posłuszeństwa :( i ŻADEN facet jakoś nie pędzi żeby mi
                pomóc coś z nim zrobić pomimo moich próśb :)) więc trzeba udać się do
                specjalisty, który szarpnie moją naderwaną już kieszeń ;)))

                Narazie to Kraków mam w Wawce bo siostra przyjechała i nie ma zamiaru narazie
                tam wracać... :)
                • sweetchocolate Re: jaki? 02.11.06, 10:34
                  a gdzie spontaniczność Tygrysko??
                  Nie będziesz żałować :)))))
                  • tygryska_28 Re: jaki? 02.11.06, 10:37
                    Moja spontaniczność umarła wraz z brakiem pieniędzy ;)))))

                    Dzięki za propozycję...
                    • sweetchocolate Re: jaki? 02.11.06, 10:53
                      wiem coś na ten temat.
                      Money makes the world go round niestety :(
                      • tygryska_28 Re: jaki? 02.11.06, 11:05
                        No właśnie... ;)
                        I jeszcze ten komputer z którym nie wiem co zrobić z tych samych powodów :)

                        eh, ciężkie życie samotnej kobietki, która nie jest słodką blondynką dla której
                        każdy facet stanie na głowie ;))))

                        Bawcie się dobrze :))
                        • sweetchocolate Re: jaki? 02.11.06, 11:28
                          ja tam słodką głupią blondynką jestem i też jeszcze żaden na głowie nie stanął.
                          Chyba, że wliczyć lekcje wf-u w podstawówce ;)
                          • tygryska_28 Re: jaki? 02.11.06, 11:37
                            He, he, wybacz, nie znam Cię, ale słodkie, głupiutkie blondynki to nawet
                            komputera nie potrafią wg mnie włączyć więc nie możesz się do nich zaliczać bo
                            nawet tu piszesz i to dość normalnie. Więc nie o takie mi chodziło ;) Zresztą
                            pewnie wiesz o czym mówię ;)

                            Po prostu moja spontaniczność legła w gruzach w związku z tematem już wyżej
                            poruszonym i kilkoma innymi także a nie potrafię jej jakoś pobudzić do życia...
                            Głównie z pierwszego powodu a drugim stała się moja nieufność wobec ludzi w
                            ostatnim czasie (ten ostatni czas jak sobie właśnie uświadomiłam trwa od
                            początku maja...)

                            ŚNIEG za oknem :(((

                            Ufff...
                            • sweetchocolate Re: jaki? 02.11.06, 11:48
                              różnie to bywa z głupiutkimi blondynkami....
                              jam przynajmniej świadoma swej głupoty, ale mimo tego, w coraz gorsze tarapaty
                              wpadam.
                              Musisz znaleźć jakieś pozytywy, Iwanowna ma rację. Zmiana nastawienia do siebie
                              samej zmienia nastawienie innych do nas!!wiem, bo sama tak miałam.
                              • tygryska_28 Re: jaki? 02.11.06, 11:52
                                Eh, nie zmienia, a może ja już tak się zatraciłam w tym smuteczku że inaczej nie
                                umiem? Nie wiem, nie umiem sobie z tym poradzić i nikt nie potrafi mi pomóc,
                                pokierować, wesprzeć...
                                • sweetchocolate Re: jaki? 02.11.06, 11:55
                                  no ale co się dzieje?? jakaś tragedia się wydarzyła??
                                  • tygryska_28 Re: jaki? 02.11.06, 12:18
                                    Nie, skądże ;)
                                    Tzn może tak, ale dla Was to nie jest tragedia dla mnie tak, więc nie ma o czym
                                    mówić... Po prostu życie i już ;)
          • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:00
            Aż się boję następstw tej rozgrzewki:)Ale gotowa jestem się poświęcić w imię
            idei;)
            • sweetchocolate Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:01
              Maj Dir, mam ci ja równi9eż niezawodny sposób po rozgrzewce. Trafiasz w ręce
              specjalistki ;) hahahaha
              • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:05
                Ok:)Czuje się spokojna:)Nawet jeżeli zacznie się od klasycznego"klinika" to nie
                ma problmy-mam potem 6 godzin snu w autobusie;)Tylko Aviomarin muszę nabyć-bo
                może mnie mdlić odrobinę;)
                • sweetchocolate Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:11
                  Apteka niedaleko :)
                  Sewerynowi dałam znać, czekam na odpowiedź :)
                  Już zacieram rączki z niecierpliowści !!!!!!
                  A w pracy kwas... wszystkie stanęły za mną murem... a ta gnida nie ma odwagi
                  spojrzeć mi w oczy!
                  • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:13
                    Gnida...ślicznie powiedziane:)Tak ciepło i uroczo;)

                    Ty czekaj na Sewryna a ja zaraz napiszę do Jacka propozycję.

                    Tysz zacieram rączki:)Oj będzie wesoło:)
                    • sweetchocolate Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:33
                      Oj, bedzie bedzie! wesoło, cieplutko. Dżast rewelacyjnie!!!!

                      Gnida... to jedno z łagodniejszych określeń, jakich uzywałam ostatnio.... ;)

                      a wiesz, że jutro piątek?? i nasz ulubiony wątek?? buhahahaha
                      chodzi mi po głowie konkurencyjny temat ;)
                      • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:37
                        No wąteczek mógłby być ciekawy...A może i stosowny nick do tego-np.czerwona22;)
                        • monnia3 Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:39
                          Oj kobitki kobitki-:)))
                          • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:46
                            No co?:))))
                        • iwanowna Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:42
                          żółta-44...

                          hhehehhhhhehehehehhe!!!
                          :)
                          :)

                          Nie mogę...
                          • sweetchocolate Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:47
                            różowa11
                            buhahahahahhahahahhahahahha
                            • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 10:52
                              odpada-nie ma polskich znaków więc"rozowa"będzie blado brzmiało;)
                              • sweetchocolate Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 11:04
                                szlaken trafen!!!!!!!!!!!!!!
                                • analityczka Re: ZIMNO!!! 02.11.06, 11:07
                                  co?zajęty?
    • x_adam Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:07

      Co tam słychac??:))
      Jak z waszymi uśmiechami na twarzach. Sa czy ich nie ma??:)
      • analityczka Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:12
        A co Ty robisz prze necie?O ile dobrze kojarzę powinieneś teraz jeść śniadanko
        u rodziców.
        • x_adam Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:14
          analityczka napisała:

          > A co Ty robisz prze necie?O ile dobrze kojarzę powinieneś teraz jeść
          śniadanko
          > u rodziców.

          Awaryjnie musialem wrocic do roboty niestety:(((
          • analityczka Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:17
            No gratuluję!Następny dobrze rokujący pracoholik:)
            • x_adam Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:19
              analityczka napisała:

              > No gratuluję!Następny dobrze rokujący pracoholik:)

              Niestety musiałem choć bardzo nie chciałem. Nawet nie wiesz jak bardzo nie
              chciałem:((
              • analityczka Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:20
                Asertywność Ci siada chyba:)A gdybyś była na Majorce-to też byś przyleciał?
                • x_adam Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:25
                  analityczka napisała:

                  > Asertywność Ci siada chyba:)A gdybyś była na Majorce-to też byś przyleciał?


                  Nie nie siada, po prostu majne następca ma jeszcze gorsza sytuację, we wtorek w
                  południe w tak specyficzny zimny dzien, miał wypadek, połamany i nieprzytomny
                  lezy w szpitalu.. Na pewno bym nie przyleciał z Majorki, olewając cały system.
                  • analityczka Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:27
                    No już dobrze,dobrze-nie tłumacz się!:)
                    A pociagów nie pomyliłeś tym razem?:)))
                    • x_adam Tygryska Analityczka, Monnia. Khinga 02.11.06, 10:39
                      zajrzeć na @@
                      • analityczka Re: Tygryska Analityczka, Monnia. Khinga 02.11.06, 10:44
                        Jak mówisz o służbowym to już widziałam-thx:)
                      • monnia3 Re: Tygryska Analityczka, Monnia. Khinga 02.11.06, 10:54
                        Ha ha Ty to Adasiu masz ciekawie w tej pracy;)
      • sweetchocolate Re: Czesc dziewczyny:)) 02.11.06, 10:12
        u mnie uśmiech od ucha do ucha, choć generalnie powodów nie mam, a nawet wręcz
        przeciwnie :)
        Haj :)
        • x_adam Haj czekoladko:) 02.11.06, 10:20
          Miło panią czytać:))
          • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 10:31
            :) mnie również miło pana podczytywać ;)
            A może i Ty skusisz się na spotkanie w Krakowie??
            • x_adam Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 10:40
              sweetchocolate napisała:

              > :) mnie również miło pana podczytywać ;)
              > A może i Ty skusisz się na spotkanie w Krakowie??


              Ono chyba w sb jest, niestety tym razem nie moge, ale w przyszlosci kto wie??:)
              • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 10:51
                No ja też mam nadzieję, że to dopiero początek serii :)
                A noż widelec plany zmianie ulegną??
                • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 10:52
                  Next time robimy zjazd w mieście Óć-wszyscy będą mieli blisko;)
                  • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:25
                    jak dla mnie: BOMBA :)
                    • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:27
                      Wiem,wiek-rozniesiemy to miasto na strzępy;)
                      • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:29
                        hahahaha i potem się do krk przeprowadzisz?? ;)
                        • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:31
                          Ojoj mieszkając obok siebie to mamy alkoholizm murowany;)Ale wiesz...ja
                          mieszkam pod miastem na szczęście więc może siła rażenia tej bomby mnie nie
                          sięgnie;)
                          • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:34
                            Alkoholizm swoją drogą... ale za to grupa wsparcia na miejscu.
                            I co weekend mogłybyśmy wybierać się na spacer, rower, wycieczkę za miasto ;)
                            • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:36
                              Nie przypominaj mi bo robi mi się niebiesko przed oczami;)
                              Wspierać się możemy co weekend nawet-przy okazji podróżować będziemy;)
                              • tentatore Ktoś tu planuje demolke w Krakowie? 02.11.06, 11:40
                                • analityczka Re: Ktoś tu planuje demolke w Krakowie? 02.11.06, 11:41
                                  Nie w Krakowie tylko w Łodzi:)W Krakowie jesteśmy w sobotę ale będzie
                                  grzecznie:)
                                  • tentatore Re: Ktoś tu planuje demolke w Krakowie? 02.11.06, 11:48
                                    Szkoda bo nic ostatnio tu się nie dzieje.
                                    • sweetchocolate Re: Ktoś tu planuje demolke w Krakowie? 02.11.06, 11:49
                                      jak nie jak tak :)
                              • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:43
                                wiem, wstrętna jestem....
                                Ty słuchaj, a może niebieska to moja koleżanka z pracy i dlatego mi świnię
                                podłozyła pragnąc zemsty??

                                W sobotę zaśpiewamy: I'm blue tararirararara
                                • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:45
                                  A może:)Portret psychologiczny by pasował do jej mendowatego "ja":)

                                  Zaczniemy od "blue" śpiwać a na "sokołach"skończymy;)Śpiewać każdy
                                  może...tererere
                                  • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:50
                                    tylko wiesz....Rada Miasta Krakowa wydała oficjalny zakaz publicznego śpiewania
                                    dla sweetchocolate. Szyby się sypią, miasta nie stać na ich ciągłą wymianę ;)
                                    • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:55
                                      Zróbcie na Rynku "Noc Poetek"
                                      • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:57
                                        Noc Bebłoczących Kobiet chyba:)Jak nie będziesz mógł spać to wiedz że to my i
                                        nasze śpiewy:)
                                      • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:58
                                        A w sobotę gdzie będzie można Was posłuchać?
                                        Uwielbiam poezję śpiewaną.
                                        • monnia3 Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:59
                                          I ulepcie bałwanka;) a za pazuchę;) hi hi włóżcie mu okowitkę:)
                                        • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:59
                                          Zapytaj Sweetie-ja wiem tylko gdzie jest dworzec i kino Kijów w Krakowie:)
                                          • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:05
                                            bedziesz tysz wiedzieć gdzie sweet mieszka ;)
                                      • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 11:59
                                        ale rzuciłeś nam wyzwanie.... ;) nie wiem, czy będziemy w stanie :)
                                        • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:00
                                          Proponuję "Bastylie" tylko o której?
                                          • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:04
                                            czyżbyś reflektował??
                                            czekam w dalszym ciagu na odpowiedź od seweryna, ale na razie cisza :(
                                            Nie wiem, o której pojawi się Analityczka, przede wszystkim do niej trzeba
                                            dostosować wszystkie szczegóły, najwięcej drogi ma do przebycia :)
                                            • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:08
                                              Ja przyjdę z moim przyjacielem, fajnym Włochem, jeżeli nie macie nic przeciwko?
                                              Pije jak Polak!!!
                                              • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:14
                                                Jeśli nie zbyt porywczy(jak to włoch)to niech będzie do kolorytu;)
                                                • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:17
                                                  Fajny pod każdym względem. Ma wprawdzie jedną słabość; płeć piękna, ale to
                                                  typowe dla Włochów.
                                            • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:10
                                              Kochani to ja się postaram dostosować.Przyjadę wcześniej mam nadzieję i
                                              ew.pojadę do hotelu zostawić rzeczy a potem to muszę tylko wiedzieć gdzie mam
                                              pojechać i na ktorą tam być.Iwanowna twierdzi że ona ze mną jakoś się zgra.
                                              Nie pisałam jeszcze do Jacuśka,wieczorem pewnie się porozumiemy.
                                              • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:12
                                                A czym przyjedziesz?
                                                • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:17
                                                  Na dzień dzisiejszy Polski Ekspres:)
                                                  • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:19
                                                    Mogę odebrać Cię z Dworca i odwieźć do hotelu.
                                                  • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:19
                                                    Dziękuję za propozycję.
                                                  • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:21
                                                    Jeżeli Ci odpowiada oczywiście?
                                                  • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:22
                                                    Myśle że sobie poradzę-są taksówki,komunikacja.Myśle że takie szczegóły to będę
                                                    ustalać jutro wieczorkiem:)
                                                  • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:28
                                                    Nie wiem czy odpowiada Wam "Bastylia". Na dole można zupełnie przyzwoicie zjeść,
                                                    a na górze fajnie posiedzieć przy piwie albo drinku. Ma niepowtarzalny klimat.
                                                    A w nocy "Piwnica Pod Baranami" jeżeli zechcecie.
                                                  • analityczka Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:30
                                                    Tentatore ja się nie wypowiadam.Poza "Piwnicą"nazwa mi nic nie mówi,więc w tej
                                                    materii zdaję się na Was.
                                                  • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:33
                                                    A Sweet; była już w Bastylii na ul.Stolarskiej?
                                                  • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:34
                                                    byłam tam raz :)
                                                  • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:37
                                                    I jakie wrażenia?
                                                  • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:38
                                                    yyyyyyyy.... właśnie sęk w tym, że nie pamiętam.
                                                    Ładne świadectwo daję o sobie, ale cóź ;) pytałeś to odpowiadam ;)
                                                  • tentatore Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:45
                                                    Nie pamiętasz siedzi się jak w celach więziennych paryskiej Bastylii paryskiej.
                                                    To jedyna taka knajpka w Polsce, wierna kopia tej słynnej.
                                                    Twój brak pamięci raczej wynika z tego, że dobrze tam dają do wypicia.
                                                  • sweetchocolate Analityczko!!! 02.11.06, 12:45
                                                    ja zmykam do okulisty, o hotel masz się nic nie martwić, tak czy siak bedę
                                                    potem dostępna :)
                                                  • analityczka Re: Analityczko!!! 02.11.06, 12:47
                                                    Dzięki za info.Zdzwonimy się wieczorkiem lub zgadulczymy jakoś.Uważaj na
                                                    chodnikach bo ślisko:)
                                              • sweetchocolate Re: Haj czekoladko:) 02.11.06, 12:13
                                                ja jestem elastyczna bom na miejscu, tyle tylko, że muszę Ramzesa wyniegać
                                                przed spotkaniem . Tyla.
                                  • Gość: to ja mendowate ja niebieskiej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 16:12
                                    analityczka napisała:

                                    > A może:)Portret psychologiczny by pasował do jej mendowatego "ja":)
                                    >
                                    > Zaczniemy od "blue" śpiwać a na "sokołach"skończymy;)Śpiewać każdy
                                    > może...tererere

                                    czy to przypadkiem nie przesada? nazywać Bogu ducha winną osobę mendą bo
                                    zakłada wg Ciebie nudne wątki na forum?
                                    Jeśli jej się obrywa za mnie to serdecznie ją przepraszam, ale "to ja" nie jest
                                    niebieską33, pisałam już o tym. Powtarzam znów, gdyby ktoś nie wiedziaał. Bo
                                    nie zakładam od razu złej woli a np. niedoczytanie, zapomnienie itp. Też nie
                                    czytam wszystkich waszych wątków bo nie zdzierżyłabym ;). Ale kto wie
                                    jakie "rewelacje" tam padały na mój temat?

                                    Nie miałam na celu "robienie Ci koło pióra", po prostu bywam złośliwa i
                                    uszczypliwa. Ty też, więc powinnaś mnie zrozumieć jak to jest gdy czyjes
                                    pisanie denerwuje. No i "pożyczyłam Ci" miłego sylwestra, to chyba świadczy
                                    samo za siebie :)

                                    Ale zadymkę mam za oknem.... Niewiarygodne, że zima przyszła tak szybko.
                                    Pozdrawiam z Południa.

                                    • analityczka Re: mendowate ja niebieskiej.... 02.11.06, 16:40
                                      Chyba nie bardzo wczytałaś się w rozmowę.Dyskusja ze Sweetie przeplatała się.O
                                      mendowatej osobie pisząc myślałam o sytuacji która Sweet spotkała z powodu
                                      koleżanki z pracy.O niej mówiłam że to menda!A nie o Niebieskiej.

                                      Na przyszłość-czytaj proszę kontekst a nie tylko fragmenty.
                                      Pozdrawiam ciepło(jak na takie mrozy przystało).
                                      A.
                                      • Gość: to ja Re: mendowate ja niebieskiej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 17:34
                                        No to przepraszam. Czytałam cały wątek "ciurkiem" i rzeczywiście, można było
                                        odnieść wrażenie, że słowa dotyczą niebieskiej33 a nie znajomej z pracy.

                                        Pozdrawiam upalnie! bp mróz za oknem :)
    • Gość: to ja tygrysko.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 16:15
      może tu jeszcze zajrzysz, co się stało z komputerem?
      może będę mogła pomóc (chociaż nie jestem facetem) :)
      • tygryska_28 Re: tygrysko.... 02.11.06, 16:18
        Pewnie zajrzę bo do 18 siedzę w pracy ;)

        Mam dysk do podłączenia i system do przeinstalowania ;))) Wiem, nic trudnego i
        chyba w końcu sama będę musiała sobie z tym poradzić (chociaż bardzo dawno tego
        nie robiłam i wyszłam z wprawy)... Kabelek do dysku, system na jednym, reszta na
        drugim... Nie wiem, może kogoś poproszę jeżeli nie wygrzebię jakiejś kasiorki ;)

        Dziękuję za chęci ;)
        • Gość: to ja Re: tygrysko.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 17:31
          Proszę bardzo :)
          Dysku sama nigdy nie podłączałam <podziw>, ale reinstalacje zdarzało mi się
          robić. Podobno linux jest świetny, stabilny i nie potrzebuje reinstalacji
          ale... jeszcze nie dojrzałam żeby z nim eksperymentować ;)

          Muszę już znikać, papa i powodzenia :)
    • khinga Ellloooo!!!! 02.11.06, 19:31
      Je tu kto????:))
    • tygryska_28 Dzień dobry ;)) 03.11.06, 08:26
      A u mnie świeci słońce chociaż na dworze dość chłodno, ale nie ma już
      przynajmniej przenikliwego wiatru...

      Miłego piątku weekendu początku ;))))
    • x_adam Czesc 06.11.06, 11:49

      Co tu tak cicho
      • analityczka Re: Czesc 06.11.06, 11:51
        Nie tup,nie tup-głowa mi pęka:)
      • monnia3 Re: Czesc 06.11.06, 11:51
        Witaj:)) pewnie wszyscy zapracowani;)
        ciekawa jestem jak tam po spotkaniu w Kraku?;))
        odezwijcie sie kochane:)
        • analityczka Re: Czesc 06.11.06, 11:53
          Monniulku spotkanie super:)Tylko jeszcze dziś czuję następstwa;)
          Nie piję alkoholu!:)
          • monnia3 Re: Czesc 06.11.06, 11:54
            Hi hi no tak myślałam ze było owocne:)
            pozostali uczestnicy milcza więc chyba odpoczywaja ;)
            • analityczka Re: Czesc 06.11.06, 11:58
              Dziewczyny w pracy się pewnie męczą:)
              • monnia3 Re: Czesc 06.11.06, 12:00
                Aaaa bo Ty masz kochana wolne? czy zaległy urlop?;)
                zazdroszczę bo dzis wyjątkowo paskudna pogoda...pospałabym jeszcze:)
                • analityczka Re: Czesc 06.11.06, 12:02
                  Ja też się męcze...:( Urlop mam od czwartku:)
          • Gość: tygi Re: Czesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:55
            He, he, nie piję alkoholu... Do kiedy?? :DDDD

            Widzę, że było i działo się ;) Super...

            Pozdrawiam i już nie klikam tak głośno klawiaturką...
            • analityczka Re: Czesc 06.11.06, 12:00
              Nie powącham nic poza winem do kolacji!To już postanowione:)Mam drgawki na
              widok przeźroczystej cieczy;)
              Oj działo się działo-zdjęcia muszę zaszyfrować by nikt ich nie zobaczył:)
              • Gość: tygi Re: Czesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:43
                To dobrze, że się działo :DD
                Gorzej gdyby nudno było ;)

                Heh, normalnie chyba zacznę się sprzedawać żeby zarobić normalne pieniądze na
                swoje potrzeby... :))))
              • iwanowna eeeh... 06.11.06, 12:48
                Analityczko...

                Boli mnie wątroba... ;)
                • analityczka Re: eeeh... 06.11.06, 13:01
                  Kochana moja mnie boli wszystko a najbardziej ręce-siłowałyśmy się czy jak?Bo
                  wydawało mi się że pamiętam wszystko-chyba jednak nie;)
                  O której wróciłaś?
                  • sweetchocolate Re: eeeh... 06.11.06, 13:27
                    hello!
                    ja chcę do domu!!!!!!!!
                    • Gość: tygi Re: eeeh... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:30
                      ciiiiichutko, już niedługo ;))))
                      • analityczka Re: eeeh... 06.11.06, 13:31
                        Tja...4 godziny...
                        i to jeszcze samochód prowadzę choć mam lęki;(
                        • Gość: tygi Re: eeeh... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:37
                          Lęków najlepiej wyzbyć się kieliszeczkiem czegoś pysznego - a sorki ;))
                          Zapomniałam :DDD

                          Po prostu zamknij oczy i jedź :PP
                        • sweetchocolate Re: eeeh... 06.11.06, 13:44
                          mnie na szczęście zostało tylko półtorej godziny, ale i ta perspektywa nie jest
                          najlepsza, obawiam się, że dopiero jutro będę sobą :))))))))
                          też masz lęki???????????
                          • analityczka Re: eeeh... 06.11.06, 13:54
                            Serio...lęki mam.Zwłaszcza jak patrzę na Smoczycę i wiem że ja w niej rządzę;)
                            Jutro będzie piękny dzień obudzić się bez kaca;)
                  • iwanowna Re: eeeh... 06.11.06, 13:46
                    ok. 18.30...

                    zdjęcia?
                    nawet nie wiedziałam, że taka jestem "urocza"... :D
                    • analityczka Re: eeeh... 06.11.06, 14:01
                      Jesteś urocza i to nie podlega dyskusji:)A najlepsze jest to że na tych
                      najpóźniej robionych zdjęciach wyglądamy na trzeźwiejsze niż faktycznie
                      byłyśmy:)
                      • iwanowna Re: eeeh... 06.11.06, 14:11
                        no...

                        na pewno jestem półprzytomna i nie zrobiłam dziś żadnej rzeczy, w której nie
                        popełniłabym błędu... POWAŻNIE!

                        :)))

                        Brak wprawy!!!
                        • analityczka Re: eeeh... 06.11.06, 14:15
                          No ja sobie zaleglości produkuję właśnie:)
                          Rozmawiałam z klientem bawiąc się samochodzikiem-klient sobie poszedł
                          hehehe.Wyglądałam chyba na niespełną rozumu:)
    • khinga Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 12:49
      1 grudnia wylatuję na tydzień luksusu:))))))))))))
      • Gość: tygi Super!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:51
        Gratulacje ;)) Tylko wróć ;) i przywieź nam promyk słońca ;))
        • khinga Re: Super!! 06.11.06, 12:54
          Nie wiem, czy wrócę:)))))
          • tygryska_28 Re: Super!! 06.11.06, 13:01
            Ooo, to fajnie ;) Będę miała stałe dostawy pocztówek ;))))
            • khinga Re: Super!! 06.11.06, 13:05
              Jak tylko podasz adres pocztówka gwarantowana;))))
      • monnia3 Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 12:53
        Ale ci zadroszczę...;) chyba nie lecisz sama?;) bo tak promieniejesz...:)))
        • khinga Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 12:55
          Lecę ze znajomymi:)))
          Monia...gdzie z drzewem do lasu??:PPP
          • monnia3 Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 12:57
            Ech wrócisz wypoczęta i opalona....
            dopiero bedziesz miała powodzenie:PPP jakbys dotąd mogła narzekac co?;)
            • khinga Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 12:59
              Ojjj Monia-przestań! Nie przesadzaj:)
              Kelenerzy, widoczki, drinusie...:DDD echhh.....
              • monnia3 Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 13:02
                tiaaaa i tubylcy:PPPP
                uważaj tam na siebie:)
                • khinga Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 13:05
                  W Tunezji są bardziej ludzie cywilizowani:)))
                  • monnia3 Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 13:11
                    Niż gdzie?;) w Egipcie?PPP
                    Pisząc tubylcy miałam na myśli mieszkańców:)))
                    wiem że uwielbiaja kobiety z Europy:PPP
                    • khinga Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 13:18
                      Chyba będę musiała przefarbować sie na blond:))))
                      • monnia3 Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 13:20
                        Osz ty:))) ja teraz po fryzjerze prawie blondynka:) i jakieś takie dłuuugie się
                        zrobiły włoski po prostowaniu;)
                        uważaj bo blondynkom nie dają spokoju:)PPP
                        • khinga Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 13:37
                          Wiem ,wiem:DDD Przyjadę jeszcze bardziej zmęczona:PPP
      • Gość: x_adam Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 06.11.06, 14:56
        to weź mnie zabierz ze sobą na ten tydzien luksusu
        • khinga Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) 06.11.06, 15:21
          Oczywiście:)) Przynajmniej bedzie miał mi kto smarować olejkiem plecki;)))
          • Gość: x_adam Re: Jestem szczęśliwa:)))) Jadę do Tunezji:)))) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 06.11.06, 15:50
            No no no :)))))
    • khinga Dzień doberek:))) 07.11.06, 10:16
      Pracujecie tak ciężko czy jak???;))
      Serdecznie witam z dobrym nastrojem i życzę miłego dnia:)
      • analityczka Re: Dzień doberek:))) 07.11.06, 10:19
        Pracujemy jak zwykle ciężko;)
        Miłego..
        Buźka
        • monnia3 Re: Dzień doberek:))) 07.11.06, 10:21
          Witaj piękna Kinguś:)
          jak mniemam juz ozdrowiała?;)
          tiaaa pracujemy;)
      • tygryska_28 Re: Dzień doberek:))) 07.11.06, 10:20
        Jasne... :) Ciężko pracujemy ;)

        Miłego dnia :D kobieto uszczęśliwiona wyjazdem na krótki urlopik ;)
    • Gość: x_adam Hejjj IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 07.11.06, 10:39
      Joł kobietki:)))
      • tygryska_28 Re: Hejjj 07.11.06, 10:52
        Joł mężczyzno ;)
    • khinga Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 08:18
      Witajcie:))
      Kubki z kawą w dłoń i zapraszam na pogaduchy;)))
      • sweetchocolate Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 08:31
        aloha!
        mnie żadna kawa dzisiaj nie pomoże ... ;)
        • khinga Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 08:38
          Uuuu...nie trzeba było balowac do rana:PP
          • sweetchocolate Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 08:47
            wyjątkowo do 1-30 ;) więc nie powinno być najgorzej, a jednak... ;)
            • khinga Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 08:51
              To rzeczywiście nie długo;) To juz nie brak snu,ale te suchoty;)
              W weekend poprawisz:P
              • sweetchocolate Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 08:54
                obawiam się, że już dzisiaj zacznę poprawiać!!!!!!
                • khinga Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 08:56
                  To dobry wstęp do weekendu:)) Ja zaczynam od jutra:)
                  • sweetchocolate Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 09:04
                    No właśnie ja nie wiem jak to wszystko pogodzić! Ale chyba dzisiaj nie jest
                    dobry dzień na podejmowanie jakichkolwiek decyzji!!! ;)
                    • khinga Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 09:09
                      Już prawie weekend, więc decyzje na odsawkę;) My dzielne kobity i ze wszystkim
                      sobie poradzimy:))
                      • sweetchocolate Re: Wstatwać śpiochy:PPP 09.11.06, 09:19
                        jak będę tu w poniedziałek znaczy że na mnie nie ma mocnych ;) hahahaha
                        • tentatore Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 09:28
                          Pozazdrościć...
                          • monnia3 Dzieńdoberek-:))) 09.11.06, 09:55
                            Ale dzis zimno i wietrznie...brrrr nie chce mi sie siedzieć w pracy:(
                            pojechałabym gdzies w góry;)
                            ale cóż nie można mieć wszystkiego;)
                            miłego dnia wszystkim życzę:)
                            • tygryska_28 heeej 09.11.06, 10:46
                              ale wieje!!
                              Tylko żeby nie padało, chociaż dziś to i tak bez różnicy bo dom osiągnę po 20 a
                              wcześniej tylko 10 minut będę na dworze ;))

                              Też bym gdzieś pojechała... Heh...

                              Miłego dnia ;)
                              • khinga Re: heeej 09.11.06, 11:43
                                Monia, w góry powiadasz;)) Ja też:))))))
                                Pogoda fatalna, ale humorek mi dopisuje:))

                                Dziewczynki uśmiech proszę:)) No! ....juz lepiej:)
                                • monnia3 Re: heeej 09.11.06, 11:49
                                  Szczęściara:)
                                  ale jakos to sobie odbijemy kiedyś co?
                                  ale Ty do końca roku chyba masz grafik wyjazdowy rozpisany;)))?
                                  • khinga Re: heeej 09.11.06, 11:56
                                    Na pwno sobie odbijemy:)) Latem...nad morzem:))
                                    Do końca roku??? No co Ty! Przez następne 2 lata wszystkie weekendy zajęte:PP
                                    • monnia3 Re: heeej 09.11.06, 12:13
                                      Toaaa myślisz ze ja do lata będę czekała?:PPP
                                      ależ Ty rozrywana jesteś;)
                          • sweetchocolate Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 09:56
                            ćwiczenie czyni mistrzem ;)
                            • tentatore Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 09:59
                              Zapraszałem do "Bastylii" w ubiegłym tygodniu i co...?
                              • tentatore Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:09
                                Założę się, że słabe z was zawodniczki.
                                • sweetchocolate Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:10
                                  ej!!! miałeś się kontaktować z Analityczką! sam się nie odezwałeś.... uwierz
                                  mi, zawody były przednie!!!!
                                  • tentatore Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:14
                                    Myślałem, że Was wystraszyłem?
                                    Swoją zdecydowaną postawą i zaproszeniem.
                                    Nie chciałem się narzucać.
                                    • sweetchocolate Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:47
                                      nas nie tak łatwo wystraszyć :)
                                      • tentatore Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:55
                                        Jak widać wystarczyło to, że Was zaprosiłem. A może chodziło o Rina mojego
                                        włoskiego kolegę??
                                        • sweetchocolate Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 11:11
                                          słuchaj, nie odezwałeś się, nie rozumiem w ogóle o co Ci chodzi.
                                          Było sie odezwać to byśmy się spotkali.
                                          A Włochów bardzo lubię... ;)
                                          • analityczka Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 11:14
                                            Masz Sweetie rację:)Ja chwilowo mam tylko uraz do rosjan(Smirnoff);)
                                            • sweetchocolate Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 11:19
                                              buhahahhahahaha Moja Droga, ja dzisiaj będę robić cytrynóweczkę ;)
                                              • analityczka Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 11:21
                                                A ja bigos gotuję:)
                                                • sweetchocolate Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 11:54
                                                  dobrze by razem konweniowało ;)
                                    • analityczka Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:54
                                      Potwierdzam-dużo było płynów spożytych:)
                                      Tenti olaleś nas to tak masz...
                                      • tentatore Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:57
                                        Witaj Analityczko słyszałem,że to przez Ciebie nie dotarłyście do "Bastylii"?
                                        • analityczka Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 10:58
                                          To źle słyszałeś:)Dotarłyśmy dokładnie tam gdzie dotrzeć chciałyśmy:)
                                          • tentatore Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 11:06
                                            W takim razie przepraszam.
                                            • analityczka Re: Boże, ale te dziewczyny mają zdrowie? 09.11.06, 11:13
                                              Nie ma za co.
    • tygryska_28 Dzień dobry!! 10.11.06, 08:59
      Mamy piątek ;) Gdyby ktoś nie zauważył. Poza tym nieśmiało przypominam, że jutro
      święto i jeżeli ktoś zaplanował zakupy sobotnie trzeba sprawdzić czy sklepy będą
      otwarte (żeby nie zostać z jedną suchą bułeczką w sobotni wieczór).

      A ja dziś po pracusi biegnę po zakupy i porywam się na pieczenie szarlotki...
      Przepisy studiuję już od tygodnia bo musi wyjść genialna ;))
      A jutro dorzucę jeszcze owsiane ciastczka i udam się do znajomych na obżarstwo ;))
      Tak, wiem, odwlekam pisanie pracy ale muszę odreagować dwa tygodnie z siostrą, a
      nuż znowu się pojawi w domu? :)))
      • monnia3 Re: Dzień dobry!! 10.11.06, 09:34
        Witaj Kocie w paski:)
        ano nareszcie piatek:) jutro sie wyspię i w niedzielę jak dobrze pójdzie;)
        dobrze że w ten weekend nie ma szkoły;)
        pocieszan sie że dzis jest ładniejsza pogoda niz w poprzednie dni...nie wieje
        tak bardzo i świeci słoneczko:)
        Ja tez powinnam iść na mini zakupy ale nie mam weny do chodzenia po sklepach:(
        co akurat w moim przypadku jest niebywałe;)
        • tygryska_28 Re: Dzień dobry!! 10.11.06, 09:45
          Hej, moje zakupy nie potrzebują weny ;) Po prostu zwykłe składniki na ciasto i
          zakupy na obiad itp ;)
          Ja też liczę na to, że się wyśpię ;)
          He, he... Na pewno obudzę się około 8 i koniec będzie ze spaniem ;) Ale i tak
          najważniejsze jest to, że obudzę się sama (bez pomocy budzika) nei w sensie sama
          sama bo to akurat nie jest optymistyczne ;)))
          Zakręciłam...
          Ano szkoły nie ma ale i tak w niedzielę nie ruszam się od książek...
          • monnia3 Re: Dzień dobry!! 10.11.06, 09:48
            Hi hi zakręciłas ale i tak wiem o co chodzi:)
            ale ale jak tam twoje spotkanie z byłym? juz po?
            jakies wrażenia?;)))
            propozycja ,,przyjażni,,?
            • tygryska_28 Re: Dzień dobry!! 10.11.06, 10:09
              Spotkania nie było chociaż nalegania drugiej strony były intensywne. Napisał, że
              jest chory i leży w łóżku ale dla mnie wstanie spokojnie. Więc powiedziałam mu,
              że nie mam ochoty się zarazić bo nie mam czasu na chorowanie ;))
              A następnego dnia dostałam sms, że strasznie mu przykro, że oczywiście mam
              rację, że te kwiaty postoją u niego a mi kupi następne... Bla, bla, bla... ;)
              Że liczy jednak na spotkanie...

              Koszmar, mówię ci ;))

              Przyjaźń??!! Ha, ha... Trzeba nie było latać za młodszą dupą to może, może... ;)))
              Sorki za dosadność ale po tylu latach już tylko mogę się z tego śmiać. Tym
              bardziej, że "ukochana żoneczka" puściła go z walizkami ;)))

              Więc jak widać - czas jest doskonałym lekarstwem - tylko kuracja jest dość
              dłuuuuuga :))

              Ale kiedy tylko się z nim spotkam opowiem ;))

              Wiem, straszna jestem i w tej chwili właśnie mężczyźni czytający moje słowa
              znienawidzą mnie do końca ;)) No cóż, mnie się nie krzywdzi bo czarownice mają
              swoje sposoby :))
              • monnia3 Re: Dzień dobry!! 10.11.06, 10:40
                A może to opatrzność nad Toba czuwa:) i nie dopusciła do tego spotkania...:)
                • tygryska_28 Re: Dzień dobry!! 10.11.06, 10:52
                  Myślisz, że się złamię? O nie!! Mowy nie ma. Jestem nastawiona tak mocno
                  złośliwie, że aż się boję odezwać ;)))

                  Biedaczek, nie będzie miło wspominał tego spotkania, a do tego mam taką
                  bluzeczkę z mega dekoltem a mój biust w niej jest po prostu przytłaczający ;)
                  Zniszczę go jednym oddechem :DDDDD
                  No już nie mogę się doczekać :))
    • x_adam trallalalalalla 10.11.06, 11:58

      hej wszystkim
      • monnia3 Re: trallalalalalla 10.11.06, 12:01
        Juz po delagacji?;) dzieki za @...usmiałam sie z rana:)
        • x_adam Re: trallalalalalla 10.11.06, 12:02
          monnia3 napisała:

          > Juz po delagacji?;) dzieki za @...usmiałam sie z rana:)

          Juś bo miałem duziego pecha nieśtety:))
          • monnia3 Re: trallalalalalla 10.11.06, 12:04
            Pecha? tzn ze wolałbys jeszcze podelegowac sie troszkę;)
            co się przydarzyło?
            • x_adam Re: trallalalalalla 10.11.06, 12:07
              monnia3 napisała:

              > Pecha? tzn ze wolałbys jeszcze podelegowac sie troszkę;)
              > co się przydarzyło?
              Taa wolałbym na stałe zostać tam gdzie byłem czesciej bym was widzial:))
              A szkoda moniś nerwów i smutków życie jest piekne pamietaj o tym:))
    • tygryska_28 Monnia!! @ 10.11.06, 12:20
      gdyby coś ;))
      Bo lecę już do domku z zaczepieniem o bank i zakupy, Mama do mojej listy
      dołożyła drugie tyle i chyba tragarza zatrudnię ;)))
    • x_adam czesc wszystkim 14.11.06, 10:18
      :))
      • tygryska_28 Hej :)) 14.11.06, 11:54
        :)*
        • monnia3 Re: Hej :)) 14.11.06, 13:00
          Witam witam:) alez tu pustawo ostatnio...:(
          Tygrysko po szarloteczce pewnie juz tylko wspomnienie zostało?;)
          Pozdrawiam Was kochani cieplutko:)
          • tygryska_28 Re: Hej :)) 14.11.06, 13:05
            Po dwóch szarloteczkach... ;)
            Mówię ci, ale było :)
            W piątek twórczo i próbnie stworzyłam jedną na dużej blaszce, ale zostawiłam na
            wszelki wypadek trochę ciasta żeby gdyby ta została za bardzo naruszona przez
            rodzinkę zrobić drugą w sobotę. No i w sobotę upiekłam drugą troszkę mniejszą ;)
            A w niedzielę po obu szarlotkach zostało wspomnienie...
            Wnioski: Albo były tak dobre albo aż tak niedobre że trzeba było je szybko zjeść ;))
            A co tam u Ciebie? Szkoła w ten weekend... A ja znowu nie odrobiłam pracy domowej :)
            • monnia3 Re: Hej :)) 14.11.06, 13:24
              Niestety szkoła...;( cos mi sie ostatnio coraz trudniej wstaje rano..:(
              a ja miałam sie wykuc kilu wzorów z logiki i nic...muszę troszke przysiąść...ale
              jak wracam do domu o 18 to nic mi sie juz nie chce...jakis marazm mnie ogarnia
              czy jak...:(
              • tygryska_28 Re: Hej :)) 14.11.06, 13:30
                Jesień... ;)
                Ale po jesieni przeleci szybciutko zima i wiosna nas ożywi :) Przynajmniej mam
                taką nadzieję...
                Ja też jakaś niedospana chodzę, dziś test z angielskiego i chyba nie pójdzie mi
                najlepiej. Czasy na zawsze pozostaną dla mnie zagadką ;))

                A ja po prostu nie potrafię uczyć się wieczorem, wolę rano kiedy mam głowę nie
                zaprzątniętą myślami i różnymi sprawami, tylko wtedy to ja jestem w pracy :))

                Pozdrawiam Monniu, moze dla poprawy nastroju i dosłonecznienia - solarium? He,
                he, ja jakoś nie lubię a podobno poprawia nastrój jak się człowiek poopala...
    • tygryska_28 Słoneczka moje... 15.11.06, 21:23
      co tu tak cichutko??

      No to ja też idę spać :) Tak, wiem, Wy pewnie macie ciekawsze zajęcia, ale ja
      ostatnio jakoś dużo śpię...
      To chyba przez te skarpetki do spania - nie mogę się doczekać żeby wsunąć w nie
      stópki :)))
    • tygryska_28 PIąTEK!! 17.11.06, 08:27
      Jutro szkoły początek :)

      Miłego weekendu wszystkim, oddaję dziś kompik do naprawy więc wrócę tu i w inne
      miejsca dopiero w poniedziałek :)))
      • monnia3 Re: PIąTEK!! 17.11.06, 09:18
        Niestety jutro szkoła:(
        to juz bedziesz miała całkiem szybki,sprawny i jak nowy kompik?;)

        pozdrawiam:)
        • tygryska_28 Re: PIąTEK!! 17.11.06, 09:24
          Mam nadzieję, on jest sprawny i szybki tylko czasami odmawia współpracy :))) A
          że dużo na nim ostatnio działam obawiam się, że padnie w najmniej oczekiwanym
          momencie więc trzeba zapobiegać :)

          Szkółka będzie ok, a potem wspominałaś coś o spotkaniu rodzinnym więc będzie
          dobrze :)

          A z braku kompa tylko Mama niezadowolona bo w sobotę mnie nie ma więc mogłaby
          sobie poklikać a tu nic z tego... :))
      • khinga Re: PIąTEK!! 17.11.06, 10:40
        I mnie długo tutaj nie było. Stęskniłam się za Wami:)))
        Słoneczko za chmurki wygląda,ale poza tym zimno:( Ale już za 2 tygodnie będę
        wypoczywała pod palemkami i ujeżdżała camele:)))

        Miłego dnia:))
        • monnia3 Re: PIąTEK!! 17.11.06, 11:13
          Witaj Kinguś:))
          nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tego urlopu...
          z chęcia bym sobie troszke odpoczęła ...
          pozdrawiam:))
    • x_adam Re:Piątek 17.11.06, 09:42
      Tygodnia koniec i poczatek:)
      Czesc wszystkim
      • monnia3 Re:Piątek 17.11.06, 09:44
        Adam no bój sie Boga gdzie ty sie podziewasz całymi tygodniami?
        zostawiłeś nas sobie samym...:(
        • x_adam Re:Piątek 17.11.06, 09:49
          monnia3 napisała:

          > Adam no bój sie Boga gdzie ty sie podziewasz całymi tygodniami?
          > zostawiłeś nas sobie samym...:(

          Ostatnio mam ze tak powiem...kiepskie dni
          • monnia3 Re:Piątek 17.11.06, 10:05
            To tym bardziej rozmawiaj z nami:)
            zawsze to miło wiedzieć że ktos jest przy Tobie prawda?;)
    • x_adam A co z twoim kompem tygrysko 17.11.06, 10:00


      ?
      • tygryska_28 Re: A co z twoim kompem tygrysko 17.11.06, 10:26
        Cały czas to samo :)
        Błąd systemu :PPP
        • x_adam Dbajcie o siebie wszyscy 22.11.06, 14:38
          Nie zapomne o was w Irlandii
          • monnia3 Re: Dbajcie o siebie wszyscy 22.11.06, 14:40
            Matko a Ty dokąd? :(
            czemu tak?
          • tygryska_28 Adaś!! 22.11.06, 14:43
            W jakiej Irlandii?!!
            • x_adam Re: Adaś!! 22.11.06, 14:47
              Do Galway Aniu
              • Gość: to ja.... Re: Adaś!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 14:53
                :( ale wrócisz...?
                • x_adam Re: Adaś!! 22.11.06, 14:56
                  Gość portalu: to ja.... napisał(a):

                  > :( ale wrócisz...?

                  Wrócę jak tylko zarobie na mieszkanie, poza tym bede przyjezdzał na swieta
                  pewnie
                  • Gość: to ja.... Re: Adaś!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 15:02
                    to dobrze....
                    powodzenia na obczyźnie, chociaż w Irlandii jest tuly Polaków, że być może
                    będziesz się czuł jakbyś wcale nie wyjeżdżał :)
              • tygryska_28 Re: Adaś!! 22.11.06, 15:00
                Wróć...
                I uważaj na siebie, będziemy czekać na Ciebie...
                :)***
          • justiz Adasiu! 22.11.06, 15:11
            Powodzenia! :-)
            Aby udalo Ci się zrealizować wszystkie plany..
            Zawsze mi smutno, jak słyszę, że ktoś nie może poukładać swoich spraw tutaj na
            miejscu, tylko "musi" wyjeżdżać gdzieś daleko... Ale nie przejmuj się, jak już
            ktoś tutaj napisał, w Irlandii jest tylu polaków, że nie będziesz się czul
            obco! Żebyś tylko znalazł dobrą pracę! i pisz do nas, jak Ci się układa!
            Jeszcze raz - powodzenia! :-)

            Justyś
          • khinga ADAŚKO.... 22.11.06, 15:34
            x_adam napisał:

            > Nie zapomne o was w Irlandii

            :(((
            Smutno będzie bez Ciebie...
            Jeżeli tam ma być Tobie lepiej to dobrze robisz. Tutaj nawet nie zarobisz na
            swoje utrzymanie.
            Tez miałam wyjechać,ale pewnego dnia wszystko się rozprysło. Wspominałam. I
            wcale nie zastnawiałam sie nad decyzją.
            Cóz...będzie mi Ciebie brakowało. Życzę powodzenia. Zrealizuj swoje plany i
            wracaj cały i zdrów. Może tam czeka na Ciebie TA druga połówka jabłuszka:)

            POWODZENIA:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja