wed05
05.11.06, 22:26
Brunetka, szatynka, ciemna blondynka, blondynka... w zasadzie to nie istotne.
Kobieca, subtelna, delikatna, ale nie bezbronna i bezradna. Inteligentna i
rozsadna, ale potrafiaca stracic glowe w chwilach, ktore na to pozwalaja.
Ubierajaca sie elegancko, ale nie krzykliwie, z wyczuciem, w subtelne kolory,
ale nie nijakie...
Pewnie mam za duże wymagania, ale tak to juz jest kiedy jakis idealik siadl na
sercu i lepetynie... ehh... Milosc powoduje ból i choroby serca. Minister.