jak romantica, to romantica

IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 17:09

Ludzie , trzeba Was troszkę rozruszać ! Ja rozumiem,że Sen Nocy Zimowej
i te sprawy, ale pora witać wiosnę, w serduchach też !

Najbardziej romantyczne miejsce- oto zadanie dla Was !
Proszę śmiało i bez uprzedzeń.

Obiecuję, jakem ZUZIA , że też wyjawię swoje !


ZUZIA
    • messja Re: jak romantica, to romantica 01.04.03, 21:39
      >
      > Najbardziej romantyczne miejsce- oto zadanie dla Was !
      > Proszę śmiało i bez uprzedzeń.
      >
      > Obiecuję, jakem ZUZIA , że też wyjawię swoje !
      >
      >
      > ZUZIA

      juz nie jeden tak mowil, a potem jak kamien w wode...
      ale ja zawsze naiwna bylam wiec wyjawie, chociaz nie dokonca:
      1) malenka kawiarnia w Warszawie, na Nowym Swiecie (kilka stolikow, cudowne
      filizanki i tyle rodzajow kawy, ze trudno bylo wybrac, swierzo parzonej...
      mniam, mniam...
      2)sliczna herbaciarnia w Toruniu, jak wyzej, tylko, ze zamiast kawy tysiace
      rodzajow herbaty...
      3)pensjonat niedaleko Busko-Zdroj (troche na odludziu, ale piekna okolica)
      4)plaza w Jantarze (nie powiem:)

      lista niebawem pewno sie powiekszy:)
      • ja_nek Re: jak romantica, to romantica 01.04.03, 22:30
        Klify Jastrzębiej Góry
        Arkadia latem
    • jmx Re: jak romantica, to romantica 02.04.03, 00:54
      Gość portalu: ZUZIA napisał(a):

      > Najbardziej romantyczne miejsce- oto zadanie dla Was !
      > Proszę śmiało i bez uprzedzeń.

      To proste: ramiona ukochanego...
      • Gość: Belbo Re: jak romantica, to romantica IP: *.acn.waw.pl 02.04.03, 06:21
        Dla mnie bez zmian.. zawsze góry ..
        • jayne Re: jak romantica, to romantica 02.04.03, 21:16
          Gość portalu: Belbo napisał(a):

          > Dla mnie bez zmian.. zawsze góry ..
          wow!!
          dla mnie też:)
          • Gość: Ronja Re: jak romantica, to romantica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.03, 10:45
            No, dla mnie też!
    • apf Re: jak romantica, to romantica 02.04.03, 08:17
      Gość portalu: ZUZIA napisał(a):

      > Najbardziej romantyczne miejsce- oto zadanie dla Was !
      > Proszę śmiało i bez uprzedzeń.

      Kobiece wzgórze zarośnięte i wilgotne.
      • messja Re: jak romantica, to romantica 02.04.03, 10:32
        apf napisał:

        > Gość portalu: ZUZIA napisał(a):
        >
        > > Najbardziej romantyczne miejsce- oto zadanie dla Was !
        > > Proszę śmiało i bez uprzedzeń.
        >
        > Kobiece wzgórze zarośnięte i wilgotne.

        ty dopiero jestes smialy i bez uprzedzen:)
    • sunrise1 Re: jak romantica, to romantica 02.04.03, 10:52

      Pewna łódka, na pownym stawie, w pewnym skansenie.....

      z :)
    • Gość: Żustin Re: jak romantica, to romantica IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 11:12
      No ładnie piszecie, szczególnie podobały mi się "ramiona mężczyzny" - no chłopaczki to wskazówki dla WAS !!

      A je�li chodzi o mnie to znam takie miejsce w Beskidach na jednym ze szczytów,
      drewniany domek.....napalone w kominku..... np. herbatka z rumem (szampan i truskawki).....
      barania skóra na podłodze..... no i jaki� fajny facecik
      mówię Wam REWELA !!!

      pozdrowienia z gór :-))
      • niegrzeczna Re: jak romantica, to romantica 02.04.03, 11:27
        Plaza Bondi w sydney pod koniec dnia
    • pioggia Re: jak romantica, to romantica 02.04.03, 19:16
      romantyczne miejsce?
      hmmm, właściwie każda noc, cisza i spokojny oddech kobiety - tej która jest tu
      najbardziej istotnym elementem.
    • Gość: ZUZIA no dobra..... IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 12:08
      Moje ulubione miejsce roman( sowe)tyczne to (jak i niektórych z Was )góry.
      Góry kuszą swoją tajemniczością, kapryśnym charakterem, pasjonują
      urodą zmiennego krajobrazu, w górach czujesz swoją małość i bezradność
      wobec sił drzemiących w przyrodzie, ale tam tez możesz zwyciężać, tam
      też rodzą się chwile, które pamiętasz przez całe życie....
      Moja kolezanka, która też tu napisała, kocha góry, ale czemu o nich
      nie wspomniała ? Pytanie do........

      ZUZIA
      • messja Re: no dobra..... 03.04.03, 12:26
        czy ja jestem ta kolezanka?:)
        (bo tez kocham gory, ale poprostu nie kojarza mi sie jako "romantyczne
        miejscie".
        Raczej jako inny wymiar bycia, inny wymiar przebywania... hmm.. nie wiem jak to
        sprecyzowac, ale gory dla mnie to raczej nie tylko "miejsce"
        • Gość: ZUZIA Re: no dobra..... IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 13:03
          No dobra......:-)) Ty też jesteś ta koleżanka :-)
          Tylko Ty jesteś śmielsza, a ona jest mniej odważna, strasznie uczuciowa,
          moze dlatego że coś ważnego straciła- nie wiem.
          Ale nie mogę jej zdradzic, bo nie wiem czyby
          sobie tego życzyła.


          Góry. A o czym ja piszę ? O ładnym obrazku ?
          Masz rację góry to inny wymiar, inny świat. Trudno
          nazwać po imieniu uczucia, które nam towarzyszą, gdy
          wspinamy się górskim szlakiem, zza zaktętu wyłania się
          przełęcz, nad którą zawisła ciemna chmura, "a to, co świszcze nad
          nami to wiatr ...."
          • jmx Re: no dobra..... 04.04.03, 02:31
            Gość portalu: ZUZIA napisał(a):

            > Góry. A o czym ja piszę ? O ładnym obrazku ?
            > Masz rację góry to inny wymiar, inny świat. Trudno
            > nazwać po imieniu uczucia, które nam towarzyszą, gdy
            > wspinamy się górskim szlakiem, zza zaktętu wyłania się
            > przełęcz, nad którą zawisła ciemna chmura, "a to, co świszcze nad
            > nami to wiatr ...."

            A czy ktoś widział tęczę pomiędzy szczytami? Ja miałam to szczęście...
            Góry to Absolut (podobnie jak morze).

            A romantyzm raczej kojarzy mi się z kimś a nie czymś.
            • Gość: ZUZIA Re: no dobra..... IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 12:38
              jmx napisała:

              > > A czy ktoś widział tęczę pomiędzy szczytami? Ja miałam to szczęście...
              > Góry to Absolut (podobnie jak morze).
              >
              > A romantyzm raczej kojarzy mi się z kimś a nie czymś.

              Dlaczego ? Góry nie są martwe (podobnie jak morze ), one żyją.
              Poza tym człowiek nie stworzył pięknych krajobrazów,
              powstały dzięki naturze. Owszem romantyczny wiersz to wytwór
              ludzki, romantyczna altanka też, ale już swiatło księżyca
              padające na nią to dar natury.
              >
              • leju Re: no dobra..... 04.04.03, 23:35
                Gość portalu: ZUZIA napisał(a):

                > Dlaczego ? Góry nie są martwe (podobnie jak morze ), one żyją.

                a wasze wzgórki, czy też są martwe?

                Chodzące trumny?
              • jmx Re: no dobra..... 05.04.03, 00:12
                Bo dla mnie romantyzm kojarzy się z kimś romantycznym, romantyczna chwila, to
                zazwyczaj ta przeżywana we dwoje. Dla kogoś najromantyczniejszym miejscem
                będzie przystanek autobusowy bo tam pierwszy raz się całował. Ale czy
                przystanek jest piękny? To my, nasze postrzeganie, również wspomnienia nadają
                romantyczne znaczenie jakimś miejscom.

                Sama mówisz "pieknych" krajobrazów - dla mnie góry, morze, czy światło
                księżyca - to piękno. Ale nie romantyzm. Romantyzm wiążę się z człowiekiem (wg
                mnie).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja