Gość: miły z Wrocławia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.11.06, 12:36
miłości?
bliskosći?
bezpieczeństwa?
męskości jakiej?
silnego męszcyzny który będzie głową domu?
czy metroseksualnego faceta z podziałem na obowiazki?
czytam wątki i zastanawia mnie jedna rzecz:
rozumiem wyzwolnienie kobiet , niezalezność pod każdym względem (nie mam nic
przeciwko temu!) , ale gdzieś w tle przewija sie silny męszcyzna, wartości
które nie mogą być naruszone (wierność, bezinteresowna miłośc, ojcostwo)
jak to jest wymagacie od nas rzczeczy oczywistych ale same nie potraficie
oddać swojej kobiecości własnemu męszczyżnie.....
wiem że to nie jest normą ale coraz więcej jest was takich..... (to smutne)
więc ponawiam pytanie:
czego pragną kobiety?
co możecie , albo dajecie od siebie?
pozdrawiam serdecznie!