czego pragną Kobiety?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 12:36
miłości?
bliskosći?
bezpieczeństwa?
męskości jakiej?
silnego męszcyzny który będzie głową domu?
czy metroseksualnego faceta z podziałem na obowiazki?

czytam wątki i zastanawia mnie jedna rzecz:
rozumiem wyzwolnienie kobiet , niezalezność pod każdym względem (nie mam nic
przeciwko temu!) , ale gdzieś w tle przewija sie silny męszcyzna, wartości
które nie mogą być naruszone (wierność, bezinteresowna miłośc, ojcostwo)
jak to jest wymagacie od nas rzczeczy oczywistych ale same nie potraficie
oddać swojej kobiecości własnemu męszczyżnie.....

wiem że to nie jest normą ale coraz więcej jest was takich..... (to smutne)

więc ponawiam pytanie:
czego pragną kobiety?
co możecie , albo dajecie od siebie?

pozdrawiam serdecznie!
    • iwanowna Re: czego pragną Kobiety? 13.11.06, 12:52
      jak to co?

      wszystko...

    • sweetchocolate Re: czego pragną Kobiety? 13.11.06, 13:15
      > jak to jest wymagacie od nas rzczeczy oczywistych ale same nie potraficie
      > oddać swojej kobiecości własnemu męszczyżnie.....
      >
      Ja myślę, że my kobiety potrafimy oddać nawet wiecej niż tylko swą kobiecość.
      Pytanie tylko, czy chcemy. Doświadczenia uczą nas ostrożności i
      powściągliwości, ot co.
      Jestem nawet skłonna stwierdzić, że to mężczyźni są za to odpowiedzialni!
      • Gość: malgosia724 Re: czego pragną Kobiety? IP: 195.190.150.* 13.11.06, 13:35
        być kobietą dla mężczyzny, którego się kocha, pragnie, który to potrafi wziąć,
        odwzajemnić, tylko tak to sobie wyobrażam!
        ale też być człowiekiem, który potrafi dać z siebie coś innym, który potrafi
        być życiowym partnerem, który potrafi się w życiu zrealizować, przecież to też
        ważne!
        Jedno z drugim moze zaistnieć, wtedy jest nie tylko miłość między dwojgiem, ale
        tez przyjaźń, zrozumienie, partnerstwo.
        pozdrawiam
        M

        • Gość: no...no...no... Jestem kobietą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 13:46
          ...i chcę być żołnierzem!!!:)

          Najlepiej generałem!!!
          • maly.jasio Jestem , mezczyzną 13.11.06, 17:47
            i chcialbym jedynie, by mi tak zostalo, do konca dni moich :)))

            _______________________________________________________
            A gdy bylem chlopcem, to chcialem byc ORMO-wcem.
    • rycerz.krola.artura Oto czego pragną :D 13.11.06, 14:35
      wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7608
      • Gość: geo Re: Oto czego pragną :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:56
        Silnego, męskiego, opiekuńczego, dobrego ojca, wiernego. Takiego, który szanuje
        poglądy moje i ich nie krytykuje ( i vice versa. Raczej nie metroseksualnego -
        przesadnie, ale miło by było, zeby był zadbany.
      • Gość: to ja ;) Re: Oto czego pragną :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 17:05
        hahaha, świetny artykuł! może jedynie "własnoręczne zabijanie mięsa" jest
        dyskusyjne...

        a przekornie powiem, że kobiety zawsze pragnią tego, czego nie mogą mieć ;)
        • jaczylikto Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 08:25
          hmmm wiec,jak jest z tym retro samcem;)?

          chodzac po klubach zastanawima sie,czy i do nas ta moda dotrze...mam
          wrazenie:),ze niepredko
          • Gość: lulu Re: Oto czego pragną :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 09:23
            już dotarła, przed wyjściem do klubu wklepujesz sobie kremik , wylewasz pół
            butleczki jakieś modnej wody toaletowej to jest początek faceta metro..
            • jaczylikto Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 09:53
              Gość portalu: lulu napisał(a):

              > już dotarła, przed wyjściem do klubu wklepujesz sobie kremik , wylewasz pół
              > butleczki jakieś modnej wody toaletowej to jest początek faceta metro..

              to wiem...
              PYTALEM O RETRO

              Wpadam do klubu nieogolony,nie ma klubowego irokeza,fryzury czeskiego hokeisty
              ani niesfornego kosmyka na czole. Nie jestem chudy,nie mam wypastowanych i
              wyglancowanych butow ani bryczesow na tylku;)
              Do ubiokacji wybieram sie po to,by po prostu przemyc woda twarz a nie wypsikac
              sie woda,ktora a mini flakoniku przemycilem w kieszeni spodni.
              Nie uzywam przed wyjsciem opudru maskujacego wory pod oczami powstale po calym
              tygodniu pracy:)
              Aha,nie mam tlenonik pasemek:)nie czytam ksiazek- tylko po to,by pochwalic
              sie,że zaliczyłem KOD:)...
              Nie mam tez butow-bialych,na rzepy;)

              Oczywiscie i tak pachne,bo ladny zapach to podstawa:)

              • jaczylikto Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 09:54

                Oczywiscie czytam-bo lubie:)
                Czytam dla siebie-by poczuc sie,jak w niebie
                • tygryska_28 Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 10:13
                  Jkiś dziwnie normalny jesteś w moim pojęciu mężczyzny ;))
                  Skąd się wziąłeś??

                  Spotkałam kiedyś takiego "mężczyznę": solarium, skórzane spodenki, koszula od
                  najlepszych projektantów, żelik na włoskach, pachniał na kilometr i nie było to
                  przyjemne aż tak, i nie miałam o czym z nim rozmawiać - wcale nie poczułam się
                  przez to mało inteligentna, wręcz przeciwnie, cała ta sytuacja mocno mnie
                  rozbawiła i wtedy uświadomiłam sobie, że nie mogłabym być z takim facetem -
                  umarłabym ze śmiechu :))))
                  Może dlatego nie chodzę do klubów?? he, he, widzisz Miły - co kobieta to inne
                  oczekiwania :)

                  A z czytaniem - mam podobnie tylko ostatnio mało czytam dla siebie a więcej do
                  napisania pracy :))
                  • jaczylikto Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 10:32
                    tygryska_28 napisała:

                    > Jkiś dziwnie normalny jesteś w moim pojęciu mężczyzny ;))
                    Obawiam sie,ze musze zburzyc Twoje-niestety mylne-wrazenie;)
                    Niestety mam zaburzenia:) Zbyt wiele pomyslow,zbyt malo czasu etc;)
                    Zastanawiajac sie nad tym przez 2 min i 24 sek, dochodze z przykroscia do
                    wniosku,ze nie jestem normalny:)

                    > Skąd się wziąłeś??
                    Spowitym we mgle wozem zaprzagnietym w 6 karych rumaków, wystrzelilem zza
                    krzakow:)
                    (a nie mowilem?:))
                    A wzialem sie z krainy jodu.
                    >
                    > Spotkałam kiedyś takiego "mężczyznę": solarium, skórzane spodenki, koszula od
                    > najlepszych projektantów, żelik na włoskach, pachniał na kilometr i nie było
                    to
                    > przyjemne aż tak, i nie miałam o czym z nim rozmawiać - wcale nie poczułam się
                    > przez to mało inteligentna, wręcz przeciwnie, cała ta sytuacja mocno mnie
                    > rozbawiła i wtedy uświadomiłam sobie, że nie mogłabym być z takim facetem -
                    > umarłabym ze śmiechu :))))
                    Skorzane spodnie-bleeee:)
                    Czy koszula byla rozpieta z charakterystycznym moherem?Czy mial dlugie wlosy
                    nazelowane?:)

                    > Może dlatego nie chodzę do klubów?? he, he, widzisz Miły - co kobieta to inne
                    > oczekiwania :)
                    Wiem...i chyba dzieki temu jeszcze zyjemy w jako takiej symbiozie:)
                    A chodzenie do klubow...hmmm... nie laze tam patrzec na ludzi:) Wystarczy,ze
                    oni patrza sie na mnie;););)
                    > A z czytaniem - mam podobnie tylko ostatnio mało czytam dla siebie a więcej do
                    > napisania pracy :))

                    Blad:)
                    • tygryska_28 Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 12:14
                      jaczylikto napisał:


                      > Obawiam sie,ze musze zburzyc Twoje-niestety mylne-wrazenie;)
                      > Niestety mam zaburzenia:) Zbyt wiele pomyslow,zbyt malo czasu etc;)

                      Jeżeli to tylko takie zaburzenia - są wybaczalne, poza tym kto z nas ich nie ma??!!


                      > > Skąd się wziąłeś??
                      > Spowitym we mgle wozem zaprzagnietym w 6 karych rumaków, wystrzelilem zza
                      > krzakow:)
                      > (a nie mowilem?:))
                      > A wzialem sie z krainy jodu.

                      He, he... Mówiłeś, mówiłeś... Morski człowieczku :)



                      > Skorzane spodnie-bleeee:)
                      > Czy koszula byla rozpieta z charakterystycznym moherem?Czy mial dlugie wlosy
                      > nazelowane?:)
                      Szczerze? -nie pamiętam dokładnie, starałam się nie patrzeć bo ogarniał mnie
                      chichot :)

                      Wiele błędów człowiek popełnia, ale mnie trzyma przy życiu o czytaniu myśl, że
                      kiedy już napiszę pracę to wszystki szkolne książki pójdą w kąt i będę czytała
                      dla własnej przyjemności... Och, no nie mogę się doczekać :)
                      • jaczylikto Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 12:52

                        > Jeżeli to tylko takie zaburzenia - są wybaczalne, poza tym kto z nas ich nie
                        ma ??!!
                        Nie wiem,ale taki bezzaburzeniowiec...to chyba kurcze, nudne musi byc;)
                        nadmierne poukladanie nie sprzyja...hmm:)ogolnie jest niesprzyjajace:)

                        > > > Skąd się wziąłeś??
                        > > Spowitym we mgle wozem zaprzagnietym w 6 karych rumaków, wystrzelilem zza
                        > krzakow:)


                        > He, he... Mówiłeś, mówiłeś... Morski człowieczku :)

                        Wiec wszystko juz wiesz,na temat niedokoncanormalanosci:)aha,mam wybitne
                        uzdolnienia slowotworcze.

                        > Szczerze? -nie pamiętam dokładnie, starałam się nie patrzeć bo ogarniał mnie
                        > chichot :)
                        Ja tam sobie wyobrazam:) Przeciec takie spodnie...hmm,no....jakby to
                        powiedziec:)uwypaklaja:) mialas szczescie zobaczyc maxi macho:)taki banderas
                        troche:)
                        > Wiele błędów człowiek popełnia, ale mnie trzyma przy życiu o czytaniu myśl, że
                        > kiedy już napiszę pracę to wszystki szkolne książki pójdą w kąt i będę czytała
                        > dla własnej przyjemności... Och, no nie mogę się doczekać :)

                        Ja jestem jednym wielkim bledem,korci by rzec pomyłką:)...takowoż życzę
                        szczęścia w powrocie na łono literatury
                        no...dajmy na to-pięknej:)
              • Gość: lulu Re: Oto czego pragną :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:36
                ok!pomyliłam metro z retro,
                co tak romantyczny facet jak ty robi w klubach umcyk,umcyk..
                • jaczylikto Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 12:10
                  Gość portalu: lulu napisał(a):

                  > ok!pomyliłam metro z retro,
                  > co tak romantyczny facet jak ty robi w klubach umcyk,umcyk..
                  nie jestem romantyczny:)
                  teraz czuje sie falszywie postrzegany:)
                  nie jestem metro,ale zeby od razu romantyk...NIE:)
                  od razu umcyk,umcyk;)
                  "nie dla mnie,co to techno-od techno mozna z glodu zdechnac":
                  lubie-moze niezbyt romantycznie-klubowa atmosfere...z jej gwarem rozmow i
                  unoszacym sie dymem papierosowym:)
                  • Gość: lulu Re: Oto czego pragną :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 13:43
                    dwudziestolecie międzywojene..
                    • jaczylikto Re: Oto czego pragną :D 14.11.06, 14:08
                      Gość portalu: lulu napisał(a):

                      > dwudziestolecie międzywojene..
                      tak....
    • tygryska_28 Re: czego pragną Kobiety? 14.11.06, 08:49
      W tej chwili - żeby mi ktoś naprawił komputer i przełączył głośniki od wieży ;))

      A tak ogólnie: bliskości, czułości, stabilizacji z odrobiną szaleństwa, poczucia
      bezpieczeństwa, rozmów, milczenia, wspólnego działania, opieki, wsparcia.
      Czy podziału obowiązków? Hm, zależy od tego jak zostałyśmy wychowane ale czasami
      miło jest kiedy mężczyzna sam z siebie bez proszenia zrobi coś za nas ;)

      Pytasz co dajemy w zamian, co od siebie? Dokładnie to samo w zależności od
      potrzeb: opiekuńczość (czasami nad ale mężczyźni tego nie lubią), miłość,
      czułość, swobodę ale na smyczy, wsparcie, siebie dajemy, po prostu...
      • republika-jednojajowa Re: czego pragną Kobiety? 14.11.06, 08:55
        Ładnie powiedziane Tygrysko.
        • tygryska_28 Re: czego pragną Kobiety? 14.11.06, 09:05
          Tak, dzień bez podlizywania się to dzień stracony ;))
          To miłe co piszesz, ale napisałam tu tylko swoje odczucia. I nie "ładnie" ale
          szczerze :)
          Zresztą wszystko zależy od ludzi. Miły napisał, że po przeczytaniu
          wypowiadających się tutaj Kobiet nie wie co myśleć o naszych pragnieniach -
          każda z nas jest inna, każda pragnie czegoś innego więc nie da się tego uogólnić.
          Jedna potrzebuje macho a druga pantoflarza :)) Ot co.
          Pozdrawiam ;)
          • republika-jednojajowa Re: czego pragną Kobiety? 14.11.06, 09:17
            Nie mam powodu się podlizywać.
            Czasami, aż strach się do Ciebie odezwać.
            • tygryska_28 Re: czego pragną Kobiety? 14.11.06, 09:20
              Przepraszam :)*

              Widzisz, taka jestem, nie mam za grosz zaufania do ludzi bo bardzo mnie
              skrzywdzili i jeżeli tylko usłyszę jakąś pochwałę chowam się jak najgłebiej mogę
              i jednocześnie wystawiam kolce w słowach...
              • republika-jednojajowa Re: czego pragną Kobiety? 14.11.06, 09:30
                "kolce w słowach" - każdy szeroko omija coś, co dotkliwie kłuje.
                • tygryska_28 Re: czego pragną Kobiety? 14.11.06, 09:33
                  No właśnie.. a ja omijam... ludzi niestety... i trochę też siebie. Uciekam przed
                  prwadą?
                • tygryska_28 @ :)) 14.11.06, 09:45
                  • tygryska_28 Ta małpa to do Republiki :))) 14.11.06, 10:14
                    • republika-jednojajowa Re: Ta małpa to do Republiki :))) 14.11.06, 10:38
                      Dziękuję za miłą przesyłkę. Już odpowiadam @.
                      • Gość: no...no...no... Re: Ta małpa to do Republiki :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 10:49
                        A swoją drogą to ciekawe i dość śmieszne, że największymi autorytetami w
                        kwestii kobiecych dusz są mężczyźni...

                        A może to nie jest ciekawe ani śmieszne?
                        Po dłuższym namyśle stwierdzam, że to mnie denerwuje!:)
                        • tygryska_28 Do no... :) 14.11.06, 10:54
                          Ależ nie denerwuj się ;)
                          Nie wiesz, że mężczyźni we wszystkim muszą być najlepsi i wszystko najlepiej
                          wiedzieć? I niech tak zostanie, niech im się dalej wydaje, że to oni nami rządzą
                          :PPP

                          A nasze dusze i tak pozostaną nieodgadnione...
                          • andrexx Re: Do no... :) 14.11.06, 11:13
                            większośc kobiet sama nie wie czego chce
                            • Gość: no...no...no... Re: Do Tygryski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:22
                              Możemy być wspaniałomyślne i rzeczywiście powiedzieć:"niech im się wydaje",
                              tylko nie wiem , czy aby mam dziś nastrój na taką w.i.e.l.k.ą
                              wspaniałomyślność:)

                              Wszystkie nieszczęścia biorą się właśnie stąd, że ktoś myśli , iż wie lepiej co
                              ktoś myśli i dlatego będzie za kogoś podejmować decyzje.
                              Pachnie LPR-em!
                              • andrexx xx 14.11.06, 11:30
                                no no kobiety to wspaniałe istoty nie powiedzą czego chcą, liczą że się
                                partner domyśli, a że nie jest wizjonerem to się zazwyczaj nie domyśla, to one
                                zaczynają się wściekać, że się nie domyśla, ale nie powiedzą że złoszcza się o
                                to , że on się nie domyśla
                                Facet juz jest tak zakręcony bo po pierwsze nie wie czego kobieta oczekuje, po
                                drugie nie wie czemu ona się wscieka.
                                Kobieta zaczyna robić awantury o to , że on się nie domyśla czemu ona się
                                wścieka, a wczesniej , że się nie domyślił czego oczekuje , a teraz , że się
                                nei domyslił wogóle o co ta cała awantura

                              • tygryska_28 Re: Do Tygryski 14.11.06, 11:31
                                Ja nie mam nastroju na wspaniałomyślność ;) Ale czy to aż taka
                                wspaniałomyślność? Chyba raczej natura :)) Tak było, jest a czy będzie...

                                I drogi Andexie - ja wiem czego chcę :) I może dlatego tak trudno mi to znaleźć
                                czy spotkać...

                                No dobra, bo rozpętamy burzę w szklance wody ;)

                                • andrexx Re: Do Tygryski 14.11.06, 11:35
                                  Tygrysko może spójrz na to nieco inaczej - odrzucaj to czego nie chcesz
                                  a to co zostanie bierz albo szukaj dalej
                                  • tygryska_28 Re: Do Tygryski 14.11.06, 11:47
                                    He, he, patrzę inaczej i co widzę??!!

                                    Nie bardzo mam z czego odrzucać :)) Przynajmniej ostatnio... Więc może poszukam
                                    dalej :)

                                    Ale przemyślę Twoją radę :)
                              • rycerz.krola.artura do no...no...no... 14.11.06, 12:12
                                zgadzam się, że naiwnością jest podejmowanie decyzji za kogoś myśląc, że tak jest dla tego kogoś lepiej. Ale gdzie widzisz w ramach poruszanego tutaj "tematu " to podejmowanie decyzji za kogoś?

                                (tak na marginesie, post tytułowy jest śmiesznie dziecinny;)
                                • Gość: no...no...no... Re: do no...no...no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:36
                                  Rycerzu, kiedy ktoś pisze, że WSZYSTKIE kobiety nie wiedzą czego chcą, to dla
                                  mnie jest to ewidentna degradacja kobiet w ogóle jako istot myślących...
                                  A stąd już tylko krok do wniosku, że jak nie wie ,to trzeba jej powiedzieć i
                                  podjąć decyzję za niemyślące biedactwo...:)

                                  Natomiast wiem, że Ty tak nie myślisz i może nie spierajmy się o to:)))???

                                  • rycerz.krola.artura Re: do no...no...no... 14.11.06, 12:50
                                    dziękuję za odpowiedź - nie bedziemy się spierać:)
                                    miłego dnia:)))
                            • Gość: no...no...no... Drogi Andrexxie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:25
                              Andrexx chyba pisałeś coś o swioch problemach uczuciowych...Zaczynam rozumieć
                              ich powód.
                              Aby kochać kobietę, trzeba ją szanować. Aby być kochanym, trzeba zasłużyć także
                              na szacunek.
                              • andrexx Re: Drogi Andrexxie... 14.11.06, 11:33
                                no no no nic nie wiesz o moich problemach uczuciowych i nic nie rozumiesz
                                a wnioski jakie wysnułas, których się domyslam są zupełnie błędne
                                • Gość: no...no...no... Re: Drogi Andrexxie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:12
                                  A nieprawda...
                                  Idąc za głosem rozsądku Tygryski,powiem:sorry.Może się trochę uniosłam,
                                  ponieważ nie cierpię uogólnień, ktore prawie(to taka furtka) zawsze są
                                  krzywdzące.
                                  Może naprawdę masz kiepskie doświadczenia z jkąć chimeryczną istotą, która w
                                  swej niedojrzałości uczuciowej, wymagala od Ciebie odgadywania jej
                                  myśli.Zapewne była przekonana, że za mało ją kochasz i dlatego nie
                                  rozumiesz.Może było coś , co sprawiało, że nie potrafiła być wobec Ciebie
                                  szczera i mówić wprost o swoich oczekiwaniach, marzeniach, wspólnych planach....
                                  Wiem jak to jest, ponieważ kiedyś właśnie rozstałam się z partnerem , ponieważ
                                  nie umieliśmy ze sobą rozmawiać, a teraz wiem, że przede wszystkim trzeba
                                  inwestować we wzajemne zrozumienie i umiejętność osiągania kompromisu.
                                  Czego tak naprawdę Ci życzę.
                                  • andrexx Re: Drogi Andrexxie... 14.11.06, 12:26
                                    heh dawano zaden post tak mi nie podniósł cisnienia
                                    jestem po prostu przewrażliwony w niektórych sprawach i zdaję sobie z tego
                                    sprawę :) a uogólnienia zazwyczaj są nieprawdziwe
                                    a to co przezyłem mozna by wiele pisać - czasami to nawet była tragikomedia:)
                                    ale spustoszenia odczuwam jak po upadku meteorytu
                                    A ironia, dystans i deprecjonowanie płci przeciwnej to całkiem miłe :)
                                    • Gość: no...no..no... Re: Drogi Andrexxie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:33
                                      No widzisz:), to co napisałeś w ostatnim zdaniu, każe mi nie mieć wyrzutów
                                      sumienia za podniesienie Ci ciśnienia:)

                                      Dzięki za sposobność dania sobie rozgrzeszenia, bo już bym się martwiła:)))
                                      • Gość: lulu Re: Drogi Andrexxie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:07
                                        sprawa jest prosta jeżeli ludzie się kochają , nikt nkomu nie musi udawadniać
                                        swojej męskości czy kobiecości . Gdy się zaczynają problemy z komunikacją to
                                        się okazuje że ona jest mało kobieca za gruba ,zagłupia itp kochajmy się ,
                                        rozmawjajmy,słuchajmy siebie nawzajem ,
    • tygryska_28 Miły z Wrocławia 14.11.06, 14:02
      czy jesteś usatysfakcjonowany odpowiedziami czy jeszcze większy masz zamęt w głowie?

      Może prawdą jest to, że nie wiemy czego chcemy, może nie doceniamy tego co mamy,
      może chcemy zbyt wiele, ale także prawdą jest to, że z Wami lepiej nie jest w
      kwestii skonkretyzowania zachcianek :))

      Co Kobietka to inne pragnienia...

      Pozdrawiam.
      A.
      • Gość: miły z Wrocławia Re: magia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:31
        hm...
        powiem tak , zamętu w głowie nie mam
        priorytety zostały dawno temu ukształtowane

        zgadzam się z tobą pod wzgledem tego że ... nie nazwał bym tego że nie wiecie
        czego chcecie
        raczej tracicie pewien obiektywizm jak jusz na waszej drodze znajdzie się druga
        połowa

        czytam czytam
        a gdzie w tym wszytskim miłośc?
        a gdzie oddanie?
        gdzie to wszytsko co powoduje że jest magicznie?
        że jest tak że unosi się człowiek na ziemią?

        i prośba
        męszyzna może być twój ale nie jest twoją własnośćia...
        drobna, subtelna aczkolwiek bardzo istotna różnica..

        pozdrawiam serdecznie i czytam dalej

        • Gość: miły z Wrocławia Re: magia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:34
          proszę nie krzyczeć na mnie za pisownię , jestem dyslektykiem...
          pozdrawiam
          • tygryska_28 Przecież słówka nie pisnęłam na temat pisowni!! 14.11.06, 14:39
            :)))
            hm... nawet mi to jakoś mocno nie przeszkadza :)) a to zaskakujące dla mnie
            samej bo jestem na tym punkcie wyjątkowo wrażliwa (co pewnie dało się już
            zauważyć...), ale... Postanowiłam nie zwracać nikomu uwagi i trwam w tym
            postanowieniu twardo :)
            Nie przejmuj się, ważne jest to co piszesz a nie jak.

            Pozdrawiam
        • tygryska_28 Re: magia 14.11.06, 14:36
          Wydaje mi się, że miłość to wszystko razem wzięte :)
          Oddanie, czułość, zrozumienie, porozumienie, bycie ze sobą. Wszystko wymieszane
          w odpowiednich dawkach jest tą magią, która unosi nas nad ziemię :)

          Ale to tylko moje skromne zdanie, osoby, która chyba narazie pokochać nie umie i
          dlatego wszystko jest takie przyziemne :)

          Mężczyzna nigdy nie był i nie będzie moją własnością ;) Po co mi taka
          odpowiedzialność?? :) A czy mój? Zawsze okazywało się, że "dzieliłam" go z jakąś
          inną :)))
          • Gość: miły z Wrocławia Re: magia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:41
            magia polega na tym , że nie na wszytsko ma się wpływ i to może dobrze...
            przyjdzie czas , przyjdzie osoba która zmieni twoje podejscie
            a raczej zmieni się samoistnie...

            a dzielić się? bardzo przykre i absolutnie niedopuszczalne...

            trzymam kciuki
            i
            nie wszytsko jest przyziemne
    • justiz Reasumując - Czego pragną kobiety? ;-)))) 14.11.06, 22:35
      Czego kobiety oczekują od mężczyzn?

      No jak to, czego?

      Miłości,
      bliskości,
      stabilizacji z odrobiną szaleństwa (to mi się wyjątkowo spodobało! hehe)
      milczenia(!!!), ;-)))
      rozmów(!!!), ;-)))
      serdeczności,
      zrozumienia,
      szczerości,
      uwagi,
      czułości kiedy ma na to ochotę, a innym razem mocnych wrażeń,
      w ogóle umiejętności dostosowania się do jej potrzeb,
      zapewnienia rozrywki i zabawy,
      odpowiedniej atmosfery z związku, która zapewni jej zawsze dobre samopoczucie,
      spełniania jej zachcianek,
      absolutnej zgodności z jej zdaniem w każdej dziedzinie,
      mądrości i bystrości umysłu, gdy nastąpi taka potrzeba,
      chwilowej niepoczytalności (ale to raczej dla jego dobra! hehe),
      tolerancji,
      zaradności,
      dobrych zarobków,
      poczucia bezpieczeństwa,
      tego, aby zawsze "kończył" we właściwym momencie,
      męstwa, bohaterstwa i odwagi,
      właściwego wyglądu (w zależności od preferencji kobiety),
      .......itd. itp.

      A ja życzę wszystkim wspaniałym Panom zdrowia i wytrwałości! ;-DDDDD
      • maly.jasio to wiadomo... 14.11.06, 22:47
        jednak cena za te uslugi jest zawyczaj zbyt wygorowana...

        jutro plyne kajakiem.

        sam :)))
      • tygryska_28 Re: Reasumując - Czego pragną kobiety? ;-)))) 15.11.06, 08:07
        Pięknie podreasumowane :)

        I tak naprawdę to wszystko w "zależności od preferencji kobiety" - to chyba
        najważniejszy punkt.

        Pozdrawiam Justiz :)
    • kamea5 Re: czego pragną Kobiety? 15.11.06, 01:32
      o tej porze, to juz chyba tylko wspolnej kapieli;)
      a w kolejnosci, wspolnego sniadania podanego do ciepłego łozeczka:)
      smacznego;DD
      • Gość: malgosia724 a czego pragną mężczyżni???? IP: 195.190.150.* 15.11.06, 09:34
Inne wątki na temat:
Pełna wersja