quickly
16.11.06, 23:21
Śmierć za brudne gary...
Sławomir wrócił ze sklepu i postawił reklamówkę z zakupami na stole, gdy
uświadomił sobie, że przed wyjściem nie posprzątał w kuchni! Chwycił za
zmywak, ale jego żona była szybsza. Wanda ryknęła: - Miałeś pozmywać, to twój
zas... y obowiązek! - i wbiła mu klingę w serce.
(wycinek z dzisiejszej gazety...)
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Panowie, a moze lepiej sie nie zenic!?