To sie wydarzylo na prawde!

16.11.06, 23:21
Śmierć za brudne gary...

Sławomir wrócił ze sklepu i postawił reklamówkę z zakupami na stole, gdy
uświadomił sobie, że przed wyjściem nie posprzątał w kuchni! Chwycił za
zmywak, ale jego żona była szybsza. Wanda ryknęła: - Miałeś pozmywać, to twój
zas... y obowiązek! - i wbiła mu klingę w serce.

(wycinek z dzisiejszej gazety...)
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Panowie, a moze lepiej sie nie zenic!?
    • kobietabezserca Re: To sie wydarzylo na prawde! 16.11.06, 23:25
      quickly napisał:

      > Śmierć za brudne gary...
      >
      >

      Wanda wbiła mu klingę w serce.
      >
      > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      > Panowie, a moze lepiej sie nie zenic!?*
      *

      nie z Wanda!!! ona i tak nie chciala męza
      ale z innymi zencie sie panowie, z zon pozytek jest - :)DDDD
      • quickly No ale chyba sad wezmie pod uwage to, ze... 16.11.06, 23:46
        ...nie wolno teraz krzywdzic biednej wdowy, prawda!?

        No ja bym sie jednak zastanowil, czy warto sie zenic!
        Roznie to moze byc i kandydatke na zone nalezy koniecznie jakos wyprobowac.
        panowie, najlepiej bedzie jak cos sami zaaranzujemy... no tak, zeby w poblizu
        byly jakies brudne gary.
        Zycze powodzenia...
        • kobietabezserca Re: No ale chyba sad wezmie pod uwage to, ze... 16.11.06, 23:49
          quickly napisał:

          > ...nie wolno teraz krzywdzic biednej wdowy, prawda!?
          >

          > panowie, najlepiej bedzie jak cos sami zaaranzujemy... *
          > byly jakies brudne gary.
          o tak, zaaranzujcie kupno zmywarki - najlepiej BOSCH -doskonale sprawdza
          kandytake na zone - wtedy jest "do rany" przyloz!:DDD
          • quickly Re: No ale chyba sad wezmie pod uwage to, ze... 16.11.06, 23:56
            kobietabezserca napisała:
            > o tak, zaaranzujcie kupno zmywarki - najlepiej BOSCH -doskonale sprawdza
            > kandytake na zone - wtedy jest "do rany" przyloz!:DDD
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            No tak... A jak nie ta kandydatka na zone nie bedzie chciala wejsc do tej
            zmywarki BOSH, zeby dac sie sprawdzic!?

            • Gość: KbS Re: No ale chyba sad wezmie pod uwage to, ze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 00:06
              jesli nie, wystarczy wiertarka BOSCH! z odpowiednim wiertlem
              wkreci sie, bez obaw!

              __
              poznacie mnie po tresci
              • quickly Re: No ale chyba sad wezmie pod uwage to, ze... 17.11.06, 00:44
                Gość portalu: KbS napisał(a):
                > jesli nie, wystarczy wiertarka BOSCH! z odpowiednim wiertlem
                > wkreci sie, bez obaw!
                ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                Oprocz klinki w sercu, to bedzie jeszcze wiercenie w brzuchu... :((((



    • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 09:14
      kobieta jakoś z łatwością przychodzi to wbijanie noży
      • tygryska_28 Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 09:16
        Wam też to nieźle idzie, oczywiście w przenośni :))) Jeszcze mnie ostatni taki
        nożyk drapie po pleckach :PPPPPP
        • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 09:19
          no widzisz facet wali po plecach, a kobieta prosto w serce :))
          a poza tym uważam , że pieszczoty nozem są niebezpieczne , wiec tygrysko
          uważaj :)
          • tygryska_28 Ha, ha 17.11.06, 09:27
            to mi naprawdę nie grozi, takie zabawy nożem, tylko w kuchni go używam i
            wychodzą spod niego wyłącznie pyszności :))

            A cios w plecki bardzo skutecznie może uszkodzić serce...
            • andrexx Re: Ha, ha 17.11.06, 09:32
              a tak wogóle to chciałem złozyć protest jeśli chodzi o sąsiedni wątek o
              tych "batonach, itd" , robiłyście tam sobie babskie niedwuznaczne żarty na
              temat smaków, batonów i tak dalej
              I dziś wziołem do pracy 3 bit i grześka, ale jak poczytałem tamten wątek to
              normalnie mam zahamowanie, blokade przed ich zjedzeniem
              Poniosłem szkody psychiczne, cholera a jak juz nigdy nie przełamnię się ? :((
              • tygryska_28 Re: Ha, ha 17.11.06, 09:38
                To zyska na tym Twoja uroda, ciałko tylko dusza ucierpi bo jak wiadomo czekolada
                ma na nas zbawienny wpływ w odpowiednich ilościach :) Poprawia nastrój itp :)

                Eh, takie batoniki... z odrobiną lodów albo bitej śmietany albo czekolady.....
                wrrrrrr....
                się rozmarzyłam....

                A batonikami podziel się z koleżanką, może ma chandrę to jej się nastrój poprawi
                :)))
                • andrexx Re: Ha, ha 17.11.06, 09:43
                  kolezanka się odchudza, poza tym męzatka, maz powinien ja obsypywac batonikami
                  • tygryska_28 Re: Ha, ha 17.11.06, 10:49
                    No to odłóz sobie na czas kiedy ci już przejdzie niechęć :)
                    Albo powinieneś znaleźć sobie taką kobietkę przy której jedzenie batonika nie
                    bedzie już zwykłym batonikowaniem i bedzie ci się kojarzyło tylko baaardzo
                    przyjemnie ;))
                    A fe, co ze mnie za paskud :))
      • iwanowna Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 09:33
        przejdzie Ci... obrośniesz w mur nieufności, zaczniesz zadawać ciosy innym
        kobietom (niewinnym nomen omen), w odwecie za tamtą, co serce zarkwawiła...
        w pewnym momencie zauważysz, że za ostatnim kręgiem piekła bez uczuć nie ma już
        nic...
        zauważysz, tę która przytuli Ci serce bardziej zmęczone niż teraz...i zaczniesz
        kochać mądrze...
        • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 09:49
          każdy ma swoje piekło
          ja juz w swoim byłem
          widze , że i tobie takie emocje nie są obce
          • iwanowna Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:00
            są mi bliskie, tyle, że jeszcze nie przekroczyłam tej magicznej granicy...
            tymczasowo raz sobie ktoś ze mną igra, raz ja igram z kimś...
            • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:03
              czyli teraz jesteś huliganem emocjonalnym :))
              ale jakże prościej byc tym który igra niz byc tym którym sie igra
              • iwanowna Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:11
                gdy się igra celowo, nie czuje się nic...
                wyrachowana pustka...
                lżejszym do zniesienia jest ból zranionego serca, wykorzystanego, zdeptanego,
                niż świadomość, że się wzbudzało w kimś nadzieje, tylko po to, by je potem
                zmiażdżyć...
                • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:20
                  dla huligana emocjonalnego, łamacza męskich serc iwanowej dedykuję piosenkę :))
                  artura gadowskiego " stoisz obok mnie"
                  jeśli bedziesz miała okazje ściągnij, posłuchaj

                  p.s
                  nie miażdzyj tylu serc, wiesz krew sie rozchlapuje
                  a plamy z krwi trudno potem sprać z ubrania //oczko
                  • iwanowna Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:30
                    akurat wcale nie miażdżę... mam zamiar dopiero ;)...
                    obecnie jestem na etapie posiadania "głupiej miny", nawet nie wylewam łez,
                    tylko stoję oniemiała, bo jak widać... mimo wieku swego, już niemłodego
                    przecie, każda potyczka uświadamia mi nieświadomość i brak rozeznania...
                    • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:38
                      bo to był po prostu zły facet
                      pewnie poznałas go na dyskotece, a trzeba szukać w bibliotece ewntualnie w
                      kościele (pasikowski "psy")
                      A na koniec trzeba mu było rzucić w oczy fuck mać
                      Aha i nie realzuj tych zamiarów o miażdzeniu
                      Pozostań czysta, nie skalana, w bieli...
                      • iwanowna Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:43
                        taaaa...
                        nie w klubie go poznałam - nie trawię metroseksualistów... ;)

                        nie mam zamiaru czekać na następnego "tarana", w bieli nieskazitelnej, to nie w
                        moim stylu - już...

                        • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:53
                          nie odrzucaj tej bieli...
                          niech choć będzie biała bielizna
                          książe juz konia podkuwa, juz do drogi się sposobi
                          nie każdy mężczyzna to "taran"
                          hmm a wogóle co maiałas na myśli piszac taran?
                          • iwanowna Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 10:58
                            Taran? w sensie takim, że miażdży, "taranuje", równa z ziemią... itd.
                            Nie chcę Księcia z bajki, już miałam....
                            • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 11:05
                              to książe jak rozumiem się nie sprawdził
                              a po za tym to nie był książę z bajki, bo jakby był z bajki to byś żyła długo i
                              szczesliwie
                              no to może choć shreka przygarniesz?
                              • iwanowna Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 11:08
                                Osła też miałam... więc może i Shrek się sprawdzi... ;P
                                Nie no, bajki sobie nie piszę, życie w iluzji czy mistyfikacji prowadzi do
                                upadków z wysoka, a takie lądowanie, w przeciwiństwie do bajki, nie jest
                                fikcyjny...

                                A Ty co? czego szukasz???
                                • andrexx Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 11:26
                                  jak napiszę , że miłości i szczęścia to zabrzmi to banalnie
                                  układam swój świat od nowa
                                  mogę teraz pójść w każdą stronę - mam ten komfort i niebezpieczeństwo
                                  sparzyłem się, ale czuję wewnętrzną potrzbę by zaufać komuś
                                  i całe szczęście nie czuję chęci odwetu na innych kobietach
                                  choć przyznam lubię czasem , któres trochę podokuczać :)) na forum, czy innym
                                  komunikatorze
    • her_bat_nick Re: To sie wydarzylo na prawde! 17.11.06, 14:32
      Śmierć za AGD...

      Sławomir wrócił ze sklepu i postawił reklamówkę z zakupami na stole.... i to był
      koniec spokoju! Wanda chciała mieć wszystko: począwszy od lodówki przez
      zmywarkę, czajnik, gofrownice.... po mikrofalę
      Wanda ryknęła: Do cholery !! Czy kiedyś mi coś kupisz???

      Nie wytrzymał...

      poszedł do sklepu
      kupił elektryczne






      ... krzesło!!
Pełna wersja