No i w czym tkwi problem?

24.11.06, 13:19
Założyłam sobie miły wąteczek, czekałam na miłe propozycje, nikogo nie
przymuszam ani nie namawiam... A tam jakiś świętoszek się wydziera, że z żadną
ku... to by do łóżka nie poszedł. Niech nie idzie, jego sprawa, ale proszę
mnie tu nie obrażać.

Ja tego nie rozumiem. Kobieta piękna, doświadczona powinna być w cenie, a nie
takie wybrzydzanie, że z "tysiącem facetów spała". Dentysta tysiąc zębów
leczył, mechanik tysiąc aut naprawiał... i do takich się ludzi chodzi w
potrzebie a nie do jakichś początkujących żółtodziobów :-)
    • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:23
      jestem zdania ze kto nie potrzebuje k.. ten z niej nie korzysta i tyle , jego
      sprawa,
      • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:24
        No dobrze, ale czemu od razu psy wieszać na k... i na tych, którzy korzystają?
        Tu też "ich sprawa", za przeproszeniem :-)
        • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:30
          ja tam jestem tolarancyjny i na nikim psów nie wieszam,kazdy ma swoje metody
          zarobku i przyjemności i to jest kazdego idywidualna sprawa, jestes k.. to
          badz, korzystasz z k .. to korzystaj -twoje zycie , Twój wybór,
          • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:32
            Psy wieszała inna osoba... chyba że masz dwa nicki...

            No ale i tak jakiś taki krytycyzm w głosie kolegi słyszę...
            • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:33
              w moim?
              • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:41
                A w Twoim :-)

                I nie pytaj dlaczego tak uważam. Sam fakt, że wpisałeś się w tym wątku jest dla
                mnie oznaką jakiegoś krytycyzmu wobec mojego stylu życia.
                • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:42
                  raczej nie , jakbys kogoś zamordowała, zgwałciła albo okradła to miałbym Cię
                  prawo skrytykowac , a co do zawodu , Twój wybór i Twoja wolna wola, spoko, ja
                  do Ciebie nic nie mam ,
                  • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:45
                    Z tym zgwałceniem to mnie rozbawiłeś :-)

                    W takim zawodzie na czyn "społeczny" wynikający z dobrego serca i litości wobec
                    jakiegoś nieudacznika... po prostu nie można sobie pozwolić :-)))
    • pluton30 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:31
      ech
      • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:32
        och! :-)
        • pluton30 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:45
          strułem się czymś, mam potworny ból głowy
          czy oprócz wyrywania zębów i naprawy samochodów potrafisz zrobić masaż głowy ?
          • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:46
            a kto tu jest taki uzdolniony stomatmechanicznie?
          • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:46
            Potrafię zrobić masaż wszystkiego, nie tylko głowy ;-)

            Ale to kosztuje, kochanieńki...
            • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:47
              a są jakieś promocje dla bywalców forum?
            • pluton30 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:54
              ale tak w ciemno to ja nie bede zamawiał masazu
              bo okaze sie , że masazystą jest jakiś kryminalista o wadze 130 kg ze
              skłonnościami do sadystycznymi
              • Gość: . Re: No i w czym tkwi problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 13:56
                qurewka robisz to bezinteresownie czy masz cennik?
                • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:09
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > qurewka robisz to bezinteresownie czy masz cennik?


                  Czy ja muszę odpowiadać na takie głupie pytania? No pewnie że mam cennik :-)
              • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 13:58
                albo ze skłonnościami gejowskimi i do tego wygłodnaiały, to bys miał
                przechlapane z lekka
                • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:05
                  i kolezanka Q nam zwiała
                  • malinka48 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:07
                    poleciała tam gdzie lepiej płacą:)
                    • exman Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:09
                      Jestem pewien, że ona przynajmniej nie marnuje czasu i korzysta z życia.
                      • malinka48 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:11
                        od paplaniny w necie, do realiów daleka droga.A zresztą jeśli robi to co
                        pisze,to w końcu nie mydło nie wymydli jej się:)).
                        • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:16
                          Jaka znowu paplanina w necie? Co to za aluzje? Że ja niby co? Że się tylko
                          przechwalam?

                          • exman Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:18
                            Nie daj się sprowokować, konkurencja się budzi.
                            • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:21
                              Konkurencja? Ale w jakim sensie? Chyba chodzi co najwyżej o zazdrość, bo nie
                              uwierzę, żeby było to coś z konkurencji zawodowej. W końcu przecież "ku..
                              ku..e łba nie urwie" za przeproszeniem za słowa :-)
                              • exman Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:23
                                Fakt, macie najlepsze związki zawodowe na świecie.
                                • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:27
                                  Nie żartuj, ze spraw poważnych.

                                  Jak w każdym zawodzie: doba ma tylko 24 godziny. Jak nie można obsłużyć klienta
                                  to się go odsyła do niezłej koleżanki po fachu i tyle :-)

                                  A jak ktoś od razu wypada z zazdrością, to wiadomo, że ta pani tym zawodem
                                  trudnić się nie może i że powodują nią czyste emocje, a konkretnie -zazdrość o
                                  samca.

                                  Lecz tu nie ma powodów do zazdrości - mężczyzna płaci, dostaje co chciał i idzie
                                  swoją drogą. Nic więcej w tym nie ma.
                    • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:10
                      Na tym forum to w ogóle płacić nie chcą... O bezinteresowność się upominają ;-PPP
    • malinka48 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:05
      problem w tym:)),że podrajcowałaś chłopaczków,a oni w pracy buaaaaaaa
      • majki1976 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:06
        mnie prywatnie ma kto rajcować, nie potrzebuje kobiet pokroju Q
      • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:11
        malinka48 napisała:

        > problem w tym:)),że podrajcowałaś chłopaczków,a oni w pracy buaaaaaaa


        Ależ jak wyjdą z tej pracy to się mogą ze mną umówić, problemu nie ma żadnego :-)))
        • pluton30 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:19
          podobmo większośc kobiet marzy czasem o tym by odegrac rolę dziwki
          czy włąśnie realizujesz takie swoje marzenie, czy po prostu taka mała
          prowokacja?
          • exman Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:21
            Pluton, a ty z tym jądrowym nickiem też przypadkiem nie prowokujesz pań ?
            • pluton30 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:24
              zbyt daleko posunięta interpretacja :)
            • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:24
              Dlaczego od razu prowokacja, dlaczego uważacie, że to tylko odbywa się w
              marzeniach? To prawda, przenajświętsza prawda, kochani...
              • pluton30 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:27
                więc cię sprawdzimy
                podaj kilka pozycji ze swojego cennika
                a każdy facet ma orientację ile za co, więc będziemy wiedzieć czy cenny są z
                sufitu czy naprawdę obracasz się w branży
                • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:36
                  Pozycji to ja mogę podać kilka z Kamasutry nie z cennika :-)

                  Swoją drogą ceny takich usług nie są żadną tajemnicą. Każdy głupi może wziąć
                  gazetę, gdzie umieszczane są ogłoszenia "Towarzystwo miłej studentki w cenie 100
                  zł za godzinę. Zamów dwie dziewczyny -zapłacisz tylko 120/150 złotych od
                  godziny", itd, itp...

                  Każdy może zaczepić dziewczynę pracującą na ulicy i zapytać o stawkę -odpowiada
                  się takiemu nawet jeśli w danej chwili nie ma tyle. A może następnym razem, albo
                  komuś poleci...

                  No i przede wszystkim, nie każda zarabia na ulicy, o nie! Są panie
                  "zarezerwowane" do zadań specjalnych lub prowadzące własny biznes :-)

                  Znajomość cennika o niczym nie świadczy. Wymyśł jakiś trudniejszy sprawdzian :-)
              • exman Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:28
                Powiedziała "kochani", słyszeliście panowie :) znaczy pęka, będą zniżki.
                • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:37
                  Zniżek nie będzie, a żaden fach od sympatii do rozmówców nie zwalnia :-)
                  • exman Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:43
                    Ale jakieś negocjacje chociaż...przecież nie będziemy tak jak zwierzęta...
                    • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 15:19
                      Nie jak zwierzęta, tylko:
                      1. z wzajemną sympatią i szacunkiem
                      2. bez zobowiązań
                      3. po ustalonej cenie

                      :-)
                  • pluton30 Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 14:45
                    a co robi kobieta o tej profesji na tym forum?
                    • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 15:19
                      No ba! Szukam miłości ;-PPPPPPPP
                    • Gość: sirius Re: No i w czym tkwi problem? IP: *.people.net.au 24.11.06, 15:21
                      Sie ku.. nauczyla pisac, to musi nauczycielka byc, ladnie, nawet
                      romantycznie, silaczka, trudno zarobic uczac dzieci, lol !!
                      • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 15:24
                        Coś w tym jest z tej nauczycielki, ale w innym sensie. Bo wykonując ten fach
                        można nauczyć męzczyznę jak się powinien zachowywać w intymnych chwilach wobec
                        kobiety. A mężczyzna, wiadomo, przez całe życie jak dziecko, trzeba umieć
                        podejść pedagogicznie :-)
                        • Gość: sirius Re: No i w czym tkwi problem? IP: *.people.net.au 24.11.06, 15:33
                          Ta wysoka dawka propagandy zamacila mi lekko w glowie,
                          to juz nie silaczka, to najsilniejsza kobieta na ziemi !!!
                          Przez chwile nie wiedzialem jak sie podniesc, TO WLASNIE JEST TA SZKOLA !
                          Panowie, wysylamy dzieci do burdelu. Niech sie ucza. :)

                          • qurewka Re: No i w czym tkwi problem? 24.11.06, 16:01
                            Nie nie, nie tędy droga. Dzieci nie demoralizujmy.

                            Powiem inaczej: panowie, zapraszam do burdelu. Uczcie się! :-)

                            A swoją drogą i tak dużo mądrzejsza i bardziej doświadczona jestem od Giertycha...
    • facettt Madrze piszesz, dziewczyno, lubie takie szczere 24.11.06, 15:27
      i bezpruderyjne podejscie do zycia...

      A powiedz mi tylko, jak u Ciebie z konkurencyjnoscia,
      to znaczy ze stosunkiem ceny do jakosci oferowanych uslug?
      • qurewka Re: Madrze piszesz, dziewczyno, lubie takie szcze 24.11.06, 15:29
        No wreszcie prawdziwy mężczyzna, który rozumie o co w tym wszystkim chodzi. Może
        oświecisz trochę kolegów, bo oni jacyś tacy naiwni chyba...

        A jakość usług jest na najwyższym poziomie więc i cena z wyższej półki.
        • Gość: sirius Re: Madrze piszesz, dziewczyno, lubie takie szcze IP: *.people.net.au 24.11.06, 15:54
          Pisz qurewko:)
          • qurewka Re: Madrze piszesz, dziewczyno, lubie takie szcze 24.11.06, 16:02
            A co mam pisać? Niech przemówią czyny :-)
            • Gość: . Re: Madrze piszesz, dziewczyno, lubie takie szcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 18:12
              Ty qurewka stosujesz zabezpieczenia i masz karte zdrowia bo mojej starej nie
              chce zarazic. A jak ty jestes. Napisz cos o sobie jak chcesz popytu.
    • Gość: taka_jedna Re: No i w czym tkwi problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 18:41
      W niczym nie tkwi problem dopóki sobie go nie stworzymy i nie powiększymy
      wyobraźnią do rozmiarów monstrum:)
      • Gość: . Re: To jest problem tej zagubionej pieknej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:12
        W tych sprawach nie mowi sie o kulturze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja