Rzeczywistość wirtualna

25.11.06, 23:52
Nie musi być zła.Nie zawsze jest zła.Czasem jest nawet ciekawsza niż
rzeczywistość.W realnym świecie jesteśmy tylko pionkami w grze.Tutaj(internet)
możemy realizować się jak chcemy,bez żadnych sztucznych barier
(finansowych,wiekowych,kastowych,psychicznych,politycznych itp.).W wirtualnej
przestrzeni naszą pozycję określa to,co mamy w głowach.Nie ma tutaj syneczków
i córeczek rodziców prawników czy biznesmenów-znajomych polityków.Można być
za to popularniejszym od niektórych gwiazd.Taką zwykłą lecz niezwykłą osobę
chciałbym przedstawić.Jest to piękna,młoda dziewczyna z Australii.Pracuje
bodaj jako recepcjonistka.Wystarczyła tylko kamerka,You Tube i własna
osobowość.Nazywa się Caitlin Hill-jest to swoista gwiazda You Tube.Bardzo
zabawna i zdrowo trzepnięta,jednym słowem nietuzinkowa.Każdy może być
gwiazdą.Nie trzeba żebrać w telewizjii,wytwórniach fonograficznych czy
szkołach teatralnych.Pieprzyć ich.Sami ocenimy kto nam się podoba.Mnie podoba
się:
www.youtube.com/watch?v=OdX7ZroNxCg
www.youtube.com/watch?v=mXZ9YSCXJvM&NR
www.youtube.com/watch?v=OFnsfqFdgS0
www.youtube.com/watch?v=lKMDUs8Opi8
www.youtube.com/watch?v=CQO3K8BcyGM
Prawda,że słodka?;)
Oczywiście to tylko platoniczna miłość;DDDDDD
    • malinka48 Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 12:21
      a o co Ci chodzi??????:)))
      • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 17:22
        O ten tramwaj co nie chodzi;))))
        Piszesz bloga albo coś w tym stylu?
        Miło jest,gdy spora grupa ludzi z różnych,odległych,dziwnych krain interesuje
        się właśnie tobą,mimo że jesteś tylko ziarnkiem piasku na pustyni.
        • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:06
          sie zastanawiam /czasem/ jak to sie dzialo kiedys niedawno w sumie, ze netu nie
          bylo, blogow sie nie pisywalo ludzie ze soba sie spotykali znajomosci zawierali
          blizsze dalsze ...
          listy sie pisywalo, telefonowalo do siebie , emocje byly bo czesto na
          polaczenie z drugim krancem polski czekalo sie godzinami .
          a jednak mniej bylo samotnosci, niespelnionych pragnien, wiecej radosci i
          usmiechu z malych rzeczy...

          • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 18:13
            W takich sytuacjach przypomina mi się historyjka o osiołku,któremu w żłobie
            dano;)
    • facettt Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka mete.. 26.11.06, 14:20
      Mozna tak oczywiscie sie pobawic, nie pytajac , kto zacz,
      ale na dluzsza mete to nic nie daje...

      Gdy ktos mowi powaznie i ciekawie, to w koncu pytam wprost: ile ma lat, kim
      jest z wyksztalcenia, czym sie zajmuje, co czyta, a nawet kim sa jego rodzice,
      by ustalic, czy to, co pisze - wynika z jego prawdziwej wiedzy i wyksztalcenia,
      czy jest tylko powtarzaniem zaslyszanych gdzies frazesow dla zabawy :)))

      • po_li Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 15:33
        "wirtulandia" jest tylko chwilową odskocznią, prawdziwe życie jest gdzie
        indziej,gdzie odbiera się wszystkimi zmysłami i nie ma miejsca na pozory czy
        jakiekolwiek retusze...:)))
        • facettt Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 15:56
          To wiadomo, co piszesz.
          Ale sa ludzie, ktorych praca jest zwiazana z siedzeniem porzed ekranem.
          I ci bywaja przez dluzsze okresy w Necie (dla odetchniecia od pracy)
          I wtedy, jezeli osoby , ktore Cie ciekawia prosisz po prostu o realne
          przedstawienie sie, by wiedziec z kim rozmawiasz. i Od tego momentu rozmawiasz
          z REALNYM czlowiekiem.

          jezelo ktos odmawia, to znaczy, ze nie jest zainteresowany realnym kontaktem
          lub cos sklamal i wtedy konczysz te rozmowy...

          Na dluzsza mete droga jest zawsze ta sama:
          Od Virtualu do Realu.
          • po_li Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 16:18
            ale są również ludzie, którzy zyją w ciagłym biegu, nie mają czasu na
            analizowanie pewnych sytuacji, biorą wszystko takie jakie jest, a internet to
            tylko chwilowa przyjemność, która ułatwia wiele rzeczy, ale z drugiej strony
            życie nie powinno polegać na tym aby było łatwiej, tylko na tym, aby było
            ciekawiej...:)))
            czego sobie i Wszystkim życze.
          • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 16:19
            co z ta odskocznia?
            i z tym na dluzsza mete?
            jesli skaczesz to blisko albo daleko
            zalezy od rozbiegu:)))
            *
            "...kocham cie
            dzis posmarowalam toba chleb
            bo o to chodzi
            by nie odejsc za daleko
            nawet jesli miedzy nami
            wykipi mleko..."
            tralalala
        • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 17:16
          Codziennie jeżdżę na uczelnię,podróż zatłoczonym autobusem zajmuje mi godzinę.
          Wierz mi,że to strata sporego kawałka mojego żywota.Za oknem ten sam
          krajobraz,a w środku ten sam niemy tłum.Jesteśmy tak blisko siebie,a tak daleko.
          Czasem jednak lepsza jest sieć.Przynajmniej się tak nie nudzę;)
      • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 17:11
        Cała nasza wiedza opiera się na tym co ktoś powiedział lub napisał.
        Jeśli osoba,z którą gadasz,mówi całkiem sensownie to znaczy,że prawidłowo
        poukładała sobie w głowie te puzzle.Nie widzę sensu pytać się tedy o jej
        płeć,wiek,stan konta etc.
        To o czym mówisz to zwykłe szufladkowanie i utrwalanie jakiegoś modelu
        społecznego,stereotypu-młody,więc głupi;stary,więc paciorek i kościółek;ładna
        dziewczyna,więc daje tyłka...
        • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 17:34
          wiedza wynika z obserwacji, doswiadczenia, czasem jest poparta inteligencja
          ten sie nie nudzi, kto wsrod codzinnosci umie dostrzec ciekawe zjawiska,
          ciekawych ludzi
          ja sie nie nudze, czyli potrafie patrzec:D/uch.. malo skromnie! fe/
          jesli zawieram znajomosc, nie taksuje wg wzrostu czy aparycji, wazne jest ze
          dobrze "gada" i warto go sluchac
          od innych oczekuje podobnego odbioru mojej osoby
          jednak bywa tak, ze to wlasnie ludzie urabiaja opinie o innych "na pierwszy
          rzut oka"- czesto kaleczac
          tak tez jest w necie
          • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 17:36
            a dzis rankiem zobaczylam dzieciola, po dlugim czasie nieobecnosci na mojej
            sosnie znowu wrocil .. heheh
            ale nie mialam komu o tym powiedziec, ze jest czerwonoczapasty i ze sie z tego
            ciesze!
            • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 17:38
              a wiec "krotka pilka" mowie to do szklanego oka....
              • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 17:43
                Mów mów...czekam;)
                • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 17:47
                  juz powiedzialam , nie oczekuje konwersacji n/t ptaka ... "dzieciol jak
                  dzieciol, niektorzy mowia, ze nic specjalnego" - dla mnie wart jest wzmianki na
                  forum chocby.
                  a rude sie panosza wsrod "boczniaka lisciastego" dopiero dzis sie dowiedzialam
                  przez przypadek, ze kilogram "tegoczegos" w cenie jest 14 zl/kg . czego to sie
                  mozna ciekawego dowiedziec zupelnie niezamierzenie:DDD
            • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 17:48
              Ja na przystanku z braku laku gapię się na ptaki i zauważyłem,że zachowują się
              jak ludzie;)
              Silny kruk przegania mniejsze ptaki od kawałka chleba,sam go nie jedząc.Pozwala
              patrzeć im na swą zdobycz,upajając się widokiem jak reszcie język ucieka do d...
              ;)
              • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 17:53
                wstretne sa sojki. zazdrosne i pazerne - wroblom nie pozwola okruszka zebrac,
                same sie nim nie najadajac! wykorzystuja swoje pokazne rozmiary, ale mozdzki
                raczej niewielkie...
                kruka troche rozumiem, moze panowac swojej sile fizycznej i madrosci - i jedno
                i drugie - tworzy potege!
                • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 18:02
                  Ponoć większe ptaki polują na mniejsze,w tym na wróble.
                  Bardzo mnie to smuci,gdyż jako dziecko zawsze ceniłem sobie wróbla Ćwirka:(
                  Tak jak w życiu.
                  • Gość: KbS Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:13
                    Cwirka tez cenie - skromny, malenki i delikatny ale bywa czupurny
                    ale takiemu malenstwu wybacza sie wiele
                    mowia ze wroble na wymarciu , bo koni coraz mniej
                    u mnie na mojej wsi wrobli wiecej niz koni!:))))
                    a z kreskowek to "krecik" zawsze zywy we wspomnieniu
                    • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 18:23
                      Niech żyje "fiu fiu" i "Ach Jo!";))))
            • justiz Re: Rzeczywistość wirtualna to zabawa na krotka m 26.11.06, 19:02
              Gość portalu: KbS napisał(a):

              > a dzis rankiem zobaczylam dzieciola, po dlugim czasie nieobecnosci na mojej
              > sosnie znowu wrocil .. heheh
              > ale nie mialam komu o tym powiedziec, ze jest czerwonoczapasty i ze sie z tego
              > ciesze!

              Mnie powiedz! Mnie..!
              A gdzie ty mieszkasz, że takich gości miewasz?!!! ;-)))
              Ja muszę po to w góry jeździć.. chociaż las "zaczyna" mi się 30 m od domu i
              ciągnie się kilometrami! Ale dzięcioła raczej nie uraczysz.. :-(
              Za to mamy w okolicy puchacze! He! :-))
        • facettt bzdury... 26.11.06, 17:50
          wiarusik napisał:
          > To o czym mówisz to zwykłe szufladkowanie i utrwalanie jakiegoś modelu
          > społecznego,stereotypu-młody,więc głupi;stary,więc paciorek i kościółek;ładna
          > dziewczyna,więc daje tyłka...

          moze dla Ciebie.
          lecz nie dla mnie.
          jak ktos pisze interesujaco, to chce go jako konkretnego czlowieka, poznac.
          skad pisze ile ma lat wyksztalcenie itd...
          nie mam zywyczaju rozmawiac - na powaznie - z cieniem.




          • Gość: KbS Re: bzdury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 17:55
            no tak... jesli interesujacy ktos wirtualnie, warto go poznac realnie...
          • wiarusik Re: bzdury... 26.11.06, 17:58
            Zależy o co Ci chodzi.
            O osobę czy jej zdanie na dany temat?
            Rozmawiając na pewnych forach hobbystycznych,cenię informacje o temacie
            dyskusji,a nie o dyskutantach;)
            • Gość: KbS Re: nie bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:01
              tu masz racje wiarus:)))
              • wiarusik Re: nie bzdura 26.11.06, 18:04
                Ja ZAWSZE mam rację:)))))
                Czyż nie mam racji?;)))
                • monnia3 Re: nie bzdura 26.11.06, 18:27
                  Jak zawsze skromny;)
                  dawno Cię nie widziałam...cóż rozumiem nauka się zaczęła:)
                  miło Was poczytać;)
                  • wiarusik Re: nie bzdura 26.11.06, 18:56
                    monnia3 napisała:

                    > Jak zawsze skromny;)

                    -Taki już ze mnie konserwatysta;)Skromność to oznaka szlachetności i jak widać
                    mam ją w nadmiarze:)))Może pLynie we Moi bLękitna khev?;)))

                    > dawno Cię nie widziałam...cóż rozumiem nauka się zaczęła:)

                    -No niestety,każdy musi dźwigać swój krzyż;)

                    > miło Was poczytać;)

                    -Miło to słyszeć;)
                    • monnia3 Re: nie bzdura 26.11.06, 18:58
                      Czyżbyś sobie uzurpował prawo do tytułowania Cię?;)
                      nieżle to sobie wyimaginowałeś...hmmm szlachetność tfu....szlachectwo to w
                      dzisiejszych czasach jedynie tradycja i to zanikająca...;)
                      • wiarusik Re: nie bzdura 26.11.06, 19:08
                        Właściwie to jestem 1szy,który ma zamiar założyć tu swój ród;)
                        Możesz mnie nazywać Hrabią wiarusikiem von Romantica;))))
                        Albo inaczej-jako,że to moje stałe sioło obejmę je ordynacją,samemu stając się
                        tym samym Ordynatem wiarusikiem von Romantica!:DDDDD
                        Szlachetne będą moje impulsy elektryczne,nie krew;)
                        • monnia3 Re: nie bzdura 26.11.06, 19:25
                          Czyli mianujesz się protoplastą?;)
                          ambitny plan;) trudne zadanie przed Jaśnie Panem...znależć odpowiednia
                          białogłowę ,godną i zdrową:)
                          • wiarusik Re: nie bzdura 26.11.06, 19:36
                            Mam świadomość jaka mordęga czeka takiego Męża Stanu,jakim niewątpliwie jestem
                            JA;)Ze swej nieogarniętej łaskawości postawię tylko jeden malutki waruneczek-
                            MUSI SENSOWNIE PISAĆ!:DDDDDDD
            • facettt jak dziecku po niemiecku :))) 26.11.06, 18:36
              trzeba Ci tlumaczyc...
              na forach specjalistycznych, czy hobbystycznych interesuje Cie tylko czyjes
              zdanie...
              I Szczesc Boze...

              Gdy rozmawiam na tematy ogolne i gdy widze , ze dana osoba pisze interesujaco,
              chce ja poznac realnie, gdyz to tkzw. "ciekawy czlowiek". ..
              Dlaczego takie proste sprawy trzeba Ci 3 razy tlumaczyc?
              • wiarusik Re: jak dziecku po niemiecku :))) 26.11.06, 18:59
                Ty chcesz ją poznać-pytanie czy ta osoba chce poznać Ciebie?;)
                • facettt Re: jak dziecku po niemiecku :))) 26.11.06, 19:28
                  wiarusik napisał:

                  > Ty chcesz ją poznać-pytanie czy ta osoba chce poznać Ciebie?;)

                  Ale to jest juz nastepny problem.
                  Jedne tak, drugie nie.
                  Jak to w zyciu.
              • po_li Re: jak dziecku po niemiecku :))) 26.11.06, 19:18
                co oznacza "pisze interesująco" z męskiego punktu widzenia?:
                ciekawy styl wypowiedzi?
                jeje wartośc merytoryczną?
                błyskotliwość, erudycję, niepowtarzalnosć?...
                w dziesiejszych czasach ciekawi ludzie stanowią swego rodzaju kuriozum, niestety
                a słowa znacznie lepiej smakuja w realu niz w wirtualnym świecie:))
                • facettt Re: jak dziecku po niemiecku :))) 26.11.06, 19:29
                  1. wszystko razem (chociaz w roznych proporcjach)

                  2. bedac kilka lat na forum - pare naprawde interesujacych osob
                  sie jednak znajduje :)))
                  • po_li Re: jak dziecku po niemiecku :))) 26.11.06, 19:38
                    hmm...ja no forum jestem od kilku dni i nie neguje tego, że można tutaj spotkać
                    ciekawych ludzi, ale mimo wszystko uważam, że przypadkowe spotkania są bardziej
                    interesujące w realu:)))
                    • wiarusik Re: jak dziecku po niemiecku :))) 26.11.06, 19:47
                      Wszędzie gdzie przebywa miły i przychylny człowiek,jest ciekawie;)
                  • Gość: Pewna Kobieta ;-) Wirtualne znajomosci.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 13:19
                    To nawet ciekawe.
                    Ale czy na dłuższą metę?
                    Raczej nie- Możemy spotkac się z kimś raz, dwa razy, moze nawet trzy.
                    I co dalej???
                    Pozostaje się znajomymi przez gg, przez smsy.
                    Takie znajomosci nie trwaja długo.
                    I tak ciagle poznawac kogoś innego?
                    Sama poznałam kogoś w realu.
                    Fajna znajomosc, ale co po tym jak się mieszka w sporych odległościach?
                    • facettt Pewna Kobieto... 28.11.06, 21:27
                      Pisalem juz wielokrotnie
                      ze wszystko da sie "ciekawie" dla obu stron ustawic...
                      Trzeba tylko obustronnych deklaracji..
                      na dluga mete...

                      takich nie bylo.
                      • kobietabezserca Re: facett 28.11.06, 22:10
                        obustronne deklaracje???
                        na dluga mete?
                        przy odleglosci swietlnej
                        u mnie slonce u niego zmierzch!:D
                      • Gość: ....... Re: Pewna Kobieto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 23:30
                        a gdzie takich "obustronnych deklaracji" należy sie spodziewać?
                      • Gość: Pewna Kobieta ;-) Do facettt;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 00:50
                        Myślę sobie, że jesteś bardzo intersujacym facetem;-)))
                        Napisz do mnie coś na mo9jego meila---
                        beata332@gazeta.pl.
                        Pozdrawiam
          • justiz Re: bzdury... 26.11.06, 19:52
            facettt napisał:

            > jak ktos pisze interesujaco, to chce go jako konkretnego czlowieka, poznac.
            > skad pisze ile ma lat wyksztalcenie itd...
            > nie mam zywyczaju rozmawiac - na powaznie - z cieniem.

            Jak to mówił nasz Prezydent "jestem za, a nawet przeciw" temu, co napisałeś..
            Bo z jednej strony, interesująca rozmowa z kimś po drugiej stronie ekranu,
            wzbudza ciekawość, kim ten "ktoś" jest. Ale, czy wiadomości o miejscu
            zamieszkania, wykształceniu, zamożności, zmienia twój odbiór tego człowieka?
    • justiz Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:04
      Jak będą u nas rozdawać gratisowe gadżety w postaci kamerek internetowych, to
      Słoneczko możesz się spodziewać takiego prezentu ode mnie! ;-)))

      Zgadzam się, dziewczynka jest urocza..

      A, czy w Internecie można być, kim się chce..? Czy ja wiem? Jeśli ma się
      świadomość, że nigdy nie dojdzie do weryfikacji tej mistyfikacji – to chyba tak!

      A w ogóle - bardzo ciekawy wątek! :-)
      • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:14
        justiz napisała:

        > Jak będą u nas rozdawać gratisowe gadżety w postaci kamerek internetowych, to
        > Słoneczko możesz się spodziewać takiego prezentu ode mnie! ;-)))

        -I po co ja o tym mówiłem?;PPPPP

        > Zgadzam się, dziewczynka jest urocza..

        -Fakt,nie jest lalką i ma swój świat:)

        > A, czy w Internecie można być, kim się chce..? Czy ja wiem? Jeśli ma się
        > świadomość, że nigdy nie dojdzie do weryfikacji tej mistyfikacji – to chy
        > ba tak!

        -Chodziło mi o to,że nie jest tu tak krępująco,a cudze oceny tak nie kłują;)

        > A w ogóle - bardzo ciekawy wątek! :-)


        -Spróbowałabyś powiedzieć coś innego...(grozi palcem) ;DDDD
        • justiz Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:25
          Wiarusiku, ale po co natchnienia szukać w Australii? Toć my mamy swoją
          perełeczkę......... KONONOWICZ!!! ;-DDD
          • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:28
            Zdziwiłabyś się jaka to osoba niebezpiecnie wpływowa;)
            Nawet na prawie konstytucyjnym wspominaliśmy o niej w kontekście prawa
            wyborczego;P
            • justiz Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:40
              Ależ ja bynajmniej, nie chcę umniejszać znaczenia tej szczególnie "wpływowej"
              osobie! Ja nawet żałuję, że nie zamieszkuję terenów, które mogły mieć tą wielką
              atrakcję bycia rządzonymi przez tego pana, ale wyborcy przegrali, bo go nie
              wybrali...! Ech! :-DD
              Co tu dużo mówić, gość odcisnął piętno na milonach swoich fanów, wlał nadzieję w
              zwykłego prostego człowieka, poprawił samopoczucie wielu rodakom, a ile
              opracowań naukowych na jego temat jest już w przygotowaniu... ;-)))
              Kononowicz! Kononowicz!
              • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:45
                Poważnie wzieli się za jego wyborców socjologowie.Jest obawa,że osoby
                charakterystyczne mogą zdobywać coraz większą popularność i w końcu władzę.Ale
                co potem?
                • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:51
                  Przeżyjmy to jeszcze raz;)
                  www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM&mode=related&search=
                  • justiz Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:57
                    ;-DDD

                    Co potem? Obawy dotyczą tego, że to byłby doskonały "materiał" do manipulacji!
                    • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 20:00
                      Pewnie tak.Taki gość byłby ubezwłasnowolniony,właściwie to polityczna
                      roślina,plankton;)
                      • justiz Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 20:07
                        No, ale patrząc na zdjęcia sprzed lat jednego z naszych wicepremierów... Co
                        prawda to dość charyzmatyczna postać, ale nadal wzbudza mój śmiech. Jak
                        widziałam jego reakcję w sprawie gwałtu prostytutki... hehehe Pamiętasz?
                        A jego koleżanka Renia? To też ciekawe "zjawisko"!
                        • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 20:15
                          Mówisz o tym?;)
                          www.youtube.com/watch?v=nCgXGdHuaGI
                          Mimo,że tego zawodu nie pochwalam,jestem pełen współczucia dla nich jakie
                          świnie muszą obsługiwać.Wszyscy panowie z Samoobrony wyglądają jakby na tanie
                          dziwki chodzili.Jednak twarz sporo mówi o człowieku;)
      • monnia3 Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:18
        Hmmm z takiego prezentu to i ja bym chętnie skorzystała;)
        Justiz miło byłoby Cię zobaczyć choćby wirtualnie;)
        • justiz Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:28
          Ach! Wy gadżeciarze! ;-)))

          A "na żywo" już nie chcesz się ze mną spotkać? (jedyna odpowiedź, jaką
          zaakceptuję brzmi - "Ależ chcę!" hihi)
          • monnia3 Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:31
            To chyba jasne jak słońce:))
            a kamerkę juz kiedyś planowałam ale jakos mi przeszło;)
            • wiarusik Re: Rzeczywistość wirtualna 26.11.06, 19:40
              Tak sobie teraz pomyślałem,że dzięki tym kamerkom i aparatom cyfrówkom można
              nakręcić takie rzeczy,które normalnie człowiek wstydziłby się oddać do
              wywołania;)VIVA TECHNIKA!;D
              Kurcze,można samemu stać się reżyserem filmów XXX ;DDDDDDDDDDDDDD
    • rycerz.krola.artura Re: Rzeczywistość wirtualna 27.11.06, 01:34
      to próbka innej serii ;)

      www.youtube.com/watch?v=Xh_2fBV1myA&mode=related&search=
      www.youtube.com/watch?v=ojFuPqOtfWU
      www.youtube.com/watch?v=YzIPA-040aY&mode=related&search=
      www.youtube.com/watch?v=CuoKQdIiEmg&mode=related&search=
      www.youtube.com/watch?v=krEzNzR-Lhw&mode=related&search=
      www.youtube.com/watch?v=9roAWVstNjM&mode=related&search=
    • justiz Popularność wirtualna? ;-) 28.11.06, 22:45
      To podobno bije rekordy popularności w Deutschlandach. Ty chyba wiarusku znasz
      nieiecki, bo inaczej możesz nie załapać żartu... ;-DDD

      video.google.de/videoplay?docid=-4655323211378605528&q=moers
Pełna wersja