Gdzieś pomiędzy jawą , a snem...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 15:08
I gdzieś pomiędzy
Jednym Twoim słowem
A jednym mym spojrzeniem
Jak tęcza się rozwiesi
Spokój i zrozumienie
Nic nie liczy się
Już nic się nie liczy
Znów jesteś obok mnie
Nic już nie liczy się...
    • facettt Gdzieś pomiędzy kawą , a mlekiem... 26.11.06, 15:16
      Ale "obok Ciebie", to jeszcze nie "przy Tobie"???

      Czy szanowna Tworczyni to chciala przez to powiedziec ? :)))
      • Gość: no...no...no... Re: Gdzieś pomiędzy kawą , a mlekiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 15:20
        A skąd ja to moge wiedzieć co Tworczyni maiała na myśli?:)Mój jest tylko tytuł,
        ale tak jakoś mnie naszło...:)Może tak ktoś śpiewa???

        I zgodzę się z Tobą(Rany!!!), że "obok" nie znaczy "przy". a co dopiero, aby
        rzeczywiście znaczyło:"z"...:)))

        Rozumiesz coś z tego???:)ja się chyba lekko zaplątałam:)))
        • facettt Re: Gdzieś pomiędzy kawą , a mlekiem... 26.11.06, 15:24
          Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
          > Rozumiesz coś z tego???:)

          - no tylko tyle, ze cos jest "na rzeczy", lecz nie wiadomo dokladnie, co :)))

          ja się chyba lekko zaplątałam:)))

          - na (watpliwa) pocieche powiem Ci, ze nie ty jedna :)))
          • Gość: no...no...no... abra-kadabra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 15:28
            Czyli jest dość tajemniczo...:)Czyli fajnie:)

            Kiedy wszystko jest zbyt oczywiste, to nie ma w tym żadnej rozrywki, że tak
            powiem, intelektualnej:)))

            A kto się jeszcze zaplątał???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja