monnia3 27.11.06, 09:31 Ależ dziś sennie...za oknem mgła a przed monitorem cisza;) czy Wam też sie dziś ciężko wstało?;) już za miesiąc święta a mnie to jakoś nie cieszy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
khinga Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:40 Witaj Moniu:-))) U mnie każdy poranek jest senny:-) Wiesz...pomimo,że wyjeżdżam za 4 dni...też mnie nie cieszy, nawet nadchodzący czas świąteczny... Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:46 Teraz tego nie odczuwasz ale dzień przed wylotem będziesz miała motyle w brzuchu:) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:51 Byc może...już od dwóch dni mam problemy z zaśnięciem... Jednak dopadła mnie jakaś fatalna chandra. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:56 Uwierz mi ze nie tylko Ciebie coś gnębi:( ech chyba mam za dużo czasu na rozmyslania...zamiast się wziąć za czytanie i naukę:( Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:58 Ja sprawdziłam pogodę na ten czas i wypowiedzi wycieczkowiczów...echhh, lepeij nic nie mówię. Myślałam,że to tylko mnie coś gnębi. Choć nie cieszę się, że Ciebie także:-) W minioną sobotę jeszcze się pogłębiło... Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:04 Czyżby miała się zmienić aura? chyba nie na tyle drastycznie żebyś miała się martwić:) a opinie są subiektywne więc nie bierz ich tak bardzo do serca:) potrzebuję po prostu tydzień lenistwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:14 Aura ma być do dooopy! Opinie są OK:-) Może weźmiesz choć kilka dni urlopu?? Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:16 Nierealne w tej chwili:( musze sie zmobilizować i przepędzić tego lenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:22 To po pracy nic nie rób...połóż sie wygodnie w łóżeczku i leniuchuj:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:26 Tak też czynię kochana:) najgorsze że najczęściej kończy się to drzemką a potem nocy zasnąć nie mogę;) błędne koło Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:38 To może suna czy basenik? Chociaż , jak przyjdzie się do domu to nic się już nie chce. Skąd ja to znam... Rany, ja zawsze i wszędzie zasnę;-) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:46 Cześć Kobietko Wstawało się fatalnie. Dziś aura pasowałaby tylko do przebudzenia w górskiej chacie na odludziu,kiedy nie trzeba iść do pracy i jest do kogo się wtulić;) A świadomość Świąt mnie tylko przeraża. No ale cóż...trzeba się uśmiechnąć i iść dalej:)) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:48 Witam szanowną rekonwalescentkę;) jak zdrówko?;) lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:51 Zdecydowanie lepiej:)Drobny katar to jest "pikuś":)Nareszcie nie mam oczu jakbym była pijana:) A jak u Ciebie zdrówko?Nie dopadły jesienne wirusy? Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:55 Wczoraj jakoś się niewyrażnie czułam...myślałam że mnie coś zaczyna dopadać ale najwyrażniej było to tylko zmęczenie po sobocie(miałam gości);) ale dziś mi sie cięęęężko wstało:( Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: witajcie:)) 27.11.06, 09:59 Ja w sobotę wyladowałam na nudnym spędzie rodzinnym pt.imieniny.Nie wypadało nie wejść kiedy zawiozłam rodziców,ale przyznam szczerze że tylko humor straciłam.Nigdy więcej brrr! Dziś chyba każdy miał problem z otwarciem oczu.Ale wczoraj za to pogoda była przecudna... Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:02 Hmmm imieniny? miałaś leżeć w łóżku;) pamietam takie ,,imieninki u cioci,, ja sobie już dawno odpuściłam bo mnie aż coś korciło powiedzieć gdy widziałam te sztuczne grzeczności...ale sama nie byłam lepsza :( Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:09 Na samotne leżenie zbyt dobrze się czułam,a na towarzystwo do pościeli raczej szans nie było:)Drętwa impreza bo moja rodzinka nie należy do najłatwiejszych- stwarzanie pozorów ludzi dystyngowanych to ich cel życiowy,a siano i tak w butów wystaje. No i te komentarze...że stara panna jestem.Szału można dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:12 Hmmm jak to nie było szans?;) coś mnie Waćpanna czaruje:) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:15 No nie było.Wszelakie "kawalery" rozjechali się po kraju:)A ja zostałam biedna drobinka sama..:)Aż z żalu poszłam do rodziny szukać pocieszenia:) Ale co się odwlecze...;) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:23 Ja zaczynam mieć dość kawalerki ;) sami zazdrośnicy:( Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:27 Zazdrośnik?To powinnaś się cieszyć bo znaczy to że się Tobą interesuje:)Jeśli to chorobliwe nie jest,bo to już patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: witajcie:)) 27.11.06, 10:45 Ojej wiecie że u mnie mgła prawie taka jak w Londynie;) samoloty nie startują a ja nie widzę budynku po drugiej stronie ulicy:) a jeszcze godzine temu było w miarę ... zamiast opadać to się podnosi chyba;) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: witajcie:)) 27.11.06, 12:12 Niestety w Łodzi nic się nie zmienia.Może tylko to że bardziej chce mi się spać nić chciało:)Ale ludzi dziś wszyscy śnięci-nawet im się skrażyć nie chce:) Kawusię? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Dzień dobry 27.11.06, 11:10 Czy ciężko się wstawało? Nie, nawet nie, pomimo trzech wolnych dni. Chociaz nie powiem żebym była wypoczęta psychicznie, jest niestety coraz gorzej :( a sny, jak je wyrzucić z życia??!! Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Dzień dobry 27.11.06, 12:06 Witaj -:) czy u Ciebie też tak mgliscie?;) a na sny nie mamy chyba wpływu...to podświadomość... Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Dzień dobry 27.11.06, 14:00 W takim razie trzeba ją zabić - podświadomość oczywiście bo ja już dłużej nie dam rady... Każda noc jest coraz gorsza... Mgliście a do tego mamy remont w budynku więc wiercą, walą, pylą, itp... Odpowiedz Link Zgłoś